O negocjacjach ZAiKS z YouTube
"Powiem tylko tyle, że nie chcemy, by YouTube płacił za każde kliknięcie, ale by dzielił się procentem od przychodów z reklam wyświetlanych przy każdym teledysku"
- Andrzej Kuśmierczyk, kierownik wydziału licencji Stowarzyszenia Autorów ZAiKS, cytowany przez Dziennik.pl w tekście YouTube zapłaci polskim artystom. Pod tekstem rozmowa z raperem Wojciechem Sokołem, którego teledysk "W aucie" obejrzano w YouTube ponad 8,6 mln razy. Generalnie uważa, że ZAiKS odniósł sukces negocjacyjny, ale interesujące jest też ostatnie z wypowiedzianych zdań:
Obawiam się jednak, czy, kiedy i w jakiej ilości te pieniądze trafią do muzyków. Znając ZAiKS, może to nie być wcale takie łatwe.
Przeczytaj również: Kto komu i za co: nieoczekiwana zamiana miejsc w Wielkiej Brytanii. Podobne materiały gromadzę w dziale cytaty niniejszego serwisu.
O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".





Cytat z komentarza
"Gdyby nie wrzuty i inne youtuby, to o p. Sokole i innych 'artystach' jego pokroju by pies z kulawą nogą nie słyszał.
Hm. Ciekawe jakie to uczucie, mieć świadomość że jedyni ludzie którzy chcą słuchać jego jęków i wypocin, to 'piraci' :>"
No właśnie, raper Sokół uważa, że skoro 8 mln obejrzało jego teledysk na YT, to już z tego tytułu należą mu się jakieś profity. Ja obejrzałem ten teledysk wielokrotnie, ale jakoś nie uważam, że powinienem za ten "przywilej" zapłacić - naprawdę samo obcowanie z jakimś dziełem nie oznacza konieczności wynagrodzenia artysty.
nie oglądający ma płacić
Nie Ty miałbyś płacić temu raperowi, tylko firma zarabiająca na sprzedawaniu reklam wyświetlanych masom gałek ocznych, która przyciąga owe gałki oczne przy pomocy teledysku rapera.
Co z OZZ dla moich gałek?
To może powinna być jakaś OZZ, która zbierze opłaty i zapłaci mi za oglądanie? To moje oczy patrzą na te reklamy i moja ręka je klika...
A nawet więcej...
A nawet więcej - to Ty ponosisz koszty amortyzacji komputera, łącza internetowego, energii elektrycznej, przestrzeni dyskowej dla plików tymczasowych i ciasteczek...
Branża muzyczna by zbankrutowała w Sieci...
Gdyby w każdym kraju był taki polski ZAIKS, to już dawno by Google i tym podobne zamknęli z powodu niewypłacalności...
Rozumiem usuwać teledyski, bo to "czyjaś własność"... Ale pobierać opłaty? Wszędzie opłaty, a jeśli artysta sobie nie życzy pobierania takowych, to co?
... to co? ot to "podatek od
... to co? ot to "podatek od darowizny" autor by musiał zapłacić ...
Nie w każdym przypadku się płaci taki podatek
Jeśli chodzi o podatki od darowizn (i spadków), to ich wysokość zależna jest od grupy podatkowej, a także od kwot wolnych od podatku (w poszczególnych grupach). Tak więc nie koniecznie "musiałby zapłacić".
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination
Dodaj nowy komentarz