Audiowizualne usługi medialne na żądanie po Senacie

Zgodnie z dostępnym na stronach Senatu porządkiem 19. posiedzenia - w dniu 17 października, czyli dziś, Senat ma zajmować się ustawą o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji (druki sejmowe nr 693, do druku nr 693, 728, 728-A, druk senacki nr 209). W opisie tradycyjnie mamy "Ustawa wdraża do polskiego prawa przepisy dyrektywy 2010/13/WE o audiowizualnych usługach medialnych. Wprowadza ona definicję nowych terminów: audiowizualna usługa medialna na żądanie i publiczne udostępnianie audiowizualnej usługi medialnej na żądanie. W ustawie zmodyfikowano również definicję usługi medialnej, audycji, dostawcy usługi medialnej, programu i dostarczania usługi medialnej."

Generalnie Sejm uchwalił ustawę na 23. posiedzeniu w dniu 12 października 2012 r., a więc kilka dni temu. Informacje na temat procesu legislacyjnego dot. druku sejmowego nr 693 można znaleźć na stronach Sejmu. Marszałek Senatu w dniu 16 października 2012 r. skierował ustawę do Komisji Kultury i Środków Przekazu.

Tu proponuję sięgnąć do Opinii (PDF) oraz materiału porównawczego.

Przyjęcie tej ustaw będzie stanowiło finał pewnej burzliwej historii, w której m.in. Pan Premier prosił Senat o podzielenie ustawy i wycofanie poprawek dot. internetu, które wzbudzały kontrowersje, było też elementem dyskusji na spotkaniach "internautów" z Premierem...

Ja w tej dyskusji podnosiłem zwykle brak spójności projektowanych definicji prawnych. Wydaje mi się, że sytuacja niespecjalnie się poprawiła. No, ale z projektu ustawy wypadły przepisy ograniczające nieco działalność w sferze audiowizualnych usług medialnych na żądanie (była kwestia zgłaszania do wykazu), branża medialna uzyskała też pewne złagodzenia przepisów w zakresie promowania audycji europejskich...

Ustawa ma wprowadzić teraz m.in. następujące definicje ("W rozumieniu ustawy"):

1) usługą medialną jest usługa w postaci programu albo audiowizualnej usługi medialnej na żądanie, za którą odpowiedzialność redakcyjną ponosi jej
dostawca i której podstawowym celem jest dostarczanie poprzez sieci telekomunikacyjne ogółowi odbiorców audycji, w celach informacyjnych, rozrywkowych lub edukacyjnych; usługą medialną jest także przekaz handlowy;

2) audycją jest ciąg ruchomych obrazów z dźwiękiem lub bez niego (audycja audiowizualna) albo ciąg dźwięków (audycja radiowa), stanowiący, ze względu
na treść, formę, przeznaczenie lub autorstwo, odrębną całość w stworzonym przez dostawcę usługi medialnej programie lub katalogu audycji publicznie udostępnianych w ramach audiowizualnej usługi medialnej na żądanie, zwanym dalej „katalogiem”;

(...)

4) dostawcą usługi medialnej jest osoba fizyczna, osoba prawna lub osobowa spółka handlowa ponosząca odpowiedzialność redakcyjną za wybór treści usługi medialnej i decydująca o sposobie zestawienia tej treści, będąca nadawcą lub podmiotem dostarczającym audiowizualną usługę medialną na żądanie;

(...)

6) programem jest uporządkowany zestaw audycji, przekazów handlowych lub innych przekazów, rozpowszechniany w całości, w sposób umożliwiający jednoczesny odbiór przez odbiorców w ustalonym przez nadawcę układzie;

(...)

6a) audiowizualną usługą medialną na żądanie jest usługa medialna świadczona w ramach prowadzonej w tym zakresie działalności gospodarczej, polegająca na publicznym udostępnianiu audycji audiowizualnych na podstawie katalogu ustalonego przez podmiot dostarczający usługę;

(...)

8a) publicznym udostępnianiem audiowizualnej usługi medialnej na żądanie jest jej świadczenie w sposób umożliwiający ogółowi użytkowników, w wybranym przez nich momencie i na ich życzenie, odbiór wybranej przez nich audycji z katalogu udostępnionego w ramach takiej usługi;

(...)
9) dostarczaniem usługi medialnej jest rozpowszechnianie programu albo publiczne udostępnianie audiowizualnej usługi medialnej na żądanie;

O tym projekcie pisałem m.in. w następujących tekstach:

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Co z grami?

Podana definicja audycji audiowizualnej ("ciąg ruchomych obrazów z dźwiękiem lub bez niego (...) stanowiący, ze względu
na treść, formę, przeznaczenie lub autorstwo, odrębną całość w stworzonym przez dostawcę usługi medialnej programie lub katalogu audycji publicznie udostępnianych w ramach audiowizualnej usługi medialnej na żądanie, zwanym dalej "katalogiem"") powoduje, że za audycje audiowizualne mogą i powinny zostać uznane interaktywne gry online, w których można wybrać z katalogu rozgrywkę, do której można się podłączyć. Ciekawe, jak w stosunku do takich gier będą spełniane ustawowe wymogi dotyczące przechowywania kopii audycji udostępnianych publicznie przez okres nie krótszy niż 28 dni (wszak interaktywność powoduje, że w każdym momencie taka "audycja" wygląda inaczej)?

Jak się nie ma prawdziwych problemów...

...to się wymyśla takie sztuczne. Jest coś takiego jak interpretacja przepisów, przede wszystkim powinna być literalna. Moim zdaniem i tak w tych definicjach jest wszystkiego za dużo i samych tych definicji za dużo, ale miało być wszystko wyjaśnione i dopowiedziane na 100% bo ktoś się zaraz przyczepi, że nie zdefiniowane i niejasne. Dla przeciętnego człowieka pojęcie audycji audiowizualnej jest moim zdaniem jasne i nie obejmuje ono z całą pewnością gier on-line. Czy znany jest Tobie jakikolwiek przypadek w Europie, żeby na podstawie przepisów implementujących dyrektywę audiowizualną ktoś uznał grę za audycje w jej rozumieniu? Nie? No właśnie. Oczywiście można się silić na wymyślanie jakichś bzdurnych scenariuszy, że nagle KRRiT dostaje pomieszania zmysłów i zaczyny domagać się filmików z rozgrywek w WoW, ale równie dobrze możemy też wymyśleć (to też czytałem), że może nagle zacząć czepiać się też przekazów audialnych. No bo przecież nie jest napisane, że nie dotyczy audialnych, prawda? Że niby jest audioWIZUALNYCH i to wystarczy? A gdzie tam! Nigdy nic nie wiadomo!
My nie mamy tego w tradycji, ale dyrektywa zawiera bardzo obszerne wyjaśnienia czego powinna dotyczyć w preambule. Warto po nią sięgnąć i trochę się doedukować.
Wszystkich zdjętych trwogą niniejszym uspokajam - gry nie mogą, nie powinny i nie zostaną uznane za audycje w rozumieniu ustawy.

Audycja to ciąg ruchomych obrazów?

A ciąg nieruchomych obrazów, pokazywanych tak szybko, że powstaje złudzenie ruchu?

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>