Senat USA ratyfikował Konwencję o cyberprzestępczości

Senat USA ratyfikował Konwencję Rady Europy o Cyberprzestępczości z 2001 roku. Konwencję podpisało ponad 40 innych państw (poza 38 państwami europejskimi, również USA, Kanada, Japonia oraz Południowa Afryka). Weszła w życie w lipcu 2004 roku po ratyfikowaniu jej przez Litwę.

The Washington Post cytuje amerykańskiego prokuratora generalnego Alberto Gonzalesa, który stwierdza, iż konwencja jest całkowicie zgodna z porządkiem prawnym USA, nie będzie potrzeby żadnej zmiany prawa federalnego, a sama konwencja dostarcza ważnych narzędzi do zwalczania terroryzmu, przestępczości komputerowej, seksualnego wykorzystania dzieci. Wszystko to przez zacieśnienie współpracy pomiędzy USA i innymi krajami, w szczególności w procesie zbierania dowodów popełnianych przestępstw. Gonzales stwierdza również, że wszelkie konstytucyjne prawa i wolności obywateli USA nie doznają uszczerbku przez fakt ratyfikowania konwencji.

Inaczej nieco komentuje to wydarzenie Ars Technica w artykule World's Worst Internet Law" ratified by Senate, w którym przywołane jest stanowisko EFF: traktat zobligowuje USA do zbierania dowodów popełnienia "przestępstw komputerowych" popełnianych w innych krajach, nawet jeśli w USA dane działanie nie jest uznane za przestępstwo. Zdaniem EFF - oznacza to, że władze innych krajów, w których "ogranicza się wolność słowa", mogą wykorzystywać FBI do ustalenia tożsamości obywateli USA. Dostawcy usług internetowych będą - potencjalnie - związani postanowieniami wymiaru sprawiedliwości, który działa w innych niż USA kraju, w szczególności mogą być zobowiązani do gromadzenia śladów cyfrowych bez kontroli sądowej (amerykańskiej) oraz ew. kompensacji.

Strona Polska podpisała Konwencję 23 listopada 2001 roku, jednak nadal jej nie ratyfikowaliśmy, chociaż - jak twierdzą prawodawcy - implementowaliśmy do prawa polskiego przepisy tej Konwencji nowelizując Kodeks Karny. Prof. Adamski uważa, że nowelizacja nie spełnia wszystkich zaleceń konwencji, nie reguluje poprawnie problemu pornografii dziecięcej, zakładania podsłuchów komputerowych a przede wszystkim nie kryminalizuje włamania do systemu jako takiego, jeśli nie będzie ono połączone np. ze skasowaniem danych.

Przeczytaj felietony: Sądy właściwe i normy kolizyjne, Ważny jest kolor kapelusza oraz Wirtualny terror.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie publicznie dostępna.
  • Dopuszczalne tagi HTML: <a> <em> <del> <ins> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Rozpoczynanie akapitów i łamanie wierszy następuje automatycznie.
  • Użyj [# ...] by dodać automatycznie numerowany przypis dolny (footnotes).

Więcej informacji na temat opcji formatowania

CAPTCHA
Niestety spamerzy atakują, dlatego muszę się bronić.
2 + 4 =
Rozwiąż to proste zadanie matematyczne. Dla przykładu: 1+3 daje 4.

O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet

VaGlaPiotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".