Duma i szacunek, ale podstawy trzeba jeszcze stworzyć

Dwa dni temu ukazała się "specjalna publikacja BBN z okazji Dnia Flagi RP", która nosi tytuł "Duma i szacunek. Zasady oraz dobre praktyki godnego postępowania wobec polskich symboli państwowych". Mowa w tych dobrych praktykach o tym, że "organy władzy państwowej i administracji rządowej używają wizerunku Orła Białego na oficjalnych dokumentach (oficjalnej stronie internetowej)". Publikacja pojawiła się elektronicznie na stronach BBN. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego organem władzy państwowej, a tym bardziej organem administracji rządowej nie jest, więc pewnie dlatego na stronie BBN godła Rzeczypospolitej nie ma. Inne wytłumaczenie może być takie, że strona BBN może nie jest "oficjalną" (bo cóż to znaczy oficjalna strona, jeśli w tym względzie niemal żadnych regulacji prawnych nie ma)?

Publikacja, jak wspomniałem, znajduje się na stronach BBN: "Duma i szacunek" (PDF, 331.62 KB). Na owej stronie czytam też:

Publikacja opracowana przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przy współpracy z Departamentem Wychowania i Promocji Obronności MON została rozesłana w formie elektronicznej do kilkunastu tysięcy szkół podstawowych, gimnazjów oraz szkół ponadgimnazjalnych na terenie Polski. Dodatkowo, wersja wraz z ilustracjami kolportowana będzie wśród uczestników tegorocznych centralnych obchodów Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej.

A niedawno Gazeta.pl zaczęła wytykać administracji rządowej (Jak wygląda godło Polski?), że każde ministerstwo ma innego orła na stronach internetowych, a niektóre zupełnie nie korzystają z godła RP (a nawet z "wizerunku orła ustalonego dla godła"), tylko loga ministerialne na stronach kładą, jak to ma m.in. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, czy Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Tymczasem nie wiadomo, co to też jest "oficjalna strona internetowa" i na jakiej ona podstawie prawnej działa. Jeśli działa, to nikt nie robi sobie wiele z wytycznych kiedyś przez NIK danych: Informacja o wynikach kontroli używania symboli państwowych przez organy administracji publicznej (2005). Jeśli zmieniamy teraz przepisy, to tak, by dało się koszulki piłkarzy monetyzować i na nich zarabiać, a to nie my koknkretnie, tylko federacje lub inne związki. Administracja publiczna sobie zamawia loga na potęgę, nie ma jednolitej identyfikacji wizualnej państwa do stosowania w Sieci, godło zaś w załączniku do ustawy jest wadliwe heraldycznie, graficznie i nie nadaje się do stosowania w małych rozdzielczościach.

Przeczytaj również:

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

prawie się ucieszyłem

prawie, bo niestety, jak Piotrze piszesz to tylko jeden z elementów tej układanki, w której wielu po prostu nie ma, ale też, niejako jest to pisanie po próżnicy, to BBN, bo oto mamy taki piękny przykład orła z 2 maja na pałacu Pana Prezdenta

http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/najlepiej_oceniane/zdjecia_w_galeriach/zdjecie/duze,1630641,2

aż chce się zawołać - autor, autor, autor!

Czy na pewno nasze godło to "orzeł bielik"?

Przy okazji tematu naszego godła wtrącę małą dygresję. Jakiś czas temu siedziałem sobie z rodziną na ławeczce przy pięknej pogodzie i wysoko na niebie zobaczyłem potężnego ptaka. W okolicy podobno są gniazda bielików. Ale ptak był czarny (cały czas myślałem, że bielik powinien być jednak choć trochę biały). Na ptakach się nie znam więc przy okazji postanowiłem się w tym temacie doszkolić. Szukając po Internecie trafiłem na coś dziwnego. Okazuje się, że bielik którego jakoby mamy w godle nie jest wcale orłem. Jest to olbrzymi ptak, ale to nie orzeł!

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/80366,bielik-to-nie-orzel,id,t.html?cookie=1

http://wiecejtlenu.pl/2011/04/13/czy-ptak-na-naszym-godle-to-bielik/

Ciekawe jakich jeszcze głupot uczą nas w szkołach od małego?

trudno się zgodzić

pozwolę sobie nie zgodzić się, niestety, z nową klasyfikacją orłów, wymyśloną spod palca i nie za bardzo mającą uzasadnienie. Ale też przypisanie orła bielika do naszego herbu ma wymiar czysto symboliczny, a nie ornitologiczny, i rozważania z punktu widzenia tejże ornitologii nie za bardzo mają sens, choćby z racji kształtów naszego godła teraz i drzewiej, w przeciwieństwie do rozważań heraldycznych. W szkole zatem uczą prawidłowo.

Jeśli nie mamy opierać

Jeśli nie mamy opierać się na rozważaniach ornitologicznych to na jakich? Ptaki mamy rozróżniać ze względu na heraldykę? To jakiś obłęd. Rozumiem, że w szkole uczy się często wielu rzeczy o których wiadomo, że są bzdurami. Robi się tak, bo wiele zawikłanych spraw tak zostało wprowadzonych historycznie i uczniom takie tłumaczenia łatwiej jest też zrozumieć (np. od dawna wiadomo, że elektrony nie poruszają się wokół jądra po orbitach kołowych, a suma kątów w trójkącie raczej nie wynosi 180 st.). Ale tu sprawa jest prosta. Bieliki nie są orłami. Podobnie jak np. Pluton nie jest planetą. Tylko że np. w astronomii zmiany przychodzą jednak bardziej bezboleśnie, a tu trafiamy na "intelektualny beton".

