Kolejne kamienie milowe w walce z anomią...

Kilka dni temu Obywatelskie Forum Legislacji zorganizowało briefing prasowy, w trakcie którego Forum komentowało przyjęcie Zielonej Księgi nt. systemu stanowienia prawa w Polsce. OFL bierze udział w tej dyskusji od ponad dwóch lat. Część debat organizowaliśmy. Postulujemy przyjęcie przepisów rangi ustawowej, które zapewnią obywatelom prawa w procesie stanowienia prawa. Ale oczywiście bierzemy udział też w innych pracach, jak na przykład w toczących się na początku tego roku pracach w Ministerstwie Sprawiedliwości. Założenia ustawy, które tam zostały wypracowane, odnotowane są też w prezydenckiej Zielonej Księdze. Rozmawiamy również z RCL i konsultowaliśmy projekt nowego Regulaminu Prac Rady Ministrów. W zeszłym tygodniu spotkaliśmy się z p. Piotrem Gryską, Wiceszefem Rządowego Centrum Legislacji. Okazało się, że kilka idei udało nam się kiedyś sprzedać. Dziś Rada Ministrów przyjęła nowy Regulamin, a jednocześnie zajmowała się formularzami standaryzującymi oceny regulacji (Test Regulacyjny, OSR, ocenę skutków regulacji ex-post). Prace trwają. To taka "praca u podstaw" w procesie walki za anomią.

Odnośnie współpracy z RCL napiszę, że cieszy mnie plan, by platforma konsultacji Ministerstwa Gospodarki, w tworzenie której byłem wszak zaangażowany, stała się platformą konsultacji publicznych dla całego rządu. Cieszy mnie to, że serwis RCL zacznie tagować tematy w projektach ustaw zgodnie ze skorowidzem aktów prawnych (trzeba będzie to jakoś potem połączyć ze skorowidzem Kancelarii Sejmu, który wszak jest inny niż RCL). Cieszy mnie, że konsultacje będą zasadą (chociaż furtki wyjątków wciąż są otwarte). Cieszy, że myśli się o strukturalizacji danych i o odejściu od bitmap w PDF-ach. To wszystko było przedmiotem naszej niedawnej rozmowy z wiceszefem RCL. Kibicuję RCL-owi. Jeśli okaże się, że uda się wprowadzić w rządzie elektroniczny obieg dokumentów w procesie legislacyjnym, to będzie to istotny kamień milowy w pracach, w które angażuję się od kilku lat. Zaproponowałem ministrowi Piotrowi Grysce, by RCL otworzyło się na obywateli publikując informacje na temat tego, w którym kierunku RCL chce zmieniać istniejący system do śledzenia pracy nad dokumentami rządowymi, by otworzył się na komentarze obywateli, którzy mogliby wskazać interesujące ich, przydatne w codziennej pracy z ustawami rozwiązania i sugestie. Obiecał, że w niedługim czasie tego typu działania zostaną podjęte. Trzymam za słowo.

Tymczasem na stronach rządu przeczytacie dziś Państwo, że Rada Ministrów zapoznała się z Propozycjami dotyczącymi wzorów formularzy wykorzystywanych przy przeprowadzeniu Oceny Wpływu (testu regulacyjnego, OSR, OSR ex-post), przedłożonymi przez ministra gospodarki:

Wprowadzenie formularzy zapewni wzrost efektywności poszczególnych etapów procesu legislacyjnego, czyli poprawi przejrzystość i jakość już obowiązującego oraz nowo tworzonego prawa. Natomiast cały proces legislacyjny będzie bardziej transparentny dla jego adresatów: przedsiębiorców i obywateli.

Dane z formularzy nareszcie będzie można porównywać, zestawiać, wyciągać wnioski. Dane te będą mogły wędrować wraz z projektem ustawy na kolejnych etapach procesu legislacyjnego.

Rząd już wcześniej miał zajmować się Regulaminem swojej pracy, ale temat został wyparty przez sprawy budżetowe, a dodatkowo chodziło o to, by nowy Regulamin był rozpatrywany wraz ze wspomnianymi wyżej formularzami, a także z dyskusją o elektronicznym obiegu dokumentów w rządzie. W każdym razie dziś Rada Ministrów podjęła uchwałę Regulamin pracy Rady Ministrów, przedłożoną przez prezesa Rządowego Centrum Legislacji.

