MinFin prezentuje: projekt rozporządzenia w sprawie faktur elektronicznych

robimy origamiNa stronach internetowych Ministerstwa Finansów pojawił się projekt rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie przesyłania faktur w formie elektronicznej, zasad ich przechowywania oraz trybu udostępniania organowi podatkowemu lub organowi kontroli skarbowej. Tekst projektu wraz z uzasadnieniem oraz oceną skutków regulacji, pojawił się na stronach wczoraj. Nie ma tam informacji o ewentualnym terminie dla przesyłania ministerstwu uwag. Nie zmienia to faktu, że warto opublikowane materiały przeczytać i sformułować ewentualnie takie uwagi.

Projekt rozporządzenia z dnia 7 października 2010r. opublikowano na dedykowanej stronie, a tam sam projekt (PDF), uzasadnienie projektu (PDF) oraz ocena skutków regulacji (PDF).

Ostatnio o fakturach (w tym o fakturach elektronicznych) pisałem w tekście Interpelacja w sprawie faktur VAT i odpowiedź w sprawie roli orzecznictwa sądów..., ale dwa główne teksty, które istotne są - jak uważam - dla analizy aktualnych posunięć ministerstwa, to NSA przełamuje impas w papierowych fakturach "elektronicznych" (sygn. I FSK 1444/09) oraz Faktury: uzasadnienie wyroku NSA w sprawie I FSK 1444/09. W zakresie przechowywania faktur odsyłam Państwa do jeszcze innego tekstu, opisującego wcześniejszy wyrok NSA: NSA o drukowaniu kopii faktur wystawionych elektronicznie

W samej treści projektu rozporządzenia, poza znanymi kwestiami "zginania kartek", zwracam szczególną uwagę na § 6., zgodnie z którym:

Faktury przesłane w formie elektronicznej mogą być przechowywane na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju pod warunkiem zapewnienia organowi podatkowemu lub organowi kontroli skarbowej, za pomocą środków elektronicznych dostępu online do tych faktur.

Język polski jest bardzo pojemny. W sferze prawnej określenie "online" chyba jednak jest niewłaściwe. Nie zmienia to faktu, że w ten sposób Ministerstwo Finansów nie rozwiązuje problemów interpretacyjnych (a też i faktycznych, w szczególności związanych z kosztami) wynikających z "udostępniania" faktur. Pisałem o tym w tekście Dostęp organów do faktur elektronicznych. Taki dostęp "online" nie jest przecież nieograniczony, prawda? Jakie są ograniczenia? Kto zapłaci za ten dostęp, szkolenia, infrastrukturę i jak chronić systemy IT przed nieuprawnionym dostępem?

Co znajdujemy w uzasadnieniu projektu rozporządzenia?

Rozporządzenie wydaje się w związku ze zmianami wprowadzonymi dyrektywą Rady 2010/45/UE z dnia 13 lipca 2010 r. zmieniającą dyrektywę 2006/112/WE w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej w odniesieniu do przepisów dotyczących fakturowania (Dz. Urz. UE L 44, s. 11), która ma na celu m.in. liberalizację obecnych standardów przesyłania i przechowywania faktur elektronicznych tak, aby faktury papierowe i faktury elektroniczne były traktowane w ten sam sposób. Rozporządzenie to jest skorelowane ze zmianą rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 listopada 2008 r. w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, wystawiania faktur, sposobu ich przechowywania oraz listy towarów i usług, do których nie mają zastosowania zwolnienia od podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 212, poz. 1337 ze zm.). Celem zaproponowanych zmian jest uproszczenie obrotu tymi fakturami, tak aby faktury elektroniczne stały się realną alternatywą dla faktur papierowych. Zaproponowane zmiany stanowią propozycję unowocześnienia zasad obrotu fakturami elektronicznymi w kierunku określonym przez dyrektywę Rady 2010/45/UE, z uwzględnieniem obecnie obowiązujących przepisów dyrektywy 2006/112/WE.

