Euro 2012: zaplecze przyszłej ustawy chroniącej własność intelektualną UEFA. Czy obywatele mają coś do powiedzenia?

Budowa Stadionu Narodowego w WarszawieOrganizatorem "UEFA Euro 2012" jest podmiot prywatny Union of European Football Associations. Podmiot prywatny, nie zaś publiczny. Takie kraje jak Polska czy Ukraina są jedynie "krajami goszczącymi". UEFA dyktuje warunki, bo przecież wcale nie musi wybierać Polski, a kraje, w których ma odbyć się "wielki piłkarski show" same podejmują zobowiązania. Jakie to zobowiązania, w jakim trybie zostały podjęte, jaką mają moc wobec "zwykłych" obywateli? Dlaczego w imię interesów prywatnego podmiotu zabiega się dziś o ustawę ograniczającą swobody obywatelskie? W Biuletynach Informacji Publicznej nie znajdziecie Państwo odpowiedzi, odpowiedzi nie znajdziecie również w ogłoszonym właśnie raporcie Najwyższej Izby Kontroli o przygotowaniach do Euro, ale wydaje mi się, że warto ich szukać. Dlatego pozwoliłem sobie zacytować fragmenty sygnowanych przez różne osoby "gwarancji" związanych z "prawem własności intelektualnej", którymi to gwarancjami teraz uzasadnia się konieczność przyjęcia szczególnej ustawy.

UEFA jest organizatorem mistrzostw. Nie Polska. UEFA dysponuje prawami do transmisji z zawodów. "Może zarobić nawet miliard Euro na prawach do transmisji" - pisał serwis Sport.pl w opublikowanym w styczniu tego roku tekście Przeglądu Sportowego pt. Miliard za prawa do transmisji Euro 2012. Tak było na 5 dni przed "terminem składania zgłoszeń do przetargu". Potem, na początku kwietnia 2009 roku, dowiedzieliśmy się, że Telewizja Polska wygrała przetarg. Na swoich stronach TVP ogłosiła:

Telewizja Polska wygrała przetarg na prawa do transmisji Mistrzostw Europy w piłce nożnej UEFA Euro 2012 Polska-Ukraina. Na ponad trzy lata przed turniejem finałowym UEFA przyznała Telewizji Polskiej wyłączne prawa do transmisji wszystkich 31 meczów Mistrzostw Europy, wskazując ją tym samym jako strategicznego media partnera na polu medialnej promocji Euro 2012.

A więc mamy obrót prawami... Można zadać pytanie - jak daleko sięgają te prawa i czy faktycznie tak dokładnie wszystkie informacje na temat mistrzostw są reglamentowane, objęte monopolem... No, bo gdybym tak wszedł na Stadion Narodowy (Narodowy on będzie, prawda?) z kamerą cyfrową, to czy mógłbym to zrobić, czy też ktoś mi zakaże wnosić sprzęt do nagrywania? A gdybym wyjął z kieszeni wniesioną na stadion kamerę i sobie nagrał mecz, to czy mógłbym to zrobić? A skoro byłbym już producentem wideogramu i gdybym był autorem materiału prezentującego relację z meczu (montaż, oprawa - wszystko zrobione na domowym komputerze, jakości takiej, jaką osiągają "profesjonaliści", ale to ja byłbym twórcą i producentem, nie ktoś inny), to czy mógłbym taką relację opublikować w swoim serwisie internetowym?

Telewizja Polska SA ogłosiła: "Zakres porozumienia UEFA i TVP obejmuje pełne i wyłączne prawa do 31 meczów w telewizji niekodowanej, kodowanej, nowych mediów (telefonia komórkowa i szerokopasmowy Internet)". Co to znaczy? Co to znaczy dla zwykłego obywatela, który ma kamerę w telefonie i prowadzi bloga? Jak daleko sięgać może sfera, która "powinna obchodzić" zwykłego człowieka i gdzie umawianie się wielkich tego świata wchodzi w jego sferę praw osobistych?

Proszę pamiętać, że temat jest poważny, a przynajmniej poważnie do niego będą podchodzili niektórzy z "graczy". Już wyżej napisałem: UEFA oczekuje miliarda Euro z praw wyłącznych (to pewnie taka wypowiedź, która miała zachęcić składających oferty do pozbycia się z kieszeni węży, ale rzeczywiście chodzi o wielka kasę). Podobno TVP SA wyłożyła na stół ok. 19 mln euro, a przynajmniej komentatorzy nie wykluczają takiej właśnie kwoty. Jeszcze bilety, jeszcze gadżety, jeszcze reklamy, jeszcze sponsorzy... Wszystko oblane sosem zwolnień podatkowych (por. poniżej). W sprawę zaangażowane są ministerstwa, przedsiębiorcy, stowarzyszenia, korporacje, działacze samorządowi. To gigantyczna sprawa i zbyt wiele osób ma zbyt wiele do stracenia, by jakieś pytania o konieczność przyjęcia takiej lub innej ustawy mogły zakłócić dalsze pracę nad redystrybucją przychodów ze wspólnych inwestycji.

Kilka dni temu, dokładnie 29 kwietnia, w Rzeczpospolitej ukazał się artykuł, w którym p. Marcin Herra, prezes spółki PL.2012 sp. z o.o., poinformował dziennikarzy, a przez nich również opinię publiczną, że:

...Tak naprawdę specjalnie na Euro 2012 chcemy wprowadzić ustawę dotycząca ochrony własności intelektualnej. To są wymagania UEFA, żeby takie uregulowania obowiązywały...

Pisałem o tym w notatce Prawo autorskie a zmiany społeczno-gospodarcze na świecie. Temat zaś w tym serwisie został uruchomiony notatka Własność intelektualna dla kibiców piłki nożnej. Musimy wprowadzić ustawę, bo takie są wymagania UEFA. Hmm...

