"Przepisy techniczne" a oznaczenia płyt "pozwalające odróżnić produkt legalny od pirackiego" (Sprawa C-20/05)

Zgodnie z dyrektywą ustanawiającą procedurę udzielania informacji w zakresie norm i przepisów technicznych pojęcie "przepisy techniczne" oznacza "specyfikacje techniczne i inne wymagania, włącznie z odpowiednimi przepisami administracyjnymi, których przestrzeganie jest obowiązkowe, de jure lub de facto, w przypadku wprowadzenia do obrotu lub stosowania w Państwie Członkowskim lub przeważająca ich część, jak również przepisy ustawowe, wykonawcze lub administracyjne Państw Członkowskich, z wyjątkiem tych określonych w art. 10, zakazujących produkcji, przywozu, obrotu lub użytkowania produktu". Na liście dyskusyjnej biegłych sądowych w zakresie informatyki Maciej Szmit zwrócił uwagę na interesujący wyrok, który dotyczy tych kwestii, ale również dotyczy oznaczeń płyt kompaktowych oznaczeniem wyróżniającym "SIAE", które wprowadzono we Włoszech, by dzięki temu "informować konsumentów i władze krajowe o tym, że powielone utwory są legalne".

W pierwszej kolejności należy odesłać do Dyrektywy 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w zakresie norm i przepisów technicznych. Następnie zaś do opublikowanych w Celexie materiałów na temat Sprawy C-20/05, w której Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich odniósł się do pytania prejudycjalnego, zgłoszonego przez włoski sąd - Tribunale civile e penale di Forlì. Pytanie brzmiało: "Czy krajowe przepisy dotyczące oznakowania SIAE są zgodne z art. 3 WE, art. 23–27 WE, art. 1, 8, 10 i 11 dyrektywy 98/34/WE i z dyrektywami 92/100 i 2001/29?"

We Włoszech organizacje zbiorowego zarządzania doprowadziły do takiego brzmienia przepisów prawa autorskiego (ustawa nr 633 z dnia 22 kwietnia 1941 r. o prawie autorskim - GURI nr 166 z dnia 16 lipca 1941 r.), że znalazł się w nich obowiązek umieszczenie znaku wyróżniającego na wszelkich nośnikach zawierających utwory objęte ochroną. Jak ustalił Trybunał Sprawiedliwości: takie oznaczenie "jest instrumentem poświadczającym i gwarancyjnym, pozwalającym odróżnić produkt legalny od pirackiego". Trybunał ustalił również, że "Società Italiana degli Autori ed Editori (włoskie towarzystwo twórców i wydawców), instytucja publiczna ad hoc, jest odpowiedzialne za ochronę, pośrednictwo i certyfikację. Znak wyróżniający określony w ustawie zawiera skrótowiec „SIAE”".

Ustawodawca włoski wprowadził w szczególności taki przepis do włoskiej ustawy krajowej, zgodnie z którym:

„Podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do trzech lat i grzywny od 500 000 LIT do 6 000 000 LIT, kto:
[…]
c) sprzedaje lub najmuje kasety video, kasety audio lub jakiekolwiek inne nośniki zawierające nagrania dźwiękowe lub wizualne utworów filmowych lub audiowizualnych lub sekwencji ruchomych obrazów, bez oznakowania włoskiego towarzystwa twórców i wydawców (SIAE) zgodnie z niniejszą ustawą i rozporządzeniem wykonawczym.
[…]”.

Potem było postępowanie karne przeciwko zamieszkałemu we Włoszech Karlowi Josefowi Wilhelmowi Schwibbertowi, który posiadał (w celu sprzedaży) płyty bez tego oznaczenia, a które zostały wykryte u niego przez włoską policję podatkową (Guardia di Finanza – Comando Tenenza di Cesena). Płyty zawierały reprodukcje dzieł malarzy Giorgio De Chirico i Mario Schifano i zostały przywiezione z Niemiec na rachunek innych spółek w celu ich sprzedaży w ramach imprez kulturalnych.
Nie chodziło o to, że oskarżony naruszał prawo autorskie (ponieważ "posiadał on niezbędne upoważnienia"), ale o to, że płyty nie miały oznaczenia włoskiej organizacji twórców i wydawców.

Tyle tytułem wyjaśnienia. Zacytuję teraz fragment streszczenia wyroku:

(...)
1. Informacje zawarte w postanowieniach odsyłających nie tylko powinny pozwolić Trybunałowi na udzielenie użytecznych odpowiedzi, ale także umożliwić państwom członkowskim oraz zainteresowanym stronom przedstawienie uwag zgodnie z art. 20 statutu Trybunału Sprawiedliwości. Zadaniem Trybunału jest czuwać nad tym, by możliwość ta była zachowana, biorąc pod uwagę fakt, że zgodnie ze wskazanym powyżej przepisem zainteresowanym stronom doręcza się jedynie postanowienia odsyłające. Niezbędne jest zatem, by sąd krajowy, który zadaje pytanie, udzielił choć minimum wyjaśnień na temat powodów wyboru przepisów wspólnotowych, o których wykładnię się zwraca, oraz związku, jaki dostrzega on pomiędzy tymi przepisami a przepisami krajowymi znajdującymi zastosowanie w sprawie.

