Internet i prasa: postanowienie WSA w Warszawie (II SA/Wa 1885/07)

Prasa drukarska z XV wiekuTo postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego istotne jest dla tych wszystkich, którzy prowadząc działalność prasową domagają się informacji od innych. W uzasadnieniu do (prawomocnego już) orzeczenia, które zapadło 30 października 2008 roku, można przeczytać m.in. "Skoro w ramach prowadzonej działalności skarżący samodzielnie redaguje, tworzy i przygotowuje materiały, a nadto wyłącznie w jego gestii pozostaje publikacja opracowanych materiałów i całokształt działalności redakcji, to tym samym skupia on trzy wymienione w prawie prasowym funkcje (odpowiednio pkt 5, 6 i 7 art. 7 ust. 2), tzn.: dziennikarza, redaktora i redaktora naczelnego. Zatem działalność skarżącego mieści się w pojęciu "prasa"".

Samo postanowienie dostępne jest online, w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych. Szczerze zachęcam do lektury całości uzasadnienia. Generalnie WSA rozpatrywał skargę osoby, która domagała się od pewnej spółki udzielenia akredytacji na udział w pewnej imprezie. WSA odrzucił skargę, uzasadniając to tym, że Prawo prasowe nie reguluje kwestii "akredytacji" i dlatego sąd administracyjny nie jest uprawniony do kontrolowania odmowy jej udzielenia. Zwrócił uwagę również na to, że skoro chodziło o "udzielenie akredytacji", to jej nieudzielenie nie jest tożsame z nieudzieleniem informacji prasowej, a po nieudzieleniu akredytacji na odmowę udzielenia informacji prasowej właśnie skarżył się zainteresowany. Natomiast tezy uzasadnienia są interesujące właśnie ze względu na potwierdzenie możliwości domagania się udzielenia informacji prasie (por. dział prasa niniejszego serwisu), a więc również takim podmiotom, które nie są ani "dziennikiem", ani "czasopismem", a są prasą, chociażby w jednej osobie skupiały trzy, wymienione już we wstępie tej notatki, funkcje (w przypadku jednoosobowo prowadzonych serwisów internetowych trzeba by pewnie jeszcze dodać funkcję "wydawcy"; por. tekst Czy wielopłaszczyznowa samorealizacja jest legalna?, w którym założyłem, że jestem jednoosobową redakcją).

Zachęcam do lektury uzasadnienie postanowienia WSA:

W dniu 11 lipca 2006 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wpłynęła skarga A. B., Wydawnictwo N.

Skarga została wniesiona bezpośrednio do Sądu, z pominięciem trybu przewidzianego w art. 54 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.).

Wobec powyższego, na mocy zarządzenia Przewodniczącego Wydziału II WSA w Warszawie sprawę wpisano do dziennika Korespondencji Ogólnej pod nr II KO/Wa 240/06 i przekazano ją A. Sp. z o.o. z siedzibą w W.

W dniu 7 sierpnia 2006 r. wpłynęła do Sądu odpowiedź na skargę, sygnowana podpisem Prezesa Zarządu A. - M. Z., wraz z dwoma załącznikami w postaci kopii odpisu aktualnego z rejestru przedsiębiorców o nr KRS [...], dotyczącego ww. Spółki, oraz Regulaminu imprezy pod nazwą "[...]", sporządzonego przez organizatora imprezy A. Sp. z o.o., wówczas jeszcze z siedzibą w G.

Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału II WSA w Warszawie z dnia 21 sierpnia 2006 r. sprawę zarejestrowano pod sygn. akt II SA/Wa 1536/06.

W skardze A. B. podał, że jej przedmiotem czyni decyzję wydaną w dniu [...] i [...] czerwca 2006 r. przez P. W., działającą w imieniu A. Sp. z o.o., odmawiającą udzielenia mu akredytacji na [...]. Skarżący wniósł o stwierdzenie jej nieważności lub uchylenie. Jednocześnie rozszerzył zakres zaskarżenia, stwierdzając, że czyni jego przedmiotem także niezachowanie wymogów formy odmowy, określonych w przepisie art. 4 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 z późn. zm.), uzasadniając to faktem niedoręczenia odmowy w formie pisemnej.

Skarżący wyjaśnił, że w maju 2006 r., jako dziennikarz i wydawca, złożył wniosek o akredytację na organizowany przez A. w dniach [...] lipca 2006 r. H., a w dniu [...] lipca 2006 r. otrzymał drogą elektroniczną, jak stwierdził, decyzję odmowną, wysłaną dzień wcześniej przez P. W. w imieniu A.- organizatora festiwalu. Dalej podał, że w dniu 9 czerwca 2006 r. odbył rozmowę telefoniczną z P. W., żądając doręczenia mu, w terminie trzech dni, odmowy w formie pisemnej, a żądanie to dodatkowo powtórzył, przesyłając wiadomość na adres służbowy jej poczty elektronicznej. Zaznaczył, że w skierowanym wystąpieniu powołał się na przysługujące mu - jako redaktorowi naczelnemu i wydawcy - uprawnienia przewidziane w art. 4 ustawy - Prawo prasowe, a mimo to, w odpowiedzi przesłanej drogą elektroniczną w dniu 14 czerwca 2006 r., działająca w imieniu A., stwierdziła, że "ograniczenia techniczne uniemożliwiają akredytacje wszystkich chętnych dziennikarzy". Do skargi załączono kopię złożonego wniosku o akredytację i wydruki prowadzonej drogą elektroniczną korespondencji.

