Prawo antyspamowe może być niekonstytucyjne

W 2006 roku napisałem, że Spam to delikatna materia regulacji. W USA, Sąd najwyższy Stanu Virginia (The Virginia Supreme Court) uznał, że tamtejsza regulacja wprowadzona ustawą the Computer Crimes Act w istocie narusza postanowienia amerykańskiej Konstytucji, która gwarantuje każdemu wolność słowa. Rozstrzygnięcie związane jest ze sprawą Jeremiego Jaynesa, który najpierw został uznany winnym naruszenia prawa, w związku z rozesłaniem 10 tys maili na ("skradzione") adresy użytkowników AOL, a następnie zaatakował ustawę, na podstawie której został skazany. Sąd uznał, że ustawa narusza zasady chronione poprawkami do amerykańskiej Konstytucji...

Rozstrzygnięcie stanowego Sądu Najwyższego zapadło już jakiś czas temu, bo 12 września 2008 roku (Jeremy Jaynes przeciwko Commonwealth of Virginia, 2008 WL 4181177 [Va], 12 wrzesień 2008 (PDF)). Nie ma chyba sporu, co do faktu, że Jeremy Jaynes wysłał te 10 tys maili, a akt wysyłki zmieścił się w "24 godzinach", o których mowa w Va. Code Ann. § 18.2-152.3:1 (por. poniżej). Nie ma chyba też sporu co do tego, że adresy poczty elektronicznej, ale i różne inne dane użytkowników AOL, zostały znalezione u Jaynesa (znaleziono u niego w domu dysk CD, a na nim 176 milionów adresów e-mail, bazę 1,3 miliardów wiadomości e-mail oraz nazwy użytkowników oraz inne prywatne informacje na temat kont użytkowników AOL, a przynajmniej cześć pochodziła - jak ustalono - od byłego pracownika AOL, który w sposób bezprawny wszedł w posiadanie tych informacji i bezprawnie nimi rozporządzał; por. również Były pracownik AOL dostał 15 miesięcy oraz Były pracownik AOL winny). Nie ma chyba również sporu odnośnie tego, że Jaynes fałszował nagłówki poczty elektronicznej, by w ten sposób uniknąć blokady jego przesyłek, ale przede wszystkim ukryć swoją tożsamość.

Co zauważył stanowy Sąd Najwyższy:

...because e-mail transmission protocol requires entry of an IP address and domain name for the sender, the only way such a speaker can publish an anonymous e-mail is to enter a false IP address or domain name.

A więc po raz kolejny pojawia się pytanie, czy mamy prawo do anonimowej komunikacji (por. Adres (anonimowego) autora "materiału prasowego", Rozważania o anonimowości i o przesyłaniu (niezamówionych) informacji) oraz inne pytanie; czy - jeśli takie prawo istnieje - realizując prawo do anonimowej komunikacji można "omijać" wszelkiego rodzaju utrudnienia stawiane nam przez technologię, by się móc komunikować? Sąd stanowy uznał, że przez regulację, która "delegalizuje" możliwość ukrywania tożsamości poprzez fałszowanie nagłówków poczty elektronicznej - statut Virginii w istocie stoi w sprzeczności z prawem do anonimowej komunikacji, a więc jest niezgodny z Pierwszą Poprawką do Amerykańskiej Konstytucji. Ta I Poprawka brzmi:

Żadna ustawa Kongresu nie może wprowadzić religii ani zabronić swobodnego praktykowania jej, ograniczać wolności słowa lub prasy ani prawa ludu do spokojnych zgromadzeń lub do składania naczelnym władzom petycji o naprawienie krzywd.

Stanowy Sąd Najwyższy dostrzegł, że podobne regulacje - jak oceniana ustawa stanowa - przyjmowano również w innych stanach, a także wprowadzono je ustawą federalną CAN SPAM Act z 2003 roku (por. poniżej), jednak - co zauważył sąd - tam ograniczono się do regulacji w sferze reklamy. W stanie Virginia zaś ustawa objęła wszelkie treści, które da się przesłać mailem (nie wskazano rodzaju treści). I na gruncie tych spostrzeżeń uznano stanową ustawę za sprzeczną z Konstytucją.

Przepisy, które zostały uznane za niezgodne z Konstytucją (z pierwszą poprawką do Konstytucji), to przepisy Code of Virginia (ustawa the Computer Crimes Act wprowadzała zmiany do Code of Virginia):

§ 18.2-152.3:1. Transmission of unsolicited bulk electronic mail (spam); penalty.

