ACTA w Parlamencie Europejskim: tezy z debaty w procedurze O-0026/2010

W zapowiadanej we wcześniejszej notatce debacie na temat umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi (ACTA) wypowiadali się przedstawiciele praktycznie wszystkich grup parlamentarnych i wzywali do przejrzystości. Jedni bardziej podkreślali, że trzeba chronić przed zalewem podróbek, ale jednak przedstawiciele Parlamentu Europejskiego powinni być informowani o dokumentach negocjacyjnych, inni bardziej podkreślali konieczność informowania opinii publicznej o negocjacjach "w interesie wielkiego przemysłu", za plecami Parlamentu Europejskiego i dlatego Parlament powinien być informowany. Na pytania odpowiadał europejski Komisarz ds Handlu - Karel DE GUCHT. Odpowiadał, to może zbyt dużo powiedziane - ustosunkował się do niektórych tez, które padły pod jego adresem i adresem Komisji. Oświadczył na koniec swojego drugiego wystąpienia, że jeśli wszystkie strony negocjacji porozumienia ACTA nie zgodzą się na ujawnienie dokumentów negocjacyjnych, to on ich Parlementowi nie udostępni. Do przewodniczącego wpłynęł pięć projektów rezolucji w sprawie otwartości działań w sprawie ACTA - jutro będą one poddane pod głosowanie.

Odnośnie przebiegu samej debaty - na początku wypowiadali się ci, którzy zadali pytanie Komisji. Poniżej przedstawiam jedynie tezy wypowiedzi. Jutro nagranie z przebiegu tej debaty powinno chyba być dostępne w internecie, na stronach Parlamentu Europejskiego:

Traktat Lizboński wszedł już w życie, a nadal Parlament Europejski nie jest dopuszczony do dokumentów. Kto debatuje nad ACTA? O czym właściwie się dyskutuje? Jeśli Parlament Europejski nie otrzyma dokumentów, to niektórzy deputowani zapowiedzieli, że zwrócą się do Trybunału Sprawiedliwości. Były odesłania do dokumentów, które "wyciekły". Pogorszyła się asymetria stron - przemysł amerykański ma dostęp do informacji, a w Europie tak nie jest. Wykorzystuje się problem "podróbek" do prowadzenia innego rodzaju rozgrywki. Parlamentarzyści wiedzą, że chodzi o internet, o przeszukiwanie komputerów obywateli oraz o prawo "trzech ostrzeżeń". Artykuł 7 i 8 Karty praw podstawowych powinien również być uwzględniony w negocjacjach. Prawa obywatelskie oraz ochrona danych są przedmiotem tych negocjacji. Prowadzone są negocjacje bez mandatu Parlamentu Europejskiego, więc postawiono pytanie o efekt takich negocjacji. Należy udostępnić dokumenty Parlamentowi. Przywołano niedawno odrzucenie porozumień SWIFT (por. Parlament w akcji: wadliwe porozumienie SWIFT do kosza). Parlament nie zgadza się na prowadzenie negocjacji za zamkniętymi drzwiami.

Odpowiadał Komisarz ds Handlu - Karel DE GUCHT. Najpierw "przypomniał", że negocjują to porozumienie w celu ochrony innowacyjności, kreatywności i europejskich marek. Poskarżył się, że problem autentycznie globalny chciano wcześniej realizować na forum WTO czy WIPO, ale takie propozycje były blokowane przez różne kraje. Dlatego zdecydowano się na negocjacje wśród wybranych stron. Porozumienie będzie obowiązywać tylko tych, którzy je podpiszą. Mają być briefingi dostępne dla parlamentarzystów: dostępne przed i po kolejnych rundach negocjacji. Ale w tych negocjacjach jest klauzula, że tekst wynegocjowanych punktów może być opublikowany tylko za zgodą wszystkich negocjujących stron. Komisarz podniesie troski o przejrzystość w trakcie spotkań, np. z USA. Pochylił się nad tym, że nie może ujawnić informacji, ponieważ byłby skompromitowany jako negocjator. Stwierdził, że ACTA nie będzie skutkowało w sferze swobód obywatelskich. Nie będzie nowych praw własności intelektualnej, ale chodzi o dochodzenie roszczeń z istniejących praw. ACTA musi pozostać zgodna acquis europejskim. Jeśli chodzi o zasadę trzech ostrzeżeń Komisarz stwierdził, że w różnych krajach są tu różne podejścia i chciałby zachować taką elastyczność. Nie chciałby, aby ze względu na ograniczenia prawne internautów odcinano od Sieci. Nie będzie wprowadzania różnych rozwiązań "tylnymi drzwiami".