W odpowiedzi na skargę, działający w imieniu A. Sp. z o.o. z siedzibą w W., Prezes Zarządu M. Z. (odpis z Krajowego Rejestru Sądowego dołączono do odpowiedzi) wniósł o jej oddalenie. Uzasadniając zajęte stanowisko procesowe, podniósł, że po stronie reprezentowanej przez niego Spółki brak jest legitymacji procesowej biernej, bowiem Spółka nie jest i nigdy nie była organizatorem H., który odbywał się w dniach [...] lipca 2006 r. Powołał się przy tym na załączony do odpowiedzi na skargę Regulamin ww. imprezy.

Ponadto zwrócił uwagę na istniejący, w jego ocenie, brak legitymacji czynnej po stronie skarżącego, który sprowadza się do niespełnienia przez A. B. przymiotu "prasy", w rozumieniu art. 7 ustawy - Prawo prasowe. Zaznaczył, że powoływanie się przez skarżącego na okoliczność prowadzenia Wydawnictwa N., zajmującego się wydawaniem książek, nie mieści się w ustawowym zakresie pojęcia "prasa".

W końcowej części odpowiedzi wskazał na niezasadność skargi, argumentując to odmiennością prawa do informacji prasowej i obowiązku jej udzielania od konieczności udzielenia akredytacji i zapewnienia nieodpłatnego wstępu na imprezę masową, w tym przypadku imprezę będącą całkowicie komercyjnym przedsięwzięciem.

Pismem z dnia 27 września 2006 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wezwał skarżącego do wykazania uprawnień do występowania z żądaniem udzielenia informacji w trybie ustawy - Prawo prasowe.

Ustosunkowując się do powyższego wezwania, w piśmie z dnia 11 października 2006 r., A. B. oświadczył, że uprawnienie swoje wywodzi z prawa prasowego, bowiem jako wydawca książek (A. B., Wydawnictwo N.) prowadzi oficjalne strony internetowe, na których zamieszcza bieżące informacje, które stanowią zarazem uzupełnienie wydanych przez niego pięciu publikacji książkowych o charakterze encyklopedycznym i historycznym. Jednocześnie podkreślił, że w opublikowanych książkach zamieścił wyraźne informacje dla czytelników, że najnowsze, aktualne informacje i doniesienia, dotyczące materii opisanej w książkach, znajdują się na tworzonych przez niego stronach internetowych.

W dniu 20 listopada 2006 r. skarżący złożył do akt sprawy pismo noszące datę 13 listopada 2006 r., zatytułowane "Wniosek", w którym wystąpił do Sądu o uznanie za stronę przeciwną także Spółki A. Sp. z o.o. z siedzibą w G. przy ulicy [...], wpisanej do rejestru przedsiębiorców pod nr KRS: [...]. Nawiązał w tym zakresie do treści odpowiedzi na skargę, podkreślając, że sporządził ją M. Z. - szef i właściciel grupy Spółek o nazwie A. Zwrócił uwagę, że w odpowiedzi na skargę, jako organizatora festiwalu, wskazano A. Sp. z o.o. z siedzibą w G., podczas gdy, wcześniej, w postępowaniu dotyczącym złożonego wniosku o akredytację, Spółka posługiwała się niepełną nazwą A. i [...] nr faksu.

Pismem z dnia 4 grudnia 2006 r. Sąd wezwał A. B. do sprecyzowania zawartego w piśmie z dnia 13 listopada 2006 r. wniosku, poprzez wyjaśnienie, czym w istocie jest złożony przez niego wniosek, w szczególności, czy jest on nową skargą.

W zakreślonym terminie (w piśmie z dnia 18 listopada 2006 r.) skarżący wyjaśnił, że jego intencją było uznanie za stronę przeciwną także Spółki A. Jednocześnie wyraził swój sprzeciw wobec nadanemu wezwaniu rygorowi pozostawienia pisma bez rozpoznania, stwierdzając, że chciałby, aby to Sąd ustalił, która ze Spółek ponosi odpowiedzialność za przedmiot skargi. Dodatkowo oświadczył, że złożony wniosek chciałby sprecyzować z pomocą pełnomocnika, o którego ustanowienie zwrócił się do Sądu.

Postanowieniem z dnia 27 października 2006 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił wniosek skarżącego o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym.

W dniu 25 stycznia 2007 r. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem w sprawie o sygn. akt I OZ 20/07 uchylił powyższe postanowienie Sądu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Postanowieniem z dnia 18 czerwca 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał A. B. prawo pomocy w zakresie całkowitym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata, a Okręgowa Rada Adwokacka w W. wyznaczyła pełnomocnika z urzędu w osobie adwokata M. P. Stosowne pełnomocnictwo zostało złożone w dniu 14 września 2007 r.

