Rząd nielegalnie podsłuchuje obywateli - stwierdził amerykański sąd

bush spy program illegalSąd orzekł, że praktyki rządu USA w zakresie inwigilacji obywateli są niezgodne z prawem USA. Chodzi o sprawę zainicjowaną przez organizację the American Civil Liberties Union przeciwko działaniom Narodowej Agencji Bezpieczeństwa. Ta sprawa jeszcze się nie kończy - Departament Sprawiedliwości zapowiedział apelację. O nieco tylko podobnym i równoległym postępowaniu pisałem w tekście Sprawa EFF przeciwko AT&T - bitwa o prywatność obywateli i tak jak w tamtym tekście - również tym razem zamieszczam mały komentarz dotyczący europejskiej dyrektywy o retencji danych telekomunikacyjnych oraz zgodności jej postanowień z niemieckim porządkiem prawnym.

Najpierw USA. Sędzia federalny z Detroit, Anna Diggs Taylor, zarządziła niezwłoczne przerwanie realizacji programu the National Security Agency (eavesdropping program - program masowego przeprowadzania podsłuchu), stwierdzając jednocześnie, że wojna administracji rządowej z terroryzmem sprowokowała szereg spraw, w toku których powoływano się na ochronę tajemnic państwowych ("Predictably, the war on terror of this administration has produced a vast number of cases, in which the states secrets privilege has been invoked"), jednak nigdy nie było intencją "Ojców Założycieli" dawanie prezydentowi takiej nieskrępowanej władzy, zwłaszcza gdy jego działania jawnie stoją w sprzeczności z prerogatywami wyliczonymi w Karcie Praw ("It was never the intent of the framers to give the president such unfettered control, particularly where his actions blatantly disregard the parameters clearly enumerated in the Bill of Rights").

Na stronie EFF, która to organizacja bacznie przygląda się sprawie z racji swojego, wspomnianego wyżej pozwu przeciwko AT&T, dostępna jest decyzja (PDF) oraz zarządzenie (PDF) sędzi Taylor.

Pod koniec 2005 roku przywoływałem doniesienia The New York Times, który to tytuł był zaangażowany w odkrycie kulis programu szpiegowania obywateli: "15 miesięcy po ataku na WTC prezydent Bush potajemnie upoważnił Narodową Agencję Bezpieczeństwa (NSA - National Security Agency) do dokonywania przeszukań oraz stosowania podsłuchów w celu wykrywania działalności terrorystycznej, ale bez wymaganych przez prawo decyzji sądów. Na podstawie zarządzenia Prezydenta z 2002 roku służby specjalne monitorowały (nadal to robią) międzynarodową komunikację telefoniczną oraz elektroniczną (w tym dokonywaną pocztą elektroniczną) obywateli USA. W tym przypadku chodzi o to, że agencja NSA została powołana do monitorowania komunikacji poza granicami USA. Rozszerzenie jej uprawnień na komunikację wewnątrz krajową narusza gwarantowane przez amerykańską Konstytucję prawa obywateli tego kraju". W tym samym doniesieniu informacja o niechęci Senatu do nowelizacji USA Patriot Act ponieważ "projekt proponowanych zmian dokonywał zbyt wielkiej inwazji w sferę prywatności oraz wolności amerykańskich obywateli". Nawiasem mówiąc: w 2004 roku sąd uznał, iż również ta ustawa (tj. USA Patriot Act) jest w części niekonstytucyjna (por. Patriot w części niekonstytucyjny - chodziło o jakiekolwiek wsparcie dla jakiejkolwiek organizacji terrorystycznej bez precyzowania form i zakresu tego wsparcia, co rodziło zagrożenie dla swobód obywatelskich przez wszczynanie nieuzasadnionych procesów. Czy terroryście przysługuje prawo do posiadania adwokata? Czy adwokat może odpowiadać karnie za reprezentowanie terrorysty?).

Przeciwko opisanym w The New York Times praktykom podsłuchiwania obywateli wystąpiła organizacja the American Civil Liberties Union, która w imieniu dziennikarzy, akademików, prawników oraz kilku innych organizacji pozarządowych zarzucała administracji Prezydenta USA naruszanie Konstytucji (a także innych jeszcze gwarancji konstytucyjnych przysługujących każdemu Amerykaninowi). Powstała specjalna strona internetowa (The Challenge to Illegal NSA Spying), na której gromadzone są dokumenty sądowe sprawy ACLU v. NSA, komentarze prasowe, a także komentarze osób zaangażowanych w proces. EFF również gromadzi na swych stronach materiały dotyczące The NSA's Warrantless Domestic Surveillance.

Sąd dystryktowy w osobie sędzi Taylor orzekł, że rozpoczęty przez NSA, ale autoryzowany przez Prezydenta Busha po ataku na WTC (11 września, 2001 roku) program monitorowania obywateli (podsłuch "milionów niewinnych Amerykanów", ich rozmów telefonicznych, a także poczty elektronicznej) naruszał i narusza Pierwszą oraz Czwartą Poprawkę do Amerykańskiej Konstytucji (por. na końcu tekstu), a także jest sprzeczny z ustawą the Foreign Intelligence Surveillance Act, która została przyjęta przez Kongres w 1978 roku, po skandalu Watergate. Sędzia dopatrzyła się również naruszenia the Administrative Procedures Act oraz zasad podziału władzy (the Separation of Powers doctrine).

