Nowelizacja ustawy o informatyzacji trafi teraz do Sejmu

26 maja Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, ustawy Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra spraw wewnętrznych i administracji. Projekt ustawy nowelizującej trafi teraz do Sejmu RP.

Wcześniej w niniejszym serwisie publikowałem kolejne teksty dotyczące prac nad nowelizacją ustawy: Nowela po uzgodnieniach: neutralność technologiczna bez otwartych standardów, Czy będzie rewolucja w informatyzacji? Przegląd zgłoszonych uwag do projektu noweli, czy Po spotkaniu Zespołu, czyli co słychać w informatyzacji.

Sam projekt ustawy (wersja z 11 maja 2009 r.) można znaleźć w Biuletynie Informacji Publicznej MSWiA (wraz z projektami rozporządzeń: projektem Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia .. r. w sprawie warunków organizacyjno-technicznych przetwarzania danych i doręczania dokumentów elektronicznych, projektem Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia .. r. w sprawie wysokości wynagrodzenia członków Rady Informatyzacji, projektem Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia .. r. w sprawie zakresu i warunków korzystania z Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej oraz projektem Rozporządzenia Ministra SWiA z dnia .. r. w sprawie szczegółowych warunków organizacyjnych i technicznych dla systemu teleinformatycznego służącego identyfikacji jego użytkownika oraz trybu tworzenia i dystrybucji profilu zaufanego ePUAP), chociaż nie widzę nigdzie stenogramów z komisji uzgodnieniowej, na której "dokonało się redagowanie projektu" - MSWiA zapowiadało, że taki stenogram zostanie udostępniony.

Zwracam uwagę na to, że w treści projektu z 11 maja znajdują się takie zwroty jak "sposób gwarantujący neutralność technologiczną i jawność używanych standardów i specyfikacji". Jest tam również definicja interoperacyjności oraz neutralności technologicznej. Ta ostatnia definiowana jest następująco:

neutralność technologiczna – zasada równego traktowania przez władze publiczne technologii teleinformatycznej i stworzenia warunków do ich uczciwej konkurencji, w tym zapobiegania możliwości eliminacji technologii konkurencyjnych przy rozbudowie i modyfikacji eksploatowanych systemów teleinformatycznych lub przy tworzeniu konkurencyjnych produktów i rozwiązań;

Wedle niektórych powyższa definicja oznacza tyle, co zakaz stosowania otwartych standardów (bo wymóg stosowania otwartych standardów stawiałby w gorszym położeniu producentów rozwiązań zamkniętych, własnościowych, etc.).

Notatka z posiedzenia Rady Ministrów opublikowana została w serwisie rządu, a czytamy tam:

Urzędy będą mogły załatwiać sprawy interesantów nie tylko w formie papierowej, ale także w postaci dokumentu elektronicznego, doręczanego za pośrednictwem internetu. Urząd będzie miał obowiązek komunikacji w takiej formie, jeżeli ktoś zwróci się z takim wnioskiem lub wyrazi na to zgodę.

Projekt zakłada, że przy rozpatrywaniu spraw za pomocą internetu nie trzeba będzie opatrywać podań „bezpiecznym podpisem elektronicznym”. Komunikacja elektroniczna z urzędem odbywać się będzie za pośrednictwem jednej, określonej skrzynki podawczo-mailowej.

Nowe przepisy umożliwią także obywatelom potwierdzanie danych zawartych w dowodach rejestracyjnych oraz prawach jazdy. Rozwiązanie to będzie korzystne np. przy zakupie używanego samochodu. Po wpisaniu na Elektronicznej Platformie Usług Administracji Publicznej (ePUAP) danych z dowodu rejestracyjnego lub prawa jazdy, otrzymamy informację, czy dane na dokumentach nie są podrobione.

Projekt nowelizacji przewiduje ponadto zwiększenie liczby instytucji, których dotyczy ustawa o informatyzacji. Chodzi o jednostki badawczo-rozwojowe, uczelnie publiczne, Polską Akademię Nauk i tworzone przez nią jednostki organizacyjne, Rzecznika Praw Obywatelskich, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, sądy administracyjne, Najwyższą Izbę Kontroli, Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, Krajowe Biuro Wyborcze, Instytut Pamięci Narodowej – Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz Narodowy Bank Polski.

Nowe przepisy umożliwią współpracę systemów teleinformatycznych oraz stworzą podstawy prawne dla funkcjonowania elektronicznej administracji. Chodzi szczególnie o wypracowanie odpowiednich możliwości dla funkcjonowania usług publicznych, takich jak ePUAP, centralne repozytorium wzorów dokumentów elektronicznych oraz zadania wynikające ze Strategii rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Polsce. Nowe rozwiązania tworzą także dobrą płaszczyznę dla współpracy pomiędzy poszczególnymi systemami, (zagadnienia interoperacyjności) oraz ułatwiają komunikację z istniejącymi systemami (problem identyfikacji i uwierzytelniania).

