Ewidencja ludności i prawa człowieka

BBC opisuje obawy japończyków przed nadużywaniem systemu ewidencji ludności: "Japoński sąd uznał, że elektroniczny system ewidencji obywateli narusza konstytucyjne prawo do prywatności. System ewidencji wprowadzono trzy lata temu. Każdy Japończyk otrzymuje numer ewidencyjny, dzięki czemu przyśpieszono załatwianie wielu spraw urzędowych".

Okazało się, że z tej obawy 28 mieszkańców rejonu Kanzawa skierowało sprawę do sądu i wygrało. Sąd uznał, że system narusza prawo do prywatności i kontrolowania tego, co dzieje się z danymi na ich temat.

W Polsce, w dyskusji dotyczącej informatyzacji oraz e-governmentu przeważa irytacja obywateli, związana z wielością różnych systemów ewidencjonowania. W kolejnym urzędzie muszę podać te same dane. Podnoszą się głosy: po co to wszystko? Dlaczego nie może być jednego, zintegrowanego systemu ewidencyjnego. Petent przychodzi, a urzędnik sobie z bazy danych pobiera potrzebne informacje sam. Nie trzeba by wypełniać po raz kolejnych druczków z tymi samymi inforamcjami. PESEL, NIP, nazwisko, imie, urząd skarbowy... No ale pozostaje pytanie o prywatność petenta.

No właśnie. Dzisiaj to już drugie doniesienie dotyczące prywatności.

Prywatność, w dobie tak "swobodnego" obiegu informacji, narażona jest na znaczne ograniczenia. Równolegle z takimi orzeczeniami jak opisywane powyżej, czy też to, które dotyczy ochrony prywatności pracowników, administracja publiczna stara się uzyskać możliwość legalnego przechwytywania danych krążących w sieci (ze względu na bezpieczeństwo i porządek publiczny: retencja danych). Do tego wciąż wracają pomysły, by techniki szyfrowania były - owszem jak najlepsze, ale, by służby dysponowały stosownymi backdorami. Głośno mówi się o e-governmencie, jednak jak tę koncepcje pogodzić z problemami prywatności jednostek?

Techniki związane z identyfikacją obywateli też idą coraz dalej - paszporty z odciskiem palca, z elementami biometrycznymi, z RFID...

W Unii Europejskiej również trwa ferment dotyczący tego zagadnienia. Oto pdczas projektowania Rozporządzenia Rady w sprawie norm dla funkcji bezpieczeństwa i biometrii w paszportach obywateli UE. Chodzi o Projekt rozporządzenia (COM(2004)0116 – C6-0101/2004 – 2004/0039(CNS)). Przykładowo Carlos Coelho wniósł o odrzucenie projektu Komisji uzasadniając ten wniosek tymi słowy: "Nie jest oczywiste, czy wprowadzenie identyfikatorów biometrycznych rzeczywiście przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa lub czy raczej stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ze względu na ryzyko nadużyć, wad technologicznych, braku przejrzystości i stosownej ochrony danych. W projekcie Komisji brakuje istotnych informacji dotyczących ważnych aspektów, takich jak koszty, proporcjonalność, adekwatność i wartość dodana w zakresie bezpieczeństwa". To tylko jeden z głosów w dyskusji (PDF)... Organizacje walczące o prawa obywatelskie nie są zachwycone takimi pomysłami...

Dokąd to wszystko prowadzi? Mamy już prawo europejskie dotyczące biometrii...

Rezolucja legislacyjna Parlamentu Europejskiego w sprawie projektu Komisji dotyczącego rozporządzenia Rady w sprawie norm dla funkcji bezpieczeństwa i biometrii w paszportach obywateli UE (COM(2004)0116 – C5-0101/2004 – 2004/0039(CNS))

Rozporządzenie Rady z 10 grudnia 2004 roku w sprawie norm dotyczących zabezpieczeń i danych biometrycznych w paszportach i dokumentach podróży wydawanych przez Państwa Członkowskie (15152/04)

Decyzja Komisji z dnia 28 lutego 2005 roku ustanawiająca specyfikacje techniczne dla norm dotyczących zabezpieczeń i danych biometrycznych w paszportach i dokumentach podróży wydawanych przez Państwa Członkowskie

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>