Przyglądanie się przez obywateli mogłoby zmienić "delikatny proces decyzyjny" w Unii Europejskiej

Kilka dni temu przybliżałem dyskusję w Parlamencie Europejskim na temat przejrzystości działania UE i o dostępie do dokumentów. Dziś mogę przywołać odpowiedź, jakiej udzielono w imieniu Sekretariatu Generalnego Rady UE w związku z wnioskiem w sprawie dostępu do dokumentu 15856/11. Dokument ten jest opinią Służby Prawnej Rady dotyczącą projektu porozumienia w sprawie jurysdykcji patentowej Unii Europejskiej opracowanego przez prezydencję Rady we wrześniu 2011 roku. Pewna obywatelka postanowiła dowiedzieć się, jakie też uwagi lub zastrzeżenia miały owe służby, ponieważ - jak można przypuszczać - chciała, jako obywatelka kraju członkowskiego Unii Europejskiej, skorzystać z możliwości partycypowania w procesach politycznych zachodzących w Unii. Jeśli nawet nie aktywnie, to przecież wystarczy, że chciałaby poznać sposób, w jaki takie procesy zachodzą. Jednak nie może wiedzieć.

Przedmiotem wniosku, jak wspomniałem, był dokument o numerze 15856/11. Na stronach Rady można trafić na odesłanie do niego w ramach rejestru publicznego dokumentów Rady. Jest to Projekt porozumienia w sprawie jurysdykcji patentowej Unii Europejskiej (dok.13751/11) – zgodność projektu porozumienia z Opinią 1/09. Dokument ten (PDF) "częściowo udostępniono opinii publicznej" (czyli LIMITE). Częściowe udostępnienie oznacza, że z dokumentu powykreślano sporo treści. Można tam jednak przeczytać, że na posiedzeniu Rady ds. Konkurencyjności w dniu 29 września 2011 r. Służbę Prawną zapytano o zgodność z Opinią 1/09 wydaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej („Trybunał Sprawiedliwości”) projektu porozumienia w sprawie jurysdykcji patentowej („obecny projekt porozumienia”), który prezydencja sporządziła we wrześniu 2011 r. Zaś sam dokument stanowi pisemny zapis i rozwinięcie ustnego wystąpienia, które miało miejsce na wspomnianym posiedzeniu, i został sporządzony na wniosek Rady.

Zatem obywatel postanowił poprosić o pełną treść, bo to ciekawe i pouczające i dotyczy aktualnie toczących się dyskusji na temat utworzenia jednolitego systemu ochrony patentowej. Poszczególne państwa członkowskie przystępowałyby do takiego porozumienia i stałoby się ono elementem systemu prawnego w taki lub inny sposób wpływającego na obywateli Unii. Oto, co obywatel uzyskał w odpowiedzi (podkreślenia oryginalne):

Sekretariat Generalny Rady rozpatrzył Pani wniosek w świetle rozporządzenia (WE) nr 1049/2001 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie publicznego dostępu do
dokumentów Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji (Dziennik Urzędowy L 145 z 31.5.2001, s. 43) oraz w świetle przepisów szczegółowych w sprawie publicznego dostępu do dokumentów Rady, które to przepisy określono w załączniku II do regulaminu wewnętrznego Rady (decyzja Rady nr 2009/937/UE– Dziennik Urzędowy L 325 z 11.12.2009, s. 35). W dniu 24 listopada 2011 termin udzielenia odpowiedzi na Pani wniosek został przedłużony o 15 dni roboczych. W wyniku analizy wniosku Sekretariat Generalny Rady doszedł do następujących wniosków:

Dokument 15856/11 jest opinią Służby Prawnej Rady dotyczącą projektu porozumienia w sprawie jurysdykcji patentowej Unii Europejskiej opracowanego przez prezydencję Rady we wrześniu 2011 roku. Porozumienie to jest w założeniu instrumentem prawa międzynarodowego; Unia jako taka nie miałaby stać się jego stroną. Opinia zlecona przez Radę zawiera analizę zgodności wyżej wspomnianego projektu porozumienia z opinią 1/091 Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zawiera ona zatem poradę prawną – z wyjątkiem pkt 1 i 2 (pierwsze zdanie) oraz pkt 4–15.

Ta porada prawna dotyczy toczących się obrad na forum Rady. Przede wszystkim obrady te są z kilku powodów szczególnie złożone i delikatne z politycznego i prawnego punktu widzenia.

