www.standardy.org

Zestaw kluczy imbusowychW czasie dzisiejszej konferencji prasowej, którą miałem przyjemność prowadzić, a która odbyła się w warszawskim Muzeum Techniki (Pałac Kultury i Nauki), rozpoczęła działalność Koalicja na Rzecz Otwartych Standardów (KROS) powołana przez firmy i organizacje polskiej branży teleinformatycznej. Ja reprezentowałem Internet Society Poland (i siebie oczywiście również). To co widać na obrazku to zestaw kluczy inbusowych. Ciężko byłoby każdemu z uczestników konferencji wręczyć specjalny zestaw do przetaczania wagonów na inne wózki (co się dzieje na granicy Polski, gdy pociąg musi jechać dalej, a rozstaw torów stanowi barierę).

Nie ma co czarować. Wielokrotnie to powtarzałem, więc czemu tego nie zrobić raz jeszcze? Niekompatybilność rozwiązania stanowi narzędzie w walce marketingowej. Banał? Być może. Chodzi jednak o to, że standardy w branży ICT są potrzebne, a zwłaszcza tam, gdzie projektuje się systemy wymiany informacji na linii obywatel-państwo. Z jakichś powodów akty prawne nie są objęte prawem autorskim. Być może właśnie to powinno być wskazówką dla prawodawcy, który coraz częściej projektuje akty prawne powołujące konkretne rozwiązania informatyczne, (niestety) konkretnego przedsiębiorstwa. Może to powodować stopniową prywatyzację relacji publicznych w sferze teleinformatyki. Ma to tym większe znaczenie, gdyż - jak pisze prof. Lessig - kod programu coraz częściej zastępuje prawo. Nota bene - Jarek Lipszyc w swoim blogu, w notatce Nowy gatunek prawa na nowe czasy, przedstawia swój pogląd na temat nowej książki prof. Lessiga (a ściślej: drugiej wersji jego wcześniejszej książki: Code).

W Polsce dyskusja na ten temat również jest potrzebna i - szczerze powiedziawszy - nie trzeba przekonywać czytelników VaGla.pl Prawo i Internet o tym, że ona się toczy od jakiegoś czasu. Świadczą o tym chociażby takie notatki w moim serwisie jak Specyfikacja Płatnika to informacja publiczna - orzekł sąd, Prawo własności przemysłowej i korespondencja elektroniczna, Senator do premiera o formacie XAdES i podpisie elektronicznym czy Plan Informatyzacji Państwa na lata 2007-2010 - projekt. Ta ostatnia jest dla mnie osobiście ważna z tego powodu, że w projekcie Planu Informatyzacji MSWiA uwzględniło moje postulaty dotyczące neutralności technologicznej (por. Głos za uznaniem neutralności technologicznej za priorytet). Nie chcę zresztą zawłaszczać postulatu neutralności technologicznej. Wynika on w prosty sposób z zasad takich, jak: zakaz dyskryminacji, zasady równego traktowania obywateli wobec prawa, zasady dostępu do informacji publicznej, etc... Uważam za ważne: wsparcie dla standaryzacji (z uwzględnieniem otwartego jej charakteru) protokołów komunikacyjnych, formatów przechowywania danych (chociażby dlatego, że niektóre dane mamy przechowywać wiecznie – stąd m.in., wybór miejsca zainicjowania działalności KROS), udostępnienie obywatelom specyfikacji oprogramowania, za pomocą którego państwo się z tymi obywatelami komunikuje (czasem wprowadza obowiązek takiej komunikacji), to wszystko w kontekście faktu, iż np. Polskie Normy są objęte ochroną prawa autorskiego, zaś obserwowany proces legislacyjny napotyka na szereg trudności (por. felieton Ogarnąć jakoś proces tworzenia spójnego prawa).

Z powyższych powodów właśnie zgodziłem się poprowadzić dzisiejszą konferencję prasową (jeszcze nigdy do tej pory nie prowadziłem żadnej).