Dalej mówili przedstawiciele kolejnych grup politycznych. Po wejściu Traktatu Lizbońskiego Parlament ma nowe prawa. Niektórzy posłowie zwracali uwagę na problem w internecie (na podrabianie), ale stwierdzali też, że trzeba znaleźć równowagę w propozycjach. Aby znać te propozycje Komisja musi udostępniać informacje Parlamentowi. Jeśli wszystko ma być wprowadzone w zgodzie z prawem wspólnotowym (acquis communautaire), to znaczy, że nie powinno być chyba żadnych sankcji karnych? Poproszono jeszcze raz, o wyjaśnienie, jak to się stało, że negocjatorzy musieli podpisać jakieś klauzule o poufności. Stwierdzono również, że obywatele Unii Europejskiej mają prawo do informacji. Mandat negocjacyjny nie zyskał poparcia Parlamentu. Jeśli ministrowie poszczególnych krajów dają sobie sami mandat negocjacyjny w imieniu całej Unii, to ich rozumienie demokracji jest inne, niż parlamentarzystów. Ludzie interesują się ACTA, bo są wściekli widząc, że Unia chce ograniczyć ich prawa w interesie wielkich firm. Prawo do informacji, dostęp do sądu to kamienie milowe współczesnego społeczeństwa. Niektórzy posłowie byli zaskoczeni, że Komisja broni swojego stanowiska w sytuacji, w której są prawa dotyczące jawności. Zaproponowano, by przerywać negocjacje, jeśli partnerzy nie będą chcieli uszanować zasady przejrzystości. Wszystkie karty powinny być wyłożone na stół i dostępne dla wszystkich obywateli. Na tym polega demokracja. Niektórzy posłowie przywoływali echa ze swoich krajów, w których zadaje się pytania: co właściwie w tym parlamencie dzieje i co robią tam przedstawiciele ich partii. Zwrócono uwagę na ogromne obawy obywateli. Co Komisja robi w tej swojej kuchni, coś tam potajemnie smażąc? Czy USA ma tu jakieś interesy, które są ważniejsze od interesów obywateli Unii? Nie można sobie wyobrazić poważniejszego pogwałcenia pozycji Parlamentu, niż to, że jest odcinany od informacji. Niektórzy też stwierdzali, że konieczne jest wzmocnienie ochrony przed podróbkami. Nie ma jednak zgody na to, by ścigać uczniów. Po raz kolejny przywołano negocjowano niedawno umowę SWIFT. Nie można postawić parlamentarzystów i obywateli przed faktem dokonanym. Dlaczego nie zaproszono do tych negocjacji Chin? Inny mówca stwierdził, że ACTA to instrument zasadniczy dla zwalczania podróbek, a przez to ochronę konkurencyjności. Jednak i ten mówca stwierdził, że istnieje problem z przejrzystości. Skoro Parlament Europejski ma reprezentować tak wiele milionów ludzi, to dlaczego nie jest informowany o negocjacjach? Kolejny stwierdził, że podróbki towarów powodują straty liczone w milionach euro, ludzie tracą miejsca pracy, a innych zdrowie jest zagrożone - ze względu na podróbki leków. Jednak konieczne jest szczegółowe informowanie opinii publicznej w Europie na temat tego, co jest negocjowane? Zasada trzech ostrzeżeń jest sprzeczna z prawem unijnym w zakresie telekomunikacji. Odcinanie od internetu sprzeczne z przepisami o handlu elektronicznym... Czy to prawda, że negocjowane są jakieś przepisy dotyczące kontrolowania urządzeń mobilnych na granicach? Jesli komisarz będzie jechał za granice, to lepiej, aby sprawdził zawartość swojego laptopa. Przywołano art. 118 Traktatu Lizbońskiego. Nie można stwierdzać, że negocjacje na razie muszą być tajne, ponieważ od grudnia zeszłego roku Komisja nie może wraz z Radą prowadzić własnej, tajnej dyplomacji w sferze traktatów międzynarodowych. Po raz kolejny przywołano SWIFT. Wezwano Komisje, by dokumenty negocjacyjne natychmiast ujawniła. Komisja musi się zobowiązać, że przedstawi dokumenty negocjacyjne Parlamentowi. Porozumienie zawarte przy zamkniętych drzwiach to nie jest to, czego życzą sobie obywatele Unii. Ani parlamentarzyści w Europie, ani parlamenty krajowe nie mogą realizować swojej funkcji kontrolnej, gdy negocjacje są tajne. Jak wygląda komunikacja między komisarzem ds handlu a np. komisarzem, który zajmuje się prawami podstawowymi? Czy oni się jakoś ze sobą komunikują w sprawie ACTA? Podczas przesłuchania nowych komisarzy "przejrzystość" była jednym z podstawowych haseł. W trakcie dzisiejszej debaty zauważono, że proponowana działaniami Komisji "przejrzystość" jest niezrozumiała. Nie jest przejrzystością "rzucanie ochłapów" parlamentowi twierdząc, że reszta informacji nie może być ujawniona, gdyż coś komuś obiecano. Od momentu wejścia w życie Traktatu Lizbońskiego nie można prowadzić negocjacji za zamkniętymi drzwiami. Sposób, w jaki prowadzi się negocjacje ACTA jest nie do przyjęcia dla Parlamentu Europejskiego. Znów przywołano wycieki dokumentów. Traktat Lizboński, odrzucenie porozumienia SWIFT oraz przyjmowanie Pakietu telekomunikacyjnego. Jeden z mówców stwierdził, że wydaje się, że Komisja załatwia sprawy wielkiego biznesu, a gdzieś pod dywan zamiata problemy praw człowieka. Komisja zapomina o zasadach przejrzystości, prawie do prywatności...

