Zachęcam do wzięcia udziału w konsultacjach online Ministerstwa Gospodarki i skomentowania formularzy do oceny skutków regulacji

Zachęcam Państwa do wzięcia udziału w konsultacjach online Ministerstwa Gospodarki, a przy okazji przetestowania serwisu internetowego do takich konsultacji. W tej chwili Ministerstwo konsultuje fundamentalne, jak uważam, Formularze dokumentujące skutki analiz w procesie legislacyjnym (ocena wpływu, ocena wpływu ex-post). Od tego, jak one będą skonstruowane może zależeć to, w jaki sposób państwo będzie gromadziło wiedzę na temat działania przyjmowanego w Polsce prawa. Aby wziąć udział w konsultacjach należy skorzystać z Profilu Zaufanego ePUAP. To też może być ćwiczenie dla wielu osób - przyjrzenie się temu, co i jak za pomocą tego Profilu można zrobić. Aby założyć taki Profil Zaufany należy założyć konto w ePUAP, następnie wypełnić formularz - wniosek o Profil Zaufany, a następnie udać się do jednego z punktów potwierdzających, gdzie po okazaniu dowodu osobistego aktywują taki profil. Ja poszedłem do mojego ulubionego Urzędu Skarbowego i po siedmiu minutach wyszedłem mając już aktywny Profil Zaufany.

Zakładanie Profilu zaufanego ePUAP zaczynamy na Elektronicznej Platformie Usług Administracji Publicznej. Tam też można znaleźć listę punktów potwierdzających. Kiedy aktywujecie sobie Państwo taki Profil zaufany - jednym kliknięciem możecie zalogować się do serwisu Konsultacji Online Ministerstwa Gospodarki (nie wiem, czemu w ten sposób nie mogę zalogować się do ZUS, który wymaga ode mnie jeszcze założenia tam konta i przy okazji podania jakichś dodatkowych danych). Kiedy się Państwo zalogujecie do Portalu Konsultacji Online - zachęcam do wzięcia udziału w konsultacjach dotyczących Formularzy dokumentujących skutki analiz w procesie legislacyjnym (ocena wpływu, ocena wpływu ex-post).

W opisie tych konsultacji przeczytacie Państwo m.in:

(...)

Cel powstania:
Istotą proponowanych dokumentów jest ich komplementarność – zawierają one podobny zestaw informacji które są zbierane i uzupełniane w czasie całego procesu (przyczyny wprowadzenia, cele, skutki, koszty i korzyści, wyniki konsultacji), jednak w każdym dokumencie eksponowane są inne, charakterystyczne dla każdego etapu informacje. Pozwala to na stosunkowo łatwe przenoszenie danych pomiędzy formularzami, a jednocześnie każdy dokument ułatwi dostęp do informacji istotnych na konkretnym etapie.

Oczekiwane efekty:
Standaryzacja formularzy pozwoli ponadto na usystematyzowanie przygotowań do procesu legislacyjnego. Zaczynając pracę na stosunkowo wczesnym etapie od wypełnienia formularza legislator jest świadomy informacji, które powinien zebrać, aby uzasadnić rozwiązania przyjęte ostatecznie w projekcie aktu prawnego. Ponieważ dokumenty te będą udostępniane publicznie, obywatele będą mieli dodatkowo możliwość zapoznania się - i ewentualnej weryfikacji efektów procesu analitycznego, co powinno poprawić jego jakość. Dodatkowym efektem będzie przygotowanie administracji rządowej do przewidywanej elektronizacji procesu legislacyjnego, co pozwoli w przyszłości obniżyć koszty funkcjonowania i jeszcze bardziej zwiększy przejrzystość procesu.

Dla mnie to temat istotny, gdyż uważam, że potrzebna jest rzetelna analityka państwowa w zakresie oceny przepisów, które się przyjmuje oraz tych, które działają już od pewnego czasu (czyli ocena ex post). Dzięki takiej analityce przyjmowane w Polsce prawo ma szanse być lepsze. To zaś może się przyczynić do walki z anomią (por. Kwartalny raport z walki z anomią).

