W internecie nie obowiązują zasady dotyczące godła Rzeczypospolitej Polskiej?

Godło Rzeczpospolitej PolskiejZgodnie z art. 1 ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych: orzeł biały, biało-czerwone barwy i „Mazurek Dąbrowskiego” są symbolami Rzeczypospolitej Polskiej. Symbole Rzeczypospolitej Polskiej pozostają pod szczególną ochroną prawa, przewidzianą w odrębnych przepisach, a otaczanie tych symboli czcią i szacunkiem jest prawem i obowiązkiem każdego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej oraz wszystkich organów państwowych, instytucji i organizacji. W tym kontekście zastanawiam się, co przedstawia awatar "Oficjalnego konta Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP" w serwisie Blip.pl, które pojawiło się tam w październiku 2009 roku. Warto się też zastanowić co - w istocie - przedstawia nagłówek strony internetowej Prezydenta RP?

Ustawę z dnia 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej (z późniejszymi zmianami) można znaleźć w Internetowym Systemie Aktów Prawnych Sejmu RP. W tejże ustawie określono, że godłem Rzeczypospolitej Polskiej jest wizerunek orła białego ze złotą koroną na głowie zwróconej w prawo, z rozwiniętymi skrzydłami, z dziobem i szponami złotymi, umieszczony w czerwonym polu tarczy. I takie też logo pojawia się na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jednak w serwisie Blip.pl (swoją drogą ciekawe, kto i na jakiej podstawie prawnej postanowił założyć i prowadzić w serwisie Blip "oficjalne" konto ministerstwa?) ministerialnym awatarem jest orzeł na jasno-niebieskim tle:

Screenshot strony przedstawiającej profil konta MSZ w serwisie Blip.pl

Screenshot strony przedstawiającej komunikaty wysyłane przez "Oficjalne konto Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP" w serwisie Blip.pl

Dla kontrastu: blipowy profil Ministerstwa Skarbu Państwa:

Screenshot fragmentu strony przedstawiającej blipowy profil Ministerstwa Skarbu Państwa

Screenshot fragmentu strony przedstawiającej blipowy profil Ministerstwa Skarbu Państwa.

I nie chodzi mi o to, by czepiać się, a w szczególności czepiać się tylko jednej strony w wyścigu o najwyższe urzędy w państwie. Aktualna strona internetowa Prezydenta RP posługuje się również wariacją godła RP w sposób, który nie znajduje - jak uważam - uzasadnienia w przepisach ustawy:

Screenshot strony internetowej Prezydenta RP

Screenshot strony internetowej Prezydenta RP. Tu orzeł umieszczony jest na granatowo grafitowym tle.

A tu fragment strony internetowej premier.gov.pl:

Fragment strony internetowej premier.gov.pl

Fragment strony internetowej premier.gov.pl, która sygnowana jest przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Tu jeszcze inaczej przedstawiono wariacje na temat godła RP.

Jeśli postanowienia ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych to jedynie takie sugestie i generalnie nie trzeba się zbytnio przejmować, co tam ustawodawca postanowił sobie napisać, to może i inne ustawy należałoby tak właśnie traktować? Jako sugestie.

Wydaje się jednak, że to godło powinno stanowić symbol pewnej jedności (jednolitości) i spójności państwa. Niezależnej od aktywności promocyjno-marketingowej poszczególnych osób i instytucji (rozumianej jako marketing polityczny), które przy okazji zabiegają - być może - o szczególne wyróżnianie się na tle innych osób i instytucji...

Przeczytaj również:

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Ale dlaczego w Internecie?

W materiale wideo pt. Polityka bezpieczeństwa widzimy w tle tzw. stand, na którym też widać wizerunek orła białego w koronie, w całości na niebieskim (co prawda pokazane w Internecie, ale zapewne "stand" bywa używany podczas innych okazji), zresztą wideo pochodzi z kanału "Ministry of Foreign Affairs - Official YouTube Channel of the Ministry of Foreign Affairs of the Republic of Poland " - o to też można zapytać).

Główny Inspektorat Sanitarny posługuje się logo, które również zawiera wizerunek orła białego w koronie. Jest na stronie, ale wykorzystywany jest także w innych materiałach GIS.

Być może to mieści się w granicach czci i szacunku? Moim zdaniem tak.

A jak jest z godłem na pieczęciach?

Przecież na pieczęci nie da się zrobic białego orła na czerwonym tle i zazwyczaj na wszelkich pieczęciach urzędowych funkcjonuje cos podobnego do tego, co jest na stronie Kancelarii Premiera. Nie orientuję się, na jakiej podstawie taka "wariacja na temat godła" jest dopuszczalna na pieczęci, ale czy na takiej samej podstawie nie możnaby uzasadnić tych "wariacji" w Internecie?
Aha, Dzienniki Ustaw/Monitory Polskie chyba też maja w nagłówku dokładnie taką (albo bardzo podobną) wersję godła jak na stronie premiera.

Pieczęci

VaGla's picture

Pieczęci są również regulowane ustawą (chodzi o przepisy dodane ustawą z dnia 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej, ale nie tylko w tej):

Art. 16a.
Pieczęcią Rzeczypospolitej Polskiej jest metalowa, tłoczona pieczęć okrągła średnicy 77 mm, zawierająca pośrodku wizerunek orła ustalony dla godła Rzeczypospolitej Polskiej, a w otoku napis „Rzeczpospolita Polska”.

Art. 16b.
1. Pieczęcią Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej jest metalowa, tłoczona pieczęć okrągła średnicy 62 mm, zawierająca pośrodku wizerunek orła ustalony dla godła Rzeczypospolitej Polskiej, a w otoku napis „Sejm Rzeczypospolitej Polskiej”.
2. Pieczęcią Senatu Rzeczypospolitej Polskiej jest metalowa, tłoczona pieczęć okrągła średnicy 62 mm, zawierająca pośrodku wizerunek orła ustalony dla godła Rzeczypospolitej Polskiej, a w otoku napis „Senat Rzeczypospolitej Polskiej”.
3. Pieczęcią Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej jest metalowa, tłoczona pieczęć okrągła średnicy 62 mm, zawierająca pośrodku wizerunek orła ustalony dla godła Rzeczypospolitej Polskiej, a w otoku napis „Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej”.