Komisarz ponownie zabrał głos. Stwierdził, że chyba mówcy nie słuchali tego, co powiedział wcześniej. Zapowiedział przecież, że będzie się starał, by wszystkie strony prowadzonych negocjacji zgodziły się na to, by ujawnić treść negocjacji, że przecież wynegocjowany traktat będzie szanował prawo Unii Europejskiej, że będzie to porozumienie dotyczyło tylko aspektów handlowych. Odniósł się też do Traktatu Lizbońskiego: Rada daje mandat Komisji, Komisja prowadzi negocjacje. W niektórych krajach ministrowie potrzebują zgody krajowego parlamentu dla negocjacji traktatów, ale nie we wszystkich krajach tak jest. Istotnie jest problem z Chinami. Prowadzone są rozmowy z Chinami. ACTA będą mogły podpisać różne inne kraje po zakończeniu negocjacji. Również Chiny będą mogły podpisać ten traktat. Nie zgodził się co do interpretacji 218 Traktatu - Parlament powinien być informowany o postępowaniu, a przecież jest informowany. Zdaniem Komisarza nie jest prawdą, że gdyby Komisja działała inaczej, tj. tak, jak proponują eurodeputowani, to bardziej szanowałaby Traktat (art. 218). Komisarz zadeklarował, że podejmie działania, by negocjujące strony zdecydowały się ujawnić treść dokumentów negocjacyjnych, ale jeśli tak się nie stanie, to Komisarz nie będzie w stanie ujawnić treści, ponieważ stanowiłoby to naruszenie porozumienia o niejawności negocjacji.