Projekt nowelizacji przewiduje także likwidację Krajowej Ewidencji Systemów Teleinformatycznych i Rejestrów Publicznych.

Zaproponowano, aby nowe przepisy weszły w życie po 3 miesiącach od publikacji.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Czy to jest neutralność?

Proszę kogoś bardziej obeznanego ze sposobem formułowania przepisów prawa o objaśnienie w prostych słowach podanej wyżej definicji neutralności technologicznej. Jako prosty informatyk mam problem ze jej zrozumieniem w postaci dosłownej.

Raczej nie da się podać

Raczej nie da się podać definicji, która by Cię zadowoliła w pełni, ponieważ podczas "rozbierania" tego na części pierwsze zaczynają pojawiać się wśród prawników różnice co do rozumienia poszczególnych jej elementów.
A rozbieżności są od dawna np. blog.jakilinux. org/wortal/neutralnosc-technologiczna-na-xiii-forum-teleinformatyki/#comment-1468

Jako prosty informatyk

Jako prosty informatyk rozumiem, to tak, że (oprócz równego traktowania - bo to oczywiste) system powinien być tak skonstruowany, aby możliwa była jego rozbudowa bez wskazywania na konkretnego dostawcę. Ktoś ma propozycję lepszej definicji?

Uzasadnienie?

Dwie rzeczy bardzo mnie martwią w tej notatce. Pierwszą rzeczą jest definicja neutralności technologicznej wobec otwartych standardów.
Drugą rzeczą jest założenie, że podpis elektroniczny będzie odbywać się przy pomocy "określonej skrzynki podawczo-mailowej" (?).

Brakuje mi formalnego uzasadnienia ostatecznej formy tej ustawy. Dokumentu, który rozwiałby w pełni (lub większości) wątpliwości co do przyczyn ostatecznej formy ustawy. Gdzie mógłbym znaleźć takie dokumenty?

Pytam, ponieważ bez formalnego uzasadnienia ustawa wydaje się być przygotowana przez ludzi, delikatnie mówiąc, technicznie niekompetentnych. Interpretacja definicji neutralności o której Pan wspomniał może być niebezpieczna. (na ile nie wiem ponieważ nie jestem prawnikiem)

Definicja otwartego

DES's picture

Definicja otwartego standardu wedle Komisji Europejskiej (za dokumentem European Interoperability Frameworks v 1.0) zaklada ze otwarty i neutralny standard musi spełniac 4 warunki:

  • został stworzony i jest zarządzany przez niedochodową organizację, a jego rozwój odbywa się w drodze otwartego procesu podejmowania decyzji (konsensusu, większości głosów itp.), w którym mogą uczestniczyć wszyscy zainteresowani
  • jest opublikowany, a jego specyfikacja jest dostępna dla wszystkich zainteresowanych bezpłatnie lub po kosztach druku i możliwa dla wszystkich do kopiowania, dystrybuowania i używania bezpłatnie lub w cenie kosztów operacyjnych
  • wszelkie prawa autorskie, patenty i inna własność przemysłowa związane ze standardem są nieodwołalnie udostępnione bez opłat
  • nie ma żadnych ograniczeń w jego wykorzystaniu

Jest to wiec definicja sprzeczna z zasada "rownej odleglosci"

Proszę o precyzję

Drogi DES-ie

Jako osoba pracująca przy EIF 1.o wiesz dobrze, że:

1) EIF 1.0 nie wyraża zdania Komisji (o czym mówi sam dokument), a jedynie został przyjęty przez TAC (komitet sterujący programu IDA).
2) Test, który podajesz jest testem na "otwartość". Nie jest natomiast testem na "neutralność" - o tej drugiej EIF mówi jedynie w znaczeniu neutralności lingwistycznej (raz jeszcze wspomina tylko o przełamaniu neutralności w przypadku schem XML)

Secco

Pomarzyć zawsze można -

Pomarzyć zawsze można - gdyby tak stosować kontakt mailowy szyfrowany przy pomocy GPG, ew. jakieś formularze... Ehh...

Malo odkrywcze, ale lepsze

Prawde mowiac, niczym sie to nie rozni od obecnej certfikacji poza uzyciem lepszego systemu jakim jest GPG.