Art. 16c.
1. Urzędową pieczęcią jest metalowa, tłoczona pieczęć okrągła zawierająca pośrodku wizerunek orła ustalony dla godła Rzeczypospolitej Polskiej, a w otoku napis odpowiadający nazwie podmiotu uprawnionego do używania urzędowej pieczęci.
2. Urzędową pieczęcią gminy, powiatu, samorządu województwa lub związku jednostek samorządu terytorialnego może być również pieczęć, o której mowa w ust. 1, zawierająca pośrodku, zamiast wizerunku orła ustalonego dla godła Rzeczypospolitej Polskiej, odpowiednio herb gminy, powiatu lub województwa. Odcisk pieczęci z herbem nie może być umieszczany na dokumentach urzędowych w sprawach z zakresu administracji rządowej.
3. Urzędowej pieczęci używają podmioty, o których mowa w art. 2a.

Art. 16d.
Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, wymiary oraz sposób używania i strzeżenia urzędowych pieczęci, a także tryb zamawiania i sposób wyrobu urzędowych pieczęci oraz nadzór nad ich wyrobem, uwzględniając w szczególności konieczność zapobieżenia utracie urzędowych pieczęci przez uprawnione podmioty.

Rozporządzenia, o którym mowa w art. 16d zdaje się nie wydano?

PS
Warto też sięgnąć do materiałów związanych z procesem legislacyjnym ww. ustawy nowelizującej z 2005 r.: Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej (w opisie tego projektu można przeczytać: "znaczące rozluźnienie rygorów związanych z wykorzystywaniem symboli państwowych poprzez wprowadzenie generalnego uprawnienia do stosowania symboli ograniczonego wyłącznie wymogiem otaczania ich należytą czcią i szacunkiem")

--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Ale przecież

z art. 2a ustawy wynika wprost, że prócz godła używa się również WIZERUNKU ORŁA USTALONEGO DLA GODŁA - czyli, mówiąc po ludzku, orzełka. Na papierach firmowych, pieczęciach (nie będących metalowymi "pieczęciami urzedowymi"), wizytówkach, znakach wodnych, dyplomach, legitymacjach etc. Naprawdę nikt z Was tego nie zauważył?

Pieczęci, znaki wodne, legitymacje

VaGla's picture

Pieczęci, znaki wodne, legitymacje... To są takie sposoby wykorzystania godła, które normowane są w stosownych aktach prawnych (załączniki do rozporządzeń)...

PS
W wyżej podlinkowanych materiałach związanych z nowelizacją ustawy można znaleźć sporządzoną przez p. Jacka Langa, eksperta ds. legislacji, Opinię prawną nt. poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o godle, barwach i hymnie, w podsumowaniu której czytamy:

Idea wolnego i powszechnego dostępu do symboli Rzeczypospolitej Polskiej jest pociągająca. Na pewno można już dziś zgodzić się na dostęp odnośnie do barw. Trudniej to uczynić odnośnie do godła i hymnu. Wydaje się, że te symbole nadal należałoby traktować jako znaki zastrzeżone dla państwa, i w konsekwencji uznać, że to państwo poprzez swój porządek prawo i organy winno regulować korzystanie z tych symboli.

I ja się z tą opinią zgadzam.
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

ależ skądże :)

przecież nie ma żadnych rozprządzeń określających wzór papieru firmowego MSWiA, wizytówki Ministra Skarbu Państwa itd. Uważnie przeczytaj art. 2a. Zwłaszcza ostatni punkt, który wprost mówi o WIZERUNKU ORŁA a nie o GODLE. Nie upieraj się Piotrze ;)

:)

VaGla's picture

Oczywiście, że przeczytałem, nawet nie tylko ten artykuł. Również art. 3a ust. 1a, art. 3a ust. 4, art. 16c ust. 3 - te w szczególności odnoszą się do art. 2a, określając w jaki sposób korzysta się z godła. Art. 2a jest niejako przepisem pozwalającym na wykorzystanie wizerunku orła ustalonego dla godła Rzeczypospolitej Polskiej (taki "wizerunek" mogą wykorzystywać również inne podmioty, jeżeli przepisy szczególne uprawniają je do używania wizerunku orła). Tyle, że sposób, w jaki ten wizerunek jest wykorzystywany nie może być dowolny i inne przepisy dookreślają, w jaki sposób wizerunek jest wykorzystywany. System prawa to nie tylko jeden przepis. To system.
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

nie rozumiemy się

ustawodawca przewidział, że prócz godła, niektóre podmioty mają prawo wykorzystywać sam wizerunek orła. To oznacza, że np. ministerstwo może oznaczyć sobie papier firmowy "wizerunkiem orła" (czyli obrazkiem przedstawiającym samego orła, takiego jak widnieje na godle) a nie wyłącznie całym godłem z tarczą i tłem i kolorami w przestrzeni CIE.

Dzięki temu orła można np. wytłoczyć na ozdobnym papierze albo na skajowej okładce do oficjalnego listu albo dyplomu.

Innymi słowy, system polega na tym, że niektórzy mają prawo posługiwać się jedynie elementem godła (orłem). Można krytykować ustawodawcę, że na to zezwolł (moim zdaniem bardzo dobrze zrobił, ale można mieć inne zdanie).

Wizerunek orła czyli nie orzeł wypchany, a jego przedstawienie

minak's picture

1. Godłem Rzeczypospolitej Polskiej jest wizerunek orła białego ze złotą koroną na głowie zwróconej w prawo, z rozwiniętymi skrzydłami, z dziobem i szponami złotymi, umieszczony w czerwonym polu tarczy.

Z kolei wspomniany art. 2a mówi co innego: urzędy państwowe nie mogą umieszczać DOWOLNEGO przedstawienia orła białego (np. takiego jak na pieczęciach średniowiecznych), ale dokładnie takie, jak jest przedstawione w załączniku (np. kwestia pięcioramiennych gwiazd co się stały fleuronami itd.).

wizerunek

okej ale przecież w art. 2a nie chodzi o to, żeby wyjaśnić jakiego orła nie można umieszczać w godle, bo to wiadomo już z art.2. Chodzi o przypadki, kiedy urząd zamierza oznaczyć coś samym orłem, bez tarczy. Tak, jak to robi MSZ, Prezydent i w zasadzie wszyscy, którzy mają, zgodnie z art. 2a albo przepisami do których odsyła art. 2a pkt. 13, do tego prawo.

