Sąd Apelacyjny w USA: Microsoft naruszył patent i4i

22 grudnia United States Court of Appeals for the Federal Circuit wydał wyrok w sprawie I4I LIMITED PARTNERSHIP and INFRASTRUCTURES FOR INFORMATION INC. v. MICROSOFT CORPORATION. Chodzi o umyślne naruszenie (willful infringement) prawa ze zgłoszonego w 1994 roku (a przyznanego w lipcu 1998 roku) patentu na sposób (metodę) edycji i przechowywania ustrukturalizowanych danych w dokumentach elektronicznych. W Polsce tego typu "wynalazek" nie zostałby opatentowany, ale w USA właśnie sąd uznał, że spółka Microsoft patent naruszyła, a sprawa jest interesująca z kilku powodów: implementacja tego "wynalazku" znalazła się w popularnym pakiecie biurowym Office (gdyż korzysta z niego m.in. edytor tekstu Word 2007), sąd zasądził na rzecz kanadyjskiej spółki odszkodowanie w wysokości 290 milionów dolarów.

Jak można przeczytać w dostępnym wyroku sądu apelacji (PDF) - fakt wydania orzeczenie jeszcze nie wpływa na sytuację osób, które nabyły przed jego wydaniem produkty programistyczne firmy Microsoft. Wcześniej, sąd dystryktowy, w związku z uznaniem naruszenia przez MS patentu, zasądził odszkodowanie w wysokości 40 milionów dolarów, ale sąd apelacji potroił wysokość tego odszkodowania. Jestem przekonany, że wyrok ten jeszcze nie kończy całej sprawy, chociaż spółka Microsoft postanowiła wycofać z sprzedaży Word 2003 i 2007, oraz Office 2007. Już po pojawieniu się pozwu spółka Microsoft zrezygnowała z umieszczania spornego "wynalazku" w kolejnych wersjach swoich produktów.

Dla zainteresowanych tematem - doniesień o wyroku można szukać w takich tekstach, jak Microsoft Must Alter Word or Stop Sales, Court Says, Microsoft ma zakaz sprzedaży Worda 2007, Microsoft znów łamie prawo. I znów płaci, albo Microsoft ma 3 tygodnie na wycofanie dwóch wersji Worda i musi zapłacić 290 mln. Ale również takie, jak 'Custom XML' the key to patent suit over Microsoft Word...

Ja jednak, poza lekturą wyroku, zachęcam również do przejrzenia materiałów dotyczących patentu U.S. Patent No. 5,787,449, który - jak głosi tytuł, został przyznany na "Method and system for manipulating the architecture and the content of a document separately from each other". W opisie zaś można znaleźć następujący wynalazek:

A system and method for the separate manipulation of the architecture and content of a document, particularly for data representation and transformations. The system, for use by computer software developers, removes dependency on document encoding technology. A map of metacodes found in the document is produced and provided and stored separately from the document. The map indicates the location and addresses of metacodes in the document. The system allows of multiple views of the same content, the ability to work solely on structure and solely on content, storage efficiency of multiple versions and efficiency of operation.

Zachęcam również do rozważań na temat standardów w informatyzacji, zwłaszcza wobec takich stwierdzeń, jak "Custom XML is one of the most powerful feature of Open XML specification". Niektórzy jeszcze pamiętają wielką bitwę o uznanie OOXML za standard i o dopuszczenie go do możliwości kontraktowania (por. Opis procesu normalizacyjnego przeprowadzonego w PKN..., Mechanizm macierzy demokratycznej na przykładzie sporu o standardy dokumentów oraz Interpelacja w sprawie procesu standaryzacji formatów dokumentów).

Podobne doniesienia i komentarze gromadzę w dziale patenty niniejszego serwisu. Przeczytaj również Czym są standardy (w sensie technicznym), czyli co o tym sądzi WIPO, Najpierw musisz mieć kupiony pakiet biurowy... oraz Format i uniwersytecki "atak" na "zaplecze konsumenckie" korporacji informacyjnej.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Patent

Tego rodzaju patent nie zostałby przyznany nie tylko w Polsce ale w żadnym innym kraju europejskim.

Zwykły proszek

Zacytuję komentarz znaleziony na ten temat w sieci: "Kiedyś, w jakimś filmie chyba, był pomysł żeby stworzyć proszek do prania "Zwykły proszek" i pozywać tych co go w reklamach bez pozwolenia używają :)"

Taka jest techniczna wartość tego patentu.

reklama porównawcza

xpert17's picture

Reklama porównawcza jest w Polsce dozwolona, więc żeby pokazywać "Zwykły Proszek" (zakładając, że taki istnieje) w reklamach, nie trzeba mieć zgody jego producenta.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>