Do tej pory wydawało mi się, że proces stanowienia prawa rozpoczyna się od działań podmiotów obdarzonych przez system prawny inicjatywą ustawodawczą, że proces stanowienia prawa wymaga działania Sejmu, Senatu i Prezydenta. Uczono mnie również, że mają znaczenie umowy międzynarodowe, a zwłaszcza te ratyfikowane, które - zgodnie z Konstytucją - również są źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej. Wydawało mi się, że ustawa może trafić do Trybunału Konstytucyjnego, a Trybunał Konstytucyjny może poddać taką ustawę kontroli zgodności z wzorcami konstytucyjnymi.

Czytam teraz w Rzeczpospolitej wypowiedź prezesa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, który - powołując się na "wymagania" jakiegoś prywatnego podmiotu, nazywającego się, fakt, Union of European Football Associations (UEFA) - stwierdza, że chce wprowadzić ustawę ograniczającą swobody obywatelskie (bo monopol własności intelektualnej oznacza takie ograniczenia, konieczność powstrzymywania się od pewnych działań).

W oficjalnym serwisie spółki PL.2012 można znaleźć stronę Własność intelektualna , a tam można przeczytać:

(...)
Realizacja odpowiednich gwarancji i zobowiązań Polski złożonych w wyżej wymienionym zakresie w fazie kandydackiej następuję poprzez współpracę Koordynatora Krajowego m.in. z: UEFA, PZPN, Miastami Gospodarzami / Alternatywnymi, Ministerstwem Sportu i Turystyki, Urzędem Patentowym, Departamentem Polityki Celnej Ministerstwa Finansów, Policją, Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego i innymi podmiotami.
(...)

Odpowiednie gwarancje i zobowiązania Polski. Zobowiązania Polski. Słysząc "zobowiązania Polski" nikt - z szeroko rozumianej opinii publicznej - nie zastanawia się, gdzie można te "zobowiązania" znaleźć, w jakim trybie ktoś podjął takie zobowiązania i jakie mają te zobowiązania skutki dla państwa i dla zwykłych obywateli. Innymi słowy: co mnie obchodzi, że minister podpisał jakieś zobowiązanie?

Jeszcze w 2007 roku prawnicy z kancelarii Wierzbowski Everheds opublikowali w Rzeczpospolitej tekst pt. Euro 2012: co wspólnego ma prawo z kopaniem piłki (PDF), w którym przeczytacie Państwo:

UEFA nie jest publiczną instytucją, która podlegałaby regułom zamówień publicznych. Wiąże się z tym wiele konsekwencji prawnych, takich m.in. jak brak sądowej lub administracyjnej kontroli nad procesem wyboru państw goszczących. Oferenci w postępowaniu ofertowym podlegali wyłącznie jej wewnętrznym przepisom, tzw. UEFA Euro 2012 - Bid Regulations. Dokument ten wprost stanowi, że decyzje UEFA są ostateczne i wiążą uczestników postępowania.

Nie jest UEFA publiczną instytucją, ale na tyle silną, by zabiegać o zmianę przepisów powszechnie obowiązującego w RP prawa. Sprawa jest poważna, gdyż - jak pisali koledzy z kancelarii Wierzbowski Everheds - Polskie państwo udzieliło pewnych gwarancji finansowych i rząd musi uwzględnić pokrycie wydatków na organizację imprezy (jako swoistą ostateczność, gdyby okazało się, że inne mechanizmy nie zadziałają). UEFA zaś nie zobowiązywała się do inwestowania. Cytuję akurat ten materiał, gdyż jego autorzy doradzali polskiemu sztabowi w procesie przygotowywania polsko-ukraińskiej oferty organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej UEFA Euro 2012...

Zobowiązanie tu, zobowiązanie tam, tymczasem próżno szukać online informacji na temat tego, jakie to konkretnie zobowiązania ktoś w imieniu Polaków (a może własnym?) ostatecznie podjął. 8 stycznia 2008 r. minister Mirosław Drzewiecki z upoważnienia prezesa Rady Ministrów odpowiedział na interpelację nr 139 w sprawie stanu przygotowań do Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012:

Wybór Polski i Ukrainy na gospodarzy tej prestiżowej imprezy oznacza przyjęcie przez UEFA wspólnej oferty Polski i Ukrainy na organizację UEFA Euro 2012. Oferta zawiera szereg zobowiązań i gwarancji dotyczących podjęcia szerokiego zakresu działań, a w szczególności przygotowania odpowiedniej infrastruktury sportowej i innej infrastruktury użyteczności publicznej. Realizacja tych zobowiązań znajduje się w kompetencjach zarówno organów administracji rządowej, jak i jednostek samorządu terytorialnego. Ze względu na bardzo szeroki zakres przedmiotowy omawianych zobowiązań oraz krótki okres, w którym mają być one zrealizowane, niezbędnym stało się wprowadzenie do polskiego systemu prawnego specjalnego aktu normatywnego, który umożliwi realizację tych zadań.

Strasznie enigmatycznie. Jeśli zobowiązania, to jest ich "szereg", jeśli infrastruktura, to "odpowiednia". W tej odpowiedzi nie ma słowa o "własności intelektualnej".

W związku z Euro2012 przyjęto już jedną ustawę: ustawa z dnia 7 września 2007 r. o przygotowaniu finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro UEFA 2012 (Dz. U. Nr 173, poz. 1219). Tam m.in. o spółkach celowych. O tym jak je powoływać pisała też Rzeczpospolita na początku 2008 roku w tekście Jak powołuje się spółkę celową na potrzeby Euro 2012. To właśnie na podstawie przywołanej ustawy zostały powołane m.in. dwie spółki celowe: Narodowe Centrum Sportu Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie oraz PL 2012 Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Cele tej ostatniej można przeczytać na stronie internetowej, chociaż w odpowiedzi na interpelację nr 1910 w sprawie stanu przygotowań ministerstwa do Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012 można przeczytać, że spółka PL.2012 została powołana w celu koordynowania i nadzorowania przedsięwzięć Euro 2012 w obszarach m.in. własności intelektualnej, telekomunikacyjnej i IT... Piszę o tym, by wyjaśnić skąd tu nagle prezes spółki z ograniczoną odpowiedzialnością domaga się ustawy chroniącej prawa UEFA.