Dotychczasowe kwestie objęte projektem są regulowane rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 14 lipca 2005 r. w sprawie wystawiania oraz przesyłania faktur w formie elektronicznej, a także przechowywania oraz udostępniania organowi podatkowemu lub organowi kontroli skarbowej tych faktur (Dz. U. Nr 133, poz. 1119).

Projekt rozporządzenia określa sposób i warunki przesyłania faktur w formie elektronicznej oraz zasady ich przechowywania oraz tryb udostępniania organowi podatkowemu lub organowi kontroli skarbowej faktur przesyłanych drogą elektroniczną.

Proponuje się wykonanie upoważnienia ustawowego, zawartego w art. 106 ust. 10, jedynie w odniesieniu do przesyłania faktur w formie elektronicznej, co pozwoli na objęcie możliwością przesyłania w tej formie również faktur wystawianych „papierowo” i przesłanych np. faksem czy e-mailem.

Mając na uwadze zwiększenie konkurencyjności i obniżenie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej – za dyrektywą Rady 2010/45/UE – zrezygnowano w stosunku do obowiązującego rozporządzenia z dnia 14 lipca 2005 r. z obligatoryjnego stosowania szczególnych technologii przesyłu elektronicznego faktur. Rozporządzenie wprowadza dowolność formatu elektronicznego, w jakim może być przesłana faktura elektroniczna.

Stosowanie przesyłu elektronicznego faktur wymaga nadal zgodnie z § 2 rozporządzenia i przepisami art. 232 dyrektywy uprzedniej akceptacji przez odbiorcę. Akceptacji albo jej cofnięcia można dokonać w formie papierowej lub elektronicznej. Strony muszą uzgodnić sposób przesyłania faktur w formie elektronicznej ze względu na konieczność spełnienia wymogów technicznych (np. odpowiednie oprogramowanie czy sposób prowadzenia księgowości elektronicznej) oraz organizacyjnych, zarówno po stronie dostawcy, jak i odbiorcy, tak aby zapewnić sposób przechowywania faktur zgodny z przepisami. Należy podkreślić, że w przypadku akceptacji w formie elektronicznej zrezygnowano z dotychczasowych wymogów, aby stosować bezpieczny podpis elektroniczny, weryfikowany za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu lub elektroniczną wymianę danych (EDI). Wprowadzenie takiego rozwiązania powinno znacząco przyczynić się do upowszechnienia fakturowania elektronicznego.

W przypadku cofnięcia akceptacji proponuje się (analogicznie tak jak obecnie), aby wystawca faktury tracił prawo do przesyłania temu odbiory faktur od dnia następującego po dniu, w którym otrzymał powiadomienie od odbiorcy o wycofaniu akceptacji. Jednak ze względu na
fakt, że proces przygotowywania danych, ich sprawdzania i w końcu wystawiania faktur może w niektórych firmach, np. ze względu na istotny stopień zautomatyzowania tych czynności, utrudniać lub uniemożliwiać szybkie uwzględnienie cofnięcia akceptacji dla fakturowania elektronicznego proponuje się, aby strony mogły postanowić o innym terminie utraty prawa do przesyłania faktur elektronicznych w przypadku cofnięcia akceptacji, o ile nie będzie on dłuższy niż 30 dni.

Zgodnie z § 3 faktury mogą być przesyłane w formie elektronicznej pod warunkiem zapewnienia autentyczności pochodzenia i integralności treści faktury. W § 3 zdefiniowano również pojęcie autentyczności pochodzenia, które oznacza pewność co do tożsamości dokonującego dostawy towarów lub usługodawcy albo wystawcy faktury oraz integralności treści, które oznacza, że w fakturze nie zmieniono danych, które powinna zawierać faktura.

Jednocześnie wskazano, że przedmiotowe cechy faktur będą w odniesieniu do faktur przesyłanych w formie elektronicznej zachowane w przypadku wykorzystania bezpiecznego podpisu elektronicznego, weryfikowanego za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu lub elektronicznej wymiany danych (EDI). Wskazane metody zapewnienia przedmiotowych cech faktur są tylko przykładowym wyliczeniem co oznacza, że podatnik może zastosować inne, dowolne środki zapewnienia autentyczności i integralności faktury.