Jak wspomniałem - Obywatelskie Forum Legislacji postuluje jednak dalej idące unormowanie procesu legislacyjnego. Głównie chodzi o to, że uchwała Rady Ministrów wiąże sam rząd, a nie jest powszechnie obowiązującym prawem. Dlatego sam obywatel nie może na podstawie takiego regulaminu domagać się swoich praw. Mógłby się domagać na podstawie ustawy (względnie rozporządzenia wydanego na podstawie ustawy). O partycypacji obywatelskiej rozmawialiśmy na spotkaniach zespołu parlamentarnego w Senacie (por. Ostatnie debaty na temat partycypacji w procesie stanowienia prawa). Wraz z OFL brałem udział również w pracach prowadzonych w Kancelarii Prezydenta (por. Debata „System stanowienia prawa” w Pałacu Prezydenckim). Ostatnio została opublikowana Zielona Księga, o której można przeczytać na prezydenckich stronach: Minister Dziekoński nt. "Zielonej Księgi" o stanowieniu prawa. W związku z pojawieniem się owej Księgi Obywatelskie Forum Legislacji wystosowało list (PDF), w którym postuluje szybką realizację rekomendacji zawartych w Zielonej Księdze. Zorganizowaliśmy też briefing prasowy.

Pierwsza część prezentacji Obywatelskiego Forum Legislacji listu do prezydenckiego ministra Olgierda Dziekońskiego, w którym przypomniano dorobek trwających ponad 2,5 roku konsultacji pod patronatem prezydenta, na temat dobrych praktyk przy uchwalaniu prawa. W tym nagraniu ważniejszy jest dźwięk niż obraz.

Spotkanie z dziennikarzami zaowocowało kilkoma tekstami prasowymi. Zainteresowani mogą sięgnąć m.in. do tekstu depeszy PAP Obywatelskie Forum Legislacji: czas na ustawę o zasadach stanowienia prawa, albo do bardziej rozbudowanego tekstu na stronach NGO.pl: OFL: Dość debat o stanowieniu prawa. Czas na działania. Dowiecie się Państwo stamtąd, że diagnoza zawarta w Zielonej Księdze jest bliska środowisku tworzącemu OFL. Naszym zdaniem po dwóch i pół roku powinien teraz pojawić się konkret, to znaczy: projekt ustawy, która będzie wprowadzać rzetelne standardy wprowadzania prawa, między innymi – obowiązek i formę publicznych konsultacji oraz standardy Oceny Skutków Regulacji.

Jak widać nie jest tak, że prace w RCL, MG, MS i u Pana Prezydenta muszą się wzajemnie wykluczać. Aktualną sytuację rozumiem tak, że RCL tworzy podwaliny techniczno-proceduralne, Ministerstwo Gospodarki przygotowało formularze oceny wpływu, ale też platformę konsultacji, a te elementy układanki będą mogły korespondować i stanowić zaplecze dla prac nad ustawą, która rozpoczęła się w Ministerstwie Sprawiedliwości (por. Kwartalny raport z walki z anomią), a może być kontynuowana w Kancelarii Prezydenta z udziałem wszystkich zainteresowanych instytucji i podmiotów.

Napisałem wcześniej, że cieszę się, gdy słyszę, że platforma konsultacji publicznych wypracowana w Ministerstwie Gospodarki może stać się częścią systemu prac nad dokumentami rządowymi. I tak, jak cieszy mnie tego typu ujednolicanie pracy rządu, tak martwią mnie też sygnały odśrodkowe. Za taki właśnie uważam informację, która niedawno pojawiła się na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości: IV transza deregulacji – ruszyły sondażowe konsultacje online. Że konsultacje publiczne, to OK i bardzo się z tego cieszę. Tylko dlaczego Ministerstwo Sprawiedliwości postanowiło do tego wykorzystywać nowe narzędzie? Takie podejście, jak uważam, nie wspiera niestety walki z resortowością, a przeciwnie - pogłębia silosowość.

No ale może uda się ten proces w końcu ogarnąć, a tendencje odśrodkowe, tworzące chaos, przeszkadzające w sprawnym obiegu informacji, przewalczyć.

Na zakończenie chciałbym Państwu zaproponować wizytę na stronach holenderskiego rządu. Ostatnio dokonano tam sporej modernizacji identyfikacji wizualnej państwa. Okazało się, że poszczególne resorty mogą mówić do obywatela w taki sposób, że sprawia to wrażenie jednolitości. Stworzono jeden serwis, w którym różne ministerstwa się odnajdują, mają taką samą ogólnopaństwową identyfikację i współpracują ze sobą (por. Jeden uczciwy serwis rządu zamiast chmury witryn marketingu politycznego ministrów oraz Brytyjski rząd policzył koszty i zdecydował, że zamknie 3/4 rządowych serwisów internetowych). Przy okazji - co zostało już odnotowane przez badaczy tematu - sprawia to też różnice w prowadzeniu negocjacji wewnątrz tych instytucji. Skoro każdy z urzędników ma teraz wizytówkę z takim samym znakiem - gdy się kłócą, to zaczynają jednak myśleć nie w kategoriach różnicy zdań, a wspólnego rozwiązania problemu.

