Trybunał Konstytucyjny uznał, że "poprawka Rockiego" jest niezgodna z Konstytucją (K 33/11)

napis Trybunał Konstytucyjny na budynku TrybunałuDziś Trybunał Konstytucyjny rozpoznawał wniosek Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dotyczący tzw. "poprawki Rockiego" - wprowadzonych przez Senat przepisów zmieniających ustawę o dostępie do informacji publicznej (por. Wniosek Prezydenta w sprawie poprawki sen. Rockiego już w Trybunale Konstytucyjnym). Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 1 pkt 4 lit. a i lit. b ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz niektórych innych ustaw jest niezgodny z art. 121 ust. 2 w związku z art. 118 ust. 1 konstytucji przez to, że dodaje do ustawy o dostępie do informacji publicznej - odpowiednio - art. 5 ust. 1a i ust. 3 (tzw. poprawka Rockiego).

Co ważne - Trybunał Konstytucyjny jest związany petitum wniosku, zatem nie oceniał w żadnej mierze warstwy merytorycznej poprawek senatora Rockiego. Nie oceniał w szczególności, czy zbytnio ingerują w konstytucyjne prawo do prywatności. Występujący w imieniu Sejmu poseł Ryszard Kalisz sygnalizował w swoim wystąpieniu, że jednak te poprawki szły za daleko, ale wiedział też, że dla tej sprawy nie będzie miało to znaczenia. Przedstwaiciel Prezydenta zaś bardzo uważnie podkreślał, że wniosek prezydencki dotyczy wyłącznie procedury wprowadzenia tej poprawki. Nota bene - na ten tryb zwracałem również w swoim liście do Prezydenta RP: List do Pana Prezydenta w sprawie nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Przepisy Rockiego zostaną usunięte z systemu prawnego wraz z publikacją Wyroku TK.

Skład orzekający Trybunału Konstytucyjnego

Skład orzekający Trybunału Konstytucyjnego w sprawie sygn. K 33/11. Rozprawie przewodniczył sędzia TK Marek Zubik, sprawozdawcą była sędzia TK Małgorzata Pyziak-Szafnicka.

Dla zainteresowanych - dostępny jest Komunikat prasowy po rozprawie dotyczącej dostępu do informacji publicznej (ograniczenie prawa do informacji z uwagi na ważny interes państwa). Czytamy tam:

Trybunał nie oceniał zawartości merytorycznej tych przepisów, lecz - zgodnie z wnioskiem Prezydenta - kontrolował wyłącznie konstytucyjność trybu ich wprowadzenia do ustawy.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że Sejm uchwalił i przekazał do Senatu ustawę w całości poświęconą implementacji do polskiego prawa dyrektywy nakazującej umożliwienie ponownego wykorzystania informacji sektora publicznego. W trakcie prac senackich do ustawy został dodany, kwestionowane przez Prezydenta, art. 1 pkt 4 lit. a i lit. b, którego celem było ograniczenie prawa dostępu do informacji ze względu na ochronę porządku, bezpieczeństwa publicznego oraz ważnego interesu gospodarczego państwa. Poprawki te zostały przyjęte przez Senat oraz - mimo negatywnej opinii właściwej komisji - nie zostały odrzucone przez Sejm. Prezydent, aby nie tamować procedury implementacyjnej, ustawę podpisał i skierował do Trybunału.

Ocena zasadności zarzutów Prezydenta była ułatwiona dzięki istnieniu utrwalonego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i wspierającego je stanowiska doktryny, które określają zakres dopuszczalnych poprawek senackich, wnoszonych do uchwalonej już przez Sejm ustawy. Ograniczenie ich materii służy realizacji zasadniczego celu postępowania legislacyjnego, jakim jest zapewnienie, by podstawowe treści, które znajdą się ostatecznie w ustawie, przebyły pełną drogę procedury sejmowej (trzy czytania). Senat jest związany merytoryczną treścią ustawy uchwalonej przez Sejm; może modyfikować rozwiązania w niej przyjęte, nadawać im nową treść, natomiast nie może - w trybie poprawki - dodawać do ustawy całkowicie nowych elementów unormowania, nieprzewidzianych w tekście ustawy. Temu celowi służy inicjatywa ustawodawcza, którą Senat oczywiście dysponuje. Poprawka Rockiego wprowadziła - nieregulowane w ustawie uchwalonej przez Sejm - ograniczenie dostępu do informacji publicznej i tym samym niewątpliwie wykroczyła poza materię ustawy przekazanej do rozpoznania Senatowi.

Trybunał zwrócił ponadto uwagę, że w badanej sprawie wystąpiły dalsze ograniczenia zakresu dopuszczalnych poprawek senackich, związane z charakterem ustawy (ustawa nowelizująca) oraz trybem, w jakim procedowano jej uchwalenie (tryb pilny). Oceniana poprawka stanowiła ingerencję w treść ustawy nowelizowanej, dokonaną z pominięciem celu nowelizacji, który uzasadniał rozpatrywanie projektu w trybie pilnym.

W konsekwencji, Trybunał Konstytucyjny uznał za uzasadniony zarzut Prezydenta, że sposób wprowadzenia przez Senat poprawek narusza art. 121 ust. 2 w związku z art. 118 ust. 1 konstytucji.

Bezpośrednio po rozprawie udałem się do Biura podawczego Trybunału Konstytucyjnego, ale o tym w kolejnej notatce.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>