Na przykład taka laska http://tinyurl.com/yfq7hfq jest niezgodna z ustawą bo orzeł nie odpowiada temu z godła a nie dlatego, że nie umieszczono go na czerwonej tarczy.

Na marginesie

VaGla's picture

Na marginesie: wskazujesz zdjęcie mojego autorstwa ;)
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Specjalnie takie wybrałem

zwłaszcza, że ładnie ilustruje zagadnienie

a jaki paragraf?

Nie mogę znaleźć nigdzie informacji, jakiej karze podlega winny naruszenia koloru godła?

Kazuistyka wykorzystywania godła

VaGla's picture

To, że nie ma przepisu, który kazuistycznie odnosiłby się do wykorzystywania niezgodnej z ustawą kolorystyki, nie oznacza, że jest tu dowolność. Przepis karny, w którym stypizowany jest czyn polegający na znieważaniu, niszczeniu, uszkadzaniu lub usuwaniu godła, sztandaru, chorągwi, bandery, flagi lub innego znaku państwowego znajduje się w Kodeksie karnym (art. 137 KK). Natomiast gdyby kogoś ten temat bardziej interesował, to zachęcam do przejrzenia orzecznictwa sądów administracyjnych, które wydały kilkadziesiąt orzeczeń związanych ze stosowaniem przepisów ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych. Oto przykład problemu rozstrzyganego przez sądy (poniżej cytat z uzasadnienia Wyroku WSA w Bydgoszczy z 17 listopada 2009 r., sygn. I SA/Bd 633/09, przy czym przywołuje to orzeczenie jedynie informacyjnie, na poparcie tezy, że sądy administracyjne interesowały się w przeszłości znaczeniem i sposobem wykorzystania godła oraz znaczeniem, jakie ma dany wizerunek np. na pieczęci):

(...)
Z powyższych przepisów wynika legitymacja Prezydenta Miasta B. do posługiwania się pieczęcią z wizerunkiem herbu miasta. Stanowisko skarżącej, która uważa, że skoro w art. 2a pkt 3 mowa jest o gminie i jej organach a w art. 16 c ust 2 mowa jest o gminie, to wyłączono możliwość posługiwania się taką pieczęcią przez organ gminy jest nietrafne. W sprawie nie ma sporu, co do tego, że na dokumentach urzędowych w sprawach z zakresu administracji rządowej, czyli dotyczących zadań zleconych przez państwo może być umieszczana wyłącznie pieczęć z wizerunkiem orła a pieczęć z herbem dotyczy wyłącznie zadań własnych gminy.

Zasadnicze znaczenie w związku z tak ustalonym stanem prawnym w tym zakresie jest ustalenie, czy Prezydent Miasta B. wystawiając tytuł wykonawczy w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym zobowiązania w podatku od nieruchomości działał w celu wykonania przez gminę zadań zleconych, czy też działania tego organu mieściły się w katalogu zadań własnych gminy. Tylko w tym pierwszym przypadku należałoby przyznać rację skarżącej.
(...)

W uzasadnieniu Wyroku WSA w Kielcach z 17 września 2009, sygn. II SA/Ke 458/09:

Reasumując należy uznać, że jeżeli Rada Gminy mimo negatywnej opinii Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji podjęła uchwałę w sprawie ustanowienia herbu miasta i gminy, flagi, sztandaru i pieczęci oraz form i sposobu ich używania to w sposób istotny naruszyła prawo, ponieważ te symbole zostały ustanowione wbrew wymogom art. 3 ust. 2 ustawy. W tych okolicznościach podjęte przez Wojewodę rozstrzygnięcie nadzorcze odpowiada prawu, a wniesiona na nie skarga podlega oddaleniu.

W uzasadnieniu Wyroku WSA w Warszawie z 6 marca 2009, sygn. VI SA/Wa 2376/08 (nieprawomocne):

...należy zgodzić się z organem, iż przepis art. 131 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wyłącza udzielenie praw ochronnych na oznaczenia, nie tylko wtedy, gdy zawierają wierne odtworzenie wizerunku orła z załącznika nr 1 do ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej, ale już wtedy, gdy zawierają rysunek orła zgodny z opisem godła zawartym w art. 2 ust. 1 tej ustawy. Przepis ten dopuszcza możliwość rejestracji znaku zawierającego m. in. godło tylko w jednym przypadku - wykazania przez zgłaszającego posiadaniem uprawnienia na używanie oznaczenia w obrocie.
(...)
Jak zasadnie wskazał organ, rysunek ptaka w znaku - to wizerunek orła z koroną na głowie zwróconej w prawo, z rozwiniętymi skrzydłami, który posiada zachowane odpowiednie proporcje, koronę oraz kształt głowy, skrzydeł, szpon, kontur piór i ogona co czyni go bardzo podobnym do godła Rzeczypospolitej Polskiej. Umieszczenie go w oznaczeniu zgłoszonym w celu udzielenia wyłącznego prawa ochronnego pozbawia to oznaczenie możliwości rejestracji w charakterze znaku towarowego.
(...)

Ciekawostka: w uzasadnieniu Wyroku WSA w Kielcach z 25 lutego 2009, sygn. II SA/Ke 34/09 (prawomocne):

(...)
Z przytoczonego przepisu art. 3 ust. 2 ustawy o odznakach należy wyciągnąć wniosek, że celem regulacji zobowiązującej do zaopiniowania wzorów ustanawianych symboli, jest zapewnienie ich zgodności z zasadami m. in. weksylologii, czyli, jak to wyjaśniono wyżej, dyscypliny pomocniczej historii, zajmującej się chorągwiami jako rzeczywistymi i symbolicznymi znakami wojskowymi, państwowymi, terytorialnymi, organizacji i grup społecznych czy wyznaniowych. Skoro reguły weksylologii, a nie tylko heraldyki (czyli nauki pomocniczej historii zajmującej się badaniem rozwoju i znaczenia oraz zasadami kształtowania się herbów) mają znaczenie przy ustanawianiu takich symboli jak sztandary, to istotny jest nie tylko wygląd herbu czy godła stanowiących fragment tego sztandaru (choćby były to najistotniejsze, czy największe objętościowo części sztandaru), ale wygląd całego sztandaru, a w tym i sposób skomponowania poszczególnych elementów znajdujących na obu jego stronach, jego kształt, wykończenia oraz to, do czego jest przytwierdzony.
(...)

