Prezydent podpisał ustawę o zasadach prowadzenia zbiórek publicznych i kolejne elementy pozytywnej agendy

Prezydent podpisuje ustawę o zasadach prowadzenia zbiórek publicznychPo kilku latach ciężkiej pracy dziś wielki dzień. Pan Prezydent podpisał ustawę o zasadach prowadzenia zbiórek publicznych. Dotychczasowa ustawa, ta z 1933 roku, była wprowadzona m.in. w celu ograniczenia możliwości finansowania działalności ówczesnej opozycji politycznej: ówczesnych Komunistów i Narodowych Demokratów. We współczesnej Polsce ustawa stanowiła barierę dla aktywności filantropijnej obywateli i ograniczała możliwość organizowania takiej aktywności organizacjom pozarządowych, a - dodatkowo - ze względu na przekroczenie delegacji ustawowej w rozporządzeniu wykonawczym - stanowiła też pretekst do nakładania na obywateli grzywien w sytuacjach, w których prosili na stronach internetowych o przekazywanie darowizn. Darowizna to nie to samo, co zbiórka publiczna. Dziś to jasne i przesądzone. Pod ustawą pojawił się podpis Prezydenta RP. Teraz czekamy na ogłoszenie podpisanej ustawy w Dzienniku Ustaw, a po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia ustawa wejdzie w życie. No i działamy dalej.

Organizacje pozarządowe, które zaangażowane są w proces "uwalniania potencjał społecznego", sygnalizowały problemy związane z tą ustawą od lat. W tym serwisie kwestia zbiórek publicznych pojawiła się w kilku kontekstach. Pierwszy to możliwość gromadzenia środków przy okazji internetowej publicystyki. W 2006 roku sygnalizowałem problemy, z jakimi spotykał się p. Michalkiewicz. Potem przyszła ACTA, a kto nie skacze, ten za ACTA. W ramach "pozytywnej agendy" tamtych dni proponowałem uregulowanie kwestii crowdfundingu (por. Trzy "komitety", czyli elementy konstruktywnej agendy dla "postpolitycznego społeczeństwa informacyjnego"). Temat został podjęty w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. Aby wesprzeć nieco debatę, należało jeszcze uzyskać dodatkowe argumenty. Takimi argumentem było uzyskanie korzystnego wyroku sądu w Krakowie w sprawie serwisu Histmag (por. Internetowy crowdfunding, a przepisy o zbiórkach publicznych - wyrok Sądu Rejonowego w Krakowie). Kiedy wszystkie argumenty leżały już na stole, trzeba było pilnować, by prace nad poprawieniem ustawy szły we właściwym kierunku. Różnie z tym było, ale dziś nie czas na to, by to jakoś silnie rozpamiętywać. Ważne jest to, że wypracowana wspólnie ze stroną społeczną propozycja została w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji przygotowana i trafiła do Sejmu. Znamienne jest to, że dziś na stronach MAiC tytuł tekstu o podpisaniu przez Pana Prezydenta ustawy zaczyna się od słów "Warto działać razem": Warto działać razem – współautorzy ustawy o zbiórkach publicznych podsumowują prace nad nią w czasie uroczystości w Belwederze.

Otóż właśnie.

Chwila dla reporterów po podpisaniu ustawy

Chwila dla reporterów po podpisaniu ustawy... Zdjęcie opublikowano na stronach prezydenckich. BTW - to nie jest tak, że w Belwederze osoby bez krawata muszą klękać, ale jeśli chcą, to mogą :)

W trakcie dzisiejszej uroczystości podpisania ustawy, która odbywała się w Belwederze, Pan Prezydent uznał wypracowaną w ostatnich latach ustawę za rozwiązanie "o wiele bardziej nowoczesne od tego, które obowiązywało do tej pory". Powiedział też, że ma nadzieję, że "nowe prawo będzie dobrze służyło Polsce obywatelskiej". A przecież istota nowelizacji sprowadza się do tego, że zamiast zabiegać o zgodę - zbiórki będą po prostu zgłaszane. Zapewniona będzie jawność informacji (publicznych) dotyczących tego typu aktywności. Jawność tą będzie gwarantowało państwo "hostując" publikator informacji o prowadzonych zbiórkach. Istota zmian polega też na tym, że taką "reglamentacją" objęte będą tylko takie formy działania, które umykają innej kontroli. Ustawa zatem nie dotyczy przelewów bankowych i SMS-ami (tu kontrola może być realizowana w inny sposób).

