Zwolennicy hazardu online tracą kolejny punkt (C-203/08)

Mamy kolejny wyrok Trybunału Sprawiedliwości w sprawie hazardu organizowanego "przez internet", a tak naprawdę na temat ograniczenia w swobodnym świadczeniu usług wewnątrz Wspólnoty. Tym razem Trybunał orzekł w sprawie C-203/08, odpowiadając na pytania prejudycjalne zadane przez Raad van State (Holandia). Czy da się zakazać usługodawcy, świadczącemu usługi za pośrednictwem internetu, świadczenia usług na terenie innego państwa? Jest sobie spółka z Wielkiej Brytanii, która działa na podstawie wydanego tam zezwolenia i działa w sektorze gier losowych oraz świadczy usługi wyłącznie za pośrednictwem Internetu oraz telefonicznie. Nie prowadzi w Holandii żadnego przedsiębiorstwa, ale spółka chciała zacząć działać na holenderskim rynku... Tylko, że tam jest monopol przyznany Stichting de Nationale Sporttotalisator („De Lotto”)...

W wyroku w sprawie C-203/08 z 3 czerwca 2010 roku czytamy, że spółka Betfair "zamierzając aktywnie oferować swe usługi na rynku niderlandzkim Betfair zwróciła się do Ministra o określenie, czy na wykonywanie tego typu działalności konieczne jest zezwolenie. Wniosła ona również do Ministra o udzielenie zezwolenia na organizowanie, za pośrednictwem Internetu i poza nim, zakładów sportowych i zakładów wzajemnych na wyniki wyścigów konnych. Decyzją z dnia 29 kwietnia 2004 r. Minister oddalił te wnioski". Tak się zaczęło.

Potem trzeba było zinterpretować holenderską ustawę o rach losowych (Wet op de kansspelen, "WOK"), która nie przewidywała "możliwości udzielania zezwoleń na umożliwianie uczestniczenia w grach losowych za pośrednictwem Internetu". Czyli: podobnie jak w Polsce.

Sprawa trafiła do Trybunału sprawiedliwości, któremu zadano następujące pytania:

1) Czy art. 49 WE należy interpretować w ten sposób, że stosowanie tego przepisu prowadzi do tego, iż właściwy organ administracji danego państwa członkowskiego, ze względu na obowiązujący w tym państwie system zamkniętego katalogu zezwoleń na świadczenie usług w zakresie gier losowych, nie może zakazać usługodawcy, któremu w innym państwie członkowskim udzielono już zezwolenia na świadczenie takich usług za pośrednictwem Internetu, świadczenia takich usług za pośrednictwem Internetu również w tym państwie członkowskim?

2) Czy wykładnię art. 49 WE, a w szczególności zasady równego traktowania i wynikającej z niej zasady przejrzystości, której Trybunał dokonał w odniesieniu do spraw, które dotyczyły koncesji, można odpowiednio zastosować do procedury udzielenia zezwolenia na świadczenie usług w zakresie gier losowych w ramach ustawowo określonego systemu pojedynczego zezwolenia?

3) a) Czy w ramach ustawowo przewidzianego systemu pojedynczego zezwolenia przedłużenie zezwolenia udzielonego obecnemu posiadaczowi zezwolenia bez umożliwienia innym ewentualnym osobom zainteresowanym ubiegania się o udzielenie takiego zezwolenia, może stanowić środek właściwy i proporcjonalny dla realizacji nadrzędnych względów interesu ogólnego, które Trybunał przyjął jako uzasadnienie ograniczenia swobody świadczenia usług w zakresie gier losowych? W przypadku udzielenia odpowiedzi twierdzącej, pod jakimi warunkami istnieje taka możliwość?

b) Czy udzielenie odpowiedzi twierdzącej lub przeczącej na pytanie 2 ma znaczenie dla odpowiedzi na pytanie 3a)?.

Wcześniej mieliśmy już orzeczenia w połączonych sprawach C-338/04, C-359/04 oraz C-360/04,, a jeszcze wcześniej w sprawie C-243/01, o której pisałem m.in. w tekście Ferment hazardowy w Polsce. Trybunał zatem dawał już wskazówki interpretacyjne, związane z art. 49 Traktatu (o dyskusji na ten temat zebrałem nieco materiałów w dziale hazard niniejszego serwisu).

Tym razem Trybunał (druga izba) orzekł:

1) Artykuł 49 WE należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie stosowaniu regulacji państwa członkowskiego, takiej jak analizowana w sprawie przed sądem krajowym, na podstawie której organizowanie lub promowanie gier losowych odbywa się w systemie wyłączności przysługującej jednemu podmiotowi i która zakazuje wszelkim innym podmiotom, w tym podmiotom z siedzibą w innym państwie członkowskim, oferowania za pośrednictwem Internetu usług objętych tym systemem na terytorium pierwszego państwa członkowskiego.

2) Artykuł 49 WE należy interpretować w ten sposób, że zasada równego traktowania i wynikający z niej obowiązek przejrzystości znajdują zastosowanie do procedur przyznawania i przedłużania zezwoleń na rzecz jednego podmiotu w dziedzinie gier losowych, o ile podmiot ten nie jest podmiotem publicznym, którego zarząd podlega bezpośredniemu nadzorowi państwa, lub podmiotem prywatnym, nad którego działalnością władze publiczne są w stanie sprawować ścisłą kontrolę.

Wiemy więcej na temat interpretacji art. 49 WE, ale jak brzmi ten przepis? Brzmi on tak:

W ramach poniższych postanowień ograniczenia w swobodnym świadczeniu usług wewnątrz Wspólnoty są zakazane w odniesieniu do obywateli Państw Członkowskich mających swe przedsiębiorstwo w Państwie Wspólnoty innym niż Państwo odbiorcy świadczenia.

Rada, stanowiąc większością kwalifikowaną na wniosek Komisji, może rozszerzyć korzyści wynikające z postanowień niniejszego rozdziału na obywateli państwa trzeciego świadczących usługi i mających swe przedsiębiorstwa wewnątrz Wspólnoty.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Zastanawiał się ktoś nad

Zastanawiał się ktoś nad kwestią miejsca wykonywania usługi? Ewentualny zakaz (w tym w polskiej ustawie) dotyczy wykonywania usługi na terytorium danego państwa (np. Polski). Co w sytuacji gdy serwery i siedziba usługodawcy znajduje się w innym kraju? Decyduje siedziba usługobiorcy,
usługodawcy czy miejsce wykonania usługi?

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>