I tak dalej...
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

godlo a herb

A cale zamieszanie wzielo sie z bledu w Konstytucji (!). Otoz godlo Polski to Orzel Bialy, zas herb Polski to Orzel Bialy w czerwonej tarczy. Konstytucja blednie nazywa herb "godlem"! Rzekomo po to by uniknac mniemanego rusycyzmu "herb". Co jest o tyle kompromitujace ze jest to akurat polonizm w rosyjskim. Istotnym powodem jest antyszlachecka fobia ktora rozciagnieto nawet na slowo "herb" w odniesieniu do herbu panstwa!. Gdyby przepisy dostrzegaly to klasyczne rozroznienie (godlo luzem / herb = godlo w tarczy) to nie byloby tego problemu.

Spójrzmy prawdzie w oczy

Niezależnie od tego w jakim stopniu można naszego bielika* przerabiać, twórcy państwowych serwisów WWW po prostu nie brali przepisów pod uwagę. Domyślam się, że jakiś grafik (lub zespół grafików) stworzył określony "design" strony i niestety jednolitość symboli narodowych musiała ulec temuż zamysłowi.

Swoją drogą jest w tym coś symbolicznego - ten brak jednolitości poświęcony dla idei estetycznych różnych osób.

Osobiście uważam, że dobrze byłoby przestrzegać jednolitości godła** tam, gdzie jest to możliwe, a barwy serwisów powinny pasować do barw symboli narodowych (nie odwrotnie).

---------
* - znajomy biolog mówił mi kiedyś, że nasz narodowy orzeł ma wiele cech bielika, który należy do orłanów, a nie orłów. Świadczy o tym choćby budowa dzioba. Moim zdaniem byłoby fajnie mieć w cherbie bielika. Orły w godłach są dość oklepane.

** - ponoć nasze godło ma wiele cech herbu i powinno być nazywane herbem

MSZ na swojej stronie używa godła inaczej niż w serwisie Blip

VaGla's picture

MSZ "na swojej stronie" używa godła inaczej niż w serwisie Blip. Tak wygląda dziś fragment nagłówka strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych:


--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Temat był poruszany jakiś

Temat był poruszany jakiś czas temu w kontekście wykorzystania godła na tablicach m.in. na budynkach przed prokuraturami, sądami itd

Ja ze swojje strony dodam, że w czasie obrad bodajże Trybunału Konstytucyjnego widziałem ślicznego orzełka w wariacjach odcieni kolorów blue. Skoro sam TK może....

Logotypy, logotypy

Jak się wydaje cały problem polega na tym, że nasz orzeł na czerwonym tle jest. I zachowanie zgodności (kolorystycznej) z godłem wymusza pozostanie w takiej kolorystyce.

Tak na marginesie, wiem coś o tym, bo sobie kiedys dyskutowałem ze specjalistą przygotowującym logotyp Politechniki Wrocławskiej, który też ma dosyć intensywny kolor. Księga logotypu zawiera też szereg przykładów negatywnych (jak używać nie należy).

Aż popatrzyłem na dowód osobisty: na awersie jest wersja urzędowa, ale już na rewersie (jako element zabezpieczenia) -- już niekoniecznie...

W salach WPiA UW również

W salach WPiA UW również znajdują się same orły (wykonane z metalu) - przytwierdzine bez tła do ceglastej ściany - tak tez jest źle?

Proszę zapytać p. Romana

VaGla's picture

Fragment artykułu Obywatel anioł stróż z 14. maja 2009 roku, w którym czytamy m.in. o pewnym obywatelu, którego administracja publiczna najwyraźniej bardzo lubi:

(...)
Walczy np. o to, aby instytucje wywieszały właściwe godło. A właściwe to "biały orzeł na czerwonym tle".

W sprawie niewłaściwego - bo miedzianego - orła na oddziale NBP pan Roman uruchomił już sąd administracyjny, policję i NIK. Na razie bez skutku. Za to Uniwersytet Łódzki miał dość listów w sprawie orła w Auli im. prof. Wacława Szuberta i godło zmienił. Na właściwe, biało-czerwone.

- Wiem, że niektórzy uważają mnie za szaleńca, nic na to nie poradzę - opowiada pan Roman. - Bolała Uniwersytet Łódzki zmiana godła na zgodne z konstytucją? Nie. Zrobili to, i dobrze. W końcu to nie ja wymyśliłem grzywnę, a nawet więzienie za naruszanie przepisów o godle państwa. A taka kara w kodeksie wykroczeń jest.
(...)

To dotyczyło Uniwersytetu Łódzkiego i raczej chodziło o to, że się poddali, ale...

--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Witam ... .. trzy lata

Witam ... .. trzy lata walczyłem o usunięcie ,,godła''
z indeksów i dyplomów - będą loga .
z uszanowaniem roman s.

Jeszcze kilka uwag

VaGla's picture

W jednym z powyżej przywołanych uzasadnień Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego sąd odwołał się do weksylologii, do heraldyki, a mógłby jeszcze odwołać się do sfragistyki...

Wykorzystanie wizerunek orła, w tym sposób jego prezentowania, ma znaczenie (prawne) i może podlegać ocenie. Moim zdaniem tworzenie internetowych witryn administracji publicznej winno być regulowane przepisami powszechnie obowiązującego prawa, a to powinno uwzględnić również przepisy dotyczące wykorzystania godła państwowego w serwisach internetowych. Ta konstatacja jest związana z tym, że w Polsce istnieje dość duży problem ze stosowaniem przepisów związanych prowadzeniem Biuletynów Informacji Publicznej. Uważam również, i formułuję to jako postulat de lege ferenda, że serwisy internetowe organów władzy publicznej powinny działać na podstawie i w granicach prawa (nie powinny być tworzone dowolnie, a w granicach przewidzianych przez ustawę), a w istocie nie powinno być dualizmu między "internetowymi serwisami własnymi" i biuletynami informacji publicznej tych organów. Zobowiązani do udostępniania informacji publicznej w internecie powinni po prostu prowadzić biuletyn (tak, jak robi to dziś Ministerstwo Sprawiedliwości, które nie ma innego serwisu, niż BIP ("serwis własny" to BIP)). Taki serwis (a więc BIP) powinien być oznaczony w sposób "urzędowy" (wynikający z przepisów powszechnie obowiązującego prawa). Dziś stosowne rozporządzenie MSWiA przewiduje opatrywanie stron internetowych "Logiem BIP", jednak takie "logo" nie ma urzędowego wzoru przewidzianego w przepisach powszechnie obowiązującego prawa. Wyniknął już z tego pewien problem (por. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, kto jest autorem logo BIP?), a próba jego rozwiązania doprowadziła do prac nad identyfikacją wizualną BIP-ów (por. Nowa odsłona Biuletynu Informacji "Publicznej"). Aktualne, "miękkie" rozwiązanie problemu nie jest - moim zdaniem - prawidłowe (nie może tu być dowolności w kształtowaniu "księgi znaków", czy też - jeśli ktoś woli inne określenie - "identyfikacji wizualnej").