Do przewodniczącego trafiło 5 projektów rezolucji w sprawie dzisiejszej debaty. Jutro będzie w ich sprawie głosowanie.

Przywołajmy na zakończenie wspominany w debacie art. 118 i 218 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (w wersji uwzględniającej postanowienia Traktatu z Lizbony):

Artykuł 218
(dawny artykuł 300 TWE)
1. Bez uszczerbku dla szczególnych postanowień artykułu 207, umowy pomiędzy Unią a państwami trzecimi lub organizacjami międzynarodowymi są negocjowane i zawierane zgodnie z następującą procedurą.

2. Rada upoważnia do podjęcia rokowań, wydaje wytyczne negocjacyjne, upoważnia do podpisywania i zawiera umowy.

3. Komisja lub, jeżeli przewidywana umowa dotyczy wyłącznie lub głównie wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, przedstawia swoje zalecenia Radzie, która przyjmuje decyzję upoważniającą do podjęcia rokowań oraz, w zależności od przedmiotu przewidywanej umowy, mianującą negocjatora lub przewodniczącego zespołu negocjatorów Unii.

4. Rada może kierować wytyczne do negocjatora Unii oraz wyznaczyć specjalny komitet, w konsultacji z którym należy prowadzić rokowania.

5. Rada, na wniosek negocjatora, przyjmuje decyzję upoważniającą do podpisania umowy a, w stosownych przypadkach, do tymczasowego jej stosowania przed jej wejściem w życie.

6. Rada, na wniosek negocjatora, przyjmuje decyzję w sprawie zawarcia umowy. Z wyjątkiem przypadków gdy umowy dotyczą wyłącznie wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, Rada przyjmuje decyzję w sprawie zawarcia umowy:

a) po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego w następujących przypadkach:

(i) układy o stowarzyszeniu;

(ii) umowa dotycząca przystąpienia Unii do europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności;

(iii) umowy, które tworzą specyficzne ramy instytucjonalne przez organizację procedur współpracy;

(iv) umowy mające istotne skutki budżetowe dla Unii;

(v) umowy dotyczące dziedzin, do których stosuje się zwykłą procedurę prawodawczą lub specjalną procedurę prawodawczą, jeżeli wymagana jest zgoda Parlamentu Europejskiego.

Parlament Europejski i Rada mogą, w pilnych przypadkach, uzgodnić termin wyrażenia zgody.

b) po konsultacji z Parlamentem Europejskim w innych przypadkach. Parlament Europejski wyraża swoją opinię w terminie, jaki Rada może określić stosownie do pilności sprawy. W przypadku braku opinii w tym terminie Rada może stanowić samodzielnie.

7. Zawierając umowę, Rada może, na zasadzie odstępstwa od ustępów 5, 6 i 9, upoważnić negocjatora do zatwierdzenia w imieniu Unii zmian w umowie, jeżeli umowa przewiduje, że zmiany te powinny być przyjęte według procedury uproszczonej lub przez organ utworzony przez tę umowę. Rada może dołączyć do takiego upoważnienia warunki szczegółowe.

8. Podczas całej procedury Rada stanowi większością kwalifikowaną.

Rada stanowi jednak jednomyślnie, gdy umowa dotyczy dziedziny, w której do przyjęcia aktu Unii wymagana jest jednomyślność, jak również w przypadku układów o stowarzyszeniu oraz umów, o których mowa w artykule 212, z państwami kandydującymi do przystąpienia. Rada stanowi również jednomyślnie w przypadku umowy dotyczącej przystąpienia Unii do europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności; decyzja dotycząca zawarcia takiej umowy wchodzi w życie po jej zatwierdzeniu przez Państwa Członkowskie, zgodnie z ich odpowiednimi wymogami konstytucyjnymi.