W dniu 3 października 2007 r. Sąd skierował do pełnomocnika skarżącego wezwanie do sprecyzowania skargi, poprzez wskazanie, czy A. B. skarży odmowę udzielenia informacji prasowej, czy też niezachowanie wymogów formy tej odmowy, oraz wykazanie, że skarżący jest podmiotem uprawnionym do występowania z żądaniem udzielenia informacji w trybie ustawy - Prawo prasowe.

Wykonując zobowiązanie Sądu, pełnomocnik skarżącego w piśmie z dnia 11 października 2007 r. podał, że przedmiotem skargi A. B. jest zarówno odmowa udzielenia informacji prasowej, jak i niezachowanie wymogów formy tej odmowy. W jego ocenie, strona przeciwna, którą oznaczył jako A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. i A. Sp. z o.o. z siedzibą w G., odmówiła udzielenia wnioskowanej przez jego mocodawcę akredytacji na organizowany w G. H. Wyraził pogląd, że wobec treści art. 4 ust. 1 ustawy - Prawo prasowe, odmowa udzielenia akredytacji była arbitralna, bowiem powołany przepis jako jedyne ograniczenie prawa do informacji prasowej wymienia ochronę tajemnicy lub prawo do prywatności. Jednocześnie pełnomocnik powtórzył złożone wcześniej przez skarżącego oświadczenie, że jego uprawnienie do występowania z wnioskiem w trybie ustawy - Prawo prasowe wynika z faktu redagowania muzycznego serwisu internetowego, zawierającego periodyczne materiały prasowe, co tym samym świadczy, że jest on prasą, w rozumieniu art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo prasowe. Toteż uznał, że strona przeciwna była zobowiązana do wydania akredytacji, która z kolei była warunkiem realizacji przysługującego skarżącemu prawa do informacji prasowej.

Podniósł ponadto, że uprawnienie skarżącego do domagania się udzielenia mu informacji prasowej mieści się w jego działalności dziennikarskiej, ponieważ jest on redaktorem Wydawnictwa N. z siedzibą w G. i z oczywistych względów posiada pełnię praw do uzyskania wszelkich informacji w zakresie dziennikarstwa muzycznego, z wyłączeniem danych objętych tajemnicą lub naruszających prawo do prywatności, oraz daje mu prawo do zaskarżenia do sądu administracyjnego odmowy udzielenia informacji lub niezachowania wymogów formy tej odmowy.

Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału II WSA w Warszawie z dnia 8 listopada 2007 r. wyłączono z akt sprawy o sygn. II SA/Wa 1536/06 skargę A. B. na odmowę udzielenia informacji prasowej i niezachowanie wymogów formy tej odmowy przez A. Sp. z o.o. z siedzibą w G., a kolejnym zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału II z dnia 8 listopada 2007 r. wyłączona sprawa została zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Wa 1885/07. Jednocześnie Sąd z urzędu ustalił, iż siedziba Spółki A. uległa zmianie i obecnie to: W., ul. [...].

Dlatego też, w oparciu o zarządzenie z dnia 23 listopada 2007 r., a następnie, wskutek jego błędnego wykonania, w oparciu o kolejne zarządzenie z dnia 7 stycznia 2008 r., Sąd pod sygnaturą akt II SA/Wa 1885/07, przesłał Spółce A. odpis skargi wraz z odpisem pisma pełnomocnika skarżącego z dnia 11 października 2007 r. i wezwał ją do udzielenia odpowiedzi i nadesłania akt sprawy w terminie 14 dni.

W udzielonej odpowiedzi na skargę, reprezentujący A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. - Prezes Zarządu - M. Z. wniósł o jej oddalenie. Na wstępie podniósł, że skarżący uchybił trzydziestodniowemu terminowi, przewidzianemu na wniesienie do sądu administracyjnemu skargi na odmowę udzielenia informacji lub niezachowanie formy tej odmowy, czego dowodem, w jego ocenie, jest okoliczność wskazania A. jako strony przeciwnej dopiero w piśmie pełnomocnika skarżącego z dnia 11 października 2007 r. Dodał, że powyższe pismo złożono po upływie ponad roku od wniesienia pierwotnej skargi, choć na brak legitymacji procesowej biernej Spółki A. wskazywał już w odpowiedzi na skargę, składanej w sprawie o sygn. akt II SA/Wa 1536/06.

Jednocześnie powtórzył argumenty dotyczące braku legitymacji czynnej skarżącego, zawarte w odpowiedzi na skargę dotyczącą działalności A., rozszerzając je o stwierdzenie, że skarżący zwrócił się z wnioskiem o akredytację, którego to wniosku nie można utożsamiać z wnioskiem o informację prasową. Nadmienił, że obowiązek udzielenia prasie informacji, o którym mowa w art. 4 ust. 1 ustawy - Prawo prasowe, sprowadza się do stworzenia dziennikarzom możliwości zapoznania się z konkretną żądaną przez nich informacją (komunikatem, wskazówką, pouczeniem). Jeżeli zaś skarżący nie zwrócił się do Spółki o udzielenie jakiejkolwiek konkretnej informacji, nie można mówić o odmowie jej udzielenia. Do odpowiedzi Prezes dołączył kopię aktualnego odpisu z rejestru przedsiębiorców o nr KRS: [...], którego treść potwierdza umocowanie do działania w imieniu Spółki A. i wskazuje W. jako miejscowość, w której znajduje się jej siedziba.

