Debata Parlamentu Europejskiego na temat otwartego internetu oraz neutralności Sieci

Minister Magdalena Gaj w czasie debaty w Parlamencie Europejskim na temat neutralności sieciUstne pytanie skierowane do Rady i Komisji w sprawie otwartego internetu i neutralności sieci w Europie wymagało przeprowadzenia debaty w Parlamencie Europejskim. Taka debata odbyła się wczoraj, w czasie plenarnego posiedzenia PE. Radę w tej debacie reprezentowała minister Magdalena Gaj (na zdjęciu obok), która odpowiadała na interpelacje eurodeputowanych, a także przedstawiła plany Rady na najbliższe tygodnie. Głos zabrali również komisarze. Efektem debaty ma być Rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie otwartego internetu oraz neutralności Sieci. Głosowanie nad tą rezolucją zaplanowane jest na dzisiaj. W niniejszej notatce podejmują próbę podsumowania wczorajszej debaty na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego. Realizując nowe zadania zachęcam również do komentowania dyskusji o neutralności sieci (a także nad możliwymi konsekwencjami przyjęcia takiej lub innej rezolucji Parlamentu Europejskiego w tej sprawie).

Jeśli chodzi o samą debatę i jej powody, to zacząć należy od interpelacji Herberta Reula (Group of the European People's Party, Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii), który stwierdził, że neutralność sieci, to określenie, które ma informować o tym, że życzymy sobie niezależnych od treści warunków publikowania w Sieci. Następnie jednak przywołał dane dotyczące planowanego wzrostu liczby danych przesyłanych danych oraz stwierdził, że można się spodziewać korków i opóźnień "na autostradach Sieci" (por. Internetowe"korki" mogą prowadzić do dyskryminacji użytkowników na stronach PE). Aby przeciwdziałać "korkom" potrzebna jest rozbudowa sieci. Nie istnieje jednak wspólna, europejska definicja neutralności sieci. Herbert stwierdził również, że przedsiębiorstwa telekomunikacyjne płacą za rozbudowę sieci, a serwisy internetowe (świadczący usługi społeczeństwa informacyjnego) nie płacą za tą rozbudowę. Muszą istnieć wspólne europejskie zasady w tym obszarze (nie można mówić o fragmentaryzacji, czy segmentacji europejskiej sieci). Stąd pojawiły się pytania ze strony Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii:

Unijny pakiet reform w sektorze telekomunikacyjnym z 2009 r. ma na celu wspieranie konkurencji oraz przyczynienie się do dalszego rozwoju rynku wewnętrznego. Otwarty internet i neutralność sieci są dla Parlamentu Europejskiego kluczowymi priorytetami dla pomyślnego zakończenia wdrażania pakietu reform w sektorze telekomunikacyjnym z 2009 r.

Państwa członkowskie UE powinny były wdrożyć go do dnia 25 maja 2011 r.

Co Rada sądzi o roli ww. pakietu w zapewnianiu otwartego internetu i neutralności sieci w Europie?

Ponadto jak Rada zamierza zapewnić wspólne podejście do otwartego internetu i neutralności sieci w całej UE?

Współautor interpelacji, Malcolm Harbour (European Conservatives and Reformists Group, Komisja Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów) dodał, że konsument powinien mieć prawo do zmiany operatora. W ramach regulacji usługi powszechnej i regulacji chroniących konsumenta, starano się zapewnić konsumentom możliwość takiej zmiany. Inny element tej dyskusji to przejrzystość świadczenia usługi. Konsument powinien wiedzieć (również czytając warunki umowy z konsumentem), jakie są prawdziwe parametry dostępu do internetu, który świadczy operator konsumentowi. Ograniczanie jakości usług dostępu do sieci, np. ze względu na preferowania niektórych usług, jest działaniem dyskryminacyjnym.

Obaj mówcy nawiązywali do prac Parlamentu Europejskiego w sferze Pakietu telekomunikacyjnego i nad nowelizacjami m.in. Dyrektywy ramowej (por. Oficjalnie opublikowano Pakiet telekomunikacyjny w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej). Przypomnijmy, że w 2009 roku przyjęto w ramach Pakietu telekomunikacyjnego:

  • Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1211/2009 z dnia 25 listopada 2009 r. ustanawiające Organ Europejskich Regulatorów Łączności Elektronicznej (BEREC) oraz Urząd
  • Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/136/WE z dnia 25 listopada 2009 r. zmieniającą dyrektywę 2002/22/WE w sprawie usługi powszechnej i związanych z sieciami i usługami łączności elektronicznej praw użytkowników, dyrektywę 2002/58/WE dotyczącą przetwarzania danych osobowych i ochrony prywatności w sektorze łączności elektronicznej oraz rozporządzenie (WE) nr 2006/2004 w sprawie współpracy między organami krajowymi odpowiedzialnymi za egzekwowanie przepisów prawa w zakresie ochrony konsumentów
  • Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/140/WE z dnia 25 listopada 2009 r. zmieniającą dyrektywy 2002/21/WE w sprawie wspólnych ram regulacyjnych sieci i usług łączności elektronicznej, 2002/19/WE w sprawie dostępu do sieci i usług łączności elektronicznej oraz wzajemnych połączeń oraz 2002/20/WE w sprawie zezwoleń na udostępnienie sieci i usług łączności elektronicznej

Wraz z publikacją Pakietu telekomunikacyjnego opublikowano również Oświadczenie Komisji w sprawie neutralności sieci:

Komisja przywiązuje wielką wagę do zachowania otwartości i neutralności internetu, z pełnym uwzględnieniem intencji współustawodawców, którzy pragną uczynić z neutralności sieci jeden z celów polityki i zasad regulacyjnych promowanych przez krajowe organy regulacyjne (1) Artykuł 8 ust. 4 lit. g) dyrektywy ramowej. (1), a także do wzmocnienia związanych z tym wymogów w zakresie przejrzystości (2) Artykuł 20 ust. 1 lit. b) i art. 21 ust. 3 lit. c) i d) dyrektywy o usłudze powszechnej. (2) oraz dania krajowym organom regulacyjnym uprawnień pozwalających im zapobiegać pogarszaniu się jakości usług i utrudnianiu lub spowalnianiu ruchu w sieciach publicznych (3) Artykuł 22 ust. 3 dyrektywy o usłudze powszechnej. (3). Komisja będzie uważnie obserwować realizację tych przepisów w państwach członkowskich, w szczególności uwzględniając ochronę „swobód sieciowych” obywateli europejskich w swoim corocznym sprawozdaniu z postępu prac przedkładanym Parlamentowi Europejskiemu i Radzie. Komisja będzie także jednocześnie monitorować wpływ rozwoju wydarzeń na rynku i postępu technicznego na „swobody sieciowe” i przedstawi Parlamentowi Europejskiemu i Radzie przed końcem roku 2010 sprawozdanie mówiące o tym, czy potrzebne są dodatkowe wytyczne, a także będzie korzystać ze swych aktualnych uprawnień w zakresie prawa o konkurencji, aby odpowiednio reagować na wszelkie ewentualne działania antykonkurencyjne.

Zasygnalizowane w powyższym oświadczeniu przypisy odnoszą się odpowiednio do:

1) Artykuł 8 ust. 4 lit. g) dyrektywy ramowej (Dyrektywa 2002/21/WE).
2) Artykuł 20 ust. 1 lit. b) i art. 21 ust. 3 lit. c) i d) dyrektywy o usłudze powszechnej (Dyrektywa 2002/22/WE).
3) Artykuł 22 ust. 3 dyrektywy o usłudze powszechnej.

Celami polityki oraz zasadami regulacyjnymi, którymi powinny się kierować krajowe organy regulacyjne, jest zatem m.in.: "wspieranie zdolności użytkowników do dostępu do informacji oraz ich rozpowszechniania lub korzystania z dowolnych aplikacji i usług" (art. 8 ust. 4 lit. g) dyrektywy 2002/21/WE po zmianach wynikających z przyjęcia Pakietu telekomunikacyjnego).

Jedną ze zmian w dyrektywie 2002/19/WE (dyrektywa o dostępie) było to, że w art. 5 Dyrektywy zmieniono numerację i ust. 4 zyskał następujące brzmienie:

3. W zakresie dostępu i wzajemnych połączeń, o których mowa w ust. 1, państwa członkowskie zapewniają, aby krajowy organ regulacyjny był uprawniony do interweniowania z własnej inicjatywy, w uzasadnionych przypadkach, w celu zapewnienia przestrzegania celów polityki określonych w art. 8 dyrektywy 2002/21/WE (dyrektywy ramowej), zgodnie z przepisami niniejszej dyrektywy oraz procedurami, o których mowa w art. 6i 7, 20 i 21 dyrektywy 2002/21/WE (dyrektywa ramowa).

