Trzy wnioski do Prezesa Trybunału Konstytucyjnego o dostęp do informacji publicznej

Zdjęcie nagłówka jednego z wniosków skierowanych do Prezesa TK ze stemplem z biura podawczego TKKorzystając z wizyty w Trybunale Konstytucyjnym (który dziś uznał, że tzw. "poprawka Rockiego" jest niezgodna z Konstytucją) - złożyłem dziś w biurze podawczym Trybunału Konstytucyjnego trzy wnioski o dostęp do informacji publicznej. Wszystkie trzy dotyczą kwestii uruchomienia i działania wydawanego przez Trybunał serwisu internetowego pod nazwą "Obserwator Konstytucyjny". Tym razem zdecydowałem się złożyć wnioski na piśmie i uzyskać stempel "wpłynęło".

Wnioski są trzy, a informacje publiczne, o których udostępnienie w nich wnoszę, podzielone są tematycznie. Jest to zatem Wniosek o dostęp do informacji publicznej w zakresie decyzji i zarządzeń dot. serwisu internetowego pn. „Obserwator Konstytucyjny”, Wniosek o dostęp do informacji publicznej w zakresie umów dot. serwisu internetowego pn. „Obserwator Konstytucyjny” oraz Wniosek o dostęp do informacji publicznej w zakresie funkcjonowania serwisu internetowego pn. „Obserwator Konstytucyjny” oraz jego prawno-prasowego statusu. Musiałem poszukiwać informacji publicznej w drodze złożenia wniosku, gdyż poszukiwanych informacji publicznych nie znalazłem w Biuletynie Informacji Publicznej Trybunału Konstytucyjnego. Wnioski skierowałem do Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, gdyż zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym: "Prezes Trybunału reprezentuje Trybunał na zewnątrz oraz wykonuje czynności określone w ustawie i regulaminie", a na podstawie art. 17 ust. 1 ww. ustawy: "Organizacyjne i administracyjne warunki pracy Trybunału zapewnia prezes Trybunału oraz podległe mu Biuro Trybunału".

Poniżej znajdują się istotne elementy wszystkich trzech wniosków.

Zdjęcie trzech wniosków o dostęp do informacji publicznej, skierowanych w dniu dzisiejszym do Prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

We Wniosku o dostęp do informacji publicznej w zakresie decyzji i zarządzeń dot. serwisu internetowego pn. „Obserwator Konstytucyjny” napisałem:

W związku z faktem, że na przesłany przeze mnie drogą elektroniczną w dniu 13 marca 2012 r. wniosek o dostęp do informacji publicznej: treści Decyzji Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, za pomocą której powołany został do życia serwis internetowy pn. „Obserwator Konstytucyjny” uzyskałem od organu jedynie treść Decyzji Szefa Biura Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 marca 2012 r. (wraz z załącznikiem – Regulaminem serwisu internetowego „Obserwator konstytucyjny” przyjęty w ww. dacie), natomiast serwis internetowy pn. „Obserwator Konstytucyjny” (www.obserwatorkonstytucyjny.pl) został uruchomiony znacznie wcześniej (dane DNS dotyczące domeny „obserwatorkonstytucyjny.pl” wskazują na to, że została ona utworzona w dniu 5 maja 2011 roku, zaś dane te zostały zmodyfikowane 14. października 2011 r.), a przyjęty w dniu 16 marca br. Regulamin – co wynika z treści § 8 ust. 3 tego Regulaminu – zastąpił Regulamin Serwisu z dnia 29 grudnia 2011 r., powołując się na zasadę art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a także na podstawie art. 2 w związku z art. 10 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.), zwracam się z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznych - treści (kopii) decyzji oraz zarządzeń związanych z utworzeniem i działaniem wydawanego przez Trybunał Konstytucyjny serwisu internetowego pn. „Obserwator Konstytucyjny”, obejmujących w szczególności, ale nie wyłącznie:

  1. Decyzję Prezesa Trybunału Konstytucyjnego akceptującej utworzenie i funkcjonowanie serwisu internetowego Obserwator Konstytucyjny (o czym mowa w przywołanej wyżej Decyzji Szefa Biura Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 marca 2012 r.);
  2. Zarządzenie Nr 1/09 Szefa Biura Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 lutego 2009 r. w sprawie organizacji działalności wydawniczej w Biurze Trybunału Konstytucyjnego;
  3. Decyzji i zarządzeń dot. Regulaminu ww. serwisu z dnia 29 grudnia 2011 r.;
  4. Innych decyzji i zarządzeń związanych z działaniem ww. serwisu internetowego – jeśli zostały wydane.