W dniu 11 marca 2008 r. A. B. złożył pismo (z dnia 8 marca 2008 r.), stanowiące replikę na odpowiedź na skargę. Podał, że jego skarga dotyczy odmowy udzielenia informacji prasowej przez A. Sp. z o.o. i niezachowania formy tej odmowy. Stwierdził, że wobec błędnego pouczenia przez Spółkę A. wniósł do Sądu skargę przeciwko A. Sp. z o.o., a możliwość jej sprecyzowania wystąpiła już w toku postępowania przed Sądem. Podkreślił, że strona przeciwna, przyjmując wniosek o akredytację, nie zakwestionowała jego uprawnień jako prasy (reprezentanta Wydawnictwa N.), a zarzut taki postawiła dopiero w piśmie z dnia 15 stycznia 2008 r. Skarżący uznał ten zarzut za chybiony, bowiem jako dziennikarz działa od 10 lat; współpracuje z różnego rodzaju mediami i prowadzi Wydawnictwo, którego publikacje są aktualizowane na stronach internetowych. Na poparcie swoich twierdzeń złożył plakietki (identyfikatory) i listy od organizatorów, przez których był zapraszany, wnosząc o ich uwzględnienie w postępowaniu dowodowym.

Przy piśmie z dnia 21 marca 2008 r. skarżący złożył na urzędowym formularzu wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych.

Postanowieniem z dnia 26 marca 2008 r. o sygn. akt II SA/Wa 1885/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zwolnił A. B. od kosztów sądowych.

Po wydaniu zarządzenia z dnia 27 marca 2008 r. o wyznaczeniu terminu rozprawy na dzień 24 kwietnia 2008 r., skarżący zwrócił się do Sądu z wnioskiem o odroczenie terminu rozprawy w niniejszej sprawie i przyznanie mu adwokata z urzędu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 24 kwietnia 2008 r. o sygn. akt II SA/Wa 1536/06 odrzucił skargę A. B. na odmowę udzielenia akredytacji przez A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. w przedmiocie informacji prasowej.

Postanowieniem z dnia 29 maja 2008 r. o sygn. akt II SA/Wa 1885/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ustanowił dla A. B. adwokata, zaś Okręgowa Rada Adwokacka poinformowała Sąd, iż wyznaczonym do reprezentowania skarżącego w przedmiotowej sprawie został adwokat B. A., który przy piśmie z dnia 10 lipca 2008 r. nadesłał stosowne pełnomocnictwo.

W dniu 30 października 2008 r. postanowieniem o sygn. akt I OSK 955/08 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, wniesioną przez A. B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 kwietnia 2008 r. o sygn. akt II SA/Wa 1536/06 o odrzuceniu jego skargi na odmowę udzielenia akredytacji przez A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. w przedmiocie informacji prasowej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24 z późn. zm.) zapewnia ochronę sądowoadministracyjną w sprawach odmowy udzielenia informacji prasowej i w sytuacji niezachowania wymogów formy tej odmowy, przy czym kontrola sądowoadministracyjna jest dopuszczalna wówczas, gdy spełniony jest zakres podmiotowy i przedmiotowy stosowania ustawy. O spełnieniu zakresu podmiotowego można mówić, jeśli o informację prasową ubiega się podmiot będący i mieszczący się w kategorii pojęciowej "prasa". Z kolei, zakres przedmiotowy ustawy zostaje spełniony wtedy, gdy uprawniony podmiot, będący prasą, domaga się informacji prasowej od podmiotu zobowiązanego do jej udzielenia.

Precyzując skargę, A. B. wskazał, że jej przedmiotem czyni odmowę udzielenia mu informacji prasowej i niezachowanie wymogów formy tej odmowy przez A. Sp. z o.o. z siedzibą w G. (obecnie z siedzibą w W.), albowiem, składając wniosek o udzielenie mu akredytacji na udział w imprezie pod nazwą H., odmownie zrealizowano jego żądanie, nie zachowując przy tym warunków odmowy. Skarżący jako podstawę skargi przyjął art. 4 ust. 3 i 4 ustawy - Prawo prasowe.

W myśl art. 4 ust. 3 powołanej ustawy, w przypadku odmowy udzielenia informacji, na żądanie redaktora naczelnego, odmowę doręcza się zainteresowanej redakcji w formie pisemnej, w terminie trzech dni; odmowa powinna zawierać oznaczenie organu, jednostki organizacyjnej lub osoby, od której pochodzi, datę jej udzielenia, redakcję, której dotyczy, oznaczenie informacji będącej jej przedmiotem oraz powody odmowy. Z kolei, stosownie do ust. 4 tego przepisu, odmowę, o której mowa w ust. 3, lub niezachowanie wymogów określonych w tym przepisie, można zaskarżyć do sądu administracyjnego w terminie 30 dni; w postępowaniu przed sądem stosuje się odpowiednio przepisy o zaskarżaniu do sądu decyzji administracyjnych.

Z powołanego przepisu wynika, że skarga do sądu administracyjnego przysługuje w sytuacji, gdy - po pierwsze - został złożony wniosek o udzielenie informacji przez podmiot należący do kategorii pojęciowej "prasa", po drugie - gdy wniosek ten dotyczył informacji prasowej (określonej przedmiotowo w art. 4 ust. 1) i po trzecie - gdy odmówiono udzielenia informacji w formie pisemnej, ewentualnie odmówiono udzielenia informacji, nie zachowując wymogów formy tej odmowy.