W "społeczeństwie informacyjnym" oraz przy rozwoju i rosnącym znaczeniu e-government w Polsce - sposób prezentowania treści pochodzących od organów władzy publicznej w internecie nie powinna być dowolna. Reguły powinny uwzględniać konieczność jednoznacznego identyfikowania podmiotu, który informacje "urzędowo" publikuje w internecie (co może mieć znaczenie ze względu na ocenę wiarygodności prezentowanej informacji, a to pośrednio związane jest z zakresem badań edukacji medialnej), a identyfikacja taka powinna być związana z koniecznością utrwalenia jednolitości państwa, zapewnienia powagi instytucji państwa, stanowić element określający ramy działania państwa w sferze informacyjnej, co wynikać powinno z zasady legalizmu (praworządności) wyrażonej w art. 7 Konstytucji RP. Takie określenie zasad powinno wiązać się również z wykonaniem innych przepisów konstytucyjnych, jak np. art 61 (prawo do informacji) oraz art 28 (przepisy dotyczące m.in. godła) Konstytucji.

I tak jak w przypadku regulacji stosowania pieczęci, tak również w ustawie o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych powinny być regulowane sposoby oznaczania witryn internetowych urzędów, zaś w ustawie o dostępie do informacji publicznej wraz z przepisami wykonawczymi do tej ustawy powinny się znaleźć precyzyjne zasady tworzenia takich witryn (ewentualnie w przepisach odrębnych mogą się znajdować inne przepisy, które np. określają, jakie informacje udostępnia się w tak rozumianych biuletynach z prowadzonych rejestrów publicznych).
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Dopóki nadzoru nie ma, postulaty są tylko słowami.

Witam.

Szanowny Panie Piotrze.
Przeczytałem i zgadzam się z poniższym cytatem.

Uważam również, i formułuję to jako postulat de lege ferenda, że serwisy internetowe organów władzy publicznej powinny działać na podstawie i w granicach prawa (nie powinny być tworzone dowolnie, a w granicach przewidzianych przez ustawę), a w istocie nie powinno być dualizmu między "internetowymi serwisami własnymi" i biuletynami informacji publicznej tych organów

Nie mniej jednak, uważam że jego realizacja jest awykonalna. Podstawą do tezy jaka wyraziłem niech będzie np. nagminnie występująca sytuacja. Jest nią kierowanie oferty szkoleniowej z "informatyzacji urzędów" do informatyków, a nie do ludzi których to rzeczywiście dotyczy. Powód takiego stanu rzeczy kryje się w tym, że każde sformułowanie zawierające określenie "komp" jest z automatu wypychane przez prawników w urzędach do pionów zajmujących się informatyką. Nie tak dawno zadałem sobie trud i przeczytałem kilka aktów prawnych dotyczących tej informatyzacji. Wszystkie dotyczą zasad organizacji funkcjonowania urzędów, które użytkują urządzenia IT do realizowania własnych zadań. W tych przepisach jest zawarte jak i kiedy i co można, a co nie gdy wykorzystuje się komputery. Nie ma natomiast informacji dotyczących wskazań z nazwy, aplikacji użytkowych czy systemów operacyjnych lub też wariantów ich konfiguracji. Dlatego też, jak długo nikt nie pociągnie do odpowiedzialności za istniejący bałagan właściwych funkcjonalnie komórek w urzędach, tak długo będzie marazm i dowolność interpretacji obowiązującego prawa. Bo niby dlaczego wymagać od informatyka aby był biegłym w interpretowaniu obowiązującego prawa? Jego rolą jest nadzorowanie funkcjonowania sprzętu IT zgodnie z praktyką przyjętą w urzędzie oraz usuwanie usterek. Czyli jak widać, porusza się w określonym polu działania, które jest określane przez Dyrektora urzędu. Wiadomo, że Dyrektor osobiście nie tworzy takich zasad funkcjonowania urzędu, a ma do tego powołaną komórkę organizacyjną.
Już wielokrotnie o tym pisałem przy okazji różnych wątków w których pojawiało się stosowanie prawa i użytkowanie komputerów. Jak widać, przez tyle lat nic się nie zmieniło. Dlatego twierdzę, że Pana postulat również przejdzie bez echa! Jest zbyt niewygodny dla wielu pobierających wynagrodzenie w urzędach, to raz. A po drugie niezbędna byłaby kontrola analizująca konstrukcję regulaminu organizacyjnego każdego urzędu z osobna. To pociągnęłoby za sobą weryfikację zakresu czynności każdej z komórek organizacyjnych i ustalenie ich wkładu oraz odpowiedzialności za funkcjonowanie urzędu. A to już rewolucja w systemie zarządzania urzędami publicznymi. Łatwiej jest tworzyć przepisy prawne niż kontrolować ich realizację. Choć to dziwne, bo Pan przecież tutaj wykazał, że można wiele zobaczyć i skontrolować bez ruszania się sprzed monitora komputerowego :-) A może kontrolujący nie wiedzą co mają kontrolować? Ale skoro tak, to dlaczego zajmują stanowisko skoro nie są świadomi jakie mają obowiązki? I tak dalej i dalej...

Pozdrawiam.

