GUGiK twierdzi, że mapy to nie informacja publiczna, ale przegrywa przed sądem administracyjnym w sprawie o re-use

Przedstawiciele otwartych projektów kartograficznych Uzupełniająca Mapa Polski i OpenStreetMap zwrócili się do Głównego Geodety Kraju Kazimierza Bujakowskiego o nieodpłatne udostępnienie warstw z witryny Geoportal.gov.pl. Zwracając się do Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii, wnioskodawcy skorzystali z wniosku o ponowne wykorzystanie informacji publicznej. Wskazano w tym wniosku - jako zakres informacji publicznej, której wniosek dotyczy - "Warstwy Kataster, Orto, Raster i Topo, dane Państwowego Rejestru Granic, Nazw Geograficznych oraz Ewidencyjne na portalu geoportal.gov.pl". Wskazano też format danych: WMS (PNG, JPG). Urząd odpowiedział, że warstwy danych prezentowane w serwisie Geoportal nie mogą być udostępnione w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Tymczasem w zupełnie innej sprawie GUGiK przegrał właśnie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie, który uznał, że dane topograficzne są informacją publiczną...

Zacznę od wniosku twórców serwisu Uzupełniająca Mapa Polski i OpenStreetMap. Materiał źródłowy do tej notatki można znaleźć na stronach geoforum.pl: GUGiK nie uwolni danych. Tam też opublikowane są pisma wnioskodawców i (skan, bitmapa) odpowiedź GUGiK.

Obok samego wniosku autorzy darmowych map zgromadzeni wokół projektów Uzupełniajaca Mapa Polski oraz OpenStreetMap Polska złożyli do GUGiK pismo, w którym czytamy:

Wnioskujemy o umożliwienie nieodpłatnego wykorzystania danych Geoportalu (udostępnianych już bezpłatnie w ramach usług wyszukiwania i przeglądania zgodnie z Ustawą o infrastrukturze przestrzennej z dnia 4 marca 2010 roku) do tworzenia utworów zależnych, jakimi są nasze otwarte, darmowe mapy.

Aktualnie regulamin portalu http://geoportal.gov.pl mówi, „Usługobiorca ma prawo korzystać z zasobów Geoportalu tylko do celów niezarobkowych i niekomercyjnych, wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego określonego przepisami ustawy o prawie autorskim” (punkt III.3).

Regulamin ten pozostaje w niezmienionej formie od 31 lipca 2010 roku. Tymczasem dnia 28 grudnia 2011 roku weszła w życie nowelizacja Ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. Nr 204 poz. 1195), wprowadzająca do polskiego porządku prawnego instytucję ponownego wykorzystania informacji. Jest to implementacja Dyrektywy 2003/98/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 listopada 2003 roku w sprawie ponownego wykorzystania informacji sektora publicznego.

Zgodnie z art. 23a ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej „wykorzystywanie przez osoby fizyczne, osoby prawne i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej informacji publicznej lub każdej jej części, będącej w posiadaniu podmiotów, o których mowa w ust. 2 i 3, niezależnie od sposobu jej utrwalenia (w postaci papierowej, elektronicznej, dźwiękowej, wizualnej lub audiowizualnej), w celach komercyjnych lub niekomercyjnych, innych niż jej pierwotny publiczny cel wykorzystywania, dla którego informacja została wytworzona, stanowi ponowne wykorzystywanie informacji publicznej”. Informacją publiczną są więc także dane przestrzenne dotyczące terenu Polski, co znalazło swoje potwierdzenie w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (m.in. sygn. akt II SAB/Wa 154/05).

Art. 28b ust. 3. wspominanej ustawy definiuje, iż „Podmiot zobowiązany określa sposób korzystania z informacji publicznych spełniających cechy utworu w rozumieniu Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, z późn. zm.) lub stanowiących bazę danych w rozumieniu Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz.U. Nr 128, poz. 1402, z 2004 r. Nr 96, poz. 959 oraz z 2007 r. Nr 99, poz. 662 i Nr 176, poz. 1238), zapewniający możliwość dowolnego wykorzystywania utworu lub bazy danych, do celów komercyjnych i niekomercyjnych, tworzenia i rozpowszechniania kopii utworu lub bazy danych, w całości lub we fragmentach, oraz wprowadzania zmian i rozpowszechniania utworów zależnych”.

Ustawa w art 28a ust. 5 mówi, iż „przepisy niniejszego rozdziału nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady wykorzystywania informacji publicznej, pod warunkiem, że stwarzają gwarancje zachowania zasad wynikających z niniejszej ustawy”. Mimo poszukiwań, nie udało się nam znaleźć zapisów innych ustaw, które ograniczałyby zapisy art. 28b w stosunku do danych udostępnianych przez Geoportal. Ustawa prawo geodezyjne i kartograficzne zawiera przykładowo zapisy traktujące o odpłatnym udostępnianiu danych i informacji z pańśtwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, ale opisujący to art. 40 ust. 3c zawiera zapis „z zastrzeżeniem ust. 3d oraz art. 12 ust. 1 i 2, art. 14 ust. 1, art. 15 ust. 2 i 3 Ustawy z dnia 4 marca 2010 r. o infrastrukturze informacji przestrzennej”. Art 12 ust. 1 i 2 Ustawy o infrastrukturze informacji przestrzennej gwarantuje natomiast powszechność i nieodpłatność usług wyszukiwania i przeglądania, świadczonych przez Geoportal.