9. Rada, na wniosek Komisji lub wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, przyjmuje decyzję zawieszającą stosowanie umowy i ustalającą stanowiska, które mają być zajęte w imieniu Unii w ramach organu utworzonego przez umowę, gdy organ ten ma przyjąć akty mające skutki prawne, z wyjątkiem aktów uzupełniających lub zmieniających ramy instytucjonalne umowy.

10. Parlament Europejski jest natychmiast i w pełni informowany na wszystkich etapach procedury.

11. Państwo Członkowskie, Parlament Europejski, Rada lub Komisja mogą uzyskać opinię Trybunału Sprawiedliwości w sprawie zgodności przewidywanej umowy z Traktatami. W przypadku negatywnej opinii Trybunału, przewidywana umowa nie może wejść w życie, chyba że nastąpi jej zmiana lub rewizja Traktatów.

Przywoływany również w trakcie debaty art. 118 Traktatu:

W ramach ustanawiania lub funkcjonowania rynku wewnętrznego, Parlament Europejski i Rada, stanowiąc zgodnie ze zwykłą procedurą prawodawczą, ustanawiają środki dotyczące tworzenia europejskich tytułów prawnych w celu zapewnienia jednolitej ochrony praw własności intelektualnej w Unii oraz utworzenia scentralizowanych na poziomie Unii systemów zezwoleń, koordynacji i nadzoru.

Rada, stanowiąc zgodnie ze specjalną procedurą prawodawczą, ustanawia w drodze rozporządzeń systemy językowe dotyczące europejskich tytułów prawnych. Rada stanowi jednomyślnie po konsultacji z Parlamentem Europejskim.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Parafrazując

Europejski Komisarz ds Handlu - Karel de Gucht powiedział Parlamentowi, że on może pana majstra...

No to dla podkreślenia

No to dla podkreślenia porównajmy dwie wypowiedzi

Odpowiadał Komisarz ds Handlu - Karel DE GUCHT.(...) Poskarżył się, że problem autentycznie globalny chciano wcześniej realizować na forum WTO czy WIPO, ale takie propozycje były blokowane przez różne kraje. Dlatego zdecydowano się na negocjacje wśród wybranych stron.

ACTA będą mogły podpisać różne inne kraje po zakończeniu negocjacji.

Ja to rozumiem tak: "Chciano wprowadzić pewne rozwiązania, ale niektórzy się nie zgadzali, to stworzyliśmy własną grupę, ustaliliśmy swoje zasady i teraz będziemy je pod płaszczem dostosowania prawa i ogólnie przyjętych norm narzucać tym, którzy do tej pory się sprzeciwiali".

Swoją drogą jeżeli Komisarz jest negocjatorem z ramienia Rady, która go to tego zadania wyznaczyła, to dlaczego klauzula poufności ma dotyczyć parlament? To tak jakby premier pojechał na szczyt i po powrocie mówi Parlamentowi, że nie powie, o czym rozmawiali, bo podpisał klauzulę. Albo obrońca nie powie oskarżonemu, o czym w jego sprawie rozmawiał z prokuratorem, gdyż podpisał klauzulę.
Komisarz nie jest tam postronnym obserwatorem, a przedstawicielem, co zawsze mi się wydawało, że oznacza iż jest zobowiązany informować tego, kogo jest przedstawicielem

Projekty rezolucji

VaGla's picture

Projekty rezolucji:

  • RC-B7-0154/2010 - Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie przejrzystości i aktualnego stanu negocjacji umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi (ACTA)

Powyższy projekt wspólnej rezolucji zastąpił poniżej przywołane, wcześniejsze projekty rezolucji zgłoszone przez grupy polityczne:

--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Rezolucja PE w sprawie ACTA - uzupełnienie

Artykuł 218 TFUE ma jeszcze kilka dalszych ustępów, wśród których jeśli chodzi o przejrzystość kluczowy jest ust.10:

Parlament Europejski jest natychmiast i w pełni informowany na wszystkich etapach procedury.

