Stała współpraca "amatora" z internetowym pośrednikiem oznacza działalność gospodarczą

Temat wzbudził żywe zainteresowanie w środowisku fotografów (nie tylko amatorów), ale przecież dotyczy również innych sfer aktywności ludzkiej w społeczeństwie informacyjnym. Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie 14 września 2009 roku wydał pisemną interpretację przepisów prawa podatkowego dotyczącą podatku dochodowego od osób fizycznych w zakresie sposobu opodatkowania przychodów (sygn. IPPB1/415-556/09-2/MT), z której wynika, że jeśli współpracujemy z pośrednikiem (w przypadku interpretacji chodziło o "bank zdjęć"), a współpraca polega na tym, że po umieszczeniu jakiegoś dzieła (np. zdjęcia) w serwisie internetowym takiego pośrednika, przy założeniu, że ktoś będzie mógł potem takie dzieło kupić (np. nabyć licencję), to oznacza to, że przychody związane ze współpracą z pośrednikiem są w istocie przychodami z pozarolniczej działalności gospodarczej. Oznacza to dla wielu konieczność założenia działalności gospodarczej (rozliczania się, opłacania ZUS, etc.), a wiele osób może zrezygnować ze współpracy z takimi pośrednikami, gdyż potencjalne zyski mogą być znacznie mniejsze, niż koszty.

Nie wiem, czy ten link będzie działał (serwis Ministerstwa Finansów wydaje się wykorzystywać sesje przeglądarki), ale podlinkuję tu do źródła, tj. do interpretacji sygn. IPPB1/415-556/09-2/MT. Istotą wniosku była następująca kwestia: "Czy zdarzenie przyszłe, o którym mowa wyżej polegające na nawiązaniu współpracy z firmą pośredniczącą w sprzedaży zdjęć, a jednocześnie wykonywanie tych zdjęć okazjonalnie (poza godzinami pracy etatowej) kwalifikuje się do źródeł dochodów, o których mowa jest w art. 10 ust. 1 pkt 2 (działalność wykonywana osobiście), czy też w przedstawionej sytuacji konieczne jest założenie przez podatnika działalności gospodarczej?".

Podatnik sugerował, że możliwe jest zakwalifikowanie ewentualnych przychodów ze współpracy z bankiem zdjęć jako działalności wykonywanej osobiście. Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie, działając w imieniu Ministra Finansów uznał jednak, że interpretacja przepisów prawa podatkowego przedstawiona przez podatnika jest nieprawidłowa.

W uzasadnieniu czytamy (wytłuszczenie moje, VaGla):

W dniu 30.07.2009 r. został złożony ww. wniosek o udzielenie pisemnej interpretacji przepisów prawa podatkowego w indywidualnej sprawie dotyczącej podatku dochodowego od osób fizycznych w zakresie sposobu opodatkowania przychodów z tytułu sprzedaży zdjęć.

W przedmiotowym wniosku zostało przedstawione następujące zdarzenie przyszłe.

Wnioskodawca jest zatrudniony na umowę o pracę i praca ta nie jest związana z tworzeniem i sprzedażą zdjęć. Wnioskodawca chciałby nawiązać współpracę okazjonalną z tzw. bankiem zdjęć – firmą pośredniczącą w sprzedaży zdjęć (fotografii – dzieł w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych). Współpraca ta polegałaby na wgraniu na serwer firmy pośredniczącej w sprzedaży zdjęć dotychczas wykonanych oraz wgrywaniu kolejnych zdjęć stworzonych w przyszłości oraz otrzymywaniu przychodu za fotografie, którymi zainteresują się klienci banku zdjęć. Klienci firmy nie mają bezpośredniego kontaktu z podatnikiem a jedynie kupują konkretne zdjęcia umieszczone na serwerze. Zgodnie z zasadami współpracy z bankiem zdjęć podatnik otrzymuje określony procent ceny faktycznie sprzedanych zdjęć.

Oznacza to, że przychód uzyskany z tej współpracy jest trudny do przewidzenia i może ulegać zmianom zależnie od zainteresowania klientów firmy pośredniczącej w sprzedaży zdjęć fotografiami autorstwa podatnika. Przychód ten nie jest również pochodną nakładu czasu i pracy oraz może być niezależny od momentu ich wykonania oraz od momentu wgrania zdjęć przez podatnika na serwer banku zdjęć.

W związku z powyższym zadano następujące pytanie.

Czy zdarzenie przyszłe, o którym mowa wyżej polegające na nawiązaniu współpracy z firmą pośredniczącą w sprzedaży zdjęć, a jednocześnie wykonywanie tych zdjęć okazjonalnie (poza godzinami