WIPO - Zgromadzenie widzi kontrowersje i wzywa do porozumienia

Pisałem niedawno o oczekiwanym ruchu Zgromadzenia Ogólnego WIPO po tym, jak Stały Komitet ds. Praw Autorskich i Praw Pokrewnych zaakceptował projekt traktatu o ochronie praw organizacji nadawczych. Mamy ten ruch: Zgromadzenie Ogólne nie zgodziło się na to, by bezrefleksyjnie zwołać konferencję, na której ten traktat byłby przyjęty. Przeciwko projektowi protestowały społeczności podcasterów oraz "internetowi wydawcy" (w cudzysłowie, bo w sumie nie wiem, jak nazwać tę kategorię przedsiębiorców). Konferencja będzie, ale wcześniej trzeba dojść do porozumienia co do kontrowersji...

W projektowanym traktacie kreuje się nowe prawa własności intelektualnej, aczkolwiek były różne wątpliwości dotyczące tego projektu. O jednej z nich pisali w Rzepie profesorowie Barta i Markiewicz (por. Profesorowie o internetowej telewizji i nadawaniu).

Zgromadzenie Ogólne uznało, że nie doszło do wykrystalizowania się konsensusu w sprawie postanowień projektowanego traktatu, dlatego w 2007 roku odbędą się - zgodnie z jego postanowieniem - dwa spotkania poświęcone projektowanemu traktatowi. Sama konferencja dyplomatyczna - zgodnie z notatką prasową WIPO - ma się odbyć w dniach 19 listopada do 7 grudnia 2007 roku. Wcześniej (w styczniu i lipcu 2007 roku) mają się odbyć posiedzenia wspomnianego już Komitetu Stałego (Standing Committee on Copyright and Related Rights (SCCR)). W czasie tych dwóch spotkań mają zostać zaproponowane poprawki do dokumentu SCCR/15/2 (PDF), stanowiącego niedawno podstawę do zapowiadanej konferencji dyplomatycznej.

Co do Zgromadzenia Ogólnego - tradycyjnie już USA jest przeciwko nowemu traktatowi. Obok USA tym razem występują również Indie i Brazylia. Sam traktat WIPO ma, w założeniu promujących go projektodawców, zmienić Konwencję rzymską (Międzynarodową konwencję o ochronie wykonawców, producentów fonogramów i organizacji nadawczych, przyjętą w Rzymie w dniu 26 października 1961 roku).

Prace nad traktatem w sprawie organizacji nadawczych (broadcasting rights) rozpoczęły się w WIPO już w 1997 roku...

Serwis Google Video nie jest tak popularny jak YouTube, który nie jest tak popularny jak MySpace, ale wszystkie te serwisy przyglądają się (chociaż w YouTube nie znalazłem jakiegoś fajnego spotu) projektowanemu przez WIPO Traktatowi. Powyżej zapis Konferencji technicznej Google z 27 września 2006 roku. To dość długi materiał, ale warto poświęcić czas na jego obejrzenie.

Padają tu takie pytania jak: dlaczego właściwie ma zyskać nową ochronę coś, co jest już chronione przez prawo autorskie? Dlaczego coś, co należy do domeny publicznej (nie jest już chronione przez prawo autorskie) ma nagle podlegać nowemu reżimowi prawnemu przez fakt, że ktoś postanowi to "nadać"? Hmm...

Czytaj również:

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>