Po pierwsze wiążą się one politycznie z trwającym procesem decyzyjnym w sprawie utworzenia jednolitego systemu ochrony patentowej, który to proces sam w sobie jest przedmiotem debaty wzbudzającej kontrowersje. Po drugie w tym przypadku na decyzje polityczne wpływają i warunkują je złożone względy prawne.

Wreszcie wdrożenie porozumienia politycznego przez uczestniczące państwa członkowskie musiałoby nastąpić przez ratyfikację instrumentu prawa międzynarodowego. Mogłoby to stać się powodem dalszej politycznej i prawnej debaty w ratyfikujących państwach członkowskich.

Oznacza to, że ujawnienie przedmiotowej porady prawnej godziłoby w ochronę porady prawnej, ponieważ oznaczałoby upublicznienie wewnętrznej opinii sporządzonej przez Służbę Prawną dla członków Rady. Możliwość ujawnienia opinii publicznej tej porady prawnej może skłaniać członków Rady do zachowywania ostrożności przy zamawianiu u Służby Prawnej porad na piśmie w tak politycznie i prawnie złożonej i delikatnej materii. Ponadto mogłyby się pojawić naciski zewnętrzne na Służbę Prawną, które wpływałyby na sposób sporządzania przez nią porad prawnych, a tym samym ograniczały możliwość wyrażania przez nią poglądów wolnych od wpływów zewnętrznych. Ujawnienie porady prawnej wpłynęłoby również na zdolność Służby Prawnej do skutecznego uczestnictwa w postępowaniach przez sądami unijnymi.

Poza tym upublicznienie tego dokumentu mogłoby spowodować ryzyko dalszego skomplikowania opisanego powyżej i będącego w toku złożonego i delikatnego procesu decyzyjnego, upośledzając tym samym zdolność Rady do osiągnięcia porozumienia co do tego dossier.

Sprawa ostatnia – opisane negatywne skutki publicznego upowszechnienia tego dokumentu mogłyby również wpłynąć na proces ratyfikacji w państwach członkowskich chcących uczestniczyć we wspomnianym porozumieniu. To ostatecznie opóźniłoby lub postawiło pod znakiem zapytania wejście w życie przewidywanego porozumienia międzynarodowego. Z tego względu ujawnienie tego dokumentu naruszyłoby ochronę międzynarodowych stosunków państw członkowskich.

W świetle powyższego Sekretariat Generalny nie może udzielić Pani pełnego dostępu do przedmiotowego dokumentu, ponieważ jego ujawnienie zaszkodziłoby trzem z interesów chronionych na mocy rozporządzenia 1049/2001, a mianowicie ochronie stosunków międzynarodowych (art. 4 ust. 1 lit. a) tiret trzecie rozporządzenia), ochronie porady prawnej (art. 4 ust. 2 lit. a) tiret drugie rozporządzenia) oraz ochronie będącego w toku procesu decyzyjnego Rady (art. 4 ust. 3 akapit pierwszy rozporządzenia).

Sekretariat Generalny Rady zbadał również, czy za ujawnieniem przemawia interes publiczny, który przeważyłby nad przepisem dotyczącym ochrony porady prawnej. Sekretariat Generalny jest zdania, że, zważywszy na wszelkie argumenty, zasada przejrzystości będąca podstawą tego rozporządzenia, w tym konkretnym przypadku, który obejmuje kwestie stosunków międzynarodowych, nie przeważa nad zasadą ochrony porady prawnej w sposób wystarczający, by uzasadnić ujawnienie tego dokumentu.

Jednak zgodnie z art. 4 ust. 6 rozporządzenia mogą Państwo uzyskać dostęp do ustępów 1, 2 (pierwsze zdanie) oraz ust. 4–15 tego dokumentu, do których nie ma zastosowania żaden z wyjątków przewidzianych w tym rozporządzeniu.

Zgodnie z art. 7 ust. 2 przywołanego rozporządzenia może Pani w terminie piętnastu dni roboczych od otrzymania niniejszej odpowiedzi zwrócić się do Rady z ponownym wnioskiem, by jeszcze raz rozważyła swoje stanowisko.

Z wyrazami szacunku

O nas bez nas.

W tym kontekście warto zainteresować czytelników Sprzeciwem OFL wobec ograniczenia udziału obywateli w procesie stanowienia prawa. To dotyczy niedawno przyjętej przez Radę Ministrów uchwały nr 214 z dnia 6 grudnia 2011 r. wprowadzającej zmiany do Regulaminu pracy Rady Ministrów, w konsekwencji których - jak uważają Członkowie Obywatelskiego Forum Legislacji działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego - nastąpi dalsze ograniczenie udziału obywateli w procesie legislacyjnym.

Przeczytaj również:

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>