Pewność prawa i objawy postępującej nerwicy pośredników

Wszyscy się boją. Zwłaszcza ci, którzy prowadzą działalność polegającą na publikacji "nieswoich" materiałów audio-video. Wiadomo. W dzisiejszych czasach taka działalność jaką prowadzi YouTube czy Google Video to działalność podwyższonego ryzyka. Ryzyka procesów sądowych i generalnie - innych nieprzyjemności. Dlatego właśnie warto odnotować dwa przypadki ochoczego usuwania materiałów, odnośnie których operator serwisu wolał najpierw zareagować, a potem sprawdzać kto i dlaczego strzela.

Pierwszy przypadek dotyczy działań australijskiego nastolatka, który postanowił podszyć się pod Australian Broadcasting Corporation i niejako "w imieniu" tego koncernu powiadomił YouTube, że w zasobach serwisu jest kilkaset filmów, co narusza prawa przysługujące medialnej spółce. Zażądał usunięcia takich materiałów jak np. fragmenty serialu komediowego "The Chaser's War on Everything", itp. W efekcie YouTube usunęło "kilkaset klipów".

Sprawa wyszła na jaw niebawem, gdy YouTube pstanowiło skontaktować się z ABC. ABC zdziwione stwierdziło, że to nie oni kontaktowali się wcześniej z YouTube, prawnicy koncernu medialnego namierzyli chłopaka, ten przyznał się do swojego postępowania i przeprosił. ABC nie zamierza przeciwko niemu wysuwać roszczeń. O sprawie pisze The Register w tekście Oz teen copyright vigilante dupes YouTube.

Druga sprawa to swoisty "eksperyment edukacyjny" prof. Wendy Seltzer (visiting assistant professor w Brooklyn Law School, wykładająca tam przedmioty takie jak Internet Law, Information Privacy, oraz Copyright, prof. Seltzer jest też związana z the Berkman Center for Internet & Society w Harvard Law School). Prof. Seltzer opublikowała w swoim serwisie oraz w YouTube klip z zastrzeżeniami prawnoautorskimi NFL. Zastrzeżenia pojawiały się w czasie transmisji z Super Bowl, a wycięte z kontekstu transmisji rozgrywek zastrzeżenia brzmią:

This telecast is copyrighted by the NFL for the private use of our audience. Any other use of this telecast or of any pictures, descriptions, or accounts of the game without the NFL's consent, is prohibited.

Prof. Wendy Seltzer sprawę opisała w swoim serwisie, w notatkach: My First YouTube: Super Bowl Highlights or Lowlights, My First DMCA Takedown oraz NFL: Second Down and Goal?. Chodzi o to, że zastrzeżenia NFL stanowią - w jej odczuciu - nadużycie praw własności intelektualnej, wycięła je i opublikowała w celach edukacyjnych. Jednak Liga nie dostrzega zasad fair use w odniesieniu do działalności edukacyjnej. Historia klipu zatem była taka, że po jego opublikowaniu w YouTube materiał został następnie usunięty, prof. Seltzer doprowadziła do jego opublikowania raz jeszcze, a NFL znów domaga się jego usunięcia.

Sporny klip to Super Bowl Highlights:

Więcej na ten temat pojawi się u Tomka Rychlickiego, który postanowił (na wszelki wypadek) zarchiwizować klip u siebie na serwerze - por. w tekście Skuteczna Wendy.

Wniosek? Lepiej na zimne dmuchać? A może działając w stanie permanentnego zagrożenia pozwami, wobec burzliwego rozkwitu prawodawstwa i nowych precedensów (chodzi o USA, bo u nas obowiązuje prawo stanowione; fakt, że również mało przejrzyste) serwisy takie jak YouTube są na skraju nerwowego załamania i wolą poddać się silniejszemu, niż samemu żmudnie analizować sytuację każdego klipu z setek tysięcy (milionów?) opublikowanych w ramach zarządzanej przez siebie infrastruktury?

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Stopniowy zanik pośredników?

Zanik pośredników wieszczy się w internecie od lat, natomiast wydaje mi się, że gdy łącza rzędu 100 Mbit/s w górę i w dół dojdą do użytku domowego (w niektórych krajach tak się dzieje) taka instytucja jak youtube przechowująca media będzie coraz mniej potrzebna.

Oczywiście, dalej trzeba będzie te zasoby indeksować i przeszukiwać
- co poprowadzi nas raczej w kierunku problemów z hubem Direct Connect.

No i powstanie pytanie czy indywidualny udostępniający będzie silniejszy czy słabszy względem podmiotów domagających się usunięcia pewnych treści. Tomek Rychlicki jest niejako królikiem doświadczalnym w tym zakresie.

Trzeba też pamiętać, że każdy użytkownik czerpie skądś hosting i dostęp do Internetu i trzeba patrzeć na politykę dostawców w tym zakresie.

--
[S.A.P.E.R.] Synthetic Android Programmed for Exploration and Repair

No dzieki Saper

Tomasz Rychlicki's picture

Rozne teksty na swoj temat slyszalem. Skoro o krolikach "mowa" to czytales moze o tym, ze 5,000 rabbits block Hungarian highway? Analogicznie, jak takich krolikow jak ja bedzie wiecej to czego mozna sie spodziewac?

Milego dnia.

Królik morderca z Monty Pythona

Miałem oczywiście na myśli królika o mocy porównywalnej z słynnym zabójczym królikiem z filmu "Monty Python i Święty Graal".

– Księga Uzbrojenia, rozdział drugi, wersety od 9 do 21.

I Święty Attyla wzniósł granat ręczny ku górze, mówiąc – O Panie, błogosław ten granat ręczny, który rozniesie nieprzyjacioły twe na malutkie kawałeczki w łasce twojej. A Pan skrzywił się w uśmiechu, a ludzie spożywać poczęli owce, leniwce, karpie, orangutany, płatki śniadaniowe, przetwory owocowe...

– Streść się trochę, bracie.

I Pan powiedział – Wpierw wyjąć musisz świętą Zawleczkę, potem masz zliczyć do trzech, nie mniej, nie więcej. Trzy ma być liczbą, do której liczyć masz i liczbą tą ma być trzy. Do czterech nie wolno ci liczyć, ani do dwóch. Masz tylko policzyć do trzech. Pięć jest wykluczone. Gdy liczba trzy jako trzecia w kolejności osiągnięta zostanie, wówczas rzucić masz Święty Granat Ręczny z Antiochii w kierunku wroga, co naigrawał się z ciebie w polu widzenia tego, a wówczas on kitę odwali.

– Amen.
– Dobra! Raz... dwa... pięć!
– Trzy.

Strzeż się, jak usłyszysz te słowa :)

Za Wikicytatami, tłumaczenie: Tomasz Beksiński

--
[S.A.P.E.R.] Synthetic Android Programmed for Exploration and Repair

:)

Tomasz Rychlicki's picture

Saper - mistrz komentarz!
Szacunek.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>