Ustalenie prawa w relacjach z OZZ - pytanie do Sądu Najwyższego

Dowiemy się kilku rzeczy. Sąd drugiej instancji zwrócił się do Sądu Najwyższego z pytaniem prawnym czy można się domagać przed sądem ustalenia treści umowy dotyczącej wysokości opłat wypłacanych organizacji zbiorowego zarządzania na podstawie art. 211 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych przez operatorów sieci kablowych (sygn.IIICZP107/07). Wysokość opłat za korzystanie z utworów stanowi dziś oś sporu między organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi a "nowymi pośrednikami", takimi jak telewizje kablowe.

Zadane pytania prawne publikowane są na stronie Sądu Najwyższego, przy czym pytania, o które chodzi jeszcze tam nie znalazłem. Jeśli jednak dobrze rozumiem doniesienia - chodzi o możliwość wykorzystania powództwa o ustalenie prawa (art. 189 kpc) w sporach dotyczących prawa autorskiego. Sprawa jest o tyle interesująca, że dziś w negocjacjach pomiędzy organizacjami zbiorowego zarządzania a innymi podmiotami, chcącymi korzystać z utworów - te ostatnie są w zdecydowanie gorszej sytuacji negocjacyjnej. Wystarczy sięgnąć do takich notatek jak Policja zabezpieczyła sprzęt i płyty w Rebelii lub Wjazd do kolejnego "radia", by zauważyć, iż organizacja zbiorowego zarządzania może narzucić innym podmiotom dowolne stawki. Jeśli ktoś ich nie akceptuje (chce negocjować), to w każdej chwili może okazać się, iż łamie przepisy karne (np. kierownictwo popełnia przestępstwo). Tego typu sytuacja nie stwarza komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Stanowi wręcz zaprzeczenie zasady swobody zawierania umów.

Innym wątkiem w podskórnym sporze między OZZ a innymi podmiotami chcącymi korzystać z praw autorskich jest sposób ustalania minimalnych stawek wynagrodzenia przez Komisję Prawa Autorskiego. To właśnie tego tematu dotyczyło publiczne wysłuchanie w Sejmie przy okazji jednej z ostatnich nowelizacji prawa autorskiego (por. Kilka luźnych zdań po publicznym wysłuchaniu oraz Kto weźmie udział w wysłuchaniu publicznym? - przy okazji tych relacji zwracałem czytelnikom uwagę na to, że "nowi pośrednicy", czyli telewizje, radia, telewizje kablowe, starają się w Sejmie przedstawiać się jako "końcowi użytkownicy praw", chociaż końcowymi użytkownikami są raczej słuchacze, widzowie i internauci...).

Ad rem. Rzeczpospolita w tekście Gdy telewizja kablowa nie dogaduje się z ZAiKS przybliża stan faktyczny pewnego sporu:

Telewizja kablowa Vectra zawarła taką umowę z ZAiKS, ale w 2003 r. wypowiedziała ją. Domagała się obniżenia opłaty za retransmisję utworów, wynoszącej 3,5 proc. jej przychodów z opłat abonamentowych netto. Twierdziła, że stawka opłaty powinna być stosowna do udziału utworów, do których prawa reprezentuje ZAiKS. Argumentowała, że udział w retransmisjach nie przekracza 15 -20 proc. Sprawa trafiła do Komisji Prawa Autorskiego, ale wskutek niewpłacenia zaliczki na koszty nie została rozpatrzona.

Następnie pojawia się interesująca informacja, tj. na temat próby zastosowania art. 189 KPC: telewizja kablowa zwróciła się do sądu z żądaniem ustalenia prawa (Rzeczpospolita opisuje to tak: "że nie ma obowiązku zawarcia z ZAiKS umowy, o której mowa w art. 21prawa autorskiego, a gdyby sąd nie uwzględnił tego żądania, o ustalenie takiej treści umowy, by opłata dla ZAiKS wynosiła 0,3 proc. przychodów Vectry z opłat abonamentowych"). Dygresje dotyczące art. 189 KPC kilka razy w tym serwisie się pojawiały (por. komentarze "I jeszcze...", "Jeszcze o neutralności technologicznej"). Przepis ten brzmi: "Powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny". Sąd pierwszej instancji w sprawie z powództwa telewizji Vectra miał oddalić żądania (?), ale sąd drugiej instancji postanowił zapytać SN.

Co do tekstu w Rzepie - pada tam zdanie "Operatorom sieci kablowych wolno wmyśl art. 21 prawa autorskiego reemitować w sieciach utwory...". Chodzi raczej o art. 211 ustawy (i tak napisałem we wstępie tej notatki), nie o art. 21.

Art. 211 ustawy brzmi:

1. Operatorom sieci kablowych wolno reemitować w sieciach kablowych utwory nadawane w programach organizacji radiowych i telewizyjnych wyłącznie na podstawie umowy zawartej z właściwą organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.

2. W przypadku sporów związanych z zawarciem umowy, o której mowa w ust. 1, stosuje się przepis art. 108 ust. 5.

Art. 21 ustawy dotyczy nieco innego sposobu korzystania z utworów - dotyczy mianowicie organizacji radiowych i telewizyjnych, które mogą "nadawać opublikowane drobne utwory muzyczne, słowne i słowno-muzyczne wyłącznie na podstawie umowy zawartej z organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, chyba że prawo do nadania utworów zamówionych przez organizację radiową lub telewizyjną przysługuje jej na podstawie odrębnej umowy". Twórca może zrzec się umownie pośrednictwa organizacji zbiorowego zarządzania, co wymaga zachowania formy pisemnej (chodzi o umowę między twórcą a organizacją radiową lub telewizyjną). Te przepisy dotyczą też odpowiednio "publicznego udostępniania utworów w taki sposób, aby każdy mógł mieć do nich dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym", a więc - można chyba tak powiedzieć - również internetu. Przy czym - wedle mojej intuicji - spór o którym pisze Rzeczpospolita dotyczy przywołanego wyżej art. 21 prim, nie zaś art. art. 21 ustawy.

Dla przypomnienia jedynie odeślę na sejmową stronę poświęconą rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dotyczącego "reprezentatywności zespołów orzekających Komisji Prawa Autorskiego oraz dopuszczenia do procesu tworzenia i zatwierdzania tabel wynagrodzeń szerszego kręgu podmiotów zainteresowanych"), którego proces legislacyjny jeszcze się nie zakończył (wedle informacji na tej stronie), a wobec skrócenia kadencji Sejmu - prawdopodobnie ustawa ta będzie przedmiotem zainteresowania kolejnej kadencji Sejmu.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>