Poza tym przekonuję właśnie każdego, kto chce słuchać, że projektowana przez rząd reforma systemu emerytalnego (chodzi o tą dyskusję dot. ZUS, OFE i dziury budżetowej oraz długu publicznego) powinna być również objęta rzetelnymi konsultacjami publicznymi. Uważam przy tym, że takie konsultacje powinny odbyć się właśnie na platformie Konsultacji Online Ministerstwa Gospodarki.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Konsultacje mają sens tylko

Konsultacje mają sens tylko wówczas, gdy nasze opinie są wprowadzane w życie. Tymczasem Vagla od lat pisze np. o tym, że urzędy powinny posiadać tylko jedną stronę - BIP. Jak wygląda to w praktyce wszyscy wiemy.

Ostatnio gminy (przynajmniej niektóre) zaczęły wprowadzać akty prawa miejscowego na prywatnym portalu prawomiejscowe.pl

Na pytanie o to dlaczego posiadając stronę BIP publikują dokumenty na prywatnym portalu urzędnicy z legnickiego magistratu stwierdzili, że obliguje ich do tego Ustawa o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (livecity.pl/news-299), choć nie ma tam słowa o tym, że aktów prawa miejscowego nie należy wprowadzać na stronach BIP urzędów.

Można się więc zastanawiać czy faktycznie jakiekolwiek konsultacje mają sens, skoro i tak ustawodawca robi swoje, potem urzędnicy swoje...

ochrona urzędników

Ja bym się poważnie zastanowił czy ochrona urzędników wprowadzona ustawą o służbie cywilnej jest właściwa. A może jednak politycy powinni mieć możliwość łatwego zwalniania urzędników którzy działają w sposób niezgodny z ich (ustawodawcy - czyli polityków) wolą.

Sytuacja jest trochę paranoidalna. Politycy (ustawodawcy) próbują w jakiś wymyślony przez siebie sposób (nie oceniam dobry czy zły) uregulować sposób funkcjonowania Państwa. A urzędnicy mówią - "i tak nam nic nie możecie zrobić" (bo jesteśmy chronieni jako służba cywilna - to zrobimy tak jak uważamy i mamy polityków (władzę ustawodawczą w ....

Ustawodawca uchwala prawo.

Ustawodawca uchwala prawo. Urzędnicy powinni się do tego prawa stosować. Ale egzekwowaniem tego prawa nie zajmuje i nie powinien zajmować się ustawodawca. Od tego mamy policję, prokuraturę i sądy.

A co zrobić jeśli prawo

A co zrobić jeśli prawo pozwala na zbyt dużą dowolność jego interpretowania? Powyższy przykład pokazuje, że urzędnicy z Legnicy prawa raczej nie łamią, raczej działają w jego granicach. A to, że ich działania mogą wydawać się bezsensowne (po co mając kilka serwisów tworzyć jeszcze jeden) to już zupełnie inna sprawa. Sąd się tym przecież nie zajmie.

Gdyby ustawa jasno i precyzyjnie określała, że urząd ma wszystko publikować w BIP-ie i tylko BIP urząd może utrzymywać, wówczas byłaby inna rozmowa.

Tylko, że wówczas okazałoby się, że ministerstwa, agendy, Sejm, Senat itp. itd. też powinny "przesiąść" się na BIP-a, a przecież oni tak pokochali działalność wydawniczą... :)

Zarejestrowałem się, zalogowałem się

I być może moje umiejętności nawigacji po tym zagadkowym serwisie są zbyt niskie, ale nie znalazłem metody dokonać konsultacji.

Podczas próby dodania uwagi do dokumentu zostałem przekierowany do logowania za pomocą systemu epup, co zakończyło sie komunikatem "Odmowa dostępu. Brak uprawnień do przeglądania tej strony."

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>