Trzęsienie ziemi w Azji i konsekwencje na globalnym rynku wirtualnych usług

Ciekawe doniesienie na temat wpływu siły wyższej na świat wirtualny. Po trzęsieniu ziemi na Tajwanie okazało się, że w wyniku tego zdarzenia ucierpiała infrastruktura techniczna dedykowana utrzymaniu domen internetowych. W efekcie wiele podmiotów nie mogło przedłużyć czy zaktualizować wpisów w rejestrach domenowych i utraciło prawa do domen, z których korzystało do tej pory.

IDG w tekście Chińczycy stracili 10 000 domen pisze: "Wskutek trzęsienia ziemi, które nawiedziło Tajwan i okazało się prawdziwą klęską dla azjatyckiego Internetu, z Sieci zniknęło 10 000 domen utrzymywanych na terenie Chin. Agencja Xinhua informuje, że mieszkańcy Państwa Środka z powodu awarii łączy nie byli w stanie aktualizować lub ponownie zarejestrować tych domen, dlatego też stracili do nich prawa".

Chociaż źródła powołują się na komunikat The China International Network Information Center cała sprawa nie jest do końca jasna. Wydaje się, że stanowcze stwierdzenie o utracie praw jest nieprecyzyjne. Dyskusja na temat konsekwencji trzęsienia ziemi nadal trwają.

Trzęsienie ziemi w Azji miało miejsce 26 grudnia 2006 roku. W jego wyniku ucierpiały telekomunikacyjne kable podmorskie. Poza opisywaną tu historią dotyczącą domen internetowych w Chinach zaobserwowano również obniżenie jakości usług różnych serwisów internetowych w innych częściach świata, pojawiają się też doniesienia koncentrujące się na serwisach finansowych (transakcyjnych - mowa o awariach serwisów bankowości elektronicznej, etc). Poza Tajwanem ucierpiały również przedsiębiorstwa i instytucje w Japonii, Południowej Korei, a nawet w Indiach. W czasach globalizacji takie trzęsienie ziemi w jednym z rejonów świata ma de facto wpływ na całą światową gospodarkę, w tym na USA i Europę.

Mnie zaś przypomina się doniesienie, że w listopadzie 2000 roku przypadkowo rzucona kotwica statku uszkodziła łącze SEA-ME-WE 3 i w ten sposób odcięła Australię od światowego internetu (por. felieton Wirtualny terror). Takie historie muszą wymusić zadumę nad problematyką odpowiedzialności za niewykonaną lub nienależycie wykonaną usługą, w szczególności w związku z zaistnieniem siły wyższej. Pisałem o tym również w tekście Awaria w Hiszpanii - jak to jest z odpowiedzialnością za "ruch" przedsiębiorstw telekomunikacyjnych?. A jeśli mowa o globalizacji i awariach tego typu, to warto też odesłać do dyskusji na temat Net Neutrality (por. również Debata na temat wymiany ruchu IP - dyskusja o rynku i neutralności Sieci), czyli zasadach współdziałania operatorów telekomunikacyjnych.

O trzęsieniu ziemi na Tajwanie można przeczytać również w następujących źródłach:

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Trzęsienie ziemi jako recepta na spam

VaGla's picture

Czytam właśnie w serwisie Out-law pewne spekulacje związane z zaobserwowanym w zeszłym tygodniu zmniejszeniem się poziomu spamu (jakkolwiek by to liczyć, przyjmijmy, że istnieje jakić abstrakcyjny poziom spamu, a w doniesieniu mowa o badaniach przedsiębiorstwa SoftScan, któe pewnie obserwuje jakiś własny poziom). Otóż zarejestrowano nagłą, 30 proc. obniżkę poziomu spamu. Jednym z wytłumaczeń jest to, że w wyniuk trzęsienia ziemi w Azji botmasterzy stracili czasowo kontrolę nad infrastrukturą wysyłającą spam.
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>