Wróćmy jednak do zobowiązań i gwarancji, bo spółka PL.2012 sp. z o.o. "monitoruje oraz działa na rzecz wypełnienia przez odpowiednie podmioty gwarancji i zobowiązań złożonych w fazie kandydowanie do EURO 2012.

Mamy odpowiedź z 13 lutego 2008 r., której udzielił podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, p. Jacek Dominik - z upoważnienia prezesa Rady Ministrów, a odpowiadał na interpelację nr 618 w sprawie stanu realizacji gwarancji rządowych dotyczących Euro 2012:

Odpowiadając na pytanie, jakich gwarancji udzielił rząd RP w ramach ubiegania się o organizację Euro 2012, na wstępie należy zauważyć, iż gwarancje, o których wspomniano w interpelacji, zawierały m.in. zobowiązanie do wprowadzenia określonych zwolnień podatkowych. Gwarancje te zostały opatrzone klauzulą, iż działania podjęte przez Polskę w celu wywiązania się z udzielonych gwarancji muszą być zgodne z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym oraz prawem obowiązującym członków Wspólnoty Europejskiej.

Zatem zgodnie z gwarancjami zobowiązano się do:

1) podjęcia wszelkich działań w oparciu o obowiązujący w Polsce porządek prawny oraz prawo obowiązujące członków Wspólnoty Europejskiej, aby w okresie przygotowań do UEFA EURO 2012, w trakcie samego turnieju oraz po jego zakończeniu, każda osoba, która uczestniczy lub bierze udział w jego organizacji lub jego obsłudze (włączając bez żadnych ograniczeń wszystkie osoby delegowane) miała prawo do importu oraz eksportu towarów, które uzna za niezbędne lub pożądane w celu należytego pełnienia funkcji związanych z organizacją mistrzostw, bez jakichkolwiek ograniczeń i bez jakichkolwiek należności celnych lub podatkowych (gwarancja 3),

2) niestosowania jakichkolwiek restrykcji lub potrąceń, opodatkowania, opłat lub innych redukcji w odniesieniu do transakcji obejmujących wymianę, import i eksport walut do lub z Polski (gwarancja 5),

3) podjęcia działań zmierzających do przyjęcia stosownych regulacji w zakresie zwolnień podatkowych w podatkach dochodowych i lokalnych (gwarancja 11), przy czym zakres tej gwarancji przewiduje, iż:

a) osoby wskazane w ww. gwarancji nie będą podlegać opodatkowaniu w Polsce z tytułu otrzymanych przez nich płatności w związku z pracą lub świadczeniem usług, które będą wykonywać na terenie Polski lub poza granicami w związku z UEFA EURO 2012 (włączając, bez ograniczeń, pensje, zwrot kosztów i diety),

b) UEFA nie będzie podlegać opodatkowaniu w Polsce z tytułu dochodów, przychodów, obrotu lub kapitału lub opodatkowaniu podatkiem od osób prawnych lub innym podobnym podatkiem w związku z Euro 2012,

c) spółka organizująca przedsięwzięcie bez względu na to, że będzie posiadała biuro w Polsce, będzie zwolniona od podatków od kapitału, dochodu, obrotu, podatku od osób prawnych lub innych podobnych podatków w Polsce,

d) dywidendy, opłaty serwisowe, należności licencyjne, dystrybucja na zakończenie lub inna dystrybucja realizowana przez firmę organizującą przedsięwzięcie dla UEFA - nie będą podlegać jakiemukolwiek opodatkowaniu, potrąceniu lub innym redukcjom w Polsce,

e) zostaną podjęte przez Ministerstwo Finansów wszelkie kroki, aby dokonać maksymalnych zwrotów podatku VAT lub innych podatków na rzecz UEFA, spółki organizującej przedsięwzięcie i osób delegowanych.
(...)

Odpowiadał podsekretarz stanu w Ministerstwie finansów, pytanie dotyczyło gwarancji, ale powyższa odpowiedź odnosi się (jedynie) do gwarancji 3, 5, 7. A gdzie odniesienie się do reszty zobowiązań i gwarancji?

Gdyby ktoś szukał, to na stronie Ministerstwa Finansów znajdzie taki dokument, w którym są jakieś gwarancje (trudno wyczuć czy to projekt, czy już gwarancje udzielone?), a konkretnie gwarancje 3, 5, 11, 21 (PDF)

Gwarancja 3 zaczyna się od słów:

Ja (imię i nazwisko), Minister Finansów – Członek Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej niniejszym potwierdzam i oświadczam, że Rząd Rzeczypospolitej Polskiej podejmie wszelkie działania zgodne z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym oraz prawem obowiązującym członków Wspólnoty Europejskiej, aby...

I tam np., że każda osoba, która uczestniczy w UEFA EURO 2012 lub bierze udział w jego organizacji lub obsłudze, będzie miała prawo do importu (oraz eksportu) np. farmaceutyków oraz odżywek. To tylko przykład (proszę sprawdzić u źródeł co tam jeszcze jest).

Na stronach Ministerstwa Finansów można znaleźć inny dokument (PDF), który stanowi wyjaśnienie znaczenia wcześniej wskazywanych "gwarancji":

W związku z przygotowaniami do II etapu procedury selekcyjnej państw ubiegających się o organizację Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej EURO 2012, UEFA (Union des Associations Européennes de Football) przedstawiła treść gwarancji, których podpisania oczekuje od krajów ubiegających się o organizacje mistrzostw.