Michał Ruciński z Uniwersytetu Gdańskiego (Katedra Informatyki Ekonomicznej), Sławomir Kosz ze Stowarzyszenia Polski Rynek Oprogramowania PRO, oraz autor niniejszych słów - Piotr Waglowski, VaGla.pl Prawo i Internet

Konferencja w warszawskim Muzeum Techniki (Pałac Kultury i Nauki). Na zdjęciu Michał Ruciński z Uniwersytetu Gdańskiego (Katedra Informatyki Ekonomicznej), Sławomir Kosz ze Stowarzyszenia Polski Rynek Oprogramowania PRO, oraz autor niniejszych słów - Piotr Waglowski, VaGla.pl Prawo i Internet, Internet Society Poland, członek Rady Informatyzacji (strasznie dużo tytułów, przepraszam...)

Do pobrania:

Informacji na temat działania KROS można szukać w serwisie znajdującym się pod adresem www.standardy.org. W serwisie VaGla.pl Prawo i Internet informację związane ze standardami gromadzę w dziale standardy. Poniżej zaś notatka prasowa, którą przygotowali koalicjanci w związku z rozpoczęciem działalności:

Warszawa, 14 grudnia 2006 r. – Grupa firm i organizacji działających na polskim rynku komputerowym poinformowała dziś o zawiązaniu koalicji na rzecz promowania otwartych standardów technologicznych. Celem koalicji jest podejmowanie działań, w wyniku których w Polsce będzie zagwarantowana, w tym również prawnie, swoboda w wyborze rozwiązań informatycznych służących do przetwarzania i przekazywania informacji – przez obywateli, podmioty gospodarcze i administrację. Swobodę tę można zapewnić tylko pod warunkiem zagwarantowania otwartości standardów wymiany i zapisu informacji.

Stosowanie otwartych standardów wnosi szereg korzyści, takich jak:

  • możliwość swobodnej wymiany informacji i docierania z nią do wszystkich zainteresowanych,
  • zagwarantowanie dostępu do informacji archiwalnych w perspektywie czasowej znacznie przewyższającej żywotność dzisiejszych narzędzi do przetwarzania informacji,
  • wolność w wyborze dostawcy narzędzi informatycznych służących tworzeniu, wymianie i zapisywaniu informacji, jednocześnie przyczyniając się do obniżenia kosztów z tym związanych,
  • zwiększona interoperacyjność i elastyczność stosowanych rozwiązań informatycznych,
  • lepsza jakość systemów IT,
  • szybszy rozwój polskiej myśli technologicznej,
  • zwiększenie innowacyjności i konkurencyjności polskich firm informatycznych,
  • stworzenie solidnych podwalin pod rozwój społeczeństwa informacyjnego i ograniczenie poziomu wykluczenia cyfrowego.

Brak otwartości standardów nieuchronnie skutkuje utrudnieniami dla obywateli i podwyższeniem kosztów działania firm. Uciążliwe jest przede wszystkim udostępnianie dokumentów (tekstowych, danych zapisanych w arkuszach kalkulacyjnych itp.) wyłącznie w zamkniętych formatach, wymuszających zwykle zakup określonego oprogramowania.

W Polsce istnieje szereg obszarów stanowiących przykłady negatywnych skutków niestosowania otwartych standardów. Powszechnie znany jest problem z wymuszeniem stosowania określonego systemu komputerowego przez program Płatnik, służący do komunikacji z ZUS.

W krajach Unii Europejskiej (np. Francja, Niemcy, Holandia, Dania, Belgia, Wielka Brytania), otwarte standardy od długiego czasu stanowią przedmiot aprobującego zainteresowania organizacji rządowych. Brak głębszego zaangażowania Polski w tę tematykę jest jednym z istotnych czynników powiększania się dystansu technologicznego Polski względem krajów wysokorozwiniętych.

