Elektroniczne czy biometryczne dowody osobiste?

Tablica Centrum Personalizacji Dokumentów MSWiACzy w Polsce ma być wprowadzony "elektroniczny dowód osobisty"? Ma być podobno wprowadzony w 2008 roku. Zdaniem ministra Piętaka: warunkiem koniecznym wprowadzenia elektronicznego dowodu osobistego jest ukończenie w czerwcu 2008 r. projektu PESEL2. W Polsce obowiązują już przepisy, które "wprowadziły" dane biometryczne w dokumentach paszportowych, jednak ze sprawą biometrycznej (albo "elektronicznej") identyfikacji obywateli jest więcej problemów niż tylko legislacyjne.

Na początek informacja o niedawnym wykładzie ministra Piętaka na Politechnice Warszawskiej. W notatce związanej z tym wykładem, opublikowanej na stronie MSWiA czytamy: "...biometryczny dowód osobisty pozwoli w przyszłości na mniejszą częstotliwość wizyt w urzędach w związku z np. rozliczeniem zobowiązań podatkowych, mikropłatności bankowych, możliwości korzystania z ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ zarówno w kraju jak i za granicą bez okazywania dodatkowych dokumentów itp. Jest to cała sfera zwana potocznie elektroniczną administracją (e-government). Inne zalety tego rozwiązania to lepsza ochrona danych osobowych przed przestępcami chcącymi np. na nasze konto wyłudzić kredyty bankowe. Zakłada się również, że zmiana miejsca zamieszkania (zameldowania) nie będzie pociągała za sobą konieczność wymiany dowodu. Bez wątpienia będzie to zupełnie nowa jakość w życiu społecznym".

Coś się najwyraźniej dzieje w PESELu (por. PESEL2 - kończą się konsultacje społeczne czy PESEL2 - kilka przetargów, gdyż nie pozwolimy na monopol). Warto też sięgnąć do dyskusji o Planie Informatyzacji Państwa na lata 2007-2010 (nota bene - wczoraj odbyła się druga konferencja uzgodnieniowa dotycząca tego właśnie tematu; wyjaśniono wszystkie sporne kwestie dotyczące PIP, więc czekamy już tylko na przyjęcie rozporządzenia; Rzeczpospolita w tekście Znalazły się miliardy na informatyzację pisze na ten temat: "Wydatki zapisane w najnowszej wersji planu informatyzacji na lata 2007 - 2010 są ponaddwukrotnie wyższe niż w pierwszym projekcie, o którym informowaliśmy na początku stycznia. Niespodziewanie znalazły się w nim teraz nowe pozycje..."). PESEL2 umieszczono w "zestawieniu i charakterystyce ponadsektorowych projektów teleinformatycznych" z czasem realizacji do 2008 roku właśnie (zbiór PESEL – zarejestrowany w Biurze GIODO (nr rej. 062320) funkcjonuje od 1980 r., na mocy ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych – gromadzi dane osobowe i adresowe obywateli Rzeczpospolitej Polskiej oraz innych osób, którym nadano numer PESEL).

