Rząd przyjął założenia reformy zbiórek publicznych - na razie idzie dobrze

Po wcześniejszych doniesieniach na temat prac nad projektem założeń do ustawy o zmianie ustawy o zbiórkach publicznych dziś dobra informacja - Rada Ministrów przyjęła dziś te założenia, a nawet dała Ministrowi Administracji i Cyfryzacji zielone światło, by "przygotował projekt ustawy, który byłby rozwiązaniem dalej idącym w stronę głębszego zmniejszenia rygorów". Idziemy zatem w kierunku liberalizacji - o co zabiegały organizacje pozarządowe biorące udział w dyskusjach z rządem (por. Apel do Ministra Finansów o wycofanie jego propozycji dotyczących zbiórek publicznych). Dobra wiadomość.

Ale to nie jest koniec. Dyskusje na temat reformy zbiórek publicznych gromadzę w dziale crowdfunding niniejszego serwisu. Zaczęło sie od tego, że po zeszłorocznych ruchawkach związanych z ACTA zaproponowałem "Trzy "komitety", czyli elementy konstruktywnej agendy dla "postpolitycznego społeczeństwa informacyjnego"". Przedstawiony tam koncept wspierania rozwiązań legislacyjnych, które pozwolą legalnie (zgodnie z prawem) organizować crowdfunding np. na stronach internetowych i zagwarantują, że osoby próbujące finansować w ten sposób swoją działalność nie będą "ścigane" przez MSW. Te "trzy komitety" były następnie podchwycone przez Ministra Administracji i Cyfryzacji w trakcie posiedzenia połączonych Komisji sejmowych: Komisja Innowacyjności i Nowych Technologii, Komisja Kultury i Środków Przekazu, Komisja do Spraw Unii Europejskiej (dostępny jest stenogram z tego posiedzenia).

Rozpoczęły się prace nad reformą zbiórek publicznych. W pierwszym kroku kwestia zbiórek publicznych przeszła z MSW do MAiC. Potem nastąpiło drobne zamieszanie, którego nie nazwałbym fortunnym (por. Crowdfunding: klasyka ominięcia konsultacji publicznych i planowane posiedzenie podkomisji nadzwyczajnej). W toku kolejnych spotkań z przedstawicielami organizacji pozarządowych udało się jednak wypracować takie rozwiązanie, które było wspierane przez te organizacje. Problem pojawił się w momencie, gdy Ministerstwo Finansów zgłosiło swoje uwagi, które szły w poprzek propozycji wypracowanej przez MAiC. Teraz zaś mamy sytuację, w której Minister Administracji i Cyfryzacji przekonał Radę Ministrów do swoich propozycji. Zaczynamy zatem prace nad projektem ustawy.

Nawet, gdy taka ustawa zostanie przyjęta przez Sejm i Senat, a potem podpisana przez Prezydenta, to to jeszcze nie jest to, o co chodziło w pierwotnym pomyśle. Owszem: chodziło najpierw o wyprostowanie kwestii zbiórek publicznych, ale zaraz po tym pojawia się temat samego crowdfundingu. Chodzi o stworzenie w polskim systemie prawnym takich narzędzi normatywnych, które mogłyby być wykorzystywane nie przez trzeci sektor, a przez biznes. Mówię tu o narzędziach pozwalających na skorzystanie z nowych modeli biznesowych. Proponując "trzy komitety" tak to zapisałem:

Proponując drugi komitet chodzi mi o to, by system prawny dopuścił inne modele finansowania działalności, nawet jeśli nie działamy jako organizacja pozarządowa. Czy można sobie wyobrazić działanie przedsiębiorcy w modelu biznesowym opartym na crowdfunding, albo w modelu mieszanym, w którym część finansowana jest za pomocą ustalonej ceny (co istotne z perspektywy prawa ochrony konsumentów), a część w modelu "kto ile da, jeśli to fajne"?

Oczywiście nie wyobrażam sobie, że przedsiębiorca zbierający pieniądze również w modelu crowdfunding, nie odprowadzałby od nich podatków.

Napiszę to wprost: chodziło o takie zmiany w systemie prawnym, aby dało się w Polsce całkowicie legalnie i bez kontrowersji prawnych zrobić serwis podobny do Kickstartera (por. Crowdfunding - relacja na żywo [Aktualizacja: zebrali milion dolarów w jeden dzień i zbierają dalej]). Chodziło także o takie rozwiązanie, które pozwoliłoby przedsiębiorcom uzyskiwać finansowanie bezpośrednie, chociaż w oderwaniu od tradycyjnej relacji produkt/usługa - cena. A więc o to, by można było wspierać aktywność biznesową również dlatego, że się kogoś zwyczajnie lubi, albo wierzy się w jego sukces, sensowność jego produktów/usług lub pozytywne oddziaływanie na otoczenie.