Kolory

Kolejnym pośrednio związanym problemem jest brak określenia kolorów w godle i fladze w przestrzeni barw RGB (jedynie CIELUV). Jak przedstawiać godło i flagę na monitorze w jednolity sposób, skoro nie wiadomo jak odwzorować kolor? Tutaj ten temat jest dobrze opisany. http://pl.wikipedia.org/wiki/Flaga_Polski

Na stronie Ministerstwa

Na stronie Ministerstwa Finansów to samo

http://mf.gov.pl

I jeszcze kontrola NIK z 2005 roku - wykorzystanie godła w Sieci

VaGla's picture

W 2005 roku Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę używania symboli państwowych przez organy administracji publicznej (nr D/04/505). Nadal dostępna jest w BIP NIK informacja o wynikach tej kontroli (PDF) Dokument wraz z załącznikami ma 66 stron i datowany jest na kwiecień 2005 roku (a więc jest to kontrola po nowelizacji ustawy z dnia 20 lutego 2004 r., a przed nowelizacją ustawy z dnia 28 lipca 2005 r.).

Zacytuję fragment przywołanego dokumentu, gdyż NIK przyglądał się również wykorzystaniu godła w internecie (wytłuszczenie moje, PVW):

PODSUMOWANIE WYNIKÓW KONTROLI

2.1. Ogólna ocena kontrolowanej działalności

Symbole państwowe to kod narodu – jego historii, tożsamości i aspiracji. Godło, flaga i hymn, jako dobro wspólne wszystkich Polaków, powinny być obiektem troski i należnego szacunku. Dla bytu narodu i jego świadomości symbole mają fundamentalne znaczenie. Ich rola była szczególnie widoczna w czasach braku własnej państwowości. Z tego też względu powinnością wszystkich organów państwa, sprawujących władzę służebną w stosunku do obywateli, jest szczególna dbałość o symbole przynależne narodowi.

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie ocenia sposób używania symboli państwowych przez organy administracji publicznej.

Taką generalną ocenę, sformułowaną na podstawie kontroli przeprowadzonej w niewielkiej liczbie podmiotów, uzasadnia nie tylko skala stwierdzonych nieprawidłowości, ale nade wszystko charakter i kontekst ich występowania. Istotne nieprawidłowości wystąpiły bowiem w jednostkach administracji rządowej, które z racji nałożonych na nie zadań powinny wykazywać szczególną dbałość o poprawne używanie symboli państwowych i stanowić wzór dla pozostałych urzędów administracji publicznej. Zarówno ustalenia kontroli, jak i wyniki ankiety oraz treść listów nadesłanych do Izby w związku z prowadzoną kontrolą, wskazują na przypadki zaniechania działań związanych z poprawnym używaniem symboli państwowych przez niektóre urzędy w okresie poprzedzającym kontrole NIK. Spośród 13 jednostek administracji rządowej i samorządowej skontrolowanych przez Najwyższą Izbę Kontroli, negatywną ocenę dotyczącą używania godła sformułowano wobec 8 jednostek, a używania flagi w odniesieniu do 11 z nich.

Odnotowania wymaga jednocześnie właściwa reakcja kierowników jednostek kontrolowanych polegająca na usunięciu większości stwierdzonych nieprawidłowości - jeszcze w trakcie kontroli.

2.2. Synteza wyników kontroli
Ustawa o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej w sposób ogólny reguluje kwestie związane z symbolami państwowymi. Niektóre przepisy tego aktu, kilkakrotnie nowelizowanego w związku ze zmianami ustrojowymi, są niejednoznaczne i niespójne, przez co mogą być niezrozumiałe lub różnie interpretowane, zarówno przez urzędników administracji publicznej, jak i obywateli. Nieokreślenie szczegółowych zasad używania symboli państwowych oraz niewypracowanie reguł postępowania w tym względzie – w obrębie administracji i innych jednostek publicznych spowodowało, że godło i flaga RP eksponowane są w sposób niejednolity. Podkreślić jednak należy, że ustawa, mimo wymienionych mankamentów, w sposób jednoznaczny określa wzór godła i flagi (str.14-19, zał. 2).

Objęte kontrolą jednostki w sposób zróżnicowany wywiązywały się z ustawowego obowiązku umieszczania godła w pomieszczeniach urzędowych. Godło RP było obecne we wszystkich objętych sprawdzeniem pomieszczeniach urzędowych w 2 spośród 9 jednostek administracji rządowej oraz w 11 spośród 22 jednostek samorządowych. Należy podkreślić, że w skontrolowanych podmiotach w godło każdorazowo wyposażone były gabinety ścisłego kierownictwa. Odmiennie przedstawiała się natomiast sytuacja w pomieszczeniach zajmowanych przez pozostałą kadrę kierowniczą oraz w pomieszczeniach przeznaczonych do kontaktu z obywatelami. W wielu wypadkach brakowało w nich godła – w grupie urzędów centralnych objętych kontrolą najczęściej miało to miejsce w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz w Ministerswie Spraw Zagranicznych. Przyczyn takiego stanu należy upatrywać w szczególności w braku definicji, użytego w ustawie, terminu „pomieszczenie urzędowe” (str. 19-20).

Zdecydowanie mniej korzystnie ocenić należy zgodność z ustawowym wzorem wizerunków godła umieszczanego w pomieszczeniach urzędowych, a także w salach posiedzeń i salach wykładowych. Ocena ta dotyczy zwłaszcza niektórych urzędów administracji rządowej, w których nieprawidłowości dotyczące wizerunku godła występowały dwukrotnie częściej, aniżeli w jednostkach samorządu terytorialnego. Zarówno w MSZ, jak i w MSWiA więcej niż połowa objętych sprawdzeniem egzemplarzy godła była nieprawidłowa, co dotyczy również wyposażenia gabinetów członków ścisłego kierownictwa tych ministerstw. Stwierdzone niezgodności dotyczyły głównie braku tarczy, nieprawidłowej kolorystyki i błędów w samym wizerunku orła.

W tym kontekście pozytywnie ocenić należy jednostki „mundurowe” – Ministerstwo Obrony Narodowej, Komendę Główną Policji i Graniczną Placówkę Kontrolną Straży Granicznej w Terespolu, a także Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu oraz Ministerstwo Kultury, w których nie stwierdzono nieprawidłowości w tym zakresie (str. 20-21).