(...)

Tu m.in. chodzi o wcześniejszy mój wniosek, którego efekty opublikowałem w niniejszym serwisie, w notatce pt. Obserwator Konstytucyjny zaczyna się przeobrażać, chociaż pytania wciąż pozostają.

We Wniosku o dostęp do informacji publicznej w zakresie umów dot. serwisu internetowego pn. „Obserwator Konstytucyjny” napisałem:

Na zasadzie art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a także na podstawie art. 2 w związku z art. 10 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.), zwracam się z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznych - treści (kopii) umów związanych z utworzeniem i działaniem wydawanego przez Trybunał Konstytucyjny serwisu internetowego pn. „Obserwator Konstytucyjny” (www.obserwatorkonstytucyjny.pl), obejmujących w szczególności, ale nie wyłącznie:

  1. umowy dot. przygotowania dla potrzeb ww. serwisu systemu zarządzania treścią (cms – content management system) wraz z ich ew. zmianami i aneksami oraz z dokumentacją księgową (rachunkami lub fakturami do ww. umów);
  2. umowy dot. przygotowania wystroju graficznego (designu, layoutu) ww. serwisu (w tym umowy o wykonanie i umowy prawno autorskie dot. grafik serwisu) wraz z ich ew. zmianami i aneksami oraz z dokumentacją księgową (rachunkami lub fakturami do ww. umów);
  3. umowy w zakresie obsługi technicznej ww. serwisu (w tym - jeśli istnieją - umowy gwarancyjne, umowy wsparcia technicznego i inne) wraz z ich ew. zmianami i aneksami oraz z dokumentacją księgową (rachunkami lub fakturami do ww. umów);
  4. umowy w zakresie hostingu ww. serwisu wraz z ich ew. zmianami i aneksami oraz z dokumentacją księgową (rachunkami lub fakturami do ww. umów);
  5. umowy cywilnoprawne dot. redagowania ww. serwisu (jeśli istnieją) wraz z ich ew. zmianami i aneksami oraz z dokumentacją księgową (rachunkami lub fakturami do ww. umów).

A pewnie jakieś umowy tam są, ponieważ oglądając sobie źródła stron Obserwatora konstytucyjnego widzę, tam "wykomentowany" następujący kod:

Realizacja http://www.cms-partner.pl Design http://tonikstudio.pl/
#####################################

This website is powered by TYPO3 - inspiring people to share!
TYPO3 is a free open source Content Management Framework initially created by Kasper Skaarhoj and licensed under GNU/GPL.
TYPO3 is copyright 1998-2012 of Kasper Skaarhoj. Extensions are copyright of their respective owners.
Information and contribution at http://typo3.org/ and http://typo3.org/

Liczę na dostęp do tych umów, które TK zawarł z osobami trzecimi (w tym o redakcje serwisu, jeśli takie umowy są), a to ze względu na istniejące już wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak w szczególności I OSK 2215/11, albo I OSK 2157/11. W uzasadnieniu tego ostatniego wyroku NSA czytamy: "W rozpoznawanej sprawie natomiast żądane przez skarżącego kasacyjnie od Prezydenta Miasta Katowice takie dokumenty, jak faktury oraz rachunki, stanowiły podstawę do wydania dyspozycji wypłaty ze środków Urzędu Miasta określonych kwot na rzecz podmiotów świadczących na jego rzecz usługi (szkolenia). A zatem domaganie się dostępu do tego rodzaju dokumentu, jest w pełni uprawnione na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Faktury i rachunki te, chociaż nie zostały wytworzone przez organ zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej, to jednak się do niego bezpośrednio odnoszą, stanowiąc podstawę do zmniejszania jego aktywów, a zatem podlegają udostępnianiu w trybie art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f) w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 1) wyżej wskazanej ustawy". Są też inne rozstrzygnięcia, na przykład Wyrok WSA w Warszawie (sygn. II SAB/Wa 442/11), gdzie sąd wprost stwierdził: "objęte wnioskiem umowy (...) mają charakter informacji publicznej i podlegają udostępnieniu w trybie i na zasadach określonych w u.d.i.p., co wypełnia dyspozycję art. 61 Konstytucji RP".

