Umorzenie śledztwa w sprawie akcji "Orzeł może"

Zgodnie z moimi przewidywaniami - prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zrzucania ulotek w akcji "Orzeł może". Jak do tej pory udało się ustalić, że zrzucanie ulotek w dniu 2 maja było elementem akcji reklamowej Radiowej Trójki z udziałem Gazety Wyborczej oraz Wedla. Kancelaria Prezydenta RP zgodziła się objąć akcję patronatem honorowym. Tymczasem czytam wypowiedź Rzecznika MON, który miał powiedzieć, że "trudno mu zrozumieć stwierdzenie, że udział wojska w patriotycznej akcji Kancelarii Prezydenta, to działanie na szkodę interesu publicznego". No cóż. Moim zdaniem conajmniej niefortunnie się stało, że Prezyden RP został w całą tę akcję wkręcony. Teraz widać, jak działa mechanizm dźwigni. Poproszona o patronat Kancelaria Prezydenta zaangażowała się, w trakcie roboczej narady doradca Prezydenta RP (odpowiedzialny "za sprawy medialne i wizerunek głowy państwa") poprosił BBN o wsparcie, BBN zaczęło działać z MON i tak nagle mamy wypowiedź o "patriotycznej akcji Kancelarii Prezydenta". Tymczasem Fundacja Polska Obywatelska, która była jednym z elementów układanki "Orzeł może", wycofała się z dofinansowania z NCK (100 tys. złotych z pieniędzy publicznych można było przeznaczyć na inny cel). Strona "Metki narodowej" już dawno nie istnieje.

Informację o umorzeniu śledztwa podała PAP, a można ją znaleźć m.in. w tekstach TVN: Prokuratura: zrzucanie ulotek o akcji "Orzeł może" nie było przestępstwem. Przywołany jest tam następująca wypowiedź:

- Stołeczna prokuratura rejonowa 12 grudnia umorzyła to śledztwo z braku znamion czynu zabronionego - poinformował w czwartek PAP Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Powiedział, że prokurator nie dopatrzył się tu przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego, który podejmował decyzje w sprawie. Dodał, że nikomu nie przysługuje zażalenie na umorzenie postępowania.

Informację o umorzeniu śledztwa publikuje również Gazeta.pl: Kaczmarek znowu donosi, prokuratura umarza śledztwo. Zrzucanie ulotek nt. akcji "Orzeł może" nie było przestępstwem.

Zasadniczo należy oddzielić kwestie decyzji o udziale wojskowych śmigłowców w jakiejkolwiek akcji, od samego wydźwięku zrzucanych przez te śmigłowce ulotek. Na ulotkach zrzucanych był obrazek z rysunkowym orłem z uniesionymi skrzydłami. Wiele na temat tego rysunku było powiedziane, a samo śledztwo, o którym wyżej, nie dotyczyło tego obrazka, a samej decyzji o zaangażowaniu śmigłowców.

Niemniej - dla kontrastu, albo po to, by pokazać problem, jaki mamy w Polsce z symbolami narodowymi - podlinkuję tu informację o tym, że w sierpniu br. Sąd Rejonowy Poznań Grunwald i Jeżyce ukarał Justynę Nijakowską grzywną w wysokości 500 zł za "Okazanie demonstracyjnego lekceważenia Narodu Polskiego, Rzeczypospolitej Polskiej". Miało to nastąpić przez umieszczenie w ofercie producenta naszywek naszywki ze stylizowanym, czarnym orłem na oliwkowym tle. Stylizacja taka przyjęta jest w świecie militarnym (takie kolory naszywki na mundurze maskującym nie niweczą kamuflażu). Na ten temat w tekstach Grzywna za naszywkę z czarnym orłem. "Jak ministerstwo zostanie ukarane, to i ja zapłacę" oraz Za naszywkę z orzełkiem zapłaci 500 zł kary?.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie publicznie dostępna.
  • Dopuszczalne tagi HTML: <a> <em> <del> <ins> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Rozpoczynanie akapitów i łamanie wierszy następuje automatycznie.
  • Użyj [# ...] by dodać automatycznie numerowany przypis dolny (footnotes).

Więcej informacji na temat opcji formatowania

CAPTCHA
Niestety spamerzy atakują, dlatego muszę się bronić.
5 + 12 =
Rozwiąż to proste zadanie matematyczne. Dla przykładu: 1+3 daje 4.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>