Przed wejściem w życie Traktatu Lizbońskiego, gdy ten przepis nie obowiązywał, Parlament dwukrotnie wystąpił o udostępnienie dokumentów ACTA, czego Rada UE i Komisja Europejska nie uczyniły.

Ponieważ w Strasburgu jest porozumienie wszystkich grup politycznych, wiemy już jaka będzie uchwalona dziś treść rezolucji PE. Jej cześć postulatywna jest następująca:

Parlament Europejski:

1. wskazuje, że od dnia 1 grudnia 2009 r. Komisja jest prawnie zobowiązana do bezzwłocznego przekazywania Parlamentowi pełnych informacji na wszystkich etapach toczących się negocjacji międzynarodowych;

2. wyraża zaniepokojenie brakiem przejrzystości procesu prowadzenia negocjacji ACTA, co jest w sprzeczności z literą i duchem TFUE; wyraża głębokie zaniepokojenie faktem braku ustalenia podstawy prawnej przed rozpoczęciem negocjacji ACTA, a także brakiem prób uzyskania zatwierdzenia mandatu negocjacyjnego przez Parlament;

3. wzywa Komisję i Radę do zapewnienia opinii publicznej i Parlamentowi dostępu do tekstów i podsumowań negocjacji ACTA zgodnie z traktatem oraz rozporządzeniem 1049/2001 z dnia 30 maja 2001 r. w sprawie publicznego dostępu do dokumentów Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji;

4. wzywa Komisję i Radę do aktywnej współpracy z partnerami negocjacyjnymi ACTA, aby z urzędu wykluczyć jakiekolwiek dalsze negocjacje o charakterze poufnym, a także do pełnego i punktualnego informowania Parlamentu o inicjatywach podjętych w tym względzie; oczekuje, że przed kolejną rundą negocjacyjną w Nowej Zelandii w kwietniu 2010 r. Komisja przedstawi wnioski w sprawie uwzględnienia zagadnienia przejrzystości w porządku dziennym tego posiedzenia i że poinformuje Parlament o wynikach tej rundy zaraz po jej zakończeniu;

5. podkreśla, że o ile Parlament nie będzie bezzwłocznie otrzymywał pełnych informacji na wszystkich etapach negocjacji, zastrzega on sobie prawo podjęcia odpowiednich działań, w tym wszczęcia postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w celu ochrony swoich praw;

6. wzywa Komisję do przeprowadzenia oceny wpływu wdrożenia uregulowań ACTA na prawa podstawowe, ochronę danych, kontynuowane przez UE wysiłki na rzecz harmonizacji środków ochrony praw własności intelektualnej oraz na e-handel przed osiągnięciem na szczeblu unijnym jakiegokolwiek porozumienia z zakresu skonsolidowanego tekstu ACTA, a także do bezzwłocznego przeprowadzenia z Parlamentem konsultacji z zakresu wyników tej oceny;

7. z zadowoleniem przyjmuje potwierdzenie przez Komisję, że jakakolwiek umowa ACTA będzie ograniczona do przestrzegania istniejących obecnie praw własności intelektualnej, bez uszczerbku dla rozwoju podstawowych praw własności intelektualnej w Unii Europejskiej;

8. wzywa Komisję Europejską do kontynuowania negocjacji z zakresu ACTA w celu usprawnienia środków ochrony praw własności intelektualnej w odniesieniu do kwestii podrabiania towarów;