Oczywiście w kuluarowych rozmowach musiałem dodać swoje, tj. że zamiast tworzyć nowy "portal zbiórek publicznych" wypadałoby informacje o prowadzonych zbiórkach po prostu publikować w Biuletynie Informacji Publicznej, ale generalnie kierunek zmian oceniam pozytywnie. Dzisiejszy podpis prezydencki jest zwieńczeniem pewnego etapu na długiej drodze budowania społeczeństwa obywatelskiego.

I kiedy dziś, chociaż prima aprilis, gratulujemy sobie wszyscy skuteczności, zaangażowania, wypracowania wspólnych rozwiązań, dialogu itp., to trzeba też pamiętać o kolejnych "rzeczach do zrobienia". I proponuję dziś taką oto myśl:

Obrazek z dzisiejszego podpisania ustawy - Prezydent Komorowski w gronie osób zaproszonych na ceremonię podpisania ustawy

Obrazek z dzisiejszej ceremonii podpisania ustawy - Prezydent Komorowski w gronie osób zaproszonych na ceremonię. Aby zrobić ten prowokacyjny strip, wykorzystałem zdjęcie udostępnione przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji na Facebooku. Na stronie ministerialnej zostało ono również opublikowane, chociaż w mniejszej rozdzielczości. Uważam, że jest to materiał urzędowy i przez to zdjęcie to nie jest objęte prawem autorskim. Mylę się?

A gdyby tak teraz wprowadzić jednolitą i spójną identyfikację wizualną państwa i ograniczyć liczbę stron internetowych administracji publicznej przy jednoczesnym poszerzeniu dostępu do informacji publicznej i zniesieniu barier w ponownym wykorzystaniu informacji z sektora publicznego? Gdyby tak jednoznacznie przesądzić, że materiały publikowane na urzędowych stronach są materiałami urzędowymi i nie są objęte prawem autorskim, że należą do domeny publicznej i każdy obywatel może je dowolnie wykorzystywać bez żadnych ograniczeń? A gdyby tak wprowadzić możliwość elektronicznego gromadzenia głosów poparcia pod listami wyborczymi i pod listami poparcia dla obywatelskiej inicjatywy legislacyjnej? A gdyby tak znieść całkiem obowiązek rejestracji dzienników i czasopism? Jakże by to mogło silnie wspierać obywatelskie postawy, poszerzać krąg wolności i umacniać demokratyczne państwo prawne! Tak uważam i chciałbym dalej realizować właśnie takie postulaty. Kropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym kapaniem. Niektórym kroplom nie chce się kapać, ale wówczas niech nie marudzą, że "nic się nie da zrobić". Tymczasem już za chwilę serwis internetowy, w którym koncentruje się rządowy proces legislacyjny, zostanie zintegrowany z systemem konsultacji publicznych. Z systemu zaczną korzystać również inne - poza Ministerstwem Gospodarki - ministerstwa.

Co z crowdfundingiem rozumianym nie jako przejaw filantropii, a jako jeden z możliwych modeli biznesowych? Jedna bariera upowszechnienia tej formy aktywności społecznej została zniesiona. Przed nami dalsze prace. Trzeba przetrzeć ścieżki podatkowe. Może pojawią się jakieś indywidualne interpretacje przepisów prawa podatkowego? Przydałaby się dyskusja z udziałem Pana Prezydenta, Pana Premiera i Ministra Finansów. Trzeba poszukać porozumienia i przesądzić, że taka forma finansowego gromadzenia środków wpiera innowacyjność, wspiera przedsiębiorczość, ułatwia rozwijanie inicjatyw obywateli. Państwo nie powinno rzucać im kłód pod nogi. Państwo jest dla obywateli.

A ja dalej robię swoje.

O podpisaniu ustawy również w innych serwisach:

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Portal zbiórek publicznych

Na tym etapie wiadomo kiedy taki portal powstanie i pod jakim adresem?

Wiadomo

VaGla's picture

Wiadomo: zbiórki.gov.pl/, chociaż nie wiem, czemu przez "ó" w adresie (dobrze, że działa też prze "o"). Noi nie wiem, dlaczego nie po prostu w BIP (czyli bip.gov.pl), co służyłoby integracji identyfikacji państwa, nie zaś jej rozpraszaniu, zwiększaniu kosztów, braku kontroli nad poprawnością prezentacji itd.
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>