Od Ministra Finansów oczekuje się udzielenia 4 gwarancji, z których 3 dotyczą, ogólnie biorąc:

  • zwolnień celnych i podatkowych w zakresie importu i eksportu przez uczestników i organizatorów dóbr niezbędnych dla udziału w turnieju i jego przeprowadzenia (gwarancja nr 3),
  • swobody transakcji z udziałem wymiany zagranicznej i/lub transferu walut (gwarancja nr 5),
  • zwolnień podatkowych dla UEFA, firmy organizującej przedsięwzięcie oraz wyznaczonych osób (gwarancja nr 11),

a czwarta (gwarancja nr 21), dotyczy potwierdzenia możliwości realizacji gwarancji 11.

Gwarancje nr 3, 5 i 11 były podpisane w dniu 8 lipca 2005 r. przez Ministra Finansów Pana Mirosława Gronickiego, jednak ich treść została zmieniona, w porównaniu do treści zaproponowanej przez UEFA. Zmiana treści podpisanych gwarancji wskazywała na możliwość ograniczeń w ich realizacji.

Należy podkreślić, iż w gwarancjach podpisanych przez Ministra Finansów Pana Mirosława Gronickiego znalazło się stwierdzenie, iż „Ministerstwo Finansów będzie starać się podejmować określone prawem działania ...”, tymczasem UEFA żąda nie obietnicy starań w podejmowaniu działań przez urząd obsługujący Ministra Finansów, lecz podpisania konkretnych gwarancji rządowych.
(...)

Ówczesny minister finansów był czujny i wiedział, że może się jedynie "starać", ale podmiot prywatny UEFA też jest czujny i domaga się konkretów i to nie byle jakich konkretów, bo w podlinkowanym dokumencie można znaleźć m.in. następujące stwierdzenie, wyprodukowane - jak rozumiem - w ministerstwie finansów:

Obowiazujące obecnie przepisy nie przewidują takiego zakresu ulg, jaki jest zawarty w przedstawionych przez UEFA tekstach gwarancji. Dodatkowo część zakresu gwarancji w treści oczekiwanej przez UEFA koliduje z obowiązującymi standardami rozliczeń poszczególnych podatków przyjętymi w wielostronnych umowach międzynarodowych m.in. w Traktacie Ustanawiającym Wspólnote Europejska. Dlatego treść gwarancji ponownie została zmodyfikowana – umieszczono w niej zapis, iż zakres gwarancji nie może naruszać prawa obowiązującego członków Wspólnoty Europejskiej.

Jest kilka gwarancji, ale gdzie są wszystkie zebrane razem, byśmy wiedzieli do czego się zobowiązali poszczególni ministrowie? Trzeba pytać.

To, co wyżej, to sfera podatkowa. Zwracam uwagę na pkt 3 lit. d cytowanej wcześniej odpowiedzi na interpelację 618, w zakresie należności licencyjnych, by nie podlegały "jakiemukolwiek opodatkowaniu, potrąceniu lub innym redukcjom w Polsce". Ale, aby dało się te pieniądze chronić przed potrąceniami i redukcjami, to najpierw trzeba je "zarobić", ale aby dało się zarabiać na "własności intelektualnej", to trzeba najpierw zrobić tak, by można było komuś na coś pozwolić odpłatnie.

W szczególności interesuje mnie coś, czego treści nigdzie nie mogę w Biuletynach Informacji Publicznej znaleźć, a pewne informacje mam, gdyż zaciekawiony poruszanymi w tym serwisie wątkami dziennikarz, p. Michał Charzyński, zaczął szukać odpowiedzi. Oto do czego dotarł.

Gwarancja 2, która została podpisana 21 czerwca 2005 roku przez Waldemara Dąbrowskiego, Ministra Kultury, w której to gwarancji da się znaleźć:

...niniejszym potwierdzam i oświadczam, ze każde z określeń i inna własność intelektualna, która została wyszczególniona przez UEFA, PZPN może podlegać ochronie zgodnie z istniejącym prawem o ochronie znaków towarowych i innej własności intelektualnej Rzeczpospolitej Polskiej i, że po rejestracji, takie określenia i inna własność intelektualna będzie podlegać pełnej ochronie takich praw...

Gwarancja 8, podpisana w różnych terminach przez całą masę różnych osób: Ryszarda Grobelnego – Prezydenta Miasta Poznania, Stefana Mikołajczaka z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego, Mirosława Brody z Urzędu Miejskiego Wrocławia (Departament Spraw Społecznych, Wydział Kultury), Rafała Jurkowlańca z Urzędu Miejskiego Wrocławia (Departament Spraw Społecznych, Biuro Sportu i Rekreacji), Pawła Romaszkana z Urzędu Miejskiego Wrocławia (Departament Prezydenta, Biuro Promocji Miasta), Rafała Dutkiewicza – Prezydenta Miasta Wrocławia, Pawła Adamowicza – Prezydenta Miasta Gdańska, Bogdana Donke z Gdańskiej Organizacji Turystycznej, Macieja Turnowieckiego – Rzecznika Prezydenta Miasta Gdańska, Jerzego Rembalskiego – Rzecznika Departamentu Promocji w Gdańsku, Andrzeja Trojanowskiego – Kierownika Działu Sportowego w Gdańsku, Andrzeja Socika – Kierownika Referatu Turystyki w Gdańsku, Marcina Sylwańczyka – Kierownika Referatu Kultury w Urzędzie Miasta Gdańsku, Jana Kozłowskiego – Marszałka Województwa Pomorskiego, Pawła Wróblewskiego – Marszałka Województwa Dolnośląskiego, Joachima Otte – Zastępcy Prezydenta Miasta Chorzowa, Lecha Kaczyńskiego – Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, Marcina Kaszuby – Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Gospodarki i Pracy, Mirosława Sawickiego – Ministra Edukacji Narodowej i Sportu, Andrzeja Zdebskiego z Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych SA, Andrzeja Kozłowskiego z Polska Organizacja Turystyczna... jak widać przeróżne osoby podpisały tę gwarancję (w tym aktualny Prezydent RP, który gwarancję podpisywał jako Prezydent Warszawy). Cóż w tej gwarancji takiego jest?