A. Any person who:

1. Uses a computer or computer network with the intent to falsify or forge electronic mail transmission information or other routing information in any manner in connection with the transmission of unsolicited bulk electronic mail through or into the computer network of an electronic mail service provider or its subscribers; or

2. Knowingly sells, gives, or otherwise distributes or possesses with the intent to sell, give, or distribute software that (i) is primarily designed or produced for the purpose of facilitating or enabling the falsification of electronic mail transmission information or other routing information; (ii) has only limited commercially significant purpose or use other than to facilitate or enable the falsification of electronic mail transmission information or other routing information; or (iii) is marketed by that person acting alone or with another for use in facilitating or enabling the falsification of electronic mail transmission information or other routing information is guilty of a Class 1 misdemeanor.

B. A person is guilty of a Class 6 felony if he commits a violation of subsection A and:

1. The volume of UBE transmitted exceeded 10,000 attempted recipients in any 24-hour period, 100,000 attempted recipients in any 30-day time period, or one million attempted recipients in any one-year time period; or

2. The revenue generated from a specific UBE transmission exceeded $1,000 or the total revenue generated from all UBE transmitted to any EMSP exceeded $50,000.

C. A person is guilty of a Class 6 felony if he knowingly hires, employs, uses, or permits any minor to assist in the transmission of UBE in violation of subdivision B 1 or subdivision B 2.

(2003, cc. 987, 1016.)

Sposób regulacji antyspamowej również ma znaczenie (podobnie - to trzeba zauważyć w kontekście polskiego procesu legislacyjnego, jak mogą zostać uznane za niezgodne z Konstytucją przepisy wprowadzające penalizację rozsyłania kodów dostępu, albo wizerunków dzieci; por. 18 grudnia 2008 - potwierdzenie delegalizacji internetu w Polsce oraz Zapraszam na burzę mózgów: argumenty przekonujące Pana Prezydenta do uruchomienia kontroli konstytucyjnej noweli kodeksu karnego). Ustawodawca nie wszystko może, a na pewno - nie może w dowolny sposób.

Prokurator Generalny stanu Virginia zaraz po rozstrzygnięciu Sądu najwyższego tego stanu, ogłosił, że ma zamiar apelować od tego rozstrzygnięcia do Sądu Najwyższego USA.

Na temat tego rozstrzygnięcia:

Trzeba przy tym dodać, że spam (czy to w formie przesyłek poczty elektronicznej, czy też SMS-ów) może stanowić inwazję w sferę prywatności - niezależnie od treści, które się przesyła, a także niezależnie od reklamowego charakteru może naruszać inne dobra osobiste człowieka (por. Wyrok ETPCz: prawo dochodzenia roszczeń w przypadku naruszenia prywatności oraz SMS'y mogą naruszać prawo do prywatności, Identyfikacja użytkowników, pomówienie w SMS-owym serwisie towarzyskim i odpowiedzialność (jej brak)). Takie przesyłki, ze względu na ich ilosć, mogą stanowić też zagrożenie dla infrastruktury technicznej (por. Spam SMS'owy - wystarczy 165 SMSów na sekundę). O ile Virginia przyjmując taką, a nie inna ustawę, nie dopracowała jej zbyt dobrze, to jednak można wypracować model regulacji, w którym prawo będzie ograniczało "wolność słowa" nie tylko w stosunku do treści "reklamowych". Trzeba to jednak zrobić z rozwagą.

Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego Stanu Virginia nie będzie miała zbyt wielkiego znaczenia dla innych osób poza Jeremim Jaynesem, ponieważ on został skazany na jej podstawie jako pierwszy, a już po tym fakcie weszła w życie ustawa federalna (por. Ustawa CAN SPAM podpisana, Amerykański Senat przeciwko spamowi, CAN SPAM - pierwsze aresztowania, Uzupełnienie CAN Spam; ta federalna ustawa również jest krytykowana,a to ze względu na przyjęty w niej model opt out: Złe prawo antyspamowe). Uznanie niekonstytucyjności jednej z antyspamowych ustaw stanowych powinno wzbudzić refleksję aksjologiczną na temat wolności słowa, jej granic i sposobu jej regulacji.

Przeczytaj również:

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>