Ustawa - Prawo prasowe wprowadza częściowo odrębną regulację w stosunku do ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) i w zakresie samej tylko legitymacji skargowej (art. 50 § 1 ww. ustawy) odmiennie, niż przepisy regulujące procedurę sądowoadministracyjną, wskazuje - jako podmiot wyłącznie uprawniony do jej wniesienia - redaktora naczelnego.

W konsekwencji sąd administracyjny, rozpoznając skargę, obowiązany jest w pierwszej kolejności zbadać, czy wniosek został złożony przez prasę, oraz czego dotyczył (czy dotyczył informacji prasowej).

O ile bowiem kwestia legitymacji skargowej, czy też ustalenie właściwego adresata wniosku (czy adresatem wniosku jest A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. czy A. Sp. z o.o. z siedzibą w W.), mają charakter merytoryczny, to kwestie obejmujące uprawnienie do złożenia wniosku o udzielenie informacji prasowej, czy ocena charakteru tego wniosku, przesądzają o dopuszczalności samej skargi i jako takie muszą być ustalone na wstępnym etapie jej badania (art. 58 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).

Oznacza to, że Sąd, rozpoznając niniejszą sprawę, musi jej analizę rozpocząć od udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy A. B. korzysta z przymiotu "prasa".

Zgodnie z treścią art. 7 ust. 2 ustawy - Prawo prasowe, "prasa" oznacza publikacje periodyczne, które nie tworzą zamkniętej, jednorodnej całości, ukazujące się nie rzadziej niż raz do roku, opatrzone stałym tytułem albo nazwą, numerem bieżącym i datą, a w szczególności: dzienniki i czasopisma, serwisy agencyjne, stałe przekazy teleksowe, biuletyny, programy radiowe i telewizyjne oraz kroniki filmowe; prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, w tym także rozgłośnie oraz tele- i radiowęzły zakładowe, upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania; prasa obejmuje również zespoły ludzi i poszczególne osoby zajmujące się działalnością dziennikarską.

W kontekście okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy należy przede wszystkim zwrócić uwagę na stwierdzenie zawarte w art. 7 ust. 2 pkt 1 in fine, w którym ustawodawca do prasy jednoznacznie zaliczył "wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania (...), upowszechniające publikacje periodyczne za pomocą druku, wizji, fonii lub innej techniki rozpowszechniania". I choć w literaturze nie ma ugruntowanych poglądów co do uznania komunikacji internetowej za prasę (zob.: J. Barta, R. Markiewicz, Internet a prawo, Kraków 1999, str. 35; J. Barta, R. Markiewicz, A. Maklat, Prawo mediów, Warszawa 2008, str. 103; E. Nowińska, M. du Vall, Komentarz do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, Warszawa 2001, str. 184; E. Nowińska, Nieuczciwa reklama w Internecie w: "Internet - problemy prawne", Lublin 1998, str. 51, I. Wiszniewska, Prawo reklamy, Warszawa 1998 r., s.112; cyt. za J. Barta, R. Markiewicz, A. Maklat, Prawo mediów, Warszawa 2008, str. 102 ), to wobec treści tego przypisu należy jednak opowiedzieć za szerokim rozumieniem pojęcia "prasa", kierując się w tym zakresie wykładnią dokonaną przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 lipca 2007 r., sygn. akt IV KK 174/07 (Lex Polonica 1567122).

Wypowiadając się na temat obowiązku rejestracji dziennika lub czasopisma w związku z treścią art. 7 ust. 2 pkt 1 in fine, Sąd Najwyższy stwierdził, iż jest rzeczą bezsporną, że dzienniki i czasopisma przez to, że ukazują się w formie przekazu internetowego nie tracą znamion tytułu prasowego, i to zarówno wówczas, gdy przekaz internetowy towarzyszy przekazowi utrwalonemu na papierze, drukowanemu, stanowiąc inną, elektroniczną jego postać w systemie on line, jak i wówczas, gdy przekaz istnieje tylko w formie elektronicznej w Internecie, ale ukazuje się tylko periodycznie, spełniając wymogi, o których mowa w art. 7 ust. 2. SN podkreślił raz jeszcze, że warunkiem uznania środków masowego przekazywania za prasę, powstających w wyniku postępu technicznego, jest periodyczne rozpowszechnianie publikacji, a przekazy periodyczne rozpowszechniane za pośrednictwem Internetu mogą mieć postać dzienników bądź czasopism, w zależności od interwału ukazywania się.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zwraca przy tym uwagę, że periodyki internetowe, by mogły być uznane za wydawnictwa prasowe, wcale nie muszą mieć postaci typowych "gazet" elektronicznych, których wydawcami są tylko wielkie koncerny prasowe, firmujące jedynie znane tytuły publikatorów w systemie on line. Oczywiście nie może być również tak, że przymiot "prasy" uzyskiwać będzie wszystko co zostało zamieszczone w sieci, tylko dlatego, że jest efektem postępu technicznego i trafia potencjalnie do nieograniczonego kręgu odbiorców. O tym, czy publikacja internetowa ma charakter prasowy decydować powinien cel, jakiemu ma służyć. Skoro rolą i zadaniem prasy jest rozpowszechnianie informacji, to periodyczność przekazu, czyli cyklicznego informowania opinii publicznej o określonych faktach społecznych, ekonomicznych, gospodarczych, politycznych, oświatowych, kulturalnych, z zakresu muzyki, filmu i sztuki, etc., pod oznaczonym tytułem, nazwą, adresem czy nawet linkiem, wskazywać będzie na cel, jaki realizuje redakcja, wydawca czy autor danej publikacji elektronicznej, na stworzonej specjalnie w tym celu stronie internetowej.

