Nadzór i filtrowanie dostępu do Sieci a decyzje regulatora wydane na podstawie "megaustawy"

znak: UKE HotspotEksplorując temat neutralności sieci warto chyba wrócić do pierwszej decyzji Prezesa UKE, która została wydana na podstawie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (nazywanej też "megaustawą"). Decyzja dotyczy Gminy Miasto Przasnysz (por. Blokada treści "erotycznych" i "nielegalnych" oraz P2P w decyzji UKE). Gmina zawnioskowała o wydanie decyzji, a w swoim wniosku zaproponowała, że "zablokowane będą strony internetowe z treściami erotycznymi, nielegalnymi, w ramach możliwości technicznych uniemożliwione powinny zostać połączenia Peer to Peer umożliwiające wymianę plików pomiędzy użytkownikami końcowymi oraz wszelkie aplikacje wykorzystujące tę technologię". Prezes UKE wydał decyzje, którą dziś - jak uważam - należy analizować ze względu na wyrok Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-70/10. Decyzja w sprawie Przasnysza była pierwszą tego typu decyzją. Kolejne decyzje UKE nie zawierają już podobnych rozwiązań. Co więcej: po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Prezes UKE postanowił raz jeszcze przyjrzeć się pierwszej swojej decyzji i wiele wskazuje na to, że zostanie ona zmieniona.

Dla przypomnienia przywołam kolejne notatki, w których usiłowałem dociec, dlaczego w treści decyzji Prezesa UKE pojawiły się takie, a nie inne, sformułowania. Poza wcześniej przywołaną notatką o samej decyzji są to również notatki: Gmina zawnioskowała o nałożenie na siebie warunków uwzględniających blokowanie dostępu oraz W Przasnyszu treści nielegalne będą definiowane m.in. w oparciu Wikipedię.

W czasie wcześniejszych analiz pisałem:

Treść Ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych można znaleźć na stronach Sejmu.

Pierwotnie planowano, że decyzja Prezesa UKE będzie mogła zawierać elementy dot. blokowania. Wraz z zamieszaniem, związanym z Rejestrem Stron i Usług Niedozwolonych z projektu ustawy "wypadł" element, zgodnie z którym Decyzja miała też określać:

...obowiązek blokowania dostępu do treści zakazanych dla dzieci lub młodzieży, lub sprzecznych z publicznym charakterem zadań realizowanych przez jednostki samorządu terytorialnego lub ich związki....

Ostatecznie "megaustawa" nie zawiera wymogu określenia takiego obowiązku blokowania.

Z niedawnego wyroku Trybunału Sprawiedliwości dowiedzieliśmy się również, że:

(...)
[P]rzepisy krajowe muszą pozostawać w zgodności z ograniczeniami wynikającymi z prawa Unii, takimi jak w szczególności przewidziany dyrektywą o handlu elektronicznym i skierowany do organów krajowych zakaz przyjmowania przepisów zobowiązujących dostawców dostępu do Internetu do prowadzenia ogólnego nadzoru nad informacjami, które przekazują oni w ramach swoich sieci.
(...)
[O]mawiany nakaz nałożyłby obowiązek sprawowania ogólnego nadzoru, co jest niezgodne z dyrektywą o handlu elektronicznym. Ponadto taki nakaz byłby niezgodny z mającymi zastosowanie prawami podstawowymi.
(...)
[S]porny system filtrowania może naruszać także prawa podstawowe jej klientów, a mianowicie ich prawo do ochrony danych osobowych oraz wolność otrzymywania i przekazywania informacji, chronione Kartą Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Oczywiste jest bowiem, po pierwsze, że nakaz ustanowienia sytemu filtrowania pociągałby za sobą konieczność przeprowadzania systematycznej analizy wszelkich zawartości oraz gromadzenie i identyfikację adresów IP użytkowników, od których pochodzą przesłane w sieci nielegalne treści, przy czym adresy te stanowią chronione dane osobowe. Po drugie, istnieje ryzyko, że omawiany nakaz naruszyłby wolność informacji, ponieważ system ten mógłby nie rozróżniać w wystarczającym stopniu niezgodnej z prawem zawartości i zgodnej z prawem zawartości, skutkiem czego jego wdrożenie mogłoby doprowadzić do blokady połączeń o zawartości zgodnej z prawem.
(...)

Rozważania Trybunału Sprawiedliwości powinny zatem również zostać uwzględnione podczas procesu stanowienia prawa w krajach członkowskich (w "megaustawie" obowiązek filtrowania ostatecznie się nie utrzymał, a to pod presją debaty publicznej związanej z równolegle prowadzonymi pracami nad Rejestrem Stron i Usług Niedozwolonych), ale również powinny być uwzględnione podczas postępowania zmierzającego do wydania decyzji administracyjnych krajowych regulatorów telekomunikacyjnych. W szczególności wówczas, gdy podejmują oni decyzje dotyczące samorządu terytorialnego, które to decyzje związane są ze świadczeniem usługi dostępu do Internetu bez pobierania opłat albo w zamian za opłaty niższe niż ceny rynkowe.

Jak wspomniałem - kolejne decyzje Prezesa UKE nie zawierają już podobnych - jak w przypadku Przasnysza - warunków. Można tu przywołać ostatnio wydaną przez Prezesa UKE decyzję, która dotyczyła Gminy Miasto Oborniki (Decyzja z 5 grudnia 2011 r., nr DDRT-WUD-6172-25/11 (14)). Z perspektywy rozważań o neutralności sieci (a także - co się z tym wiąże - również priorytetyzacją/degradacją ruchu) warto odnotować, że mocą tej decyzji "maksymalna przepływność łączy, dla wysłania jak i odbierania danych, nie może być wyższa niż 256 kbit/s". Takie ograniczenie wynika z postulatu ochrony konkurencji (by darmowa usługa samorządu terytorialnego, albo usługa tego samorządu oferowana po mniejszej niż rynkowa cenie nie powodowała, że oferta przedsiębiorstw na danym terenie przestanie być atrakcyjna).

Z informacji, które uzyskałem od Prezesa UKE wynika, że decyzja w sprawie Gminy Miasto Przasnysz będzie najprawdopodobniej zmieniona i będzie uwzględniała tezy sformułowane przez Trybunał Sprawiedliwości w kwestii filtrowania/nadzoru.

Przeczytaj również: W jaki sposób zaimplementujemy art. 8 ust. 4 lit. g) dyrektywy ramowej (podstawę neutralności sieci)?

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>