W § 4 rozporządzenia dla uproszczenia i ułatwienia obrotu fakturami przesyłanymi elektronicznie dane wspólne dla poszczególnych faktur mogą zostać podane tylko raz, o ile dla każdej faktury są dostępne wszystkie te dane.

W § 5 określono zasady przechowywania faktur przesłanych drogą elektroniczną w sposób analogiczny, jak w przypadku faktur przesłanych w formie papierowej. Podatnicy obowiązani są przechowywać faktury w dowolny w sposób zapewniający autentyczność pochodzenia, integralność treści i czytelność od momentu ich wystawienia do czasu upływu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Zgodnie z art. 245 ust. 1 dyrektywy 2006/112/WE w rozporządzeniu wskazano również, że sposób przechowywania faktur ma zapewnić łatwe odszukanie i bezzwłoczny dostęp do faktur będących przedmiotem kontroli.

W § 6 zgodnie z art. 245 ust. 2 dyrektywy 2006/112/WE wskazano, że każda faktura przesłana w formie elektronicznej może być przechowywana na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju, pod warunkiem zagwarantowania dla celów kontrolnych za pomocą środków elektronicznych pełnego dostępu on-line do tych faktur. Wprowadzenie tego wymogu ma umożliwić podatnikom przechowywanie faktur w dowolnym państwie członkowskim nie pozbawiając jednak organu podatkowego lub organu kontroli skarbowej łatwego i szybkiego dostępu do tych faktur.

W § 7 wprowadzono tryb udostępniania organowi podatkowemu lub organowi kontroli skarbowej faktur przesłanych w formie elektronicznej i przechowywanych w tej formie. Podatnik został zobligowany do udostępnienia takich faktur w trybie umożliwiającym bezzwłoczny pobór i przetwarzanie danych w formacie tekstowym. Obowiązek ten został wprowadzony ze względu na fakt, że rozporządzenie pozostawia podatnikom dowolność wyboru formatu, w jakim elektronicznie przesyłają faktury i ewentualna mnogość stosowanych formatów mogłaby znacznie wydłużyć czas kontroli u podatnika.

W rozporządzeniu proponuje się odejście od wymogu obecnie obowiązującego, aby korekty do faktur wystawionych w formie elektronicznej były również wystawiane w tej samej formie, co powinno przyczynić się do wyeliminowania wątpliwości, w przypadkach gdy przeszkody techniczne uniemożliwiały wystawienie korekty faktury w formie elektronicznej. Proponuje się, aby rozporządzenie weszło w życie z dniem 1 stycznia 2011 r., tak aby zapewnić odpowiednio długie vacatio legis, zwłaszcza dla zmian proponowanych w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 28 listopada 2008 r. (skorelowanych z tym rozporządzeniem).

Zgodnie z art. 5 ustawy z dnia 7 lipca 2005 r. o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa (Dz. U. Nr 169, poz. 1414 ze zm.) projekt rozporządzenia zostanie udostępniony w Biuletynie Informacji Publicznej z chwilą przekazania do uzgodnień z członkami Rady Ministrów.

Proszę nie przejmować się literówkami w przedstawionych opinii publicznej ministerialnych materiałach. Oznaczają one jedynie tyle, że pewnie nikt w MinFinie nie miał czasu na ostateczną redakcję tekstu.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Czy to oznacza, że mogę

Czy to oznacza, że mogę wysłać za pośrednictwem poczty elektronicznej do kontrahenta, po uprzednim uzyskaniu zgodu fakturę będącą PDF-ową reprezentacją faktury papierowej, bez podpisów elektronicznych?