Zmieniono też art. 9 wspomnianej dyrektywy i ust. 1 zyskał brzmienie:

1. Krajowe organy regulacyjne mogą, zgodnie z art. 8, nałożyć obowiązek przejrzystości w odniesieniu do wzajemnych połączeń lub dostępu, wymagając od operatorów podania do publicznej wiadomości określonych informacji, na przykład informacji księgowych, specyfikacji technicznych, danych o sieci, zasad i warunków dostępu i użytkowania, w tym również wszelkich warunków ograniczających dostęp do usług i aplikacji lub korzystanie z nich, jeżeli państwa członkowskie dopuszczają takie warunki zgodnie z prawem wspólnotowym, oraz cen.”;

Pojawiła się zatem zacytowana wyżej interpelacja.

Odpowiedzi - w imieniu Rady (i Prezydencji) - udzieliła wczoraj p. Magdalena Gaj. Stwierdziła, że dyskusja o otwartym internecie i neutralności sieci jest bardzo ważna. Odpowiadając na interpelację, a konkretnie w odniesieniu do implementacji Pakietu telekomunikacyjnego w państwach członkowskich, minister Gaj przypomniała, że wraz z przyjęciem Pakietu telekomunikacyjnego krajowi regulatorzy mają za zadanie promowanie wśród użytkowników końcowych możliwości dostępu do informacji oraz korzystania z wybranych przez nich aplikacji i usług. Takie promowanie następuje przez zwiększenie przejrzystości realizowania obowiązków informacyjnych (dodam od siebie, że te obowiązki informacyjne uregulowano w Dyrektywie o usłudze powszechnej, w art. 20 - w zakresie umów i w art. 21 - w zakresie możliwości nałożenia na przedsiębiorców obowiązku publikowania "...przejrzystych, porównywalnych, odpowiednich i aktualnych informacji na temat obowiązujących cen i taryf, wszelkich opłat związanych z rozwiązaniem umowy, a także na temat warunków dostępu do usług dostarczanych użytkownikom końcowym i konsumentom oraz standardowych warunków korzystania z tych usług..."). Krajowe organy regulacyjne mają możliwość ustalania minimalnych warunków dot. jakości świadczonych usług (i znów dodam od siebie: chodzi o art. 22 Dyrektywy o usłudze powszechnej, gdzie mowa m.in. o tym, że "Państwa członkowskie zapewniają, aby krajowe organy regulacyjne, po uwzględnieniu stanowisk zainteresowanych stron, mogły wymagać od przedsiębiorstw świadczących publicznie dostępne sieci lub usługi łączności elektronicznej publikowania porównywalnych, odpowiednich i aktualnych informacji dla użytkowników końcowych na temat jakości swoich usług oraz na temat środków podjętych w celu zapewnienia równorzędnego dostępu do tych informacji niepełnosprawnym użytkownikom końcowym. Na wniosek, informacje te dostarczane są krajowemu organowi regulacyjnemu przed ich opublikowaniem". Rada (państwa członkowskie) jest świadoma obaw co do potencjalnych dyskryminujących form zarządzania i postępowania z danymi (chodzi m.in. o degradacje ruchu) - jakość usług, ochrona danych osobowych. Państwa podkreślają zatem znaczenie zapewnienia konsumentowi przejrzystych informacji, "tak aby każdy mógł świadomie wybrać ofertę na którą się decyduje: czy to ograniczoną, czy to po innej cenie". Państwa członkowskie widzą potrzebę zajęcia się problematyką pewnych praktyk, które mogą być związane z zarządzaniem, pogarszaniem ruchu w Sieci. Rada podkreśla rolę BEREC, Komisji Europejskiej oraz krajowych organów regulacyjnych, w zakresie analizy rynku oraz zgodności działań operatorów z przepisami ram regulacyjnych.

Nie wszystkie państwa członkowskie dokonały implementacji pakietu telekomunikacyjnego. Wprowadzenie zasady neutralności sieci i wprowadzenie wymogów związanych z przejrzystości oferty już wywołały debaty. Za chwilę będziemy mogli mówić o częściowej samoregulacji, która będzie mogła funkcjonować.

Rada przygotowała swoje konkluzje do komunikatu Komisji w sprawie neutralności sieci (por. przywoływany w tekście Wsparcie dyskusji na temat zrównoważonego rozwoju internetu w Polsce projekt konkluzji Rady: (Draft Council conclusions on Net Neutrality (PDF)). Projekt konkluzji będzie dyskutowany na posiedzeniu Coreper 30 listopada, a potem bezpośrednio na posiedzeniu Rady Ministrów TTE (Rada ds. Transportu, Telekomunikacji i Energii), które odbędzie się 13 grudnia br. Państwa Członkowskie czekają również na analizę BEREC w tym obszarze, a także na ewentualne inicjatywy Komisji i w zależności od tez stawianych przez te organy Rada, w zakresie swojej kompetencji, będzie podejmowała dalsze działania.