9. nalega na Komisję, aby dołożyła starań, by wdrażanie postanowień ACTA (przede wszystkim postanowień dotyczących procedur przestrzegania praw autorskich w środowisku cyfrowym) było w pełni zgodne z literą i duchem acquis communautaire; domaga się nieprzeprowadzania kontroli osobistych na granicach UE oraz żąda dokładnego wyjaśnienia jakichkolwiek klauzul umożliwiających przeszukiwanie i konfiskatę przez służby graniczne i celne bez odpowiedniego nakazu urządzeń przechowywania informacji takich jak komputery przenośne, telefony komórkowe, odtwarzacze MP3;

10. jest zdania, że w celu przestrzegania praw podstawowych, takich jak wolność słowa i prawo do prywatności, przy jednoczesnym poszanowaniu zasady pomocniczości, proponowana umowa nie powinna umożliwić stosowania jakichkolwiek tak zwanych procedur „three strikes”, zgodnie z decyzją Parlamentu w sprawie art. 1 ust. 1 lit. b (zmieniającej) dyrektywy 2009/140/WE wzywającej do dodania nowego ustępu 3a) do art. 1 dyrektywy 2002/21/WE dotyczącego polityki „three strikes”;

11. podkreśla, że ochrona prywatności i danych to podstawowe wartości Unii Europejskiej, uznane art. 8 europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka oraz art. 7 i 8 Karty praw podstawowych UE, których należy przestrzegać we wszystkich strategiach i przepisach przyjmowanych przez UE zgodnie z art. 16 TFUE;

Rezolucja przegłosowana

Rezolucję przegłosowano stosunkiem głosów 663 do 13. Jej treść stanowi kamień milowy dla transparentności procesu tworzenia prawa europejskiego.

Posłowie maja jeszcze szanse podpisać dalej idący wniosek grupy posłów złożony zgodnie z art. 123 Regulaminu

8.3.2010
0012/2010
OŚWIADCZENIE PISEMNE

zgodnie z art. 123 Regulaminu
w sprawie braku przejrzystego procesu i potencjalnie budzącej zastrzeżenia treści w odniesieniu do umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi (ACTA)
Françoise Castex, Zuzana Roithová, Alexander Alvaro, Stavros Lambrinidis
Termin: 17.6.2010

Parlament Europejski,
– uwzględniając art. 123 Regulaminu,
A. mając na uwadze trwające negocjacje w sprawie umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi (ACTA),
B. mając na uwadze rolę współdecyzyjną Parlamentu Europejskiego w sprawach handlowych i jego dostęp do dokumentów negocjacyjnych gwarantowane traktatem lizbońskim,

1. uważa, że proponowana umowa nie powinna pośrednio nakładać obowiązku ujednolicenia unijnego prawa autorskiego, prawa patentowego ani prawa znaków towarowych; należy przestrzegać zasady pomocniczości;
2. oświadcza, że Komisja powinna niezwłocznie upublicznić wszystkie dokumenty odnoszące się do prowadzonych negocjacji;
3. jest zdania, że proponowana umowa nie powinna nakładać ograniczeń na rzetelny proces sądowy ani osłabiać praw podstawowych takich jak wolność słowa i prawo do prywatności;
4. podkreśla, że w przypadku istnienia środków cywilnych oceny zagrożeń gospodarczych i zagrożeń dla innowacyjności należy dokonywać przed wprowadzeniem sankcji karnych;
5. uważa, że usługodawcy internetowi nie powinni ponosić odpowiedzialności za dane przekazywane lub przechowywane w ramach świadczonych przez nich usług w stopniu, w jakim oznaczałoby to uprzednie kontrolowanie lub filtrowanie danych;
6. zauważa, że wszelkie środki zmierzające do zwiększenia uprawnień w zakresie kontroli granicznej i konfiskaty towarów nie powinny ograniczać powszechnego dostępu do legalnych, niedrogich i bezpiecznych leków;
7. zobowiązuje swojego przewodniczącego do przekazania niniejszego oświadczenia wraz z nazwiskami sygnatariuszy Komisji, Radzie i parlamentom państw członkowskich.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>