Trybunał Konstytucyjny o przestępstwie znieważenia Prezydenta (sygn. P 12/09)

6 lipca 2011 r. Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpoznał pytanie prawne Sądu Okręgowego w Gdańsku IV Wydział Karny dotyczące odpowiedzialności karnej za publiczne znieważenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Trybunał uznał (sygn. P 12/09), że art. 135 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny jest zgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji oraz art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2.

Dostępny jest Komunikat prasowy po rozprawie dotyczącej odpowiedzialności karnej za publiczne znieważenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, dostępna jest również sentencja wyroku.

Fragment notatki prasowej;

Doniosły charakter funkcji prezydenckich wynikających z ustawy zasadniczej powoduje, że Prezydentowi RP należny jest szczególny szacunek i cześć. Wynika to także stąd, iż dokonanie czynu określonego w kwestionowanym przepisie jest jednocześnie znieważeniem samej Rzeczypospolitej. Urzędujący Prezydent nie działa w imieniu własnym, lecz w imieniu państwa, którego jest "głową", uosabia majestat Rzeczypospolitej i z tej racji należy mu się szacunek.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Coraz cieńsze i coraz bardziej niejasne są te sentencje TK

Sentencja nijak się nie odnosi do art 34 "wszyscy są wobec prawa równi", a wynika z niej, że prezydent jest jednak równiejszy;-) Nic nie wiadomo, jak to się ma do art 54 tejże konstytucji który głosi, że "każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji." W tym kontekście słowa, że prezydent to jeb.. suk.. itp jest jak najbardziej wyrażaniem poglądów, chociaż już z kulturą ich wyrażania nie jest najlepiej. Ja rozumiem, że prezydent jest zajęty, ale dlaczego każdy inny obywatel ma do tego tryb cywilny, a prezydent karny, no i czym się to niby różni od takiego samego prawa na Białorusi?

Zawsze też zastanawiało mnie, jak też prezydent USA, który również uosabia autorytet i majestat swojego państwa, obywa się zupełnie bez takiego paragrafu? Majestat jest inny, czy państwo bardziej normalne?

Logika TK coraz bardziej krętymi ścieżkami chadza i coraz bardziej oddala się od logiki bez przymiotników.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>