Sąd Najwyższy oderwał pojęcie "prasy" od obowiązku jej rejestracji, podnosząc, że rejestracja dzienników i czasopism ma przede wszystkim gwarancyjny charakter - ma chronić odbiorcę, dając mu pewność, że tytuł prasowy, którego jest odbiorcą jest tym tytułem, który pragnie nabyć lub, z którego treścią pragnie się zapoznać. Służąc temu celowi, ma także uniemożliwić dopuszczenie do obiegu tytułów prasowych, których rejestracja stanowiłaby naruszenie prawa do ochrony nazwy istniejącego już tytułu prasowego, a ochrona ta w równym stopniu dotyczy prasy rozpowszechnianej za pomocą Internetu.

W rozpoznawanej sprawie Sąd wezwał skarżącego do wykazania, że jest podmiotem uprawnionym do występowania z żądaniem udzielenia informacji w trybie ustawy - Prawo prasowe. W piśmie z dnia 11 października 2006 r. A. B. wyjaśnił, że swoje uprawnienia do pozyskiwania informacji wywodzi z art. 7 ust. 2 prawa prasowego. Uzasadniając swoje stanowisko, podał, że jest wydawcą książek (A. B., Wydawnictwo N.) i w ciągu ostatnich 5 lat wydał kilka publikacji książkowych (wymienił je w układzie chronologicznym), które mają charakter encyklopedyczny i historyczny, a które uaktualnia, poprzez zamieszczanie bieżących informacji i doniesień (newsy, fotografie, stałe przekazy tekstowe) na prowadzonych przez siebie, jak podał, oficjalnych stronach internetowych, tj. [...], a obecnie - [...] i [...].

Skarżący podniósł, że właśnie z tych względów złożył do A. wniosek o akredytację, wyjaśniając jednocześnie, że jego intencją było bieżące informowanie o przebiegu festiwalu na stronach internetowych swojego Wydawnictwa wraz z fotografiami, a następnie w książce, którą planuje wydać w 2006 r. Na poparcie swoich twierdzeń do pisma dołączył okładkę wydanej przez siebie książki z zamieszczonymi na niej odesłaniami do stron internetowych.

Zdaniem Sądu, złożone w tej części wyjaśnienia, załączony dokument i działające do chwili obecnej strony internetowe skarżącego są miarodajne dla uznania go za prasę.

Skarżący rozpowszechnia informacje w sposób periodyczny, bowiem taki charakter mają aktualizacje informacji zawartych w jego książkach, dokonywane przez niego na prowadzonych stronach internetowych, a periodyczny przekaz tych informacji podyktowany jest celem, jakiemu mają służyć - stanowią uzupełnienie do wydanych przez niego książek. Jednocześnie rozpowszechnianie informacji następuje - zgodnie z twierdzeniami skarżącego - w formie przekazów tekstowych i fotografii i następuje w ramach ściśle określonych nazw, w tym przypadku nazw przypisanych stronom internetowym. Trzeba przy tym podkreślić, że rozpowszechnianie to ma charakter masowy, ponieważ zarówno wydane przez skarżącego książki, jak i powiązane z nimi serwisy internetowe, są potencjalnie dostępne dla nieokreślonej grupy odbiorców.

Skoro w ramach prowadzonej działalności skarżący samodzielnie redaguje, tworzy i przygotowuje materiały, a nadto wyłącznie w jego gestii pozostaje publikacja opracowanych materiałów i całokształt działalności redakcji, to tym samym skupia on trzy wymienione w prawie prasowym funkcje (odpowiednio pkt 5, 6 i 7 art. 7 ust. 2), tzn.: dziennikarza, redaktora i redaktora naczelnego. Zatem działalność skarżącego mieści się w pojęciu "prasa".

Odpowiadając zatem pozytywnie na pierwsze z postawionych pytań, można przejść do analizy treści złożonego przez skarżącego wniosku.

Jak wynika z załączonej do skargi kopii wniosku, którego wpływ strona przeciwna potwierdziła, powołując się w odpowiedzi na skargę na fakt jego rozpatrzenia w formie wiadomości e-mail, wniosek ten dotyczył akredytacji dla dziennikarza, fotografa lub ekipy telewizyjnej. Miał on charakter formularza i dawał wymienionym na wstępie podmiotom możliwość ubiegania się o prawo do wejścia na obszar festiwalu oraz do strefy namiotu dla mediów.