Dodatkowy wymóg dla e-faktur niezgodny z Dyrektywą Rady

W mojej ocenie równie problematyczny jest § 7. Zastanawiałem się nad nim i nie za bardzo rozumiem jak go zinterpretować. Wiele programów księgowo-fakturujących generuje wydruki w formie bitmapowej (mówiąc w uproszczeniu obrazka) zwykle po to żeby mieć pełną kontrolę nad wyglądem dokumentu "na wyjściu" (np. żeby drukarka nie podstawiła własnych wbudowanych czcionek). Na gruncie obecnie obowiązującego rozporządzenia można było "wydrukować do pliku" taką fakturę, zabezpieczyć i przesłać w postaci binarnej do odbiorcy. Wymieniona w obecnie obowiązującym rozporządzeniu "elektroniczna wymiana danych"* jest na tyle pojemnym określeniem, że takiego "przypadku użycia" nie zakazuje.

Natomiast ten projekt w paragrafie 7, nie wprost, utrudnia lub wręcz uniemożliwia powyższy "przypadek użycia" co motywuje się następująco: "mogłaby znacznie wydłużyć czas kontroli u podatnika.". Na gruncie nowego rozporządzenia bowiem e-faktury: "udostępniane są organowi podatkowemu i organowi kontroli skarbowej w trybie umożliwiającym bezzwłoczny pobór i przetwarzanie danych w formacie tekstowym.". Chodzi mi właśnie o to "przetwarzanie danych w formacie tekstowym". A przecież Dyrektywa Rady dot. e-faktur wyraźnie nakazuje równe traktowanie faktur papierowych i e-faktur. Skoro minister życzy sobie umożliwienia organom kontrolnym, przetwarzania danych w formacie tekstowym, to również faktury papierowe powinny posiadać taką możliwość np. podatnik powinien utworzyć wszelkiego rodzaju papierowe indeksy: po numerach faktur, po kwotach, po kontrahentach, alfabetycznie, datami, częstotliwością transakcji... przecież to absurd. Mam wrażanie, że MF chce tylnymi drzwiami niejako zmusić podatników, chcących używać e-faktur, do poniesienia części kosztów kontroli podatkowej.

* Przy okazji podanie w nawiasie skrótu "EDI" w niczym nie pomaga, niczego nie dookreśla, bo nie podano w rozumieniu jakich przepisów należy go interpretować. Z tego co mi wiadomo "EDI", obecnie na gruncie prawa polskiego jest zwykłym określeniem branżowym (należy do żargonu informatycznego) a nie instytucją prawa.

Bez zmian

Czyli ogólnie bez zmian. Nadal albo płacimy wydawcom (nie zawsze) bezpiecznego podpisu lub ustalamy z drugą stroną na podstawie umowy (np. ustnej) wymieniamy się certyfikatami, a następnie przesyłamy sobie w formie elektronicznej zgody na otrzymywanie faktur w tej formie. Tylko teraz tego drugiego nie trzeba zawsze nazywać EDI.

Najciekawsze jest jednak to, że projekt rozporządzenia nakłada na faktury elektroniczne większe wymagania niż na papierowe (§3). Chyba nadal ze względu na niewielką "liberalizację", o której mowa w uzasadnieniu, królować będą faktury papierowe przesyłane w formie elektronicznej, a następnie zginane.

Czyli ogólnie bez zmian.

lklimek's picture

Czyli ogólnie bez zmian. Nadal albo płacimy wydawcom (nie zawsze) bezpiecznego podpisu lub ustalamy z drugą stroną na podstawie umowy (np. ustnej) wymieniamy się certyfikatami, a następnie przesyłamy sobie w formie elektronicznej zgody na otrzymywanie faktur w tej formie.

Niekoniecznie.

O ile dobrze rozumiem zapis projektu, podany certyfikat kwalifikowany to tylko przykład ("w szczególności"). Oznacza to, że można skorzystać z innych rozwiązań - np. kupić certyfikat "zwykły" z odpowiednią gwarancją finansową (zarówno polskie centra, jak i międzynarodowe takie coś oferują). Taki podpis będzie też np. poprawnie działać np. w PDFach, mailach itp. Można dyskutować, czy autentyczność pochodzenia i integralność treści nie jest zapewniana przez sam SSL, choć ja nie pokusiłbym się o takie stwierdzenie...