(por. pkt 21)

2. Dyrektywę 98/34 ustanawiającą procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego, zmienioną dyrektywą 98/48, należy interpretować w ten sposób, że przepisy krajowe, które ustanowiły po tym, jak zaczęto stosować dyrektywę 83/189 ustanawiającą procedurę przekazywania informacji dotyczących norm i przepisów technicznych, obowiązek umieszczania na płytach kompaktowych zawierających dzieła sztuki figuratywnej określony znak wyróżniający, w celu ich sprzedaży w danym państwie członkowskim, stanowią przepis techniczny, na który, wobec tego, że nie został notyfikowany Komisji, nie można się powoływać wobec jednostek.

W istocie, biorąc pod uwagę, że umieszczenie takiego znaku wyróżniającego mającego na celu informowanie konsumentów i władz krajowych o tym, że powielone utwory są legalne, odbywa się na samym nośniku zawierającym utwór, a więc na samym produkcie i że związany jest on z przepisami obowiązującymi w stosunku do danych produktów w zakresie oznakowania i etykietowania, znak taki stanowi specyfikację techniczną w rozumieniu art. 1 pkt 3 dyrektywy 98/34, zakładając, że krajowy przepis odnosi się zawsze do produktu lub jego opakowania jako takich. Zatem, skoro specyfikacja ta jest obowiązkowa de iure w celu sprzedaży płyt kompaktowych, specyfikacja ta stanowi przepis techniczny w rozumieniu art. 1 pkt 11 akapit pierwszy tej dyrektywy.

Włączenie nowych nośników, takich jak płyty kompaktowe, do zakresu obowiązku umieszczania określonego znaku wyróżniającego należy uznać za dokonanie zmiany projektu przepisu technicznego, o którym mowa w art. 8 ust. 1 akapit trzeci wspomnianej dyrektywy, a zatem powinno było zostać notyfikowane Komisji, jako że obowiązek umieszczania takiego znaku wyróżniającego rozciągnięto na dane produkty po tym, jak zaczęto stosować dyrektywę 83/189; okoliczności te powinny być zbadane przez sąd krajowy.

(por. pkt 35–37, 40–42, 44, 45 i sentencja)

Sama sentencja wyroku, który zapadł 8 listopada 2007 r.:

Dyrektywę 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającą procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego, zmienioną dyrektywą 98/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 lipca 1998 r. należy interpretować w ten sposób, że takie przepisy krajowe jak te będące przedmiotem sporu przed sądem krajowym, w zakresie w jakim ustanowiły one po tym, jak zaczęto stosować dyrektywę Rady 83/189 z dnia 28 marca 1983 r. ustanawiającą procedurę przekazywania informacji dotyczących norm i przepisów technicznych, obowiązek umieszczania na płytach kompaktowych zawierających dzieła sztuki figuratywnej znak wyróżniający „SIAE” w celu ich sprzedaży w danym państwie członkowskim, stanowią przepis techniczny, na który wobec tego, że nie został notyfikowany Komisji, nie można się powoływać wobec jednostek.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Moze mi to ktos

Moze mi to ktos przetlumaczyc na polski? Co oznacza ten wyrok?

Oznacza to, że...

Oznacza to, że przepisy dotyczące nalepek, w tym przepisy karne, jednostek nie dotyczą. Odpowiedzialność karną ponosi co do zasady tylko osoba fizyczna, tym samym przepis karny wymuszający oznakowanie utworu traci rację bytu. Włosi nadal mogą obracać dziełami kultury bez płacenia nowego, kolejnego haraczu organizacjom zbiorowego zarządzania...

oznacza to też, że

oznacza to też, że orzeczenia sądów zazwyczaj(a może zawsze) dla szarego obywatela są nie zrozumiałe.

U nas tez podobnie kombinowali tylko zupełnie bezprawnie

ZAIKS i jego kolesie ze ZPAV wykombinowali sobie swego czasu obowiązek naklejania hologramów na płyty. ZAIKS wymuszał konieczność naklejania a ZPAV je sprzedawał z krociowym zyskiem ok.500% (to były miliony zł). Poza tym ZPAV blokował sprzedaż hologramów jak im się nie podobała jakaś firma (konkurencyjna do swoich - ZPAV to przecież związek firm). Proszący o hologramy musiał ponadto podawać im wszystkie poufne dane jak ilość sprzedaży nośników z konkretnych tytułów w konkretnych okresach etc. I to wszystko konkurencji! Kombinujące organizacje nie potrzebowały żadnych przepisów prawa. Ogłosiły, w TV, że płyty bez hologramów są pirackie i każdy policjant w tym kraju (z ich poziomem wiedzy prawnej wiadomo jak jest) takie płyty zatrzymywał. Zresztą prokuratorzy byli nie lepsi. Potrafili zatrzymywać także sprzedających. Represje były tak duże, że wszyscy obawiali się sprzedawać płyty bez hologramu i tak powstało bezprawie w obliczu prawa. Ot... taka sobie polska rzeczywistość...

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>