Większość kontrolowanych podmiotów eksponowała na swoich siedzibach owalne tablice z godłem RP. W niektórych urzędach umieszczano jedynie wizerunki orła (bez tarczy), o różnej kolorystyce. Nieprawidłowe wizerunki godła widniały na budynkach 4 ambasad RP – w Bernie, Brukseli, Moskwie i Waszyngtonie, w których zasięgano informację w toku kontroli prowadzonej w MSZ. Stwierdzono również, że pomimo sygnalizowanych nieprawidłowości dotyczących niezgodnego z wzorem ustawowym wizerunku godła na stronach internetowych placówek dyplomatycznych RP w Stanach Zjednoczonych, przez blisko rok MSZ nie podjęło jakichkolwiek działań w tej sprawie (str. 21, 24).

Obowiązujące regulacje prawne nie określają zasad używania wizerunku orła ustalonego dla godła na pismach urzędowych oraz witrynach internetowych urzędów, czego konsekwencją była niejednolita praktyka w tym zakresie (str. 21-22).

Nieprawidłowością występującą w połowie wszystkich jednostek objętych kontrolą było używanie flagi o proporcjach niezgodnych z określonymi w ustawie o godle. W 5 spośród 13 jednostek kontrolowanych przez NIK odnotowano przypadki nieuprawnionego używania flagi z godłem (str. 22-23). W obowiązującym stanie prawnym nie istnieje obowiązek, aby godła i flagi sprzedawane na rynku posiadały certyfikaty zgodności z wymogami ustawowymi. W trakcie zakupów zachodziła zatem konieczność każdorazowego sprawdzania, czy odpowiadają one wzorom ustawowym. Tymczasem osoby odpowiedzialne za dokonywanie zakupów nie dokonywały takiej weryfikacji, pomimo że - jak wykazały wyniki przeprowadzonej w związku z kontrolą NIK ekspertyzy - objęte sprawdzeniem godła wymogów takich nie spełniały. Również wyniki specjalistycznych badań laboratoryjnych flagi wskazały, że ich barwy nie odpowiadają parametrom ustawowym. Podkreślić należy przy tym, że w wypadku flagi nie istniała realna możliwość zweryfikowania odcienia barw (współrzędnych trójchromatycznych) przez kupującego, gdyż można tego dokonać jedynie w warunkach laboratoryjnych. Ponadto, od wejścia w życie ustawy o godle, nastąpiły znaczące zmiany w technologii produkcji materiałów z których wytwarzane są flagi (str. 27-28).

Jedynie w pojedynczych przypadkach, w skontrolowanych jednostkach wyznaczono osoby odpowiedzialne za umieszczanie godła i flagi. W żadnej z nich służby kontroli wewnętrznej nie sprawdzały poprawności używania symboli państwowych (str. 26).

Zgodnie z ustawą o godle, Minister Kultury zobowiązany został do zatwierdzania tekstu muzycznego hymnu państwowego w układach na zespoły chóralne, instrumentalne i instrumentalno – wokalne.

Działania takie nie zostały podjęte, co uzasadniano tym, że do ministerstwa nie wpłynął ani jeden wniosek w tej sprawie. W ocenie NIK, wprawdzie Minister Kultury nie został upoważniony przepisami ustawy o godle do występowania do podmiotów wykonujących hymn z żądaniem przedstawienia tekstów muzycznych w celu zatwierdzenia, to jednak posiadał zarówno urzędową wiedzę o tym, że żaden podmiot nie uzyskał zatwierdzenia hymnu, jak i wiedzę powszechnie dostępną, że takie publiczne wykonania hymnu mają miejsce. Minister kierujący działem administracji rządowej nie może być zatem jedynie biernym wykonawcą regulacji ustawowych, gdyż spoczywa na nim obowiązek podejmowania działań zmierzających do usunięcia niezgodności stanu faktycznego z obowiązującym porządkiem prawnym (str. 25-26).

Większość obywateli deklaruje, że symbole państwowe mają znaczenie w ich życiu. Jednocześnie ponad połowa osób badanych przez OBOP zadeklarowała, że gdyby otrzymała flagę, zdecydowanie by ją wywiesiła w takich dniach. Nieco ponad połowa ankietowanych była też zdania, że symbole państwowe pojawiają się „tak często jak trzeba”, zaś jedna trzecia uznała, że sytuacja ta występuje zbyt rzadko. Podkreślić należy, że wiele osób spotykało się z nieprawidłowym używaniem flag – była to ponad jedna trzecia badanych przez OBOP oraz ponad połowa autorów listów przesłanych do NIK. Zdecydowanie gorzej przedstawiała się sytuacja, jeśli chodzi o wiedzę społeczeństwa na temat dokonanej w 2004 r. nowelizacji ustawy o godle, umożliwiającej obywatelom swobodne używanie barw RP. Ponad dwie trzecie ankietowanych nie wiedziało też o ustanowieniu Dnia Flagi, a tylko kilka procent znało datę tego święta (str. 28-32).

2.3. Uwagi końcowe i wnioski
Wyniki kontroli wskazują na potrzebę zasadniczej zmiany w podejściu do symboli państwowych przez organy administracji publicznej. Niezbędne jest zwłaszcza doprecyzowanie zasad ich używania, zarówno przez organy administracji i inne podmioty życia publicznego, jak i obywateli. Konieczne jest przy tym jednoznaczne uregulowanie kwestii wizerunku godła tak, aby wyeliminować zjawisko jego upowszechniania w wersjach niezgodnych z wzorem ustawowym, modyfikowanych według subiektywnych kryteriów estetycznych, w zależności od wystroju wnętrza, otoczenia lub innych okoliczności. Należy również podkreślić brak znajomości obowiązujących przepisów w tym zakresie przez organy administracji publicznej.

Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli, istnieje potrzeba uchwalenia nowej ustawy, kompleksowo regulującej zasady używania symboli państwowych Rzeczypospolitej Polskiej. Wprawdzie doniosłym wydarzeniem było „zwrócenie” narodowi prawa do używania symboli państwowych w 2004 r., na mocy znowelizowanych przepisami ustawy o godle, barwach i hymnie RP, to jednak w dalszym ciągu przepisy ustawy są niejednoznaczne, niespójne i nie rozwiązują wielu ważnych problemów.

