Z uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej (Sygn. akt VII Ka 715/09)

Pieczęć okrągła Sądu Okręgowego w Bielsku-BiałejOtrzymałem uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej, VII Wydział Karny Odwoławczy, w którym sąd uchylił wcześniejszy wyrok przeciwko dwóm wydawcom serwisu bielsko.biala.pl i umorzył wobec nich postępowanie karne (Sygn. akt VII Ka 715/09). Chodzi o uzasadnienie wyroku, o którym pisałem w tekście Sąd Okręgowy: wydawcy serwisu bielsko.biala.pl nie popełnili przestępstwa. W swoim uzasadnieniu Sąd Okręgowy przywołał komentowane w tym serwisie postanowienie Sądu Najwyższego, o którym pisałem w tekście Postanowienie Sądu Najwyższego - sygn. akt IV KK 174/07 (rejestracja dzienników i czasopism). W ten oto sposób postanowienie Sądu Najwyższego (moim zdaniem nieco toksycznie) wpływa na praktykę stosowania prawa.

Przypomnijmy, że chodzi o postanowienie z 2007 roku, w którym SN oddalał kasację prokuratury, a w efekcie utrzymał się wyrok Sądu Okręgowego, w którym uniewinnił on dwóch wydawców serwisu "Szycie po przemysku" (szyciepoprzemysku.prv.pl) od zarzucanych im aktem oskarżenia czynów, tj. m.in. przestępstwa z art. 45 Prawa prasowego. Kasacja prokuratury została oddalona ze względu na zasadę lojalności państwa wobec obywatela, która wyraża się w takim "stanowieniu jak i stosowaniu prawa, aby nie stawało się ono swoistą „pułapką” dla obywatela i aby mógł on układać swoje sprawy w zaufaniu, iż nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji oraz w przekonaniu iż jego działania podejmowane zgodnie z obowiązującym prawem i zgodnie z wykładnią stosowaną przez organy tego państwa są zgodne z porządkiem prawnym"... Zasada lojalności miała tu ucierpieć przez to, że sąd rejestrowy nie zarejestrował działalności, którą później prokuratura uznała za naruszenie normy karnej. Doszło do sytuacji "w stylu paragraf 22". Sąd nie zarejestrował uznając, że nie trzeba rejestrować serwisu internetowego, gdyż to nie jest wydawanie ani dziennika, ani czasopisma, a prokuratura ściga później za brak rejestracji. Sąd Najwyższy zatem podparł się zasadą lojalności państwa do obywateli. W uzasadnieniu do tego postanowienia Sąd Najwyższy zawarł jednak dość mało precyzyjne tezy, które teraz przywoływane są w kolejnych wyrokach sądów niższych instancji (por. m.in. Sąd Okręgowy utrzymał w mocy uniewinnienie Leszka Szymczaka (sygn. akt VI Ka 202/09) oraz inne teksty dotyczące sprawy GBY.pl...

Wracając do sprawy wydawców serwisu bielsko.biala.pl: dwaj wspólnicy spółki cywilnej zostali oskarżeni o to, że w okresie od 10 kwietnia 2002 roku do 4 czerwca 2006 roku, działając wspólnie oraz w porozumieniu, wydawali czasopismo "o tytule www.bielsko.biala.pl", ukazujące się w internecie, bez stosownej rejestracji, tj. o przestępstwo z art. 45 ustawy Prawo prasowe. W pierwszej instancji zapadł wyrok Sądu Rejonowego (Sygn. IX K 2011/08; por. Uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej (sygn. akt IX K 2011/08)), od którego oskarżeni oraz ich obrońca złożyli apelację.

Sąd Okręgowy uznał, że apelacje zasługują na uwzględnienie w zakresie swych wniosków o uchylenie wyroku i umorzenie postępowania, jednocześnie stwierdził:

(...)
Wbrew odmiennym twierdzeniom skarżących sąd I instancji prawidłowo ustalił, że prowadzenie portalu internetowego www.bielsko.biala.pl stanowiło wydawanie prasy podlegającej rejestracji w rozumieniu art. 20 ust. 1 prawa prasowego. Podzielając w tym zakresie argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia podkreślić należy, że zgodnie z treścią art. 20 ust. 1 prawa prasowego rejestracji wymaga wydawanie dziennika lub czasopisma przy czym art. 7 ust. 2 pkt 2 w/w ustawy stanowi, że dziennikiem jest ogólnoinformacyjny druk periodyczny lub przekaz za pomocą dźwięku oraz dźwięku i obrazu, ukazujący się częściej niż raz w tygodniu, zaś czasopismem druk periodyczny ukazujący się nie częściej niż raz w tygodniu, a nie rzadziej niż raz w roku (art. 7 ust. 2 pkt 3 prawa prasowego). Jednocześnie w akceptowanym przez sąd odwoławczy orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2007 r. sygn. IV KK 174/07 przyjęto, że "ustawodawca wyraźnie i jednoznacznie stwierdza, że prasą są zarówno dzienniki i czasopisma, jak i "wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania (...) upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii, lub innej techniki rozpowszechniania" - art. 7 ust. 2 pkt 1 in fine pr. pr. W tej sytuacji jest rzeczą bezsporną, że dzienniki i czasopisma przez to, że ukazują się w formie przekazu internetowego, nie tracą znamion tytułu prasowego, i to zarówno wówczas gdy przekaz internetowy towarzyszy przekazowi utrwalonemu na papierze, drukowanemu, stanowiąc inną, elektroniczną jego postać w systemie on line jak i wówczas gdy przekaz istnieje tylko w formie elektronicznej w Internecie, ale ukazuje się tylko periodycznie spełniając wymogi, o których mowa w art. 7 ust. 2 pr.pr. Osoba rozpowszechniająca bez rejestracji w właściwym sądzie okręgowym dziennik bądź czasopismo za pośrednictwem Internetu zarówno wówczas, gdy przekaz taki towarzyszy przekazowi utrwalonemu na papierze, stanowiąc inną elektroniczną jego postać, jak i wówczas gdy istnieje tylko w formie elektronicznej w Internecie wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 45 ustawy prawo prasowe".
(...)

W tym miejscu podlinkuję do tekstu Dlaczego urzędy nie rejestrują w sądzie swoich serwisów jako dzienników lub czasopism - publikuję odpowiedzi.

Jak widać Sąd Okręgowy w sprawie serwisu bielsko.biala.pl uznał pogląd SN za własny (chociaż nieco zmienił cytat z uzasadnienia Sądu Najwyższego, co polegało na objęciu jednym cudzysłowem tez z różnych fragmentów uzasadnienia SN; fragment zaczynający się od słów "Osoba rozpowszechniająca bez rejestracji..." to właśnie zdanie z innego niż wcześniejszy fragment elementu uzasadnienia SN). Sąd Okręgowy stwierdził wreszcie:

(...)
Są odwoławczy uznał za całkowicie trafne ustalenie zaskarżonego orzeczenia, że portal www.bielsko.biala.pl podlegał obowiązkowi wpisu do rejestru dzienników i czasopism, (co nadto znajduje potwierdzenie w postanowieniu Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z dnia 5.06.2008, sygn. NS Rej. Pr. 12/08), a tym samym wydawanie bez rejestracji wyczerpało znamiona występku z art. 45 prawa prasowego. Zasadnie także sąd I instancji uznał, że wobec faktu, że oskarżeni prowadzili działalność gospodarczą polegającą na prowadzeniu portalu to zobowiązani byli znać przepisy prawne określające warunki prowadzenia takiej działalności. Oskarżeni nie podjęli żadnych działań w celu ustalenia czy i jakim rygorom prawnym podlega prowadzona przez nich działalność, wychodząc zapewne z założenia, że medium jakim jest Internet ma charakter wolny i nie podlega ograniczeniom (...). Taki sposób działania oskarżonych nie pozwala uznać sugerowaną w apelacjach nieświadomość bezprawności ich zachowania za usprawiedliwioną.

Podzielając stanowisko sądu I instancji przypisującego oskarżonym popełnienie czynu wyczerpującego znamiona występku z art. 45 prawa prasowego sąd odwoławczy uznał jednocześnie, że stopień społecznej szkodliwości tego czynu jest znikomy. Trafnie sąd I instancji zauważa, że prowadząc działalność wydawniczą bez rejestracji oskarżeni nie wyrządzili nikomu jakiejkolwiek szkody. W tej sytuacji trudno dopatrywać się w działalności oskarżonych społecznej szkodliwości wyższej niż znikoma. Tej oceny nie zmienia fakt, na co wskazuje sąd rejonowy w uzasadnieniu wyroku, że oskarżeni kontynuowali działalność i nie powstrzymali się od wydawania czasopisma w okresie od zgłoszenia w sądzie do rejestracji. Oskarżeni w tym okresie kontynuowali prowadzoną wcześniej przez kilka lat działalność wydawniczą i składając wniosek w wpis do rejestru mieli prawo przypuszczać, że wpis taki zostanie dokonany szybko i nie ma potrzeby zawieszania na tak krótki czas prowadzonej od 2002 roku działalności.