Mamy przyjęte założenia do zbiórek publicznych, zatem spodziewam się teraz, że zaczniemy niebawem prace nad crowdfundingiem.

Tymczasem cieszę się, że Rada Ministrów przyjęła propozycję MAiC w sprawie reformy zbiórek publicznych. Notatkę na ten temat można znaleźć na stronach rządu: Założenia do projektu ustawy o zasadach prowadzenia zbiórek publicznych. A żeby nie zniknęła - poniżej przywołuję ją w całości (w końcu - jak uważam - to materiał urzędowy:

Pozwolenie na przeprowadzenie zbiórki publicznej nie będzie wymagane. Rozwiązanie to zakłada odejście od zasady ubiegania się o pozwolenie na organizowanie zbiórki publicznej, zawartej w obowiązującej ustawie z 1933 r. Podstawowym celem nowego projektu jest liberalizacja zasad przeprowadzania zbiórek publicznych. Państwo zamiast kontrolować ma tworzyć podstawy prawne do ich przejrzystego przeprowadzania. Chodzi o wprowadzenie rozwiązań, które będą ułatwiać organizowanie przedsięwzięć charytatywnych.

Zgodnie z założeniami, w przypadku zbiórki publicznej (ofiary w gotówce i naturze), przeprowadzanej w miejscu publicznym (czyli bez możliwości kontrolowania przepływu środków pieniężnych lub darów), przewidziano obowiązek jej zgłoszenia wraz ze sprawozdaniami na ogólnopolskim elektronicznym portalu internetowym, udostępnionym przez ministra administracji i cyfryzacji. Chodzi o datki i rzeczy zbierane do puszek, skarbon, koszy – na ulicy, w parku, na cmentarzu, a także za zgodą właściciela w restauracjach, szkołach, zakładach pracy, itp. Dzięki stworzeniu ogólnopolskiej elektronicznej listy podmiotów prowadzących zbiórki publiczne, każdy obywatel będzie mógł szybko i łatwo uzyskać informację o jej celach i efektach oraz rozdysponowaniu zebranych darów lub datków.

Według założeń, nie tylko zgłoszenie zbiórki publicznej, a także sprawozdania z jej wykonania będzie można złożyć w postaci papierowej lub elektronicznej (formularz wypełniany on-line). Zgłoszenie i sprawozdania będą publikowane na portalu przez 5 lat. Podmioty prowadzące zbiórkę publiczną będą musiały przygotować dwa rodzaje sprawozdań: 1) z przeprowadzonej zbiórki z podaniem wysokości i rodzaju zebranych środków/darów 2) ze sposobu rozdysponowania zebranych środków i darów. W przypadku zbiórek publicznych trwających dłużej niż rok – obowiązkowe będzie rozliczanie się z zebranych środków przynajmniej raz na pół roku, a ze sposobu ich rozdysponowania co najmniej raz na rok.

Zgodnie z założeniami, nie będzie obowiązku zgłoszeniowego i sprawozdawczego w przypadku takich form zbierania ofiar, które umożliwiają zidentyfikowanie darczyńcy oraz drogi przepływu pieniędzy lub darów. Chodzi np. o przelewy na konta bankowe, wpłaty na konto on-line, wpłaty za pomocą sms-ów charytatywnych. Pozyskane w ten sposób środki są ewidencjonowane i dostępne dla instytucji kontrolnych. Obowiązek zgłoszeniowy i sprawozdawczy nie obejmie też zbierania ofiar, które ma polegać na publikowaniu w mediach i internecie apeli o przekazywanie wpłat na konto lub przesyłanie sms-ów na określony numer.

Według założeń, uprawnionymi do prowadzenia zbiórki będą: organizacje pozarządowe, stowarzyszenia i organizacje posiadające osobowość prawną, komitety społeczne powołane do przeprowadzenia zbiórki (zbiórki publicznej nie będzie mogła prowadzić osoba fizyczna, jednak takie osoby będą mogły założyć komitet społeczny).

Rada Ministrów upoważniła ministra administracji i cyfryzacji do przygotowania projektu ustawy, który byłby rozwiązaniem dalej idącym w stronę głębszego zmniejszenia rygorów.

W toku dyskusji z MAiC organizacje pozarządowe argumentowały, że wpłaty na konto i SMS-ami to w istocie darowizny i nie należy ich mieszać z reżimem zbiórek publicznych, który miał na celu kontrolowanie zbierania pieniędzy (i darów) na ulicy.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>