Myli Pan pojęcia

Czym innym są fakty, które można naukowymi metodami falsyfikować lub potwierdzać, a czym innym naukowe klasyfikacje.
Te drugie mają charakter porządkująco - biurokratycznej opinii, a nie tezy o charakterze naukowym, nie poddają się falsyfikacji (przyjmowane są zresztą często w wyniku demokratycznego głosowania, które z naukową metodologią nie ma nic wspólnego - vide sprawa Plutona). Ten ostatni jest też przykładem, jak kontestowane mogą być przez sporą część środowiska naukowego takie uchwały.
Domyślam się, że z klasyfikacją bielika może być podobnie.

P.S. Ile w Pana opinii wynosi suma kątów wewnętrznych trójkąta ?!

Ile wynosi suma kątów wewnętrznych trójkąta?

Ile wynosi suma kątów wewnętrznych trójkąta? Oto jest pytanie :). W geometrii euklidesowej jest to oczywiście 180 st. Z tym, że istnieją inne geometrie w których pojawia się "defekt trójkąta" czyli różnica pomiędzy sumą wewnętrznych kątów trójkąta i kątem półpełnym. O ile pamiętam to defekt jest tym większy im większy jest trójkąt. Oczywiście wiele osób odezwie się za chwilę z krzykiem: "bzdury, u nas obowiązuje geometria euklidesowa!". Okazuje się jednak, że to nie jest takie proste. Np. Einstein pisząc Ogólną Teorię Względności oparł się jednak na geometrii nieeuklidesowej. Defekt trójkąta można u nas zaobserwować prawdopodobnie dopiero w skali kosmicznej, dlatego nie ma sensu uczyć o tym w szkole.

Co do Plutona to on prawie od początku nie spełniał kryteriów bycia planetą. Pluton to spory kawałek martwej skały. Pluton ma księżyc Charon który jest od Plutona niewiele mniejszy. Oczywiście przyzwyczajenie do 9 planet Układu Słonecznego było tak wielkie, że przez lata fikcja była sankcjonowana. Odkrycia kolejnych martwych skał bardzo podobnych do Plutona (czasami większych nawet od Plutona) wymusiło jednak odejście od tej fikcji. Ktoś miał jednak odwagę aby powiedzieć w końcu głośno: "Pluton planetą nie jest". Tak samo tu może w końcu warto powiedzieć głośno: bielik orłem nie jest! Bo o ile wyczytałem to od strony ornitologii nie ma żadnych kontrowersji. Kłopot jest z tym czego nas kiedyś nauczono, to my nie potrafimy się dostosować, a zazwyczaj nawet pewnie nie chcemy.

Bielik orłem może nie jest

VaGla's picture

Bielik orłem może nie jest, ale na czerwonej tarczy biały orzeł (nie zaś bielik), który do tego jeszcze nosi koronę, jest herbem Rzeczypospolitej Polskiej (godłem). Tak jak syrenka jest na tarczy herbowej Warszawy (kiedyś herbem Warszawy był snopek siana), a syrenki, jak się wydaje, nie istnieją w rzeczywistości. Podobnie, jak czarne gryfy, a taki położony jest na tarczy herbowej województwa pomorskiego. Tak to już bywa z heraldyką. Ja przyjąłem na swojej pieczęci zdziwioną Temidę przy klawiaturze jako postać napieczętną i to nie wymaga wiary w greckich bogów. To symbol. Żaden orzeł ani bielik sam z siebie korony nie założy. A Orzeł Biały na tarczy Rzeczpospolitej Polskiej taką dumnie prezentuje.
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Jaki znak Twój? Orzeł biały!

Nie wiem czego obecnie uczą w szkołach, ale dawniej uczono, że naszym narodowym symbolem jest "orzeł biały".

Bielik i biały może brzmi podobnie, ale tak jak i białe wino, nie jest biały.

Jest biały ale nie od razu

Podobno bielik im jest starszy tym bardziej biały. Pewnie tak jak wino, im starsze tym lepsze. Z tym, że bielik nie jest orłem.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Bielik

Gromada ptaki
Podgromada Neornithes
Nadrząd neognatyczne
Rząd szponiaste
Rodzina jastrzębiowate
Podrodzina myszołowy
Rodzaj Haliaeetus
Gatunek bielik (zwyczajny)

Orzeł Biały

Heraldyczna biel orła nie oznacza też wcale, że pierwowzorem polskiego godła był bielik, który — dla ścisłości — orłem właściwym wcale nie jest, ani też że zawędrował na polski herb z lokalnej — gnieźnieńskiej natury. Orzeł jest bowiem obecny w symbolice naszej cywilizacji od tysiącleci. Zwolennikom „ornitologicznej naturalizacji” herbu, pragnących przyporządkować godło konkretnym ptasim gatunkom — orłom czy też orłanom — przypomnijmy jak zmieniał się na przestrzeni ponad 1000 lat jego wizerunek. Od symbolu orła na denarze Chrobrego, przez pierwsze koronowane wizerunki z nagrobka Henryka Probusa oraz z pieczęci Przemysła II, po orły, których symboliczny rysunek stylizowany był zgodnie z estetyką kolejnych epok, aby w końcu uzyskać ostateczną — także symboliczną — przestrzenną formę autorstwa Kamińskiego z 1927 roku.

Zarówno heraldyczne symbole (figury), jak i barwy (zwane w heraldyce tynkturami), są bowiem symbolicznym odzwierciedleniem cech i wartości, a nie prostą ilustracją ich naturalnych odpowiedników. Orzeł symbolizował nieśmiertelność oraz moc i był utożsamiany z boskim posłańcem. Herbowa biel orła jest odpowiednikiem cnoty prawości i czystości, oznaczanej srebrną barwą metalu lub jej odpowienikiem — barwą białą.

JakiZnakTwoj.pl

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>