Odpowiedź "dlaczego nie tak" jest całkiem prosta

BoBsoN's picture

Odpowiedź "dlaczego nie tak" jak proponowane jest w artykule, który linkowałeś jest całkiem prosta. Przy wdrożeniu prostego, sprawdzonego, skutecznego rozwiązania nie da się ukręcić dodatkowych lodów na kasie podatnika - nie ma raczej innej logicznej przesłanki. Co więcej niekoniecznie oznacza to złą wolę ministerstwa - raczej jego lenistwo.
Ogólnie wiadomym jest, że w ministerstwie raczej nie pracują tęgie głowy od IT - co za tym idzie świetnie stosuje się do nich teoria wywierania wpływu na ludzi (polecam dowolny podręcznik dla handlowców).
A co mówi ta teoria?
jak się ludzie na czymś nie znają to dla nich:

drogie i najlepiej opatrzone rozpoznawalnym logiem == skuteczne, porządnie wykonane, atrakcyjne, bezpieczne

tanie i nie lobbowane przez znane korporacje == podejrzane, niebezpieczne, nieatrakcyjne, bez gwarancji działania

Daruję sobie korupcyjną spiskową teorię dziejów - choć patrząc na kolejne afery to kto wie...

linie papilarne

Na stronie MSWiA pojawił się projekt rozporządzenia:
zmieniający rozporządzenie w sprawie dokumentów paszportowych oraz trybu postępowania w przypadku ujawnienia fałszerstw lub wad w tych dokumentach oraz w sytuacji ich zniszczenia. Zmiana w istocie dotyczy pobierania odcisków palców do wniosku o paszport. Wydaje się że warto odnotować ten fakt.
http://bip.mswia.gov.pl/portal/bip/178/18129/Projekt_Rozporzadzenia_Ministra_Spraw_Wewnetrznych_i_Administracji_z_dnia_2009_r.html
KJM

po polsku

Przyjęło się, że polski ustawodawca odwołuje się do norm i uregulowań, które nie mają polskich wersji językowych. Ponieważ nawet polskie dokumenty normalizujące często nie są do końca zrozumiane a liczba osób korzystajacych z regulacji informatycznych przekracza zazwyczaj 100 tys. osób dlatego brak tłumaczeń uważam za rozrzutność wysiłku społecznego. Jest jeszcze jedna przyczyna dla której odwołania do norm powinny być uwarunkowane istnieniem polskich wersji. Chodzi manowicie o to, że ich brak powoduje tworzenie bariery, którą z trudem pokonują decydencji (nie znają języka, zwłaszcza specjalistycznego a jak znają to nie mają czasu na pokonywanie zawiłości unormowań). Nie rozumieją więc tym czym zarządzają a prowadzi to z reguły do bagatelizowania roli i zadań informatycznych i organizacyjnych. Prowadzi to także do frustracji wielu informatyków bo towarzyszy im brak zrozumienia i często nadmiernych oczekiwań kierownictw przy braku "zasilania" niezbędnymi narzędziami pracy.
Posumowując: odwołania do obcych norm TAK ale pod warunkiem wytworzenia polskiej wersji językowej.
Warto prześledzić przepisy o języku polskim i przepisy o normalizacji. Tutaj krótki fragment:

Rozdział 3
Polskie Normy i inne dokumenty normalizacyjne
Art. 5. 1. Polska Norma jest normą krajową, przyjętą w drodze konsensu i zatwierdzoną przez krajową jednostkę normalizacyjną, powszechnie dostępną, oznaczoną - na zasadzie wyłączności - symbolem PN.
2. Polska Norma może być wprowadzeniem normy europejskiej lub międzynarodowej. Wprowadzenie to może nastąpić w języku oryginału.
4. Polskie Normy mogą być powoływane w przepisach prawnych po ich opublikowaniu w j ę z y k u p o l s k i m.
KJM

gdzie konkretnie wpisano sądy administracyjne

Studiując nowelizację ustawy o informatyzacji napotkałam na pewien problem:
(druk sejmowy nr 2110; http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/D06C662E8234634EC12575DF002678B3/$file/2110.pdf)
W art 1 pkt 3 lit d ustawy nowelizującej wprowadza się definicję elektronicznej skrzynki podawczej stanowiąc min że jest to dostępny publicznie środek komunikacji elektronicznej.
Następnie w art. 2 pkt 6 lit. a - nowelizując art. 63 par . 1 kpa napisano iż Podania (żądania, wyjaśnienia, odwołania, zażalenia) mogą być wnoszone (...), a także za pomocą innych środków komunikacji elektronicznej przez elektroniczną skrzynkę podawczą organu administracji publicznej (...).

Jak można wnosić podanie za pomocą innych środków k.e. PRZEZ jeszcze jeden środek k.e.??
Czy to jakieś niedopatrzenie, czy ktoś z Państwa potrafi mi to wytłumaczyć. Będę wdzięczna!

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>