Dzień przed omawianym wykładem ministra Piętaka odbyło się posiedzenie Komitetu Sterującego Programu Pesel2 (por. Zamówienia publiczne w informatyce). Dostrzeżono, że "firmy narzucały rozwiązania korzystne z punktu swych celów biznesowych a nie strategicznych interesów Państwa". Widać to też w takich sferach jak przetargi na elektroniczne legitymacje studenckie, o których można przeczytać np. w tekście Rozmiękczanie plastiku czyli komu bije ELS. Dowody osobiste wiążą się też z wprowadzeniem jednolitego standardu związanego z podpisem elektronicznym (a tu nadal trwają prace nad nowelizacją ustawy i nie wiemy, jaki kształt ona będzie miała). Wiążą się też z problematyką ochrony prywatności obywateli (przeczytaj Opinię 3/2005 w sprawie wprowadzenia w życie rozporządzenia Rady (WE) nr 2252/2004 z dnia 13 grudnia 2004 r. w sprawie norm dotyczących zabezpieczeń i danych biometrycznych w paszportach i dokumentach podróży wydawanych przez Państwa Członkowskie (PDF) przygotowaną przez Grupę Roboczą Art. 29 ds. Ochrony Danych), zwłaszcza w kontekście przygotowania zasobów (kadry, infrastruktury) administracji publicznej do przetwarzania danych o obywatelach (nawiasem mówiąc minister Piętak już wcześniej głosił, że kluczowe informacje na temat działania państwa znajdują się poza kontrolą państwa; por. Wejść na ścieżkę uzależnienia łatwo...). Dodatkowo np. nadal trwają prace nad rozpoznaniem zagrożeń wynikających ze stosowania np. RFID. Sporo emocji wzbudza możliwość przekazywania danych o obywatelach za granicę. Trwają też prace nad Systemem informacyjnym Schengen drugiej generacji (który pozwoli na przechowywanie danych biometrycznych, ale niemożliwe będzie ich wykorzystanie jako kryterium wyszukiwania osób; por. MasterPlan SIS II i VIS PL i I po konkursie na System Informacji Schengen). Wymieniam nieco chaotycznie, bo jednak sporo się dzieje i ciężko tak „na szybko” to wszystko usystematyzować. Wiem natomiast, że warto patrzeć też na to, co się dzieje w USA, gdzie właśnie pojawił się projekt regulacji dotyczącej ujawnienia wszelkich projektów federalnych mających za zadanie analizowanie danych o obywatelach (por. Programy analizujące dane o obywatelach na celowniku)…

Dopiero po rozwiązaniu problemów systemowych można będzie analizować ewentualne propozycje przepisów wprowadzających "elektroniczne" (lub "biometryczne") dowody tożsamości. Polskie i Europejskie doświadczenia normatywne koncentrują się na paszportach. W Polsce mamy ustawę o dokumentach paszportowych, w Unii rozporządzenie Rady (WE) nr 2252/2004 z dnia 13 grudnia 2004 r. w sprawie norm dotyczących zabezpieczeń i danych biometrycznych w paszportach i dokumentach podróży wydawanych przez państwa członkowskie. Wydawać by się mogło, że paszport i dowód osobisty to prawie jedno i to samo. Oba dokumenty mają identyfikować obywatela, oba uprawniają do przekraczania granic (przy czym dowód osobisty uprawnia do przekraczania granic między państwami członkowskimi Unii Europejskiej). Gdyby myśleć o tych dokumentach jak o kawałku plastiku, czy o książeczce z zaszytym czipem, to w sumie oba dokumenty muszą mieć takie same zabezpieczenia. Jednak różnice dotyczą systemów, w których informacje gromadzone o tych dokumentach (i w ten sposób o obywatelach) są przetwarzane... Są już wdrożenia dowodów elektronicznych w Europie (m.in. w Belgii lub w Estonii). Jeśli byłaby to karta procesorowa zapatrzona w mechanizmy kryptograficzne i przystosowana do różnych zastosowań, to faktycznie mogłaby zastąpić wiele różnych zasobów informacyjnych (można by przechowywać dane medyczne, ubezpieczeniowe, można by kodować uprawnienia przeróżne), jednak do tego, by to wszystko zadziałało trzeba zwalczyć resortowość w Polsce...

Z drugiej strony nie wiemy jakie plany ma MSWiA. Paweł Krawczyk w swoim serwisie słusznie zauważa: "Z komunikatu MSWiA wynika, że minister raz mówił o "biometrycznym dowodzie osobistym", a raz o "elektronicznym" - a nie są to pojęcia tożsame. Trudno więc powiedzieć o co tak na prawdę chodzi, bo na stronach MSWiA nie ma ani słowa na temat jednego ani drugiego". O co więc chodzi?

Czytaj również:

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Czym sie tak wlasciwie rozni

Czym sie tak wlasciwie rozni elektroniczny dowod osobisty od biometrycznego?
Czy po prostu:
biometryczny=elektroniczny+dane biometryczne
czy moze sa jeszcze jakies inne "udziwnienia"?

A odnosnie wypowiedzi ministra Pietaka:

...biometryczny dowód osobisty pozwoli w przyszłości na mniejszą częstotliwość wizyt w urzędach w związku z np. rozliczeniem zobowiązań podatkowych

Po co fiskusowi nasze dane biometryczne?

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>