...nie będzie podejmować żadnych działań marketingowych ani używać znaków słownych, oznaczeń, logotypów, emblematów, urządzeń, maskotek i innych produktów własności intelektualnej stworzonych przez UEFA w związaku z UEFA EURO 2012 lub też należących do UEFA na innych zasadach, w sposób który pozwalałby osobom trzecim lub ich produktom byc łaczonym/kojarzonym z UEFA EURO 2012...

Hmm... Czy to powinno mieć dla mnie znaczenie, że taką gwarancję podpisał np. Rzecznik Departamentu Promocji w Gdańsku?

Gwarancja 12 sygnowana 31 marca 2006 roku przez p. Alicję Adamczak, Prezesa Urzędu Patentowego RP dotyczy powołania przez Urząd zespołu ds. administrowania wszystkimi postępowaniami rejestracyjnymi związanymi z EURO 2012. I w tej gwarancji czytamy:

…niniejszym potwierdzam i zobowiązuję się że:

a. UP RP w W-wie powoła specjalny zespół specjalistów, którego zadaniem będzie administrowanie wszystkimi postępowaniami rejestracyjnymi związanymi z turniejem finałowym Mistrzostw Europy w piłce nożnej UEFA w 2012 roku oraz imprezami towarzyszącymi oraz rozpatrywanie wszelkich sprzeciwów wniesionych przez UEFA wobec rejestracji, które zdaniem UEFA pozostają w kolizji z jej rejestracjami lub innymi prawami chronionymi na pods. obowiązujących przepisów prawa

b. UP RP będzie rozpatrywał w trybie przyspieszonym wszelkie zgłoszenia o rejestrację, dokonane przez UEFA w związku z EURO 2012 i bez względu na okoliczności zgłoszenia te zostaną rozpatrzone w terminie 6 m-cy od dnia dokonania danego zgłoszenia

c. UP RP będzie załatwiał w trybie przyspieszonym wszelkie sprzeciwy lub wnioski o unieważanienie wniesione przez UEFA wobec zgłoszeń lub rejestracji, które zdaniem UEFA pozostają w kolizji ze zgłoszeniami, rejestracjami lub innymi prawami chronionymi na podst. ob. przepisów prawa

d. UP RP będzie monitorował wszystkie dokonane w tym Urzędzie zgłoszenia, o rejestrację praw własności intelektualnej, w celu szybkiej identyfikacji zgłoszeń, które pozostają w kolizji ze zgłoszeniami lub rejestracjami UEFA i odrzuci wszelkie takie kolidujące zgłoszenia bez konieczności podejmowania przez UEFA jakichkolwiek działań

e. UEFA nie ponosi odp. za koszty nadzwyczajne wywołane powyższymi działaniami

Gwarancja 13, którą sygnował 23 kwietnia 2006 roku p. Kazimierz Marcinkiewicz – Prezes Rady Ministrów w Rządzie RP, a która dotyczy Komitetu ds ochrony Praw. W tej gwarancji czytamy:

...niniejszym potwierdzam i zobowiązuje się, ze Prezes Rady Ministrów w Rządzie Rzeczypospolitej Polskiej

a. powoła wysokiego rangą przedstawiciela do Komitetu ds. Ochrony Praw; oraz

b. podejmie wszelkie niezbędne środki mające na celu zapewnienie przestrzegania obowiązującego prawa dotyczącego ceł oraz prawa własności intelektualnej, a także wszelkich szczególnych przepisów ustawowych w związku z ochroną praw własności intelektualnej przysługujących UEFA oraz będzie przeciwdziałać nieuczciwym praktykom marketingowym (marketingowi pirackiemu) oraz zakazanym praktykom w zakresie sprzedaży biletów, dla ochrony interesów gospodarczych UEFA oraz UEFA EURO 2012; oraz

c. powoła wysokiego rangą przedstawiciela jako koordynatora współpracującego z UEFA we wszystkich sprawach związanych z własnością intelektuaIną UEFA EURO 2012 w przypadku, gdy PoIski Związek Piłki Nożnej wraz z Piłkarskiej Federacją Ukrainy zostaną wybrane przez UEFA jako organizator UEFA EURO 2012, przez cały okres przygotowań do UEFA EURO 2012, w czasie samego turnieju oraz po jego zakończeniu

Gwarancja 14 sygnowana 10 maja 2006 roku przez p. Tomasza Lipca, ówczesnego Ministra Sportu w Rządzie RP, która dotyczy zasad dystrybucji biletów, ale również ograniczeń handlu, ograniczeniami prawa do prywatności (możliwość legitymowania), prawo wydalenia osoby posiadającej bilet ze stadionu:

...niniejszym potwierdzam, że jeśli bilety na imprezy UEFA EURO 2012 zostaną objęte następującymi zasadami I warunkami, wówczas każda w tych zasad I każdy z tych warunków będą wykonalne na podstawie przepisów obowiązujących w naszym kraju:

a. zakaz, dotyczący osób wpuszczonych na stadion lub pragnących wejść na stadion, posiadania lub używania przedmiotów promocyjnych lub handlowych, lub materiałów dowolnego rodzaju, w tym dokumentów, ulotek, plakietek, znaków, symboli, transparentów oraz nakryć głowy;

b. zakaz, dotyczący osób wpuszczonych na stadion lub pragnących wejść na stadion, prowadzenia działań promocyjnych lub handlowych, w tym sprzedaży lub oferowania do sprzedaży towarów i usług bez wcześniejszej zgody UEFA wyrażonej na piśmie;

c. gwarancja, ze bilety będą przez cały czas pozostaną własnością UEFA lub (jeżeli nie UEFA będzie wystawcą biletów) wystawcy biletów;

d. zobowiązanie, dotyczące osób wpuszczonych na stadion lub pragnących wejść na stadion, do okazania na żądanie ważnego biletu łącznie z dowodem tożsamości z aktualnym zdjęciem oraz podpisem;

