Raport koalicji organizacji pozarządowych w sprawie IPRED2

Trwają prace nad dyrektywą europejską dotyczącą stosowania środków karnych związanych z naruszeniami prawa własności intelektualnej (on criminal measures aimed at ensuring the enforcement of intellectual property rights). Pod koniec kwietnia pisałem, że Parlament Europejski przyjął IPRED2. Teraz zaś pragnę odesłać zainteresowanych pracami nad tą dyrektywą do opracowania przygotowanego przez koalicję czterech organizacji pozarządowych: FFII Foundation for a Free Information Infrastructure, EFF Electronic Frontier Foundation, EBLIDA European Bureau of Library, Information and Documentation Associations, BEUC Bureau Européen des Unions de Consommateurs - The European Consumers’ Organisation...

Jak się dowiedziałem - w Wielkiej Brytanii Raport został przekazany do Urzędu Ochrony Własności Intelektualnej, również do Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Komisji Europejskiej Izby Gmin. W Holandii również trwają wzmożone prace w środowiskach pozarządowych - tworzona jest koalicja organizacji będących krajowymi odpowiednikami wymienionych wyżej, tworzących "koalicję europejską". Te organizacje wspólnie chcą wystąpić do tamtejszego o Ministerstwa Sprawiedliwości oraz do Parlamentu.

Jeśli chodzi o raport - dostępna jest jego dwujęzyczna wersja (na serwerze FFII): Raport w formacie ODT oraz w formacie PDF. Raport nie jest długi - w wersji dwujęzycznej ma 18 stron. Można tam przeczytać:

Wyjściowa propozycja Komisji spotkała się z nasiloną krytyką. Stawiano dwa rodzaje zarzutów. Po pierwsze, liczne Państwa Członkowskie podnosiły, że propozycja wykroczyła poza prawodawcze kompetencje Wspólnoty Europejskiej. Na przykład, w nocie Parlamentu holenderskiego stwierdzono, że są już dostępne środki prawne dla zwalczania piractwa, więc nie ma uzasadnienia dla nowych przepisów. Z drugiej strony prawie wszystkie ekspertyzy oceniają propozycję Komisji jako nie charakteryzującą się proporcjonalnością, nie czyniącą rozróżnienia między prawdziwymi pirackimi przedsięwzięciami w sferze gospodarki a usprawiedliwionymi i legalnymi działaniami podejmowanymi przez konkurentów rynkowych, a nawet pospolite działania zwykłych obywateli.

Nie należy zapominać o tym, że w prawie wszystkich przypadkach egzekwowanie prawa w trybie cywilnym (nakaz sądowy i pokrycie strat) jest właściwsze dla ochrony praw intelektualnych. W wielu krajach karne środki ochrony własności intelektualnej, aczkolwiek rozbudowane, odgrywają jedynie pomocnicza rolę w praktyce prawnej.

Treść zmodyfikowanej przez Parlament Europejski (PE) dyrektywy przynosi dodatkowe niepokoje, ponieważ podstawowe pojęcia i definicje pozostały niedookreślone, co czyni dyrektywę nieproporcjonalną i nieskuteczną.

Zmodyfikowana przez EP wersja Dyrektywy nie jest proporcjonalna. Dyrektywa zamiast być nakierowana na naruszające reguły handlowe przedsięwzięcia czyni kryminalnymi przestępcami konsumentów, młodzież i praworządnych przedsiębiorców. Bierze się to z kilku cech tekstu. Pierwszą są niejasności definicyjne. Po drugie, dyrektywa prowadzi do potencjalnego uwikłania w współsprawstwo internetowych dostawców i pośredników, dostawców oprogramowania, innych pośredników branży informatycznej, w sumie całego obszaru prawowitej aktywności gospodarczej. Po trzecie, zakres dyrektywy jest nadmiernie szeroki, zostały nią objęte także nieweryfikowane, jak i niezharmonizowane prawem wspólnotowym prawa. Po czwarte, jeden z wprowadzonych zapisów czyni naruszenia praw "uniwersalnymi" przestępstwami ściganymi w całej Unii.

Razem grozi to podważeniem obecnej przewidywalnej infrastruktury prawnej Rynku Wewnętrznego i będzie miało negatywne skutki zarówno dla konsumentów jak i wytwórczych branż gospodarki.

Dyrektywa tak jak została zmodyfikowana przez PE okaże się nieskuteczna w stosunku do intencji i wymusi na Europejskim Trybunale Sprawiedliwości (ETS) niewłaściwą dla niego rolę prawodawczą. Niejasność co do głównych pojęć nie da więcej swobody Państwom Członkowskim w implementacji dyrektywy gdyż to ETS będzie decydować. Tak samo się skończy chęć Państw Członkowskich do pozostawiania nie do końca sprecyzowanych kar, sprecyzuje je ETS. A ETS jest nie tylko niewłaściwym miejscem do tworzenia Wspólnej Europejskiej Polityki Karnej,. Ta sytuacja prawdopodobnie doprowadzi do zapoczątkowania okresu nowej jakościowo niepewności prawnej. Wspólnota zacznie tworzyć blankietowe prawo karne niewiedząc jaki przybierze ono ostateczny kształt. W obliczu zamierzonych niejasności definicyjnych ETS będzie zmuszony przejąć niewłaściwą dla niego role prawodawcy. W ten sposób obietnica respektowania narodowych suwerenności w egzekwowaniu prawa stanie się pusta, gdyż jest pewnym że dyrektywa będzie musiała być "interpretowana" przez ETS.

Konflikty co do treści źle zdefiniowanych wspólnotowych przepisów doprowadzą do długotrwałych oczekiwań na wyjaśnienia ETS. Wiadomo procedury w ETS trwają za długo by je wiązać z rozstrzygnięciami w sprawach karnych. Bo nie można w nich przejąc zasady że decyzja jest odwlekana. A takie wyjaśnienia mogą bardzo wpłynąć na to czy kara zostanie zasądzona i w jakiej wysokości. Dlatego rozstrzygnięcia w sprawach karnych na poziomie Wspólnoty to zagrożenie dla skutecznego egzekwowania prawa.

Odmienne podejście, polegające na ścisłości wprowadzanych pojęć byłoby bardziej skuteczne w zwalczaniu podrabiania i piractwa. Im bardziej precyzyjne definicje tym większa szansa, że implementacje Dyrektywy w Państwach Członkowskich nie będą kolidowały z krajowym prawem karnym i mniejsze ryzyko, że ETS będzie zmuszany do odgrywania roli prawodawcy.

Zalecane działanie: Dyrektywa jest skażona zasadniczymi błędami. Z tego powodu nie ulega wątpliwości że najlepszą wyborem byłoby jej odrzucenie w całości. Jeżeli nie da się tego osiągnąć to dla zneutralizowania jej najbardziej skandalicznych skutków należy dodać precyzyjne definicje prawne, które zapewniłyby pewność prawną i proporcjonalność.

Powyższy fragment to część pierwsza raportu, zatytułowana "Streszczenie". Po tej części następują kolejne: 2. Kompetencje i pomocniczość, 2.1 Uwagi ogólne, 2.2 Środki prawne są już dostępne, 2.3 Problemy harmonizacji, 2.3.1 Wstępne wyjaśnienia w trybie prejudycjalnym są niezgodne z prawem do sprawiedliwego sądu, 2.3.2 Prawno-materialna podstawa prawna nie została zharmonizowana, 2.3.3 Zaburzenie starannie wyważonych narodowych systemów prawa, 3. Proporcjonalność, 3.1 Przedmiot naruszenia, 3.2 Skala handlowa, 3.3 Zamiar, 3.5 Sprawy nierozwiązane - zakres, 3.6 Sprawy nierozwiązane – potrzeby publiczne, 3.7 Równoczesny przywóz, 4. Nadużycia, 4.1 Środki ochronne, 4.2 Artykuł 7, 4.3 Gromadzona informacja może być wykorzystana w sprawach cywilnych, 5. Dalsze sprawy, 5.1 Uniwersalne przestępstwa, 5.2 Pierwotne oskarżenie, 5.3 Praca nieletnich, 6. Wersja on line z linkami...

Obecnie odbywa sie pierwsze czytanie Dyrektywy w Radzie UE, w której reprezentowane są państwa członkowskie.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>