Swoją drogą zastanawiam się co to też może znaczyć, gdy w nagłówku źródeł strony Obserwatora umieszczono kod: xmlns:fb="http://www.facebook.com/2008/fbml". Jakoś nie mogę odwiedzić tej strony na Facebooku...

Wreszcie we Wniosku o dostęp do informacji publicznej w zakresie funkcjonowania serwisu internetowego pn. „Obserwator Konstytucyjny” oraz jego prawno-prasowego statusu napisałem:

Na zasadzie art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a także na podstawie art. 2 w związku z art. 10 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.), zwracam się z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznych – informacji dot. funkcjonowania wydawanego przez Trybunał Konstytucyjny serwisu internetowego pn. „Obserwator Konstytucyjny” (www.obserwatorkonstytucyjny.pl), obejmujących:

  1. Przedłożonych Prezesowi Trybunału Konstytucyjnego informacji o funkcjonowaniu Obserwatora, o których mowa w pkt. 9 Decyzji Szefa Biura Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 marca 2012 r. – jeśli takie informacje zostały przygotowane w okresie działania ww. serwisu;
  2. Informacji dot. statystyk oglądalności ww. serwisu w okresie jego działania – jeśli takie statystyki są tworzone (obejmujących liczbę odsłon stron, liczbę tzw. „unikalnych użytkowników” serwisu, inne informacje dot. oglądalności serwisu – jeśli są tworzone, w rozbiciu na okresy miesięczne, lub w rozbiciu na inne okresy – w taki sposób, w jaki takie dane są tworzone);
  3. Informacje na temat tego, czy wydawanie ww. serwisu internetowego zostało – na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy Prawo prasowe –zgłoszone do rejestru dzienników i czasopism, a jeśli tak, to kiedy (z jaką datą) wniosek o rejestrację wydawania ww. serwisu został zgłoszony oraz – jeśli Sąd Okręgowy wydał w tej sprawie postanowienie – jaka jest treść postanowienia w przedmiocie rejestracji ww. serwisu w rejestrze dzienników i czasopism.

Zakładam, że jednak ktoś robi tam jakieś statystyki oglądalności (por. Przejmujemy państwo: skąd wziąć statystyki oglądalności poszczególnych serwisów administracji publicznej?). Myślę sobie, że może gromadzone są dane statystyczne, ponieważ widzę w treści źródeł strony skrypt, a w nim m.in. "piwikTracker.trackPageView();"...

Oraz: tak, wiem, że Trybunał Konstytucyjny wydał w dniu 14 grudnia 2011 roku wyrok sygn. SK 42/09 (por. Kara za brak rejestracji czasopism niezgodna z Konstytucją - (częściowo) udało się za trzecim razem). Zgodnie z tym wyrokiem:

Art. 45 w związku z art. 7 ust. 2 pkt 1 i pkt 3 oraz w związku z art. 20 ust. 1 zdanie pierwsze, w zakresie dotyczącym czasopism drukowanych, ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe w zakresie, w jakim wprowadza odpowiedzialność karną za wydawanie czasopisma drukowanego bez rejestracji: a) jest niezgodny z art. 31 ust. 3 w związku z art. 54 ust. 1 konstytucji, b) jest zgodny z art. 42 ust. 1 w związku z art. 2 konstytucji.