Jeśli chodzi o wymóg postaci tekstowej - tutaj nie tylko zgadzam się z rozporządzeniem, ale i uważam, że należałoby ustandaryzować format e-faktury. Pozwoli to w miarę szybko integrować ze sobą różne systemy. W innym przypadku odbiorca faktur będzie musiał "ręcznie" przepisywać je do systemu księgowego, co w zasadzie jest bez sensu ;-). Wprowadzony zapis zaś mówi, że możliwe będzie utworzenie narzędzi automatycznie parsujących i wczytujących e-fakturę do systemu F-K.

Mój pobieżny komentarz dotyczący projektu umieściłem tutaj.

Kupić?

Dlaczego od razu kupować? Po co fakturze gwarancja finansowa? Czy papierowe faktury też należałoby potwierdzać notarialnie?

Nie widzę sensu angażowania strony trzeciej w zwykłą wymianę potwierdzeń sprzedaży/wykonania usługi.

Gwarancja finansowa jest po

lklimek's picture

Gwarancja finansowa jest po to, by w razie zakwestionowania e-faktury przez US ewentualne kary/odsetki opłacił gwarant, a nie Klient (który zresztą na nic nie ma wpływu).

Jako "kupić" rozumiem bardziej "ubezpieczyć się" od dziwnych interpretacji urzędników (i Klientów). Masz jednak rację, że w obecnym rozporządzeniu jest to decyzja wystawcy - jeśli chce, może użyć wydanego przez siebie samego certyfikatu. Czyli PGP/GPG też jest dopuszczalne :).

to nie tak

Ubezpieczenie dotyczy zupełnie czego innego. Centrum certyfikacyjne ubezpiecza się na okoliczność nieprawidłowego potwierdzenia tożsamości i strat jakie druga strony umowy może ponieść z tytułu błędnego potwierdzenia tożsamości.
Po zakwestionowaniu e-faktury z innej przyczyny niż "fałszywe potwierdzenie tożsamości" (nie wiem jak to odpowiednio nazwać) centrum certyfikacyjne nie jest w żaden sposób pociągane do odpowiedzialności.

Zgadza się, po prostu się

lklimek's picture

Zgadza się, po prostu się nieprecyzyjnie wyraziłem.

Wymogiem rozporządzenia jest zapewnienie "autentyczności pochodzenia i integralności treści". Weryfikacja tych cech polega (w PKI) z grubsza na tym, że:
1) sprawdzamy, czy podpis "matematycznie się zgadza"
2) sprawdzamy, czy podpis został złożony (ważnym) certyfikatem wystawcy
3) sprawdzamy, czy certyfikat wystawcy naprawdę należy do wystawcy

Punkty 1 i 2 można rozwiązać programistycznie. Punkt 3 musi zostać rozwiązany proceduralnie. Centra certyfikacji gwarantują, że punkt 3 został zrealizowany poprawnie. Jeśli więc nasze oprogramowanie poprawnie zrealizuje pkt 1 i 2, to zrealizowanie wymogów rozporządzenia zależy tylko od pkt 3.

Zauważmy, że błędne zrealizowanie pkt 3 powoduje, że nie możemy ufać ani w autentyczność e-faktury (nie wiemy, kto to podpisał), ani w integralność (intruz mógł zmodyfikować i podpisać).

PS. Oczywiście można sobie wyobrazić model zapewnienia zapewnienia autentyczności pochodzenia i integralności treści inny niż PKI.

Jakie jest realne ryzyko,

kravietz's picture

Jakie jest realne ryzyko, że ktokolwiek zakwestionuje fakturę z powodu niewłaściwego potwierdzenia tożsamości posiadacza certyfikatu użytego do jej podpisania? Bo jest to jedyna część procesu, nad którym CA ma kontrolę.

Wydaje mi się, że przy całym bogactwie powodów, na podstawie których US może zakwestionować prawo do odliczenia VAT akurat ten jest praktycznie pomijalny.

