Wyniki egzaminu gimnazjalnego mogą zagrozić pracy rządu?

Pomyślałem, że może jednak warto to odnotować. 14 czerwca na stronach internetowych Internetowego Centrum Zasobów Edukacyjnych MEN "Scholaris" opublikowano wstępne wyniki egzaminu gimnazjalnego, a opublikowane wyniki dotyczyły wszystkich gimnazjów w Polsce. Jaki był tego efekt? Podobno ruch, jaki wygenerowali zainteresowani wysycił całkowicie łącze Ministerstwa. Taka sytuacja jest raczej mało zaskakująca. Zaskakująca jest raczej decyzja, którą podjęło Ministerstwo, by sobie jakoś z tym poradzić...

Otóż podobno Ministerstwo zdecydowało się na to, by na 4 godziny wyłączyć dostęp do usługi (dostępu), a to dlatego, aby wygenerowany ruch na łączach nie utrudniał pracy rządu.

Dziś witryna Wyniki egzaminu gimnazjalnego 2007 jest dostępna. Można tam sprawdzić wyniki uzyskiwane w ciągu ostatnich sześciu lat (2002-2007) oraz rozkład wyników uczniów zdających egzamin w danej szkole w 2007 roku. Jak wspomniałem - tydzień temu opublikowano wstępne wyniki. Na powyżej podlinkowanej stronie można przeczytać: "Uzupełnione i sprawdzone wyniki, uwzględniające przyjęte przez Okręgowe Komisje Egzaminacyjne reklamacje i odwołania, opublikowane zostaną w drugiej połowie lipca 2007. Wyniki sprawdzianu przedstawione zostaną do 29 czerwca 2007".

Wyniki egzaminu gimnazjalnego 2007

Wyniki egzaminu gimnazjalnego 2007. Niebawem zostaną opublikowane wyniki uzupełnione i sprawdzone. Być może już dziś warto zatroszczyć się o przepustowość łącz obsługujących ten serwis, by nie trzeba było wyłączyć usługi by nie utrudnić pracy administracji publicznej.

Z dotychczasowych decyzji można wyciągnąć wniosek, że w drugiej połowie lipca, a wcześniej - 29 czerwca, serwis nie będzie dostępny. A przecież można by zwiększyć przepustowość łącza...

O kłopotach z przepustowością łączy administracji publicznej czytaj również:

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Jakby nie mogli zrobic z

Jakby nie mogli zrobic z tego PDFow i wrzucic do jakiegos P2P. Przynajmniej rzad by pokazal, ze da sie legalnie wykorzystywac sieci P2P. :)

zarzadzanie pasmem

Maciej_Szmit's picture

Żadne zwiększenie pasma nie wystarczy na obsługę parudziesieciu tysiecy pobrań jednocześnie, chyba, żeby wpiąć serwer do backbona Polskiego Internetu Optycznego ;) To się robi albo tak, że sie zasób rozprasza (kilka maszyn w kilku miejscach pod róznymi adresami IP i pośrednik kierujący zapytania to tu to tam), albo (taniej i prościej) że usługę się gdzies kolokuje i nie martwi sie, że zwiększony ruch tamże zatka jedyne wyjście na świat. Swoją drogą to zupełnie tak, jakby do kancelarii dajmy na to premiera prowadziły jedne drzwi a w środku siedział jeden urzędnik, który wszystkim chętnym z calego kraju wydawałby dowody osobiste. W ten sposób można się skutecznie zaDDoSować na amen. Trzeba albo zatrudnić kilku takich urzędników i porozsadzać ich po całej Polsce (co zapewni funkcjonowanie systemu) albo przynajmniej temu jednemu wynająć budynek gdzieś z dala od centrum stolicy (wprawdzie system dalkej nie będzie działa, ale przynajmniej premier będzie mógł wejść i wyjść z biura).

a czemu by nie?

"Żadne zwiększenie pasma nie wystarczy na obsługę parudziesieciu tysiecy pobrań jednocześnie, chyba, żeby wpiąć serwer do backbona Polskiego Internetu Optycznego ;)"

A czemu usmieszek? To wcale nie jest nierealne, tylko trzebaby odpowiednio wczesniej o tym pomyslec i umiescic serwer np. w ICM-ie... (przy okazji rownoczesnie zrealizuje sie wariant kolokacji... ;-))

Żeby zaraz całkiem

Żeby zaraz całkiem wyłączać? Przecież wystarczyło przydzielić trochę "łącza" dla rządu i koniec. Chyba wiedzą jak takie rzeczy się robi...

Na początek można lepiej wykorzystać istniejące łącze

Przed wyłożeniem publicznych pieniędzy na szybsze łącze warto podjąć minimalny wysiłek, aby lepiej wykorzystać to, którym się dysponuje:

  • Pary wykresów słupkowych z wynikami poszczególnych szkół zapisane są w plikach JPEG mających łącznie ok. 70 KiB (55 + 15). Użycie formatu PNG lub GIF pozwoliłoby wielokrotnie zmniejszyć pliki.
  • Pliki HTML można przesyłać w postaci skompresowanej (Content-Encoding: gzip), jeśli przeglądarka deklaruje gotowość do jej obsługi. Witryna używa Apache'a, więc to kwestia konfiguracji.
  • Na stronie głównej tabele zapisane są w postaci grafik połączonych z wykresami. Również tutaj można trochę zaoszczędzić (choć pewnie nie za wiele).

tylko że

wpierw należałoby znać podstawy tworzenia i optymalizacji serwisów internetowych, wiedzieć czym rózni się jpg od gif czy png, jak skonfigurować serwer WWW by działał wydajnie, jak należy rozdzielic część stałą serwisu od dynamicznej (to już bardziej w kwestii obciążenia serwerów) itd, itd.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>