Zawiązana dziś Koalicja na Rzecz Otwartych Standardów (KROS) zamierza promować ideę otwartych standardów poprzez dedykowaną witrynę www.standardy.org, działania edukacyjne oraz aktywne informowanie opinii publicznej o postępach i niedociągnięciach w zakresie standaryzacji polskich systemów informacyjnych, zwłaszcza pozostających pod kontrolą jednostek administracji rządowej i samorządowej. Koalicja zamierza włączyć się w debatę publiczną na temat otwartych standardów zapoczątkowaną przed miesiącem przez interpelację poselską* oraz konferencję, która odbyła się w Sejmie w listopadzie br. pod patronatem jego Marszałka.

Koalicję tworzą obecnie krajowe i zagraniczne firmy i instytucje działające w Polsce: Altar, Corel, IBM, Macrologic (Macrosoft), Novell, Oracle, Rodan Systems, Software AG, 7bulls, 7thGuard.net, Sun Microsystems, Katedra Informatyki Gospodarczej SGH, UBIK Business Consulting, Ux Systems, Varico oraz organizacje: Aviary.pl, ISOC Polska (Internet Society Poland), Stowarzyszenie Linux Profesjonalny i Stowarzyszenie Polski Rynek Oprogramowania PRO. W załączonych materiałach prasowych znajdują się informacje o zaangażowaniu tych podmiotów we wspieranie otwartych standardów.

Forma koalicji jest otwarta. Mogą do niej przystąpić kolejne firmy i organizacje, które popierają zadeklarowane powyżej cele. Zbierane są również głosy poparcia od osób prywatnych oraz informacje zwrotne o przykładach wymuszania stosowania standardów zamkniętych. Służy temu witryna www.standardy.org, na której można znaleźć więcej informacji o koalicji, jej celach i działaniach.

Kontakt dla prasy:
Rafał Kruschewski (tel. 603594461), Łukasz Świątek (tel. 602351595)

-
(*) zobacz: http://ks.sejm.gov.pl:8009/iz5/i-tresc/i5042-1.htm

PS. Wikipedia o kluczach inbusowych

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

otwarte standardy w SGH

ksiewi's picture

Będę z zainteresowaniem obserwował udział Szkoły Głównej Handlowej w tej koalicji. Być może na samym udziale się nie skończy i SGH odejdzie od wymagania od studentów pisania prac dyplomowych wyłącznie w zamkniętym formacie pliku...

Nie tylko SGH ma takie

Nie tylko SGH ma takie wymagania, również inne (nawet te czołowe) uczelnie domagają się dokumentów w zamkniętym formacie firmy Wiadomo Jakiej.

Otwarte UW - Zamknięte SGH

ksiewi's picture

Polecam lekturę załącznika zarządzenia Rektora UW dotyczącego elektronicznej archiwizacji prac dyplomowych. Wskazuje się tam na SXW, RTF lub DOC. Ewentualnie można dostarczyć źródła LaTeXowe...

Zarządzenie pochodzi z 2004 r, co wyjaśnia brak ODF.

Korespondowałem swego czasu z Rektorem SGH na temat jego niesławnego zarządzenia wymagającego tylko i wyłącznie DOCa. Trochę czasu zabrało wyjaśnienie i zrozumienie istoty problemu (dawny serwis Rektora SGH z zapisem dyskusji jest chyba gdzieś w sieci). W końcu padła odpowiedź, że wymaganie DOCa podyktowane jest dążeniem do zmniejszenia kosztów. Jakie to miałyby być koszty już się nie dowiedziałem...

Jak widać, UW musi być dość rozrzutną uczelnią, pozwalając sobie na poszanowanie zasady neutralności technologicznej.

Otwarte UW - Zamknięte SGH

Niektóre wydziały są jeszcze bardziej rozrzutne-pozwalają sobie na format PDF:
PDF HOWTO
"Studenci Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki w celu złożenia pracy powinni:
1. przygotować pracę w formacie PDF"

A na UMCS jest inaczej.