W skardze do Sądu A. B. uznał, że odmowa udzielenia mu akredytacji stanowi w istocie odmowę udzielenia informacji prasowej i tę uczynił przedmiotem skargi, jednocześnie skarżąc także niezachowanie wymogów formy tej odmowy. Takie ujęcie przedmiotu zaskarżenia nakłada na Sąd obowiązek ustalenia, czym jest "akredytacja dziennikarska", i w jakiej relacji pojęcie to pozostaje wobec pojęcia "informacji prasowej".

Akredytacja dziennikarska nie została objęta definicją legalną ani w ustawie - Prawo prasowe, ani też w żadnym innym powszechnie obowiązującym akcie prawnym, regulującym szeroko pojęte prawo mediów. Niemniej jednak akredytacja dziennikarska należy do pojęć powszechnie używanych nie tylko w środowisku mediów, ale i w języku potocznym. Dlatego należy przyjąć rozumienie tego terminu w ujęciu, w jakim funkcjonuje w języku potocznym.

Według "Uniwersalnego słownika języka polskiego" pod redakcją prof. Stanisława Dubisza (Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, tom 1, s. 36), akredytacja to udzielenie dziennikarzowi zgody na przekazywanie korespondencji z imprez publicznych, zjazdów, obrad, itp. "Wielki słownik wyrazów obcych" pod redakcją Mirosława Bańki (Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, s. 29) do powyższej definicji "akredytacji" dodaje jedynie, że udzielana zgoda ma charakter oficjalny.

Tak określona akredytacja dziennikarska to nic innego, jak zgoda organizatora imprezy, uprawniająca do udziału w niej na ściśle określonych warunkach, co do zasady szerszych od uprawnień publiczności. W szczególności akredytacja daje prawo do wstępu na imprezę poza wydzielone dla publiczności miejsca, a tym samym umożliwia dziennikarzom bezpośrednie zapoznanie się z jej przebiegiem, łącznie z możliwością jej utrwalania. Przyjmuje się, że akredytacja dziennikarska dzieli się, zależnie od rodzaju wykonywanego dziennikarstwa, na prasową, radiową telewizyjną, czy fotograficzną. Katalog ten nie jest zamknięty i przewiduje się akredytacje łączne. Natomiast zgoda na wstęp na imprezę może przybrać fizyczną postać identyfikatora, legitymacji czy innego rodzaju dokumentu, przy czym o udzielanej formie akredytacji decyduje w całości organizator imprezy, poświęcając najczęściej temu zagadnieniu odrębne postanowienia w regulaminie imprezy.

W aktach sprawy znajduje się kopia formularza, wypełnionego przez skarżącego, w którym ubiegał się o uzyskanie akredytacji na udział w imprezie pod nazwą H. Jak wynika z treści formularza, był on dostępny na stronie [...], a zamieszczone w jego treści pouczenie wskazuje, że po wypełnieniu i podpisaniu był on przesyłany przez zainteresowanych na podany nr faksu. Dalsza część zamieszczonych w nim informacji dotyczy także przyznanych - w ramach udzielanej akredytacji - uprawnień, wyliczając, że obejmują one wejście na obszar festiwalu oraz do strefy namiotu dla mediów, z tym zastrzeżeniem, że zasady nagrywania zostaną przekazane akredytowanym ekipom, a zasady robienia zdjęć będą przekazane akredytowanym fotografom najpóźniej w dniu koncertu.

Ponadto w formularzu zamieszczono informacje, że liczba akredytacji jest limitowana, akredytacje są bezpłatne, a o zasadach ich odbioru osoby akredytowane zostaną powiadomione drogą mailową do dnia 6 czerwca 2006 r.

Załączone do skargi wydruki wiadomości elektronicznych, stanowiące korespondencję pomiędzy skarżącym a P. W. (wg treści skargi - osobą upoważnioną do występowania w imieniu organizatora), wskazują, że w dniu 6 czerwca 2006 r. skarżący został poinformowany, że ze względu na ograniczoną liczbę akredytacji nie otrzymał akredytacji bezpłatnej. Z kolei, w dniu 14 czerwca 2006 r. skarżący, w odpowiedzi na zgłoszone w tym dniu (wiadomość e-mail) żądanie udzielenia mu akredytacji, ewentualnie żądanie wydania pisemnej odmowy, w trybie art. 4 prawa prasowego, otrzymał w formie elektronicznej kolejną informację o ograniczonej liczbie akredytacji i odrębnych warunkach utrwalania na imprezie obrazu.

Według treści art. 4 ust. 1 przedmiotowej ustawy, informacja prasowa została zdefiniowana jako udzielana prasie przez przedsiębiorców i podmioty nienależące do sektora finansów publicznych oraz niedziałających w celu osiągnięcia zysku, informacja o ich działalności, o ile na podstawie odrębnych przepisów nie jest objęta tajemnicą lub nie narusza prywatności.

Z tak ujętej definicji wynika, że informacja jest udzielana o działalności tych podmiotów, a z brzmienia ust. 3 art. 4 wynika ponadto, że tego rodzaju informacja udzielana jest na wniosek i to wniosek skonkretyzowany, tzn. wniosek ze ścisłym oznaczeniem zakresu żądanej informacji prasowej. Nie ulega wątpliwości, że informacja prasowa dotyczy sfery faktów (podobnie jest w przypadku informacji publicznej).

