Francuska Partia Piratów

logo Parti PirateNiedawno informowałem, że w USA powstała partia nawiązująca do szwedzkiej Piratpartiet. Teraz powstała taka partia we Francji. Tworzy się nowa międzynarodówka, o trochę populistycznym kolorycie, ale stopniowo zyskująca zwolenników.

Szwedzka Partia Piratów cieszy się już liczebnością 7,300 członków (a po policyjnym nalocie na ThePirateBay.com zyskała znacznie na popularności). Ma zamiar przekroczyć próg 4% w nadchodzących właśnie wrześniowych wyborach parlamentarnych w Szwecji.

Powstający właśnie Francuscy Piraci będą walczyć o:

  • totalną wolność słowa
  • reformę prawa autorskiego (ostro krytykują konstrukcje dzisiejszych praw autorskich)
  • prawo do anonimowego korzystania z internetu
  • prawo korzystania z P2P jeśli nie jest to związane z uzyskiwaniem korzyści (czyli chodzi o dozwolony użytek)
  • zniesienie opłat od czystych nośników i urządzeń reprograficznych, które odprowadzane są na rzecz organizacji reprezentujących autorów i dysponentów praw autorskich
  • darmowy dostęp do internetu dla całego społeczeństwa.

Francuscy Piraci oczywiście nie zgadzają się z przepisami przyjętej niedawno we Francji ustawy DADVSI. Przeczytaj: Obie francuskie izby przyjęły dziś DADVSI

Partie polityczne działające na „rynku politycznym”dłużej niestety niechętnie wypowiadają się na tematy ważne dla internatów. Czasem nie mają zdania, czasem dlatego, że nie chcą antagonizować własnych wyborców (jakby to wyglądało: „tak jesteśmy za dozwolonym użytkiem osobistym, tak jesteśmy również za zwiększeniem ochrony prawno autorskiej”..). W Polsce na przykład przed wyborami parlamentarnymi na ankietę ISOC Polska odpowiedziała tylko jedna partia polityczna, zresztą partia lewicowa, która stwierdziła, że jest za poszerzeniem praw własności intelektualnej (o pytaniach zadanych politykom czytaj: Prawica? Lewica? Nie ma sporu, bo nie ma programów!). Coraz liczniejsi internauci być może nie dadzą się nabrać już na pozorowane hasła w rodzaju „obniżymy VAT na internet”. Blogosfera zaczyna intensywnie dyskutować i wskazywać błędy i niespójności polityków. Zapewne również blogosfera potrafi zweryfikować hasła francuskich piratów – darmowy dostęp do internetu? Czyli kto za ten dostęp zapłaci? Totalna wolność słowa? Czyli mogę pisać kłamstwa, kalumnie i mieszać z błotem nawet porządnych ludzi, nie dbając o ich prywatność, dobre imię, cześć? Trochę to populistyczne. Jednakowoż prawo autorskie może warto nieco zmodyfikować. Wciąż zadaje te same pytania: komu przysługują prawa autorskie (autorskie) siedemdziesiąt lat po śmierci samego autora? Dlaczego tak może być, skoro czasowy monopol praw autorskich miał premiować twórczość jednostek? Jak cicho będzie trzeba śpiewać dziecku kołysankę, by nie płacić tantiem? Czy rozwiązanie krzyżówki to już przełamanie technicznego zabezpieczenia, za które można pójść siedzieć w więzieniu? Gdzie tu godność człowieka? Dlaczego wprowadza się sankcje za myślenie?

Jeśli różnica między lewicą a prawicą polega na tym, że lewica chce zmian, a prawica niespecjalnie, to chyba przeciwnicy stopniowego rozszerzania się zakresu różnych "własności intelektualnych", przeciwnicy stopniowej monopolizacji informacji (w tym idei) muszą być nazwani prawicowymi konserwatystami?

Dla porządku jeszcze strona The Pirate Party of the United States. Przeczytaj również felieton: Rewolucje i strzały ze statków.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>