Problem w tym, że mam też przed sobą pewien wyrok Sądu Rejonowego, który został wydany 22 marca 2012 roku, w którym to rzeczony sąd, rozpoznając sprawę oskarżonego o przestępstwo z art. 45 ustawy Prawo prasowe, uznał, że oskarżony dopuścił się popełnienia występku. Oskarżony został o "wydawanie w sieci Internet bez zarejestrowania tytuł prasowy" o wskazanym w akcie oskarżenia adresie. Celowo nie podaję tych danych, ponieważ nie mam upoważnienia, a poza tym wyrok jeszcze nie jest prawomocny. Oskarżony chce złożyć apelację. Tak czy inaczej - sądy w Polsce, pomimo rozstrzygnięcia TK (być może dlatego, że TK uznał niezgodność zakresową i ograniczył się jedynie do "wydawania czasopisma drukowanego"), potrafią warunkowo umorzyć postępowanie karne na okres próby, a do tego zobowiązać oskarżonego do uiszczania świadczenia pieniężnego (800 złotych na cel społeczny) i zasądzić od niego koszty postępowania.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

> Tym razem zdecydowałem

> Tym razem zdecydowałem się złożyć wnioski
> na piśmie i uzyskać stempel "wpłynęło".

Mam nadzieję, że potrzebne jest to Ci do późniejszego skarżenia w razie braku odpowiedzi po 14 dniach.

Skarżyć, skarżyć, raz jeszcze skarżyć i we wniosku do WSA wnioskować o karę finansową.

Może to pomoże skoro na prośby pozostaja głusi?

facebook namespace

xmlns:fb="http://www.facebook.com/2008/fbml" to deklaracja xml namespace - rozszerza ona listę tagów w danym dokumencie o tagi facebooka (aby można było ich legalnie uzywać) - np. <fb:login-button>

vide:
https://developers.facebook.com/...

No i co ten komentarz ma

No i co ten komentarz ma wspólnego z postem? Pomijając już to sam pomysł jest poroniony. Fejs dziś jest jutro (mam nadzieję) go nie będzie.

Komentarz ten rzeczowo i w

Komentarz ten rzeczowo i w przystępny sposób rozwiewa wątpliwości autora postu, a także niektórych czytelników, wyrażone w słowach:

"Swoją drogą zastanawiam się co to też może znaczyć, gdy w nagłówku źródeł strony Obserwatora umieszczono kod: xmlns:fb="http://www.facebook.com/2008/fbml"."

Vagla poruszył temat.

Vagla poruszył temat. Komentarze są wątkowane, więc nie zepsuje czytelności. Vagla nie wie. Napisać Vagli i jego czytelnikom. Co w tym złego?

A może by tak

... i do kancelarii prezydenta RP o te ekspertyzy na podstawie których podjął decyzje o zmniejszeniu środków na OFE. Nie to, abym OFE bronił, ale ciekaw jestem, czy z tymi ekspertyzami było tak, jak z tym udziałem Kopacz przy sekcji zwłok.-)

O ekspertyzach

VaGla's picture

Swoją drogą

Swoją drogą ciekawe muszą być komentarze o Vagli w TK. W końcu - zaszczyt go kopnął, bo jego praca została wyróżniona poprzez publikację w takim zaszczytnym miejscu... A on zamiast grzecznie podziękować szuka dziury w całym i grozi miliardami odszkodowania.

:D

Przyczynek do kłopotów z dostępem do informacji publicznej - MEN

Zespół portalu wpolityce.pl chciał dowiedzieć się w Ministerstwie Edukacji Narodowej, kto rekomendował wprowadzenie do użytku w I klasach liceów i techników podręcznika „Ku współczesności”.

MEN udzielił im odpowiedzi, ale bardzo fragmentarycznej i chyba zwodnej. Jak m.in. informuje portal:


MEN uchylił się od odpowiedzi, kto konkretnie wydał opinię dotyczącą opisywanej publikacji. Odesłał nas jedynie do listy kilkudziesięciu rzeczoznawców, jacy współpracują lub współpracowali z resortem.


MEN odmówił nam również podania szczegółów pozytywnych recenzji książki Stentoru, jakie powstały na zlecenie resortu. Ministerstwo zasłoniło się skomplikowanymi procedurami, które określają zasady udzielania takich informacji

Jak się uchylił

VaGla's picture

Jak się "uchylił", to jest przecież droga do sądu.
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Panie Piotrze,Chcę

Panie Piotrze,

Chcę wysłać do kilku urzędów wniosek (odnośnie umów), którego treść byłaby bardzo podobna do wniosku wysłanego przez Pana. Mam nadzieję, że nie zażąda Pan ode mnie 3 mld? :)

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>