USA: Domniemanie udzielenia licencji wyszukiwarce na indeksowane utwory

Jeśli umieszczenie strony internetowej w internecie ma być rozumiane jako udzielenie wyszukiwarkom internetowym licencji na dokonywanie kopii w celu przechowywania tej kopii (cache) i prezentowanie jej obok wyników wyszukiwania (na wszelki wypadek, gdyby np. nie działała strona, do której link znajduje się w wynikach), to dlaczego nie uznać, że nagranie piosenki i jej upublicznienie nie stanowi de facto licencji dla tych wszystkich, którzy chcieliby też tę piosenkę wykorzystywać (w internecie lub w inny sposób)? Na razie w USA spółki oferujące wyszukiwarki internetowe zyskują interesujące rozstrzygnięcia sądowe.

Pojawił się wyrok w sprawie Parker V. Yahoo 2008 WL 4410095 (E.D. Pa. Sep. 26, 2008), który został wydany przez sąd dystryktowy dla wschodniego dystryktu Pansylwanii. Komentarz i omówienie temat tego rozstrzygnięcia można znaleźć w tekście Search Engine "Cache" Function Covered by Implied License--Parker v. Yahoo. A chodziło w tym sporze o kopię, którą serwisy wyszukiwawcze przygotowują dla własnych celów biznesowych (Eric Goldman, który jest autorem podlinkowanego komentarza zwraca szczególnie uwagę na to, by nie nazywać takich stron "cache", bo przecież nie chodzi o tymczasową, roboczą kopie strony, a chodzi o archiwalną wersje strony, która specjalnie w tym celu, by być prezentowana, jest kopiowana i przechowywana przez przeszukiwarki; por. felieton Czy jest o co kruszyć kopie?).

Rok wcześniej Gordon Roy Parker przegrał spór z Google (i tu dostępny jest wyrok: Parker v. Google, Inc., No. 06-3074 (3d Cir. July 10, 2007), a także komentarz Erica Goldmana: Third Circuit Bounces Lawsuit Over Google Groups--Parker v. Google), a sąd miał uznać, że jeśli publikując stronę w internecie autor strony wie o tym, że strona jest potem kopiowana przez Google, to godzi się na taką kopie i w związku z tym pojawia się "domyślna" (ang. implied) licencja na takie działanie, z której może skorzystać wyszukiwarka. No, ale domniemanie udzielenia licencji można jednak podważyć, a to w np. w ten sposób, że się przekaże komuś zastrzeżenia (to z kolei Goldman opisał w tekście Ticketmaster Wins Big Injunction in Hannah Montana Case, But Did the Public Interest Get Screwed?--Ticketmaster v. RMG, linkując jednocześnie do wyroku Ticketmaster L.L.C. v. RMG Technologies, Inc., 2007 WL 2988403 (C.D. Cal. Oct. 16, 2007)). Okazało się, że Sąd w tym sporze, w którym Gordon Roy Parker wystąpił przeciwko Yahoo! powołał się na spór z Google. Sąd uznał, że wyszukiwarki nie uzyskują bezpośrednich korzyści majątkowych z faktu udostępniania archiwalnych wersji stron, a w związku z domniemaniem licencji (proszę pamiętać, że mowa jest o amerykańskim systemie prawnym, nie zaś o systemie obowiązującym w Polsce) - usługodawca (w tym przypadku spółka prowadząca wyszukiwarkę) nie wie o ewentualnym naruszeniu prawa (co istotne dla stosowania wyłączenia odpowiedzialności - w Polsce np. art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, w USA będzie to ustawa Digital Millennium Copyright Act oraz jej safe harbour provisions). Dodatkowo stwierdził, że nie miał racji Parker, gdy twierdził, iż użytkownicy wyszukiwarki naruszają prawa do chronionej przez prawo autorskie treści, gdy pobierają je z tej, tymczasowej (lub archiwalnej) wersji strony (z serwera wyszukiwarki). Sąd uznał bowiem, że domniemanie udzielenia licencji przenosi się niejako również na końcowych użytkowników...