--
Paweł Krawczyk
IPSec.pl - Podpis elektroniczny i bezpieczeństwo IT

Czy "bezzwłoczny pobór" powoduje wymóg przechowywania e-faktur n

Czy "bezzwłoczny pobór" powoduje wymóg przechowywania e-faktur na serwerze online? Dotychczas można było przechowywać je zwyczajnie na swoim komputerze będącym offline albo za firewallem / NAT (choćby ze względów bezpieczeństwa). Wydaje się, że MF bardzo chce żeby rynek wytworzył pośredników obsługujących masowo przesyłanie e-faktur.

Czy "bezzwłoczny pobór" oznacza, że po telefonie z US mogę po prostu przesłać im e-mailem e-fakturę?

Co to jest "format tekstowy"? Jedyny co do którego raczej nie ma wątpliwości to Plain Text kodowany w ASCII, choć i co do tego można się spierać. Przez niektórych informatyków np. XML jest określany jako format tekstowy. To kolejne pojęcie branżowe, które nic nie mówi. Czy PDF, którego można swobodnie przeszukiwać po frazach i kopiować z niego zaznaczony tekst jest "formatem tekstowym"? Czy autorska aplikacja XML-a nim jest? Co jest bardziej powszechne i co w końcu jest łatwiejsze do przeczytania przez przeciętnego urzędnika US?

Mam wrażenie, że zawarta w rozporządzeniu "czytelność" i "format tekstowy" to po prostu automatyzacja. Po co organy państwowe maja się wysilać, niech obywatel się dostosuje. W takim razie mam jeszcze jeden patent dla naszej władzy - ludzkie twarze są "analogowe" więc może... kody kreskowe? Będzie szybko i bezbłędnie :)

bez dużych nowości

czyli jest tak jak zapowiadano - bezpieczeństwo faktury nadal będzie musiało być zapewnione (może to i dobrze, biorąc pod uwagę potencjalne oszustwa). nie zgadzam się z zapisami dot. kontroli skarbowej - dlaczego podatnik ma dostosowywać procesy i przechowywane (dodatkowo) dane do urzędników? myślę, że nie przejdzie.

Drogie Panie księgowe

czyli nadal zaginamy na dwa razy te nasze wydruki faktur z mejla i wpinamy do segregatorów, wówczas będziemy zgodni z każdym wynalazkiem MinFina. Z pozdrowieniami, główna księgowa.

utrudniamy zycie samym sobie?

Skoro mozemy ksiegowac faktury od zagranicznych firm drukowane bezposrednio z HTMLa (np Google) i mozemy wysylac pdfy za granice to dlaczego utrudniamy zycie samym sobie i na wlasnym poletku tego robic nie wolno?

w formie czy drogą elektroniczną - czym się to różni

rozporządzenie jest w sprawie przesyłania faktur w formie elektronicznej, czy przesyłania faktur drogą elektroniczną,

przesłanie pdf drogą elektroniczną to tak samo jak przesłanie faktury papierowej za pośrednictwem poczty,

to rozporządzenie nie dotyczy chyba takich faktur

par.6

par.6 rozporządzenia dotyczy chyba wyłącznie przypadku gdy faktura jest przechowywana poza granicami kraju

Czy faktura otrzymam e-mailem w pdf jest w takim razie ważna?

Gdy ją wydrukujemy u siebie?

PS
Wpadłem na pomysł, skoro w firmie bardzo często podpięte są drukarki sieciowe i nie koniecznie drukujemy w tym samy pokoju ... tylko przez sieć ...

A jakby wykonać program/aplikację który działał by tak, że odbiorca faktury otrzymywałby zamiast faktury w PDF aplikację (lub link do aplikacji nawet w java) który pełniłby formę pośrednika dostawca-program-wydruk-aplikacja-drukarka-odbiorcy i który spinałby w ten sposób transmisję od dostawcy z jego drukarką ... i teraz zdalnie do takiego kontrahenta drukowana byłaby faktura, tak, że on nawet nic by nie przyciskał ... :)

Taki zdalny bezpośredni wydruk ale na kilkaset kilometrów ...

A jakiż to problem skoro czasem pracuje się w sieciach VPN na odległość i pracownicy np. z Angli siedzą na sieci lokalnej w firmie w Warszawie.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>