Po wystąpieniu minister Gaj głos zabrał komisarz ds handlu Karel De Gucht. Komisja monitoruje proces wdrażania przepisów Pakietu telekomunikacyjnego w państwach członkowskich. BEREC działa nad opracowaniem wytycznych w zakresie przejrzystości świadczonych usług, zajmują się tez konkurencyjnością w kontekście neutralności. W zależności od tego, co powie BEREC - Komisja podejmie działania. Ustalenia BEREC zostaną opublikowane. Komisja zachęca do współpracy między sobą poszczególnych operatorów w państwach członkowskich. Komisja zbiera informacje by podejmować świadome decyzje w przyszłości. Neutralność jest szalenie ważna. Komisja chce zapewnić, by polityka w tym zakresie realizowana była "w sposób zdrowy" i by wspierała realizację Europejskiej Agendy Cyfrowej (korzystając z okazji por. Agenda Cyfrowa dla Europy...).

Po odpowiedziach minister Gaj oraz komisarza Karela De Gucht głos zabrali mówcy reprezentujący poszczególne grupy polityczne w Parlamencie Europejskim.

Group of the European People's Party traktuje neutralność sieci jako jeden z najważniejszych elementów przyjętego 2 lata temu Pakietu telekomunikacyjnego. Podniesiono, że są kraje, w których blokuje się niektóre usługi, przykładowo w Holandii nadal blokuje się np. usługi VoIP (Skype) w sieciach telekomunikacyjnych, np. w sieciach mobilnych.

Socjaliści i demokraci (Group of the Progressive Alliance of Socialists and Democrats) stwierdzili, że ogólne regulacje w zakresie przejrzystości działań przedsiębiorców nie wystarczają dla zapewnienia neutralności sieci - uzasadnieniem takiej tezy są obserwowane praktyki w zakresie stałego blokowania niektórych usług przez różnych operatorów. Neutralność jest ważna dla zagwarantowania poszanowania praw podstawowych i pluralizmu mediów. Ważne przy tym jest poszanowanie praw wynikających z ochrony danych osobowych. Owszem, trzeba zapewnić środowisko realizacji innowacyjności i rozwoju nowych usług w Sieci, ale nie można w związku z tym obniżyć jakości oferowanych usług: nie można obniżyć jakości podstawowych usług na korzyść usług płatnych. Socjaliści i demokraci sprzeciwiają się koncepcji "internetu dwóch prędkości".

Przedstawiciel Group of the Alliance of Liberals and Democrats for Europe zauważył, że rozwój internetu (też handlu elektronicznego) był możliwy dzięki otwartości internetu. Zdaniem tej grupy posłów "powinniśmy tą drogą dalej kroczyć" i podejmować wszelkie inicjatywy, które pozwolą zachować taką otwartość. To zaś pozwoli dalej rozwijać "europejski rynek cyfrowy". Kierowanie ruchem jest ważne, by zapewnić adekwatną jakość usług, ale to nie powinno być uzasadnieniem dla praktyk antykonkurencyjnych, takich jak blokowanie usług. Zaproponowano, by Komisja, BEREC i regulatorzy krajowi mieli narzędzia do monitorowania sposobu świadczenia usług w Sieci, zwłaszcza jeśli chodzi o internet mobilny. Krajowe organy regulacyjne powinny ustanowić minimalne warunki świadczenia usług (na co pozwalają przepisy przyjętego 2 lata temu Pakietu telekomunikacyjnego). Potencjalne nadużycie technicznych możliwości zarządzania ruchem może szkodzić konkurencji i wolności prowadzenia działalności gospodarczej. Konsumenci powinni być lepiej chronieni przed wprowadzającą w błąd reklamą, np. dotyczącą szybkości oferowanego połączenia internetowego.

