Może być trzy miliony, a nie dwa
Komisja Europejska nałożyła na Microsoft grzywnę 280,5 miliona euro za łamanie zasad antymonopolowych. Komisja zagroziła również dalszymi karami w wysokości 3 milionów euro dziennie, jeśli do 31 lipca nie wypełni unijnych zaleceń dotyczących uczciwej konkurencji. Microsoft ogłosił, że odwoła się do unijnego Trybunału Sprawiedliwości od nowej grzywny.
Wspomniana grzywna (280,5 miliona euro) to kara za opieszałość Microsoftu i dotyczy okresu od 16 grudnia 2005 roku do 20 czerwca 2006 roku (co daje w przeliczeniu karę w wysokości 1,5 miliona euro dziennie). Komisja gotowa jest podnieść wysokość kary (do 3 milionów euro dziennie).
Dostępne są materiały prasowe Komisji Europejskiej (chociaż mogą pojawić się problemy, gdyż serwer Komisji jest trochę przeciążony):
- Competition: Commission Decision of 12 July 2006 to impose penalty payments on Microsoft – frequently asked questions
- Neelie Kroes European Commissioner for Competition PolicyPress conference on imposing penalty payments on Microsoft – introductory remarks European CommissionBrussels, 12th July 2006
O kulisach sprawy pisałem w tekście Ukarzemy was! Nie, nie! Nie karzcie nas!. Dziś nowa kara dla MS jest newsem dnia w większości serwisów na świecie. Akcje spółki straciły na wartości na amerykańskiej giełdzie. Jedną z głównych postaci biorących udział w tym spektaklu jest unijna komisarz Neelie Kroes, która na konferencji prasowej stwierdziła, iż Microsoft winien brać pod uwagę orzeczenia europejskiego regulatora, gdy w przyszłym roku będzie chciał wypuścić na rynek swój nowy produkt - Microsoft Vista. Po drugiej stronie barykady stoi Brad Smith z Microsoftu, który w notatkach prasowych koncernu wyraża szacunek dla decyzji Komisji, jednak zapowiada odwołanie się od nich, podkreślając dobrą wolę i dotychczasową chęć współpracy.
Co do doniesień ze świata - polecam zwłaszcza następujące notatki:
- EU Fines Microsoft More Than $350 Million
- EU knocks Microsoft with $357 million fine
- EU fines Microsoft 281 mln Euro for abusing dominance of Windows
- Microsoft vs. the European Commission
- EU's Kroes Fines Microsoft $357M, Threatens More
- Microsoft fine weighs on tech sector
- Kroes of EU Imposes $357 Million Fine on Microsoft: News Conf
- EU hits Microsoft with new €280.5m fine
O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".





Bronić MS, a co w tym złego?
Gazeta.pl: "Radykalne kroki podjęte przeciwko Microsoftowi poparła w środę większość członków Komisji Europejskiej. Dwóch komisarzy otwarcie zgłosiło jednak wątpliwości - Brytyjczyk Peter Mandelson (odpowiedzialny za sprawy handlowe) oraz polska komisarz ds. polityki regionalnej Danuta Hübner. Według uczestników tej dyskusji w środę, gdy cała Komisja podejmowała ostateczną decyzję w sprawie Microsoftu, Hübner otwarcie stanęła w obronie koncernu. Nasi rozmówcy twierdzą, że ma to związek z proamerykańską polityką prowadzoną przez polskie władze". Danuta Hübner zabrała głos, zgłaszając wątpliwości, ale - jak twierdzi - "nawet przez głowę jej nie przeszło, żeby bronić Microsoftu". A co w tym złego - bronić Microsoftu? Każdy ma prawo do obrony. Nawet jeśli rozstrzyga się kwestie związane z pozycją monopolistyczną na globalnym, albo regionalnym rynku. Gdyby p. komisarz broniła koncernu z Redmond to byłoby to coś złego? Jeśli chodziłoby o ważenie racji - nie sądzę.
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination
Dodaj nowy komentarz