O legitymacjach studenckich i poznańskim przetargu z jednej strony

Niebawem pojawi się w tym serwisie tekst dotyczący artykułu, który ukazał się w Rzepie na temat przetargu na elektroniczne legitymacje studenckie, a w który zaangażowana jest Politechnika Poznańska. Wyprzedzając jednak ten komentarz podlinkuje teraz sam artykuł, by czytelnicy nie przeoczyli go czytając późniejszą "odpowiedź".

W opublikowanym przez Rzeczpospolitą artykule Twardy plastik do zgryzienia czytamy: "W październiku studenci mieli dostać nowoczesne plastikowe legitymacje. Nie wszyscy je otrzymają, bo Politechnika Poznańska nie radzi sobie z przetargiem na studenckie plastiki", dalej zaś: "Uczelnie w całym kraju, a jest ich ponad 420, zamawiają blankiety nowych legitymacji. 69 z nich skrzyknęło się, żeby zamówić blankiety wspólnie i dzięki temu zapłacić za plastik trochę mniej. Zdecydowały, że w przetargu będzie je reprezentować Politechnika Poznańska". W artykule też tezy dotyczące tego czy uczelnia sobie radzi czy też nieradzi z przetargiem, oraz o tym, że nie czekając na rozstrzygnięcie zamawia blankiety określonego producenta.

Zapewne jest jakiś problem z tym, by cała masa studentów w Polsce mogła posiadać jednolite i zestandaryzowane studenckie legitymacje, które nie uzależniają uczelni od jednego dostawcy, które mogą być wykorzystane do różnych celów i które przechowują dane w jakimś standardowym formacie. Nie jestem przekonany, czy jest to problem wyłącznie Politechniki. Temat jest skomplikowany i ważny społecznie (por. Problem elektronicznych legitymacji studenckich) zwłaszcza wobec obserwowanej posuchy na usługi certyfikatorów podpisu elektronicznego...

Poprosiłem Tomka Kokowskiego, który zna dobrze zagadnienie oraz sam wspomniany przetarg, by skreślił kilka słów na ten temat. Tomek już wcześniej publikował w tym serwisie teksty poświęcone temu zagadnieniu, por. Nowa (elektroniczna) legitymacja studencka. Opinia polemiczna). Tak więc można się spodziewać, że w niedalekiej przyszłości ukaże się tu materiał nawiązujący do podlinkowanego wyżej artykułu Rzepy.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Obiecany artykuł

tommy's picture

http://prawo.vagla.pl/node/6605

tommy
_____ http://www.put.poznan.pl/~tommy

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie publicznie dostępna.
  • Dopuszczalne tagi HTML: <a> <em> <del> <ins> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Rozpoczynanie akapitów i łamanie wierszy następuje automatycznie.
  • Użyj [# ...] by dodać automatycznie numerowany przypis dolny (footnotes).

Więcej informacji na temat opcji formatowania

CAPTCHA
Niestety spamerzy atakują, dlatego muszę się bronić.
2 + 6 =
Rozwiąż to proste zadanie matematyczne. Dla przykładu: 1+3 daje 4.

O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet

VaGlaPiotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".