W Unii Europejskiej dowiemy się więcej o tego typu sporach, ze względu na złożone w trybie prejudycjalnym pytania, które trafiły do Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich Pytania prejudycjalne na temat działania internetowych wyszukiwarek. Może się okazać, że również w Unii Europejskiej działalność wyszukiwarek odbywa się w granicach prawa. Może się też okazać przeciwnie. Poza wszystkim - nie tylko wielkie, globalne spółki internetowe, mogą uruchamiać wyszukiwarki internetowe. Ciekawe co mogłoby się zdarzyć, jeśli każdy dysponowałby odpowiednimi zasobami, które pozwalałyby mu zindeksować cały internet i wyniki takiego indeksowania publikować online? Nie możliwe? Kiedyś nie myślano o tym, że pojawi się "dziennikarstwo obywatelskie".

W tym też kontekście warto przypomnieć argumenty Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, które pojawiły się przy okazji właśnie nowelizowanej ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną: Rozpoczęło się pierwsze czytanie noweli ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Google Book Search Umowa dot. porozumienia stron

xpert17's picture

A ja na przykład taki list otrzymałem dzisiaj od Google, Inc.:

Drogi użytkowniku!

Dzisiaj firma Google i grupa autorów oraz wydawców, którzy byli powodami w procesach dotyczących usług Google Book Search w Stanach Zjednoczonych, ogłosiły przełomowe porozumienie w sprawie ugody. Ugoda zawarta w imieniu szerokiej grupy właścicieli praw autorskich otwiera
nowe możliwości dla wszystkich — autorów, wydawców, bibliotek, serwisu Google i czytelników. Więcej informacji na temat ugody oraz jej potencjalnego wpływu na partnerów i powiązanych z nimi autorów można uzyskać, odwiedzając witrynę poświęconą ugodzie w sprawie praw autorskich ( http://books.google.com/booksrightsholders/). Ponieważ ugoda
oczekuje na zatwierdzenie przez sąd, mamy ograniczone możliwości w zakresie jej omawiania z partnerami. Zachęcamy jednak do kontaktowania się z Administratorem ds. ugody lub Radą reprezentującą grupę autorów i wydawców w celu uzyskania dalszej pomocy. Odpowiednie informacje kontaktowe znajdują się w witrynie internetowej poświęconej
ugodzie. Zainteresowane osoby mogą też przeczytać wpis skierowany do użytkowników na naszym blogu (
http://googleblog.blogspot.com/2008/10/new-chapter-for-google-book-search.html).

Proponowana ugoda obejmuje książki poddane digitalizacji w ramach projektu bibliotecznego Google Book Search (
http://books.google.pl/googlebooks/library.html). Relacje z partnerami w ramach programu partnerskiego Google Book Search nie ulegają zmianie, ale będą oni uprawnieni do uzyskania korzyści przyznanych na mocy ugody,
kiedy zostanie ona zaakceptowana przez sąd, jeżeli to nastąpi. Książki będą nadal promowane za pośrednictwem programu partnerskiego w taki sam sposób jak obecnie. Będziemy też przekazywać informacje o nowych funkcjach i możliwościach optymalizacji korzyści wynikających z
programu partnerskiego, które są związane z książkami.

Ponieważ ugoda oczekuje na wstępne zatwierdzenie przez sąd, nie jest konieczne podejmowanie żadnych konkretnych działań, ale zachęcamy do odwiedzenia witryny poświęconej ugodzie w sprawie praw autorskich (http://books.google.com/booksrightsholders/) i przeczytania znajdujących się tam materiałów. W witrynie tej będzie też można się
zarejestrować, aby otrzymać powiadomienie o dostępności dalszych informacji na temat ugody.

W przypadku pytań o program partnerski Google Book Search prosimy o skontaktowanie się z nami (
http://books.google.com/support/partner/bin/request.py).

Pozdrawiamy

Zespół Google Book Search

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>