Czytelnicy dziwią się, dlaczego MON wspiera badanie kosmetyków

W sumie to faktycznie jest interesujące, że na stronie Ministerstwa Obrony Narodowej obywatelom prezentowana jest ankieta, którą ktoś w celach marketingowych będzie później opracowywał. Nie jest to ankieta MON, tylko Instytutu Badań Rynkowych. Czy to jest w porządku, że witryny administracji publicznej wykorzystywane są właśnie w takim celu?

Czytelnik serwisu napisał mi wczoraj: "Gdy dzisiaj otworzyłem stronę Ministerstwa Obrony Narodowej, zaatakowało mnie okienko z "badaniem dotyczącym kosmetyków". W załączniku przesyłam screenshoot. Podejrzewam, że kod JavaScript pokazujący ankietę pochodzi ze statystyk stat.pl i w MONie nawet nie wiedzą, że coś takiego się dzieje". Jeśli nie wiedzą, to potwierdza to przypuszczenie, że administracja publiczna nie ma świadomości działania swoich serwisów internetowych, a więc nie ma świadomości sposobu funkcjonowania infrastruktury, za pomocą której świadczy (lub chce świadczyć) obywatelom "usługi społeczeństwa informacyjnego" (por. Propagowanie pornografii przez polską administrację publiczną to problem systemowy).

A obrazek wygląda tak:

Instytut Badań Rynkowych zaprasza na stronach MON do badania, które zajmie około 10 minut

Instytut Badań Rynkowych zaprasza na stronach MON do badania, które zajmie około 10 minut. Ciekawe, czy minister ogląda czasem stronę prowadzonego przez siebie resortu i czy natknął się już wcześniej na ankietę dotyczącą kosmetyków lub czegoś innego? Ciekawe, czy jeśli się na to natknął, to czy go nie zastanowiło, dlaczego na stronie MON taka ankieta została mu zaprezentowana?

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

MON - najlepszy polski kabaret

Oto co mi wyskoczyło po wejściu na stronę obrońcy naszej ojczyzny:
http://img222.imageshack.us/my.php?image=monsiteqp7.png

Pozostawię bez komentarza...

Na stronach sejmowych

Na stronach sejmowych również wyskakuje takie okienko.

Nieaktualne dane

No cóż, ja ostatnio usiłowałem dodzwonić się do WKU (jakiegokolwiek w moim dużym wojewódzkim mieście) na podstawie numerów z tej samej strony i niestety, "nie ma takiego numeru" lub "połączenie nie może być zrealizowane z przyczyn niezależnych od operatora". Żenada.

Hura! Minister Klich tnie skutecznie!

Pierwsze kryzysowe posunięcie: przechodzimy na zewnętrzne, darmowe serwery...

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>