Mając powyższe na uwadze sąd II instancji na mocy art 17 § 1 pkt. 3 kpk i art. 1 § 2 kk uchylił zaskarżony wyrok i postępowanie karne wobec oskarżonych (...) umorzył, a kosztami sądowymi za obie instancje obciążył Skarb Państwa.

Sąd Okręgowego w Bielsku - Białej prowadzi własną stronę internetową, a obok tego również Biuletyn Informacji Publicznej. Na stronie własnej sądu okręgowego można znaleźć oferty pracy, dział "informacje" oraz inne materiały.... Kiedy Sąd Najwyższy wydał postanowienie, którym podpierają swoją argumentacje sądy rejonowe i okręgowe, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, prof. Lech Gardocki, na łamach Rzeczpospolitej stwierdził, że nie ma zamiaru zgłaszać do Sądu Okręgowego wniosku o zarejestrowanie strony Sądu Najwyższego (por. komentarz: Prezes SN o rejestracji dzienników i czasopism). W dziale prasa niniejszego serwisu relacjonuję aktualnie toczący się proces legislacyjny, związany z proponowaną przez MKiDN nowelizacją ustawy Prawo prasowe. Zwracam uwagę na fakt, że zgodnie z tą propozycją wpisano do projektu, że ustawy nie stosuje się do Biuletynów Informacji Publicznej. Jeśli zatem prawodawca jest racjonalny i w nowelizacji trzeba stworzyć takie wyłączenie stosowania ustawy, to może dziś do BIP-ów (ale może i do serwisów własnych organów władzy publicznej) stosuje się te same przepisy, co do których sądy uznają, że na ich podstawie dochodzi do popełnienia przestępstwa, gdy ktoś prowadzi serwis internetowy bez rejestracji... Gdyby Prezes Sądu Okręgowego złożył wniosek o rejestrację ww. "tytułu", to przecież prawdopodobnie nie znalazłby podstawy, by takiego wniosku nie przyjąć, a ponieważ sąd nie bada raczej (ponieważ podstawy prawne takiego badania są dość ograniczone, a być może nawet nie istnieją), czy rzeczywiście zachodzi potrzeba rejestracji wydawania konkretnego "dziennika lub czasopisma", to być może nawet uzyskałby wpis do rejestru.

Moja kontrargumentacja znajduje się w tekście Jeszcze raz: nie ma w Polsce ustawowego obowiązku rejestracji "prasy". Ciekawy jestem, w jaki sposób zakończy się obserwowane "nakręcanie spirali orzeczeń", które zainicjowało postanowienie Sądu Najwyższego, moim zdaniem argumentującego w sposób niewłaściwy. Bo przecież ktoś mógłby zastanawiać się teraz, czy Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej zarejestrował czasopismo "o tytule www.bielsko-biala.so.gov.pl". Czy można by uznać, że ewentualne naruszenie art. 45 prawa prasowego przez Prezesa Sądu Okręgowego, który wszak stosuje prawo i buduje społeczne zaufanie do demokratycznego państwa prawnego, nacechowane byłoby znikomą społeczną szkodliwością czynu?

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie publicznie dostępna.
  • Dopuszczalne tagi HTML: <a> <em> <del> <ins> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Rozpoczynanie akapitów i łamanie wierszy następuje automatycznie.
  • Użyj [# ...] by dodać automatycznie numerowany przypis dolny (footnotes).

Więcej informacji na temat opcji formatowania

CAPTCHA
Niestety spamerzy atakują, dlatego muszę się bronić.
1 + 3 =
Rozwiąż to proste zadanie matematyczne. Dla przykładu: 1+3 daje 4.

O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet

VaGlaPiotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster. Pracownik Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego, członek Rady ds. Cyfryzacji przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji, felietonista miesięcznika IT w Administracji oraz miesięcznika Gazeta Bankowa. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo (dawniej Przeciw Korupcji). W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 pełnił funkcję Zastępcy Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Konsultant, trener, wykładowca, autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa informacyjnego.