Sam fakt publicznego udostępniania danych przestrzennych na portalu pozwala wierzyć także, iż nie zachodzi przypadek opisany w art. 28g ust. 8 ustawy o dostępie do informacji publicznej, a więc objęcie danych tajemnicą ze względu na ochronę informacji niejawnych, prawo do prywatności czy ochronę danych osobowych.

W związku z powyższą sytuacją zwracamy się z prośbą o pozytywne rozpatrzenie naszych wniosków. Jesteśmy przekonani, iż lepsze odwzorowanie Polski na darmowych mapach i wynikające z tego dla każdego podatnika korzyści są w stu procentach zgodne z duchem i brzmieniem ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz Dyrektywy 2003/98/WE Parlamentu Europejskiego.

Odpowiedź GUGiK ma 3 strony, a ja pozwolę sobie przepisać ze skanów tylko ostatni akapit:

Analiza powołanych wyżej przepisów oraz uwzględnienie dotychczasowego orzecznictwa sądów administracyjnych pozwala zatem na uznanie, że dane zgromadzone w rejestrach publicznych, prowadzonych przez organy Służby Geodezyjnej i Kartograficznej, nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. Z pewnością informacją publiczną jest natomiast informacja o rejestrach publicznych prowadzonych przez tę Służbę, a także informacja o sposobach i zasadach udostępniania danych zawartych w tych rejestrach.

No, cóż.

Wypada tu zatem odnotować, że już po tej wymianie pism, w zupełnie innej sprawie, ale dotyczącej map kartograficznych, Główny Geodeta Kraju przegrał przed sądem administracyjnym w sporze o re-use informacji publicznej - map topograficznych.

Tu wnioskowano o udostępnienie do ponownego wykorzystywania map topograficznej miasta stołecznego Warszawy w formie plików źródłowych w formacie Ppatial Formats lub każdym innym, z jakiego korzysta GUGiK.

Materiały źródłowe można znaleźć w tekście Ponowne wykorzystywanie informacji publicznej – mapy topograficzne, opublikowanym na stronach Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej. SLLGO przystąpiło tu do postępowanie, w którym z wnioskiem o re-use zwrócili się do GUGiK twórcy serwisu dobraulica.pl.

W tym sporze również urząd stwierdził, że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie może mieć zastosowania w przypadku map. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i - przywołam tu fragment notatki SLLGO:

(...)
W dniu 24 października 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił stanowiska Głównego Geodety Kraju. Sąd stwierdził, iż wnioskowane dane topograficzne są informacją publiczną. Natomiast odnośnie opłat w uzasadnieniu ustnym pojawiła się sugestia, iż należy zastanowić się nad tym, czy nowe przepisy o ponownym wykorzystywaniu informacji publicznej nie powinny mieć pierwszeństwa przed prawem geodezyjnym i kartograficznym.

Czekamy na uzasadnienie pisemne wyroku.
(...)

Znamy natomiast sygnaturę wyroku z 24 października 2012 r.: II SAB/Wa 245/12, zatem można śledzić tą sprawę w zasobach Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych...

Przeczytaj również:

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Drobny szczegół: biorąc

Drobny szczegół: biorąc pod uwagę kolejność alfabetyczną to najpierw powinno być OpenStreetMap, a potem UMP. Inna kolejność może wskazywać na faworyzowanie :P

Teraz zapewne w ramach

Teraz zapewne w ramach re-use GuGIK udpstępni te mapy tylko, że cena będzie równie zaporowa jak tak którą IMiGW "uraczył" internautę wnioskującego o dane pogodowe (zdaje się w milionach złotych swoje oczekiwania wyartykułowali)

Podsumowanie historii wniosków UMP i OSM

Podsumowanie, wnioski, odpowiedzi i bibliografia: http://ump.fuw.edu.pl/wiki/Geoportal

Problemem jest mentalność

Problemem jest mentalność i resortowość. Każdy dyrektor urzędu myśli w kategoriach "moje, nie rusz". Stąd zastanawianie się nie jak udostępnić, ale jak NIE udostępnić. Wymuszanie oczywistości przy pomocy batalii sądowych to marnotrawienie czasu i środków. Dyrektor, któremu po raz kolejny udowodniono, przy pomocy NSA, że się mylił jest do zwolnienia. No, ale nad nim jest dyrektor o takiej samej mentalności. I w ten sposób o każdy głupi szczegół i "oczywistą oczywistość" trzeba się będzie dobijać miesiącami. Bo "moje i nie rusz". Tym bardziej, że decydenci nie poświęcają własnego czasu i środków na walkę w sądzie.

Jest uzasadnienie wyroku

Jest już uzasadnienie wyroku II SAB/Wa 245/12 w sprawie skargi Luizy Zalewskiej na bezczynność Głównego Geodety Kraju.
Bardzo ciekawe, może wstrząsnąć nie tylko regułami dostępu do państwowego zasobu geodezyjnego (tak wydawało by się spiżowymi w swej niezmienności) ale także zasadami dostępu do innych danych publicznych.
Oczywiście jeśli utrzyma się w apelacji.

NSA uchylil wyrok WSA

Niestety NSA przyznał rację Głównemu Geodecie Kraju: http://geoforum.pl/?page=news&id=14857&link=nsa-za-mape-trzeba-placic

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>