Występując zatem z wnioskiem o udzielenie informacji prasowej, uprawniony podmiot winien tak określić zakres żądanej informacji, aby w ogóle możliwe było rozpatrzenie jego wniosku i udzielenie takiej informacji. Przede wszystkim wniosek musi być na tyle szczegółowy, aby podmiot zobowiązany do udzielenia informacji mógł ustalić, jaka konkretnie informacja pozostaje w kręgu zainteresowania wnioskodawcy - prasy, tj. o jakim "wycinku" działalności przedsiębiorcy i podmiotu niezaliczonego do sektora finansów publicznych prasa chce uzyskać informację. Innymi słowy, wniosek o udzielenie informacji prasowej jest wnioskiem o dostęp do faktów, a więc do tego, co zaszło w działalności lub w związku z działalnością podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji. W przeciwnym bowiem wypadku podmiot zobowiązany do udzielenia informacji nie mógłby uczynić zadość dyspozycji art. 4 ustawy - Prawo prasowe.

Choć skarżący, precyzując skargę, podał, że jej przedmiotem czyni odmowę udzielenia mu informacji prasowej i niezachowanie wymogów formy tej odmowy, to ze sprawy wprost wynika, że jego wniosek nie dotyczył udzielenia informacji prasowej, lecz udzielenia akredytacji na udział w imprezie pod nazwą H. Tak więc, postawiony w skardze zarzut dotyczy odmowy udzielenia akredytacji dziennikarskiej, czyli, jak wskazano powyżej, niewyrażenia zgody przez organizatora imprezy na kwalifikowany udział w niej skarżącego.

"Akredytacja" jest pojęciem odmiennym od pojęcia "informacja prasowa", co jednocześnie oznacza, że odmowa udzielenia akredytacji nie jest tożsama z odmową udzielenia informacji prasowej. Wniosek o udzielenie akredytacji jest przejawem zainteresowania prasy i chęcią wzięcia przez nią udziału w organizowanej imprezie masowej. Tymczasem wniosek o udzielenie informacji prasowej zmierza bezpośrednio do uzyskania informacji o faktach i zdarzeniach, dotyczących działalności podmiotu zobowiązanego do jej udzielenia. O ile informacja prasowa udzielana wnioskodawcy przybiera formę szczegółowej pisemnej bądź ustnej odpowiedzi i jest reakcją podmiotu zobowiązanego na skierowany do niego skonkretyzowany wniosek podmiotu uprawnionego, a więc jest opisem zdarzeń, opisem faktów, wytworzonym przez udzielającego informację, o tyle akredytacja jest zgodą organizatora na bezpośredni udział w imprezie, która daje możliwość uczestniczenia w niej na warunkach uprzywilejowanych. Ujmując tę kwestię z drugiej strony, jeśli wniosek o udzielenie informacji prasowej jest wnioskiem dotyczącym sfery faktów, to wniosek o udzielenie akredytacji na udział w imprezie, która ma się odbyć (jak to miało miejsce w niniejszej sprawie), z istoty rzeczy nie będzie dotyczył sfery faktów.

Takie stanowisko znajduje także oparcie w przepisie art. 4 ust. 1 ustawy - Prawo prasowe, który wyraźnie mówi, że przedmiotem informacji prasowej jest informacja o działalności przedsiębiorcy czy podmiotu niezaliczonego do sektora finansów publicznych oraz podmiotu niedziałającego w celu osiągnięcia zysku. Wobec takiej treści przepisu, trudno byłoby uznać odmowę wyrażenia zgody na uczestniczenie w imprezie masowej za odmowę udzielenia informacji prasowej.

Istnieje jeszcze jedna podstawowa różnica pomiędzy akredytacją i informacją prasową, a mianowicie informacji prasowej nadano reżim regulacji ustawowej, realizując tym samym przyznane każdemu (w tym także prasie) konstytucyjne prawo pozyskiwania i rozpowszechniania informacji (art. 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Realizacja dyrektywy konstytucyjnej przybrała więc szczegółową formę w ustawie - Prawo prasowe, a jednym z jej elementów jest przyznana prawu do informacji prasowej ochrona sądowa (art. 4 ust. 4 ustawy).

W odróżnieniu od informacji prasowej kwestia akredytacji nie została uregulowana przez prawo, tak co do samego jej pojęcia, jak i co do kwestii szczegółowych. Toteż zagadnienia dotyczące akredytacji są regulowane najczęściej poprzez odrębne postanowienia zamieszczone w regulaminach imprez bądź w komunikatach, czy informacjach kierowanych do mediów.

Wobec powyższego, sąd administracyjny nie jest uprawniony do kontrolowania odmowy udzielenia akredytacji ani z mocy ustawy - Prawo prasowe, ani z mocy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ani też z mocy innych ustaw.

Z tych względów, na podstawie art. 58 § 1 pkt 1 cyt. ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w punkcie 1 sentencji postanowienia.

W oparciu o art. 250 ww. ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. "c" i w związku z § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.), Sąd przyznał pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenie w wysokości 240 zł powiększone o należny podatek od towarów i usług, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej, udzielonej z urzędu.

Na ilustracji: Prasa drukarska z XV wieku - grafika zaczerpnięta ze zbiorów Wikipedii.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>