Ponegocjujmy nieco metody zwalczania zagrażających naszym interesom
W notatce na stronach Policji czytam: "Policjanci z województwa łódzkiego zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej z KWP w Łodzi oraz wszystkich podległych Komend Powiatowych i Miejskich spotkali się z przedstawicielami działów bezpieczeństwa portalu aukcyjnego allegro.pl i nasza-klasa.pl, gdzie wypracowywali wspólne metody zwalczania przestępczości w internecie oraz wykorzystanie danych przetwarzanych przez portale". Na spotkaniu były również reprezentowane marki...
Chodzi o tekst krzyczący do mnie tytułem Policjanci współpracują z Allegro.pl i Nasza-klasa.pl oraz przedstawicielami chronionych marek, który opublikowano w serwisie Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. W Sieradzu odbyła się konferencja połączona ze szkoleniem, ale zastanawiam się kto kogo szkolił w czasie tej konferencji? Czy policjanci szkolili Allegro i Naszą-klasę jak przestrzegać prawa (bo przestrzeganie prawa i procedury wynikają z przepisów powszechnie obowiązującego prawa), czy też może Allegro i Nasza-klasa szkoliła policjantów jak "racjonalnie przestrzegać prawa" (bo to wynika z interesu tych serwisów internetowych, by raczej ustawiać się w roli podmiotów współpracujących z organami ścigania, nie zaś takich, które byłyby przedmiotem zainteresowania takich organów)? Możliwy jest jeszcze trzecie wariant: przedstawiciele marek (por. dział znaki towarowe) szkolili policjantów i przedstawicieli serwisów internetowych, jak mają oni przestrzegać przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej, prawa autorskiego i kodeksu karnego...
Szkolenie dotyczyło "zwalczania przestępczości teleinformatycznej o charakterze gospodarczym i ochronie praw własności przemysłowej i intelektualnej". Z zacytowanego fragmentu wynika, że szkolili się wzajemnie, ponieważ "wypracowano wspólne metody zwalczania przestępczości w internecie". Czyli ustawodawca nie postarał się zbytnio, ponieważ metody zwalczania przestępczości wymagają dalszych negocjacji. Wydaje się, że tego typu sytuacja nie jest najszczęśliwsza w demokratycznym państwie prawa.
Nie mam nic do Allegro, ani do serwisu Nasza-klsa.pl. Pierwszy z tych serwisów ma już sporo doświadczeń związanych z dostosowywaniem swojej działalności do przepisów prawa. Mogą o tym świadczyć np. wpisy, które znalazły się w Rejestrze klauzul niedozwolonych, prowadzonym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (być może po prostu urzędnicy Urzędu nie byli wówczas na szkoleniu):
Numer wpisu: 371
Data wpisu: 2005-03-01
QXL Poland sp. z o.o. w Poznaniu
„Wszelkie spory związane z usługami świadczonymi przez Allegro na podstawie niniejszego regulaminu będą rozstrzygane przez polskie sądy powszechne właściwe ze względu na siedzibę QXL Poland sp. z o.o.”Numer wpisu: 370
Data wpisu: 2005-03-01
QXL Poland sp. z o.o. w Poznaniu
„Allegro zastrzega sobie prawo do przekazywania lub zlecania wszystkich lub części swoich praw i obowiązków wynikających z niniejszego regulaminu. W przypadku skorzystania z tego prawa nazwa podmiotu, na rzecz którego dokonano przekazania, podana zostanie na stronie głównej”Numer wpisu: 109
Data wpisu: 2004-08-20
QXL Poland Sp. z o.o. w Poznaniu
„Allegro nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne przypadkowe lub pomyłkowe usunięcie aukcji lub zawieszenia lub zamknięcia konta Użytkownika. (...) Usunięte aukcje nie mogą zostać przywrócone.”Numer wpisu: 108
Data wpisu: 2004-08-20
QXL Poland Sp. z o.o. w Poznaniu
„Allegro nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne utrudnienia lub niemożność realizacji aukcji wynikające z przyczyn technicznych.”Numer wpisu: 107
Data wpisu: 2004-08-20
QXL Poland Sp. z o.o. w Poznaniu
„Allegro, jego przedstawiciele oraz pracownicy zwolnieni są z wszelkiej odpowiedzialności wynikłej lub związanej z jakąkolwiek aukcją”.Numer wpisu: 106
Data wpisu: 2004-08-20
QXL Poland Sp. z o.o. w Poznaniu
„Wysokość opłat jest określona na podstawie kursów walut na dzień naliczenia i zaokrąglona do pełnych groszy”.
Ale nie ma co rozpamiętywać. W końcu to było dawno temu. Dziś mamy koniec 2008 roku i trzeba patrzeć w przyszłość, a nie oglądać się za siebie.
O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".





czwarty wariant
"Policjanci [...] spotkali się z [...] allegro.pl i nasza-klasa.pl, gdzie wypracowywali [...] wykorzystanie danych przetwarzanych przez portale".
czyli w wolnym tlumaczeniu spotkali sie, zeby omowic, jakie dane beda udostepniane policji przez te portale "bez zbednych formalnosci".
mnie tam nie bylo ale...
... tak sobie myślę, że znając perypetie paru spraw z portalami aukcyjnymi (więcej nie napiszę, bo tajemnica postępowania przygotowawczego itp) to szkolenia policjantów (również prokuratorów, sędziów, adwokatów etc.) nigdy za wiele
Dodaj nowy komentarz