Walka o Pay-Per-View (PPV)

Ach ta globalizacja i przenikanie się platform do przesyłania informacji... Warto odnotować ten spór dookoła bokserskiej walki Adamek – Kliczko, który dotyczył m.in. oczekiwań Klitschko Management Group oraz Main Events. Organizatorzy walki chcieli, aby polskie kablówki zagłuszyły sygnał RTL 10. Wszystko po to, by nie można było obejrzeć walki "za darmo". Ponoć walkę obejrzało w taki sposób 1,15 mln kibiców. A zapłaciło za obejrzenie tylko 200 tys.

O sporze można przeczytać m.in. w tekście Kablówki nie mogą zablokować walki Adamek – Kliczko (to był tekst opublikowany jeszcze przed walką, gdy wszyscy prężyli mięśnie i prowadzili na łamach prasowych tytułów dyskusję o roszczeniach organizatorów walki). Po walce TNS OBOP przeprowadził badania oglądalności. Wyniki opisano w tekście Adamek - Kliczko w RTL - ponad milion widzów, a 200 tys. zapłaciło.

Transmisję zablokowała m.in. telewizja Aster (ponoć kibice byli tym rozzłoszczeni, a przynajmniej tak pisze Super Express w tekście Dostęp do RTL z walką Adamka ZABLOKOWANY w kablówce ASTER. Sieci kablowe ZŁAMAŁY PRAWO przy okazji publikując sporo zdjęć z tej walki). Tam też stwierdzono, że o złamaniu prawa nie ma wątpliwości Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Sięgam zatem do serwisu KRRiT i odnajduję Oświadczenie Przewodniczącego KRRiT ws. kontrowersji dotyczących transmisji walki Kliczko-Adamek, a w nim czytam:

W związku z niejasnościami, dotyczącymi możliwości darmowego obejrzenia walki Adamek – Kliczko przez widzów korzystających z sieci telewizji kablowych informuję, że obowiązkiem nadawcy jest szczególna dbałość o dostęp widza do programu, tym bardziej jeśli jest to program niekodowany.

Z ustawy o radiofonii i telewizji wynika, że operator nie ma prawa dokonywania zmian w rozprowadzanym programie, chyba że nadawca powiadomi go o konieczności dokonania takich zmian i wyrazi na nie zgodę.

Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji

Jan Dworak

A ciekawe w tym sporze są m.in. argumenty organizatorów walki, które relacjonuje przywołana wyżej Gazeta Prawna:

(...) Organizatorzy walki uważają, że emitowanie imprezy przez niemiecką stację na obszarze Polski naruszy przepisy o dobrach osobistych. Sportowcy nie wyrazili bowiem zgody na tę formę komercyjnego wykorzystania ich wizerunku. (...) Organizatorzy walki swoje żądanie argumentują również tym, że emisja pojedynku w Polsce za pośrednictwem RTL naruszy przepisy zakazujące rozpowszechniania cudzego utworu w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania bez uzyskanego uprawnienia (art. 116 prawa autorskiego). (...)

Na stronie Klitschko Management Group nie widzę oświadczenia w tej sprawie, na stronie Main Events opublikowano kilka komunikatów prasowych, które raczej miały przyciągnąć do oglądania pięściarzy.

No i tak.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

i jeszcze opublikowany list

W domu nie mam telewizora,

W domu nie mam telewizora, więc nawet gdybym chciał nie mógłby legalnie obejrzeć tej walki. Ale akurat byłem poza Warszawą. Miałem nawet zamiar legalnie zrzucić się z gospodarzami na walkę, niestety okazało się, że na numer pod którym walkę należy zamówić nie można się dodzwonić (fakt, było to ok. 2h) przed walką.
Więc obejrzeliśmy na RTL. W domu pewnie po 10 minutach szukania, czy przypadkiem nie da się obejrzeć online (he, he...) zarzuciłbym pewnie sopcasta czy jakąś flashową transmisje.
Kiedy ktoś utrudnia mi wydanie moich pieniędzy na interesujące mnie treści, nie czuję większych wyrzutów sumienia wciągając na maszt Jolly Rogera.

Nielegalne ogladanie...

"Miałem nawet zamiar legalnie zrzucić się z gospodarzami na walkę(...) Więc obejrzeliśmy na RTL."

Ogladanie walki w RTL bylo nielegalne?

A moze to zrzutka miala byc legalna, czyli bez zrzutki legalnie w RTL?

Pozdrawiam
FJG

Globalna wioska

Ciekawi mnie czy wydawcy (organizatorzy imprez itp.) kiedyś przełkną fakt, że głównie dzięki internetowi i szybkiej transmisji danych (satelity też się do przyczyniają), granice w dostępie do treści już nie istnieją? Np filmy, które w jednym kraju mają często premierę rok (albo i więcej) po premierze w innych krajach. I szok, że kina są puste.

Podobnie jest z tą walką, jak można wymagać by ludzie oglądali tylko płatną transmisję? Jakby tego jeszcze było mało, RTL nadaje sygnał satelitarny niekodowany, więc kto chciał ustawił talerz na Astrę i oglądał. Jeśli mieć do kogoś pretensje, to do organizatorów, że pozwolili RTL nadawać niekodowany sygnał.

I jeszcze sprawa z lokalami (barami), które puściły RTL w czasie walki. Dwa lata za puszczenie niekodowanej telewizji w lokalu? Czy to jest normalne? Klik1 klik2

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>