e. zobowiązanie, dotyczące osób wpuszczonych na stadion lub pragnących wejść na stadion, do poddania sic na zgodnie kontroli, rewizji osobistej oraz oddania lub tymczasowej konfiskaty niedozwolonych przedmiotów;

f. zakaz, dotyczący osób wpuszczonych na stadion lub pragnących wejść na stadion, prowadzenia jakiejkolwiek propagandy o charakterze politycznym, religijnym, rasowym, ksenofobicznym lub obraźliwym;

g. zakaz, dotyczący osób, które zakupiły bilety od UEFA lub (jeżeli nie UEFA będzie wystawcą biletów) od wystawcy biletów, sprzedaży lub innego sposobu przekazywania lub oferowania tych biletów do sprzedaży lub przekazania;

h. zakazy wykorzystywania biletów do celów komercyjnych (takich jak promowanie lub reklamowanie jakichkolwiek towarów lub usług, lub wykorzystywanie biletów jako nagrody w konkursach lub zakładach lub w ramach pakietu usług turystycznych) przez nieupoważnione do tego osoby trzecie; oraz

i. prawo UEFA do odmowy wstępu na stadion posiadaczowi biletu, którego działania są niezgodne z powyższymi zasadami I warunkami lub wydalenia posiadacza biletu ze stadionu...

Gwarancja 19 - zobowiązanie do przyznania UEFA prawa pierwszeństwa oraz wyłączności w odniesieniu do nabycia przestrzeni reklamowej. Tu też sygnatariuszami jest cała masa ludzi, w tym prezydenci miast, członkowie zarządu i prokurenci miejskich zakładów, prywatnych spółek, przedstawiciele departamentów w urzędach... Jak ta gwarancja brzmi?

...zobowiązuję się i potwierdzam przyznać UEFA prawo pierwszeństwa oraz wyłączność do nabycia całej powierzchni reklamowej będącej w gestii .....................w okresie rozpoczynającym się na 6 miesięcy przed meczem inauguracyjnym UEFA EURO 2012, kóry odbędzie się w Warszawie i upływającym jeden miesiąc po ostatnim meczu UEFA EURO 2012, który odbędzie się w Warszawie. Niniejsze prawo pierwszeństwa oraz wyłączność jest ważne do dnia 31 grudnia 2012 i obejmuje następującą powierzchnię reklamową........

Gwarancja 25, którą podpisał 9 lutego 2007 roku p. Tomasz Lipiec, Minister Sportu w Rządzie RP, dotyczy "podjęcia wszelkich działań zmierzających do spełnienia warunków odnośnie prawa dotyczącego publicznego oglądania (public viewing)". I tu zacytujmy fragment:

...niniejszym potwierdzam i oświadczam, ze zgodnie z ustalonym porządkiem prawnym, prawo dotyczące publicznego oglądania ("public viewing") może być ustanowione tylko przez Sejm. Biorąc pod uwagę gospodarcze, społeczne i sportowe znaczenie UEFA EURO 2012 oraz poparcie partii politycznych wyrażonych w listach dołączonych do oferty polski i Ukrainy, MS podejmie wszelkie działania zgodne z obowiązującym członków Wspólnoty Europejskiej zmierzające do zapewnienia, aby publiczne oglądanie meczów w ramach UEFA EURO 2012 na terytorium krajowym było uzależnione od spełnienia następujących warunków:

a. jakiekolwiek oglądanie meczu zorganizowane poza prywatnym kręgiem rodziny lub gości będzie zakazane, chyba że UEFA udzieli licencję oraz

b. jakiekolwiek publiczne oglądanie organizowane bez uprzedniego uzyskania takiej licencji z naruszeniem wymagań licencji może być przedmiotem odpowiedzialności karnej...

Tak... Potrzebują teraz szczególnej ustawy? Aby odpowiedzieć na to pytanie Ministerstwo Gospodarki zleciło przygotowanie ekspertyzy. Właśnie o tej ekspertyzie pisałem w przywołanym już wyżej tekście Własność intelektualna dla kibiców piłki nożnej. Jak wiadomo - ekspertyza (PDF) została opracowana przez Baker & McKenzie Gruszczyński i Wspólnicy Kancelaria Prawna spółka komandytowa z siedzibą w Warszawie. Do wcześniejszych informacji i komentarzy można dodać, że ekspertyza kosztowała netto 59016,61 złotych (pięćdziesiąt dziewięć tysięcy szesnaście złotych i sześćdziesiąt jeden groszy).

W tym opracowaniu zaś można znaleźć wniosek:

W świetle analizy aktualnego stanu prawnego wyrażamy pogląd, iż konieczne będzie dokonanie szeregu zmian legislacyjnych, które nie tylko wprowadzą do polskiego systemu prawnego instytucje prawne pozwalające na wypełnienie zobowiązań podjętych przez Polskę wobec UEFA, ale także usprawnią istniejące rozwiązania prawne, w tym zwłaszcza system egzekucji ochrony praw własności intelektualnej w Polsce...

To właśnie podchwycił prezes spółki celowej, który powiedział, że chcą na Euro 2012 wprowadzić szczególna ustawę.

Tymczasem warto zapoznać się również z opublikowanym 21 kwietnia 2009 roku raportem Najwyższej Izby Kontroli, który dotyczy badania pn. „Przygotowanie Polski do organizacji finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012”. Ta kontrola została podjęta
z inicjatywy Najwyższej Izby Kontroli (nr kontroli P/08/175), a z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli zwrócił się do Prezesa NIK również Prezes Rady Ministrów. Proszę sięgnąć do opublikowanego na stronach NIK materiału NIK o przygotowaniach do EURO 2012 oraz do podlinkowanego tam raportu (PDF). W tym ostatnim przeczytacie Państwo:

(...)
Lista gwarancji polskich organów państwowych i samorządowych sformułowana została w okresie od maja 2005 r. do lutego 2007 r. i obejmuje 24 grupy zobowiązań, m.in. w zakresie: wsparcia ze strony administracji publicznej, finansowania budowy lub modernizacji stadionów, zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony oraz opieki medycznej, przygotowania centrów pobytowych dla drużyn piłkarskich, zorganizowania odpowiedniego transportu, rozbudowy infrastruktury lotniczej, drogowej, kolejowej i hotelowej oraz komunikacji w miastach-gospodarzach EURO 2012 (także pomiędzy tymi miastami), zapewnienia dystrybucji biletów zgodnie z wymogami UEFA oraz zabezpieczenia prawa własności intelektualnej.