Zieloni (Group of the Greens/European Free Alliance) ogłosili, że są zszokowani tym, że "znajdujemy się w Europie, a w obszarze telekomunikacji zachowujemy się tak, jakbyśmy byli 27 mikrorynkami". Oświadczyli, że "nie mamy wspólnego rynku europejskiego, a przecież w usługach telekomunikacyjnych jest to szczególnie potrzebne". Powstanie 27 różnych systemów pozwoli operatorom telekomunikacyjnym omijanie przepisów. Zieloni będą wspierać inicjatywę ustawodawczą w sferze neutralności sieci, która uregulowałaby te kwestie na szczeblu europejskim (to - dodaję od siebie - nawiązanie do koncepcji, by regulatorzy w krajach członkowskich na swoim terenie przyjmowali zasady dot. minimalnej jakości świadczonych tam usług). Kiedy Zieloni słyszą o samoregulacji rynku, to - jak powiedział Lamberts Philippe - ma ochotę wyciągnąć Kałasznikowa. Zadano też pytanie: w jakiż sposób różni przedsiębiorcy działający w tym obszarze mieliby dążyć do ustalenia wspólnych interesów? Zieloni nie ufają samoregulacji rynku.

W imieniu Konserwatystów (European Conservatives and Reformists Group) głos zabrał Adam Bielan. Z zadowoleniem przyjął komunikat Komisji odnośnie potrzeby utrzymania otwartego internetu oraz jego neutralności, jako elementu zapewnienia innowacji. "Jednocześnie trzeba zadbać o wysoką jakość usług internetowych w oparciu o prawa własności intelektualnej, wolność wypowiedzi i swobodę prowadzenia działalności gospodarczej". Rozwój internetu to - nierozerwalnie - dyskusja o szybkości przesyłania danych, bezpieczeństwa i jakości świadczonych usług. "Konsument musi mieć prawo podejmowania decyzji o wyborze usługodawcy na podstawie jasnych zasad, a także możliwość zmiany dostawcy na takiego, który będzie lepiej odpowiadał jego preferencjom". W tym kontekście Konserwatyści uznali, że niezbędne jest opublikowanie przez Komisję wytycznych w zakresie prawa Konsumenta do zmiany operatora. Konserwatyści liczą też na zainicjowanie szerokiej dyskusji nad wykorzystaniem internetu w UE, a także w zakresie informowanie Parlamentu Europejskiego w sprawach bierzącego zarządzania przepływem informacji, rynku, połączeń wzajemnych i przeciążenia Sieci.

Wypowiedziała się też przedstawicielka Confederal Group of the European United Left - Nordic Green Left: nie powinno być blokad, powinna istenić możliwość zmiany operatora, zwłaszcza w kontekście telefonii komórkowej. Musimy dysponować przejrzystymi i pełnymi informacjami. Blokowanie dostępu powiązano z kwestiami politycznymi: "decydenci polityczni obawiają się, że obywatele będą wybierać inne opcje polityczne". Dlatego - zdaniem tej grupy - tak ważne jest bronienie neutralności internetu.

Europe of freedom and democracy Group. Tu zwrócono uwagę na konkurencyjność Unii Europejskiej na arenie międzynarodowej. Przejrzystość i jakość usług oraz możliwość zmiany operatora to podstawowe warunki dla zapewnienia neutralności internetu. Należy wyeliminować takie praktyki, jak blokowanie.

Chrześcijańscy demokraci (Group of the European People's Party (Christian Democrats)) przywołali rewolucje w krajach północnej Afryki i powiedzieli - ustami Niebler Angelika - że te zmiany nie byłyby możliwe, gdyby nie internet. Zdaniem tej grupy droga, którą przyjęła Holandia, nie jest właściwa, bo trzeba działać na skalę europejską (nie zaś jedynie przyjmować własne ustawodawstwo w krajach członkowskich). Czyli mamy kolejny głos przeciwko 27 różnym regulacjom, a za jednym, zharmonizowanym wzorcem funkcjonowania Sieci. Apel do Komisji i BEREC, by wspólnie opracowali propozycje w tym zakresie. Reklama dotycząca przesyłania danych w sieci nie powinna wprowadzać konsumentów w błąd...

Padły również głosy z ust kolejnych członków ww. grup politycznych. Powyżej przywołane chyba oddają główne nurty dyskusji. Może tylko przywołam jeszcze wypowiedź Alexandera Alvaro (Group of the Alliance of Liberals and Democrats for Europe), który powiedział: "internet nie należy do nikogo, a zatem należy do wszystkich", oraz, że w omawianym zakresie powinna również obowiązywać zasada "what you see is what you get". A także odnotuję głos Gunnara Hökmark (Group of the European People's Party (Christian Democrats)), który odniósł się do wcześniejszego głosu szwedzkich socjalistów wzywający do większej regulacji: gdyby internet 10 lat temu był bardziej regulowany, to nie powstałyby różne usługi, które jednak powstały. Zbyt daleka regulacja jest zatem niebezpieczna dla innowacji. W dyskusji - aby odnotować kolejny polski wątek - wypowiadał się również Paweł Kowal (konserwatyści): wybór co do korzystania z sieci i dostępu do treści powinien leżeć wyłącznie po stronie odbiorcy.