ppb's picture

Gdy pisałem na UMCS licencjat, a potem pracę magisterską, dostawałem z dziekanatu karteczkę, na której wymagania były następujące (cytuję z pamięci, bo nie mam tego pod ręką, a w sieci chyba też nie ma): na dyskietce lub płycie CD ma być dostarczony tekst oraz materiały źródłowe (mapy, ilustracje itp.). I w zasadzie tyle, nic o formatach oprócz jednej uwagi: "W przypadku użycia edytora Word, tekst ma być dostarczony w formacie RTF". Przy oddawaniu obu prac załączyłem tekst w formacie SXW oraz PDF, do tego ilustracje w PNG i ładną notkę mówiącą, że przy tworzeniu pracy używałem programów OpenOffice, GIMP oraz Inkscape, oczywiście z linkami do stron. Nikt się nie czepiał, wszystko przeszło bez zastrzeżeń (pewnie po prostu nikt tam nigdy nie zajrzał ;-). Nie wiem, czy na innych wydziałach jest podobnie, ale na BiNoZie chyba nic się nie zmieniło.

Po zainicjowaniu działań KROS

VaGla's picture

Gazeta Prawna relacjonując zainicjowanie Koalicji na Rzecz Otwartych Standardów w artykule Większy wybór rozwiązań (z nadtytułem: Informatyka. Nasila się walka o otwarte standardy) pisze również: "...Przed miesiącem w Polsce przebywał Kevin Turner, dyrektor ds. operacyjnych Microsoft. Spotkał się z nim Ludwik Dorn, wicepremier, minister spraw wewnętrznych i administracji. Tematem spotkania było m.in. poszerzenie zakresu dostępu do kodu źródłowego stosowanych w administracji produktów MS oraz projekt powołania Centrum Otwartych Rozwiązań dla e-administracji". Otóż to. Byłbym szczęśliwy, gdyby Microsoft włączył się w ideę stosowania otwartych standardów, jednak mam na razie wrażenie, że powołanie Centrum Otwartych Rozwiązań ma otwarte rozwiązania jedynie w nazwie. W otwartych standardach (powołano centrum otwartych rozwiązań, nie standardów) chodzić musi o to, że są spełnione 4 warunki:

Minimalne warunki, jakie musi spełniać specyfikacja by standard był uznawany za otwarty:

  • standard został ustanowiony i jest utrzymywany przez niedochodową organizację, a jego zmiany odbywają się w drodze otwartego procesu podejmowania decyzji (konsensusu, decyzji większościowych itp.) w którym mogą uczestniczyć wszyscy zainteresowani.
  • standard został opublikowany i jego specyfikacja jest dostępna albo bezpłatnie albo po cenie wykonania kopii. Musi być dozwolone by każdy mógł go kopiować, dystrybuować i używać bez opłaty lub w cenie pokrywającej jedynie koszty operacyjne.
  • prawa wyłączne, np. prawa patentowe gdyby odnosiły się do standardu lub jego części są udostępniane na zasadach nieodwołalnej bezpłatnej licencji.
  • nie ma żadnych ograniczeń do wykorzystania standardu w innych standardach.

Jeśli w ten sposób będą traktowane standardy w teleinformatyce również przez Centrum Otwartych Rozwiązań, to będzie super. Róża nazwana innym imieniem będzie pachnieć równie pięknie, ale nie da się jedynie nazwać czegoś "otwartym", by faktycznie takie było. Stosowanie otwartych standardów powoduje otwarcie rynku. KROS nie jest wymierzony w Microsoft (chociaż bacznie obserwowany przez tego przedsiębiorcę). Wedle deklaracji uczestników koalicji – chętnie powitaliby oni tego przedsiębiorcę w gronie zwolenników otwartych standardów, jednak – jak się wydaje – pomysły KROS i Microsoft na rozumienie otwartości standardów na razie się rozmijają.

Warto tez odnotować, że o KROS piszą w serwisie EDRi (European Digital Rights), w tekście Promotion of open standards in Poland. Autorzy notatki nawiązują do niedawnej konferencji Internet Governance Forum i do IGF Dynamic Coalition on Open Standards (o dynamicznych koalicjach pisałem w tekście Dynamiczne koalicje zarządzania internetem, czyli IGF 2006).

Wcześniej o powstaniu KROS pisano rónież w następujących źródłach:

--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>