Organem administracji rządowej odpowiedzialnym za podjęcie takiej inicjatywy, w ramach zakresu swojego działania, powinien być Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji. NIK proponuje jednocześnie, aby w pracach nad projektem ustawy wykorzystać opracowane w efekcie przeprowadzonej kontroli „dobre praktyki”. W akcie tym należałoby w szczególności:

  • wprowadzić jednoznaczne definicje podstawowych pojęć, m.in. takich jak flaga RP, flaga z godłem oraz ustalić zasady ich używania, w tym umieszczania flagi RP w relacji do flagi innego kraju lub organizacji międzynarodowej,
  • określić zasady umieszczania godła RP na budynkach stanowiących siedzibę urzędów, a także rodzaje pomieszczeń urzędowych, w których umieszczenie godła RP jest obowiązkowe,
  • ustalić zasady używania wizerunku orła ustalonego dla godła, w tym na pismach urzędowych oraz w korespondencji przesyłanej drogą elektroniczną,
  • określić wymogi, jakie powinny spełniać witryny internetowe jednostek administracji publicznej, w zakresie prezentacji godła lub wizerunku orła,
  • opracować wymogi kolorymetryczne dotyczące barwy tkanin używanych do wytwarzania flagi, uwzględniające zmiany w technologii produkcji materiałów włókienniczych,
  • wprowadzić wymóg, aby organy administracji publicznej oraz inne podmioty zobowiązane do używania symboli państwowych dokonywały zakupów godła i flagi opatrzonych certyfikatem zgodności z ustawowym wzorem.

Zdaniem NIK, należałoby również przypisać odpowiedzialność organom administracji publicznej, w tym Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji, za nadzór nad przestrzeganiem ustawy o godle.

Ponadto, zdaniem NIK, istnieje potrzeba upowszechnienia przez MSWiA dobrych praktyk używania symboli państwowych przez jednostki administracji rządowej, samorządowej i inne podmioty publiczne oraz obywateli, a także wypracowania przez Ministra Edukacji Narodowej i Sportu nowego modelu edukacji, mającej na celu kształtowanie trwałych i świadomych nawyków postępowania z symbolami państwowymi, zarówno w trakcie świąt i innych uroczystości, jak i na co dzień.
(...)

A wśród "Ważniejszych wyników kontroli" można znaleźć (str. 21):

(...)
Brak jednolitych zasad dotyczących zamieszczania godła odnosi się również do witryn internetowych urzędów administracji publicznej, w tym stron biuletynu informacji publicznej. Niektóre urzędy nie umieszczały na nich godła, bądź przedstawiały je w wersjach odbiegających od wzoru ustawowego.
(...)

A poniżej reakcja kogoś, kto publikuje komunikaty w serwisie Blip.pl poprzez konto MSZ (trzeba czytać od dołu ku górze):

screenshot komunikatów MSZ adresowanych do mnie w serwisie Blip.pl

A więc czytamy:

Dziękujemy za zainteresowanie naszą aktywnością w serwisach społecznościowych - staramy się tutaj naśladować najlepsze europejskie i światowe wzorce.

Przepisy, które Pan przytacza, nie wykluczają, naszym zdaniem, takiego wykorzystania godła RP, z jakim mamy do czynienia choćby na koncie MSZ na Blip.

Jeżeli ma Pan jakieś pytania odnośnie działalności MSZ, prosimy o zwrócenie się w odpowiednim trybie do rzecznika prasowego MSZ (kontakt na stronie).

Jeśli ja mam się zwracać do MSZ w "odpowiednim trybie", to w jakim trybie MSZ prowadzi konto w serwisie Blip?

--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Jeszcze jedna ciekawostka:

Jeszcze jedna ciekawostka: czerwony czerwonemu nierówny. Czy np. to: http://w3.satkurier.pl/pliki/8062.gif można uznać za flagę Polski?

O czerwieni i bieli

O czerwieni i bieli (szarosci) flagi jest obszernie napisane w linku do wikipedii, ktory ktos powyzej podal.

Logotypy jednostek publicznych.

Może przy tej okazji dobrze byłoby poruszyć jeszcze jedną kwestię. Otóż jak licencjonowane są logotypy jednostek pubicznych?
Czy każdy może sobie np. wydrukować na koszulce logo swojej (publicznej) uczelni? Czy można takie logo dowolnie publikować? Czy mogą one być traktowane jako domena publiczna i funkcjonować np. w 'wolnej encyklopedii'?
--
Pozdrawiam, Michał G.

Godło

Pragnę zauważyć, że autor notki przeoczył jeden drobny acz ważny szczegół. Przeoczył to, że jest różnica pomiędzy godłem a herbem. Nigdzie, żaden przepis nie określa na jakim kolorze ma być umieszczony Orzeł jako godło. W przeciwnym przypadku wszyscy mundurowi musieli by nosić amarantowe czapki.

Polecam w temacie Godła RP

Polecam w temacie Godła RP:
http://www.alw.pl/2010/12/23d-i-orzel/ na końcu spis tematów poruszanych w kwestii Orła i barw RP

Do Godło - mundurowi nie musieli by nosić amarantów z prostego powodu ten kolor nie jest przewidziany w specyfikacji barw RP :)

wykorzystywanie przekształconego godła RP na prywatnych blogach

Ostatnio zainteresował mnie pojawiający się na facebookowych blogach dziwaczny orzełek zasłaniający "twarz" jednym skrzydłem. Sylwetka orła jest uproszczonym i przekształconym wizerunkiem godła, a właściwie chyba herbu (bo ów orzełek jest na czerwonym tle) RP. Dotyczy to blogów osób promujących różnego rodzaju "wolności", w tym prawa LGBT. Pytanie: czy dowolne przekształcanie graficzne i wykorzystywanie w przestrzeni publicznej tak zmienianego symbolu naszego państwa jest dozwolone?

Nie mogą tego robić

hub_lan's picture

Nie mogą tego robić instytucje publiczne i ich przedstawiciele w trakcie pełnienia obowiązków ale już normalny człowiek ma pełne prawo do dowolnej modyfikacji wszelkich symboli z wyłączeniem (nie wiedzieć czemu) symboli religijnych bo te symbole wg orzecznictwa modyfikować mogą tylko "artyści" czyli bliżej nie zdefiniowana grupa krewnych i znajomych królika

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>