Z dyskusji wynika, że rywalizują ze sobą - z jednej strony - koncepcje większej regulacji, definiowania na szczeblu europejskim pewnych fundamentalnych pojęć i reguł, a z drugiej strony koncept "wait and see approach" - poczekajmy i zobaczmy, co się stanie. Z jednej strony padają głosy o zwiększeniu roli regulatorów (BEREC, Komisja, krajowi regulatorzy), z drugiej zaś dopuszczenie do samoregulacji branżowej.

Debatę zakończyły wystąpienia komisarz Vassiliou Androulla oraz minister Magdaleny Gaj. Komisja zadeklarowała, że będzie publikowała dane związane z ograniczaniem przez operatorów ruchu w Sieci. Podjęte będą też kolejne działania związane ze zwiększaniem przejrzystości informacji na temat rynku i usług. Rada zaś podziękowała za debatę i zadeklarowała, że Rada również widzi wszelkie sygnalizowane w dyskusji problemy z poszanowaniem praw podstawowych, nieuczciwymi reklamami, poszanowaniem prywatności, itp.

Dziś zaś ma się odbyć głosowanie nad projektem rezolucji Parlamentu Europejskiego, w którym Parlament podsumuje debatę o neutralności sieci i otwartości internetu i przedstawi swoje własne oczekiwania wobec organów UE.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Parlament Europejski przyjął wniosek w którym m.in.

Z wniosku

11. Draws attention to the serious risks of departing from network neutrality – such as anticompetitive behaviour, the blocking of innovation, restrictions on freedom of expression and media pluralism, lack of consumer awareness and infringement of privacy – which will be detrimental to businesses, consumers and democratic society as a whole, and recalls the opinion of the EDPS on the impact of traffic-management practices on the confidentiality of communications;

12. Points out that the EU ‘Telecoms’ regulatory framework aims to promote freedom of expression, non-discriminatory access to content, applications and services, and effective competition, and therefore that any measure in the area of net neutrality should, alongside existing competition law, aim to tackle anti-competitive practices that may emerge, and should lead to investment and facilitate innovative business models for the online economy;

oraz

17. Calls for transparency in traffic management, including better information for end users, and stresses the need to enable consumers to make informed choices and to have the effective option of switching to a new provider that can best meet their needs and preferences, including in relation to the speed and volume of downloads and services; points out, in this regard, the importance of providing consumers with clear, effective, meaningful and comparable information on all relevant commercial practices with equivalent effect, and in particular on mobile internet;

Komentuje La Quadrature du Net.

--
[S.A.P.E.R.] Synthetic Android Programmed for Exploration and Repair

Ale nowomowa

"zapewnić środowisko realizacji innowacyjności i rozwoju nowych usług w Sieci" - chodzi rozumiem o przychylenie ucha namowom lobbystów by nie dawać za dużo za darmo, i nie gwarantować za wiele wolności bo jak w takim "Wolnym Rynku" wyczesać miliony z klienta?

może się mylę, ale jakoś

może się mylę, ale jakoś nie mogę odeprzeć myśli, że już sam fakt zaistnienia w euro-kręgach dyskusji nad neutralnością sieci zwiastuje zagrożenia dla tejże neutralności... przynajmniej w obecnym rozumieniu tego pojęcia.

Być może, a to dlatego

VaGla's picture

Być może, a to dlatego - tak przynajmniej wynika z moich obserwacji - że im dłużej nad tym się zastanawiać i im więcej analizować różnych aspektów, tym się okazuje bardziej, że czegoś takiego, jak "neutralności sieci" nie ma. Istnieje za to pewna idea, z którą w sensie ogólnym wielu się zgadza, ale wchodząc w szczegóły uwzględniające złożoność zagadnienia i wielość interesariuszy jest nie do uzyskania. Stąd uruchomienie dyskusji, która wymaga podjęcia próby zadawania kolejnych pytań może w istocie doprowadzić do odpowiedzi, że "neutralność sieci" nie istnieje i nie można jej zagwarantować.
--
[VaGla] Vigilant Android Generated for Logical Assassination

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>