PolskieSeriale.org: zarzut złamania art. 116 prawa autorskiego bez ustępu

Materia związana z publikowaniem "klucza" do materiałów audiowizualnych może być raczej - taka ostrożna teza - regulowana ustawą z dnia 5 lipca 2002 r. o ochronie niektórych usług świadczonych drogą elektroniczną opartych lub polegających na dostępie warunkowym (por. Dostęp warunkowy - dziwna ustawa obowiązująca od 3 lat...), tylko że wydaje się, iż o tej ustawie wszyscy już zapomnieli, a i sama ustawa zawiera katalog przestępstw, które - jak się wydaje - nie będą adekwatne do opisanej niżej sytuacji... Adminowi serwisu PolskieSeriale.org postawiono podobno zarzut naruszenia art. 116 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewncych.

A, co do wspomnianej "sytuacji", mam tu na myśli tę, o której pisze Dziennik Internautów w tekście Nalot na serwis z serialami i zarzuty pisane na kolanie. Okazało się, jeśli potwierdzą się informacje z tego tekstu, że przeciwko administratorowi serwisu PolskieSeriale.org "prowadzone jest dochodzenie, a zarzuconym mu czynem jest rozpowszechnianie utworów bez uprawnienia. Powraca więc pytanie o to, czy link (por. dział linki) do opublikowanych gdzieś materiałów można uznać za "rozpowszechnianie" (co będzie aktualne również w innej sytuacji, o której coraz głośniej w Sieci, a która zasługuje na odrębną notatkę). Dziennik Internautów pisze:

Serwis PolskieSeriale.org umożliwiał obejrzenie odcinków seriali, ale nie hostował ich i nie linkował do materiałów nielegalnie przesłanych na inny serwis. Jego autor po prostu kupował dostęp do odcinka, a następnie udostępniał na swojej stronie klucz do rozszyfrowania go na serwerach itvp.pl wraz z odnośnikiem do serialu. Użytkownicy PolskieSeriale.org nie korzystali z żadnych luk w zabezpieczeniach.

Ustawa o ochronie niektórych usług świadczonych drogą elektroniczną opartych lub polegających na dostępie warunkowym jest "dziwna" i generalnie są tam nawet stypizowane przestępstwa, ale jednak przestępstwa z tej ustawy dotyczą raczej innych sytuacji, niż opisany sposób działania administratora serwisu PolskieSeriale. Uważam tak, gdyż nie wytwarzał on "urządzeń niedozwolonych" ani nie wprowadzał ich do obrotu... Problemem jest - na pierwszy rzut oka - art. 6 ust. 2 tej ustawy, który stwierdza, że tej same karze, co wytwarzanie urządzeń niedozwolonych (w sumie - chodzi tu o dekodery telewizyjne), a więc karze pozbawienia wolności do lat 3, podlega również osoba, która "świadczy usługi niedozwolone"... Ale ustawa ma definicję legalną "usług niedozwolonych" i te usługi to nie jest to, co można sobie wyobrazić pod tą nazwą. Otóż "usługi niedozwolone" to takie usługi, które polegają na

a) instalacji, serwisie lub wymianie urządzeń niedozwolonych,

b) przekazie informacji handlowej dla promocji urządzeń niedozwolonych lub usług z nimi związanych, albo mającej za przedmiot niedozwolone urządzenia lub usługi.

Jest tez definicja "urządzenia niedozwolonego": "sprzęt lub oprogramowanie, które zostały zaprojektowane lub przystosowane w celu umożliwienia korzystania z usług chronionych bez uprzedniego upoważnienia usługodawcy". Sprzęt lub oprogramowanie. Ciekawe, czy można uznać, że oprogramowanie to również "strona internetowa" (por. Sędzia nie wie co to "internetowy serwis". Ja też nie wiem.)?

Jest jeszcze przestępstwo z art. 7 ustawy:

1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, posiada lub używa urządzenie niedozwolone, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

2. Jeżeli sprawca używa urządzenia niedozwolonego wyłącznie na własne potrzeby, podlega grzywnie.

Ale czy na siłę trzeba szukać popełnienia przestępstwa? Ciekawe (chociaż pewnie nie tak ciekawe dla administratora serwisu, przeciwko któremu toczy się postępowanie). Chłopaka reprezentuje mec. Jarosław Cywiński, który dla DI wypowiedział się tak:

Doradziłem administratorowi, żeby broń Boże nie poddawał się karze. Będzie to sprawa bardzo specyficzna, wręcz precedensowa - o ile do niej dojdzie. (...) Sprawę zakwalifikowano jako czyn z art. 116 bez żadnego ustępu, mimo, że przepis ten przewiduje 4 ustępy, różniące się stanem faktycznym i zagrożeniem ustawowym. Prowadzący postępowanie przygotowawcze nawet nie chcieli lub z uwagi na rodzaj czynu, nie potrafili prawidłowo zakwalifikować zarzucanego administratorowi czynu. Jestem bardzo ciekaw co prokurator wymyśli w tej sprawie dalej i jaka będzie ostateczna jego kwalifikacja prawna.

Warto pamiętać, że wcześniej w serwisie była już mowa o sprawie serwisu tvseriale.pl (por. Artykuł 70 w praktyce czyli spór o seriale telewizyjne). Nie wiemy chyba jak się skończyła. W kontekście opisu działania serwisu PolskieSeriale.org można też przeszukać zasoby w dziale media oraz linki (a tu zwłaszcza I ACa 564/04 - linki i dobra osobiste, Link i webcast a prawa autorskie oraz Linki do utworów pod lupą).

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

dla porządku link do historii

VaGla's picture

Wypada tu podlinkować jeszcze tekst SN w sprawie dostępu warunkowego i urządzenia niedozwolonego, w którym relacjonowałem odpowiedź na pytanie prawne sądu okręgowego w sprawie art. 7 ustawy z dnia 5 lipca 2002 r. o ochronie niektórych usług świadczonych drogą elektroniczną opartych lub polegających na dostępie warunkowym.

Samej treści odpowiedzi nie mam (bazowałem jedynie na relacjach medialnych), więc prośba o udostępnienie (gdyby ktoś akurat miał) jest aktualna.

--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

błąd

W całym artykule jest błąd w domenie strony, powinno być .org nie .pl

Dziękuję za zwrócenie uwagi

VaGla's picture

Dziękuję za zwrócenie uwagi. Poprawiłem w treści.
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>