Upoważnienie ustawowe, dotyczące ustanowienia przez Radę Ministrów programu wieloletniego w celu przygotowaniu i wykonania przedsięwzięć EURO 2012, nie zostało prawidłowo wykonane, ponieważ ustanowiony przez Radę Ministrów program wieloletni obejmuje tylko sześć inwestycji stadionowych, pomijając pozostałe obszary przygotowań, tj. budowę trzech stadionów w Warszawie, Gdańsku i Wrocławiu oraz modernizację trzech stadionów (w Chorzowie, Krakowie i Poznaniu) oraz wartość nakładów na ich realizację (całkowita wartość – 3.476.186 tys. zł, w tym 1.752.900 tys. zł ze środków budżetu państwa).
(...)

Są jakieś tam nieprawidłowości, ale temat jest za duży, aby komuś się chciało przez to wszystko przebijać. Są jakieś zobowiązania, o których nie wiemy, jakie mają znaczenie dla zwykłego obywatela. Jest ekspertyza, która mówi, ze trzeba przyjąć szczególną ustawę. Zastanawiam się, co by się stało, gdyby posłowie w Sejmie, pod naciskiem i wpływem swoich wyborców, powiedzieli "nie"?

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

W 8 gwarancji chyba chodzi o

SpeX's picture

W 8 gwarancji chyba chodzi o to iż miasta nie będą wykorzystywać Euro i jej znaków/maskotek do auto promocji.

Them who has gold, makes the rules.

maniak713's picture

A gdybym wyjął z kieszeni wniesioną na stadion kamerę i sobie nagrał mecz, to czy mógłbym to zrobić?

Tylko jakieś 5 minut, bo oczywiście będą Specjalne Służby Euro(r)2012(tm), które taką zbrodnię wypatrzą a sprawcę na miejscu rozstrzelają. Spadkobiercy zostaną obciążeni kosztami roboczogodzin plutonu egzekucyjnego, amunicji oraz usuwania ciała i krwawych plam.

Czytam teraz w Rzeczpospolitej wypowiedź prezesa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, który - powołując się na "wymagania" jakiegoś prywatnego podmiotu, nazywającego się, fakt, Union of European Football Associations (UEFA) - stwierdza, że chce wprowadzić ustawę ograniczającą swobody obywatelskie (bo monopol własności intelektualnej oznacza takie ograniczenia, konieczność powstrzymywania się od pewnych działań).

Jak byłem młodszy i naiwniejszy to też czasem wierzyłem, że - jak mawiają w Ameryce - rząd jest "by and for the People". To taka piękna idea... aż chce się wierzyć.

Jednak obserwacja 20 lat "wolnej Polski" (Rzeczpospolita v3.0) pokazuje jasno, że należy raczej wierzyć w "złotą zasadę": Kto ma złoto - ten ustala zasady. Ustawa ograniczająca prawa obywatelskie z okazji imprezy piłkarskiej nie będzie tak naprawdę niczym nowym, niestety. Otake Polske walczylismy?

Jak daleko sięgać może sfera, która "powinna obchodzić" zwykłego człowieka i gdzie umawianie się wielkich tego świata wchodzi w jego sferę praw osobistych?

Praktycznie zawsze i wszędzie! O ile takie porozumienia i umowy niekoniecznie wpływają od razu i bezpośrednio, zwykle są one bodźcem do kolejnych paktów a te zaś do uzgodnień itp itd aż na końcu najsłabszy w okolicy (czyli zwykły obywatel) zostaje oskubany z praw, pieniędzy albo i życia (to ostatnio załóżmy że nam nie grozi w obecnej Europie).

Teoretycznie prywatny właściciel stadionu ma prawo zastrzec w regulaminie zakaz wnoszenia sprzętu nagrywającego i jego używania (oraz możliwość wyrzucenia osób nie przestrzegających tego zapisu) - jego prywatny teren, on decyduje kto sobie tam może siedzieć. Czy to samo może zrobić zarządca stadionu państwowego - bo "Narodowy" ma zdaje się być własnością państwa? Na jakiej ewentualnej podstawie prawnej? Czy tak samo można zabronić np fotografowania samochodów przejeżdżających ulicą?

Natomiast częścią o wyłączności transmisji bym się nie przejmował zbytnio, to typowa umowa jakie już zawierano (PZPN/organizacje ligowe ze stacjami telewizyjnymi) i szkód generalnie nie było.

Na koniec, offtopicowo trochę, chciałbym zapytać jaka jest podstawa prawna tego, że rząd organizuje rozrywkę pewnej grupie obywateli kosztem całego społeczeństwa? Bo jeśli jest takowa podstawa, to może ja zawnioskuję, żeby z budżetu sfinansowano imprezy, które mnie interesują?

Chleba i igrzysk

No cóż, z przedstawionych treści wynika, że impreza pt. EURO 2012 ma krytyczne znaczenie dla Polski.

Pomijając całkiem realną możliwość braku zysków z całej organizacji EURO przez budżet państwa (okrojone możliwości opodatkowania) - czyli straty.

Jedynymi plusami mogą się okazać inwestycje w infrastrukturę (pomijając sportową), ale one mogą być dość mocno okrojone. Wychodzi na to, że organizujemy imprezę dla mniej niż połowy społeczeństwa, przy okazji dajemy zarobić "prawie transparentnym" organizacjom.

działania marketingowe kojarzone z EURO 2012

Cytuję:

...nie będzie podejmować żadnych działań marketingowych ani używać znaków słownych, oznaczeń, logotypów, emblematów, urządzeń, maskotek i innych produktów własności intelektualnej stworzonych przez UEFA w związaku z UEFA EURO 2012 lub też należących do UEFA na innych zasadach, w sposób który pozwalałby osobom trzecim lub ich produktom byc łaczonym/kojarzonym z UEFA EURO 2012...