Dlatego w trakcie warsztatów, którym współprzewodniczyłem w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, połączyłem sprawy techniczne (schemat XML dla aktów prawnych i konsultacji) z systemem dostępu do informacji publicznej oraz z identyfikacją państwową (por. MAiC opublikował raporty powarsztatowe oraz dział symbole narodowe niniejszego serwisu).

Wiele jest jeszcze do zrobienia. Zatem do roboty.

Przeczytaj również:

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

a znaczniki czasu będą?

Maciej_Szmit's picture

Tak sobie przypominam konsultacje i OSR w sprawie RSUiN i tak sobie myślę, że kiedyś już pisałem, że byłoby bardzo miło, gdyby oficjalne dokumenty w procesie stanowienia prawa, jak i głosy w konsultacjach społecznych w ramach rozmaitych (a może lepiej jednolitych) platform, były oznaczane zaufanym znaczkiem czasu przez stronę trzecią. Nie kosztuje to dużo, a pozwoliłoby uniknąć takich traumatycznych wspomnień. To tak sobie przypominam i pozwalam polecić łaskawej uwadze.

Stronę trzecią?

Zamiast angażować stronę trzecią można do znakowania czasem użyć bitcoinów. W transakcji BTC można osadzić dowolne (krótkie) informacje, w szczególności np. kryptograficzny skrót jakiegoś dokumentu i znak czasu; taka transakcja jest później rozgłaszana w całej sieci i do końca świata będzie przez każdego sprawdzalna w publicznym łańcuchu bloków, co pozwala zweryfikować, że faktycznie wtedy a wtedy ktoś miał taki a taki dokument. Nic to nie kosztuje, choć można dołożyć z dziesięć milibitcoinów do transakcji jako opłatę dla górników (w przeciwnym razie istnieje ryzyko, że będziemy bardzo długo czekać na integrację transakcji w łańcuchu).

To również jest

To również jest angażowanie strony trzeciej, a przy tym niepotrzebnie skomplikowane. Prościej będzie wrzucić skrót na pastebin - też będziesz miał poświadczenie czasu publikacji ;-)

Do tego 10 mBTC to jakieś 5 PLN - wielokrotnie taniej jest uzyskać poświadczenie czasu w KIR (0,35 PLN) lub Certum (0 PLN dla niekomercyjnych).

Zielona księga

W Zielonej księdze brakuje mi - wśród wymienionych i omówionych zasad konsultacji - zasady responsywności. Z nią właśnie, według mojego doświadczenia, jest obecnie najbardziej krucho. Mam jednak nadzieję, że o tym nie zapominacie. Mam też nadzieję, że nie publiczność konsultacji oznacza, że są one otwarte nie tylko dla organizacji obywatelskich, ale także dla pojedynczych obywateli. Trzeba bowiem pamiętać o negatywnym aspekcie zasady wolności zrzeszania się. Tzn. prawo do partycypacji w procesie legislacyjnym nie może być uzależnione od udziału w zrzeszeniu.

Modyfikacja RPL

Zmodyfikowany RPL został uruchomiony 1 stycznia. Mam nadzieję, że zmiany zostaną odebrane jako krok w dobrym kierunku. Zgodnie z tym, co mówiłem na spotkaniu, zapraszam do zgłaszania uwag i sugestii. Szczegóły w aktualnościach na www.rcl.gov.pl

Bardzo dziękuję za informację

VaGla's picture

Bardzo dziękuję Panu Prezesowi RCL za informację. Zatem warto przyjrzeć się serwisowi poświęconemu Rządowemu Procesowi Legislacyjnemu.
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

WPROWADZIĆ KSIĘGĘ SKARG I ŻALÓW DO PIBów!

reptile's picture

RCL i ISAP bez API to za mało.
http://isap.sejm.gov.pl/
Każdy informatyk wie, że walka z pdfami jest chora. Treść html i hiperłącza dają jakąś ulgę wobec tej paragrafili POLSKIEJ!
https://inf.ug.edu.pl/~stefan/Paragrafilia
Dalej.. dostęp do takiego API, bazy.. pozwoliłoby zastosować w wielu systemach architektury korporacyjnej i tworzyć biznes zgodnie z prawem. Procedury.. w tym także prawo, i procedury rządowo administracyjne..
A tak? Jak wygląda dialog miedzy prawem a resztą?
http://www.uke.gov.pl/search/index.php?lang_id=1&word=konsultacje&x=0&y=0
GIODO musi upominać UKE. Taki global framework usprawniłby szereg procesów jak transpozycje.
Śmiech mnie bierze jak w urzędzie naczelnik lub wójt etc.. siediz przed kompem i na interpretacje i pytania przed pdfem stosuje opcje szukania ctr+f :D ..czasem zdradzi że pdf jest nie szukalny i troche to zajmie :D (zdaje sie skan)

R.E.P.T.I.L.E. - Robotic Electronic Person Trained for Infiltration and Logical Exploration

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>