Jak wspomniałem we wstępie - Amerykanski Depratament Sprawiedliwości zapowiedział złożenie apelacji od decyzji sędzi jak tylko będzie to możliwe. Dlatego właśnie "Niezwłoczne przerwanie programu podsłuchu obywateli" w tym przypadku oznacza odroczenie realizacji programu do 7 września, kiedy nastąpi kolejna rozprawa, w czasie której rząd będzie chciał wnieść odwołanie do sądu apelacyjnego (the U.S. Court of Appeals for the 6th Circuit). Tak czy inaczej - co podkreślają liczni komentatorzy - sędzia Taylor jest pierwszym federalnym sędzią, który w historii USA stwierdził, że program podsłuchu obywateli jest niezgodny z prawem (a nawet z konstytucyjnymi gwarancjami praw i wolności).

Należy jeszcze dopisać, że na mocy wspomnianej wyżej ustawy the Foreign Intelligence Surveillance Act powstał specjalny sąd, który ma za zadanie rozpatrywać wnioski dotyczące wskazanych przypadków stosowania nadzwyczajnego (z pominięciem pewnych gwarancji prawnych dla obywateli) podsłuchu operacyjnego, a także specjalna procedura postępowania przed tym sądem (por. w tym zakresie materiały zgodmadzone w serwisie the Federation of American Scientists).

W stanie Nowy Jork toczy się analogiczna sprawa, którą zainicjowała organizacja The Center for Constitutional Rights tego samego dnia co ACLU. CCR z zadowoleniem przyjęło orzeczenie z Detroit. Podobne sprawy toczą się również w stanach Oregon oraz Texas.

Odnośnie USA i decyzji sędzi Taylor czytaj również:

A na zakończenie wspomniane we wstępie nawiązanie do sytuacji w Niemczech na tle legislacji Unii Europejskiej. Służba analiz Bundestagu (Izba Niższa niemieckiego Parlamentu) stwierdziła, iż normy Dyrektywy o retencji danych telekomunikacyjnych pozostają w sprzeczności z Niemiecką Konstytucją, a także zasadami ochrony praw człowieka. Mówi się również o tym, że dyrektywa została przyjęta w nieprawidłowym trybie (pisałem o tych wątpliwościach również wcześniej por. Czy złamano procedurę unijną? - chodzi o zasady przewidziane dla trzeciego filaru). O niemieckich analizach donosi serwis Heise.de (wersja angielskojęzyczna tekstu: New doubts about the legality of telecommunications data retention). Eksperci mają doradzać Parlamentowi w sprawie ustanowienia prawa krajowego implementującego prawo unijne, jednak już na wstępnym etapie służby legislacyjne zauważyły, że sama dyrektywa unijna jest sprzeczna z podstawowymi prawami Wspólnot Europejskich. Naukowcy mają również wątpliwości, czy taka implementacja możne nastąpić na gruncie niemieckiego prawa konstytucyjnego.

Tymczasem - o czym wspominałem niedawno - w naszym Sejmie znajduje się projekt nowelizacji Prawa telekomunikacyjnego, w którym perojektuje się pięcioletni okres retencji danych telekomunikacyjnych (jak sądzę rząd chce wystąpić do Unii o możliwość takiego przedłużenia okresu retencji danych - czego wymaga dyrektwa). Obecnie Prawo telekomunikacyjne przewiduje dwuletni okres retencji, ale jeśli sprawdzą się niemieckie przypuszczenia i okaże się, że dyrektywa jest niezgodna z podstawowymi zasadami wspólnotowymi - również u nas nie będzie można posługiwać się argumentem o konieczności dostosowania prawa krajowego do przepisów unijnych. Tak na marginesie zupełnie - czy ktoś wie, czy zatrzymano tego bombiarza, który w październiku zeszłego roku podłożył w Warszawie atrapy ładunków bombowych, a następnie wysłał list elektroniczny z supermarketu, dzięki czemu we wszystkich telewizjach pokazano jego zakapturzoną postać (por. Pudełka po butach w społeczeństwie informacyjnym)?

Podobne doniesienia zbieram w dziale retencja danych niniejszego serwisu.

Pierwsza Poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych:

Kongres nie może stanowić ustaw wprowadzających religię albo zabraniających swobodnego wykonywania praktyk religijnych; ani ustaw ograniczających wolność słowa lub prasy, albo naruszających prawo do spokojnego odbywania zebrań i wnoszenia do rządu petycji o naprawę krzywd.

Czwarta Poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych:

Nie będzie naruszane prawo ludzi do bezpieczeństwa osobistego, nietykalności mieszkania, dokumentów i ruchomości, oraz zapewniające ochronę przed nieuzasadnionymi rewizjami i sekwestrami. Nakaz rewizji lub aresztowania może być wydany jedynie przez sąd na podstawie uzasadnionego podejrzenia, popartego przysięgą lub oświadczeniem, przy czym dokładnie musi być wymienione miejsce rewizji oraz osoby i rzeczy, które mają być obłożone aresztem.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>