Czyli żadne miasto nie będzie mogło napisać w swoim folderze reklamowym, że będzie się u nich odbywało EURO 2012 :) Nie będzie można posługiwać się też słowem "Mistrzowstwa Europy w piłce nożnej w Polsce w 2012 r.", bo taki zwrot również byłby kojarzonym z EURO 2012 :)

Mam nadzieję, że współpraca "legislacyjna" polskiego rządu nie obejmie wyłączenia stosowania przepisów o dozwolonym uzytku znaku towarowego na czas mistrzostw...

EURO 2012

Dzień dobry

Pewien mecenas z tego Urzedu Patentowego szykuje dla mnie pozew sądowy odnośnie domen z euro2012 w nazwie

Mam pytanie na temat domen zawierących w swojej nazwie np euro2012ukraine.pl

Zastrzeżonym znakiem słownym jest EURO 2012 , Poland Ukraine w tym brzmieniu

Czy więc w nazwach domen łamane jest prawo skoro jest zupełnie inny wygląd znaku słownego niż zastrzeżony przez UEFA

Z poważaniem

Roman Sommer

misja cywilizacyjna Mistrzostwami Europy

Rozejrzyj się po kraju, państwo rolnicze, prości ludzie potrzebujący igrzysk, większym zadaniem dla narodu jest misja cywilizacyjna Mistrzostwami Europy niż analizowania prawa na poziomie wyższym. Wyborcy nie powiedzą "nie", a politycy otoczeni są zapewne wystarczającą ilością statystyk, żeby wiedzieć, że wyborcy nie powiedzą "nie - ograniczeniom wolności w zakresie praw autorskich czy używania czegokolwiek innego".

Euro2012 na warunkach szczególnych.

Bardzo ciekawy tekst, inspirujący do postawienia wielu pytań. Pokazujący nierównomierność dwóch układających się "partnerów" czyli UEFA i państwa polskiego.
Zbieżne z tekstem EURO 2012. Zaprzepaszczana szansa Polski
Pozdrawiam,
Eryk Mistewicz

Euro 2012

Co z serwisami internetowymi próbującymi zarobić na euro 2012. Na przykład odsprzedaż biletów czy transmisje meczy na żywo na prywatnych stronach. Na pierwszy rzut oka po przejściu ustawy narzuconej przez Uefa serwisy te będą karane i usuwane. Ale co gdy taki serwer i domena jest zarejestrowany w bardziej liberalnych krajach np. w USA czy Holandii. W Polsce wiem że odsprzedaż biletów jako taka jest legalna tylko wtedy, kiedy bilety idą po cenie zakupu. W USA sprzedaż biletów po wyższej cenie jest legalna (nie wiem na 100% czy we wszystkich stanach).
Co się może stać w takiej sytuacji?
Polak posiada serwis internetowy utrzymywany w całości poza granicami Polski, który jest niezgodny z ustawą prawa polskiego.

To akurat latwe.

Istotna z punktu widzenia prawa jest lokalizacja siedziby osoby fizycznej badz prawnej, a nie serwera.

Witam,mam pytanie..jakie sa

Witam,
mam pytanie..jakie sa regulacje podczas euro dotyczace dzialan ambientowych, czy miasto moze mi nakazac zdjac materialy promocyjne innych firm nie sponsorow w miejscach przy stadionowych, przejsciach podziemnych.gdzie moge znalezc ustawy, dekrety to regulujace, pozdrawiam Joanna

Strategiczny plan 7-letni

"Polska" (czyt. kilku reprezentantów) bierze udział w tej farsie już 7 lat. Pamiętam jak na początku było tyle zapewnień, że ta impreza jest taka ważna dla naszego kraju, że ile to "my" na tym zarobimy.
Teraz widzę, o których "my" chodziło.

Łętowska: Państwo pozbywa się władzy na rzecz biznesu

Na temat: oto zajawka wywiadu z prof. Łętowską w dzisiejszej GW umieszczona na gazeta.pl. Zaczyna się tak:

W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" prof. Ewa Łętowska zwraca uwagę na umowy między państwami a podmiotami prywatnymi, które zagrażają obywatelom, ograniczając im dostęp do różnych dóbr w imię interesu prywatnych stron umowy. - Państwo zawiera je ponad naszymi głowami, rezygnując w niej z części swojego władztwa - mówi Łętowska i podaje przykłady: ACTA, neting, umowa między UE a firmami farmaceutycznymi ws. świńskiej grypy czy między Polską a UEFA ws. Euro.

olimpiada w Londynie

Restrykcje nałożone przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski dotknęły słuchaczy Radia BBC. BBC nie może nic streamingować poza UK z terenu Parku Olimpijskiego oraz miejsc w jakikolwiek sposób związanych z igrzyskami. W efekcie, od startu igrzysk większość mojego ulubionego program 4 radia BBC, to odtwarzany na okrągło tekst: "due to the rights restrictions this part of the programme is unavailable". Wygląda na to, że kraje ubiegające się o organizację największych imprez sportowych godzą się na coraz większe ograniczenia, aby tylko zostać gospodarzami tych imprez.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie publicznie dostępna.
  • Dopuszczalne tagi HTML: <a> <em> <del> <ins> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Rozpoczynanie akapitów i łamanie wierszy następuje automatycznie.
  • Użyj [# ...] by dodać automatycznie numerowany przypis dolny (footnotes).

Więcej informacji na temat opcji formatowania

CAPTCHA
Niestety spamerzy atakują, dlatego muszę się bronić.
13 + 1 =
Rozwiąż to proste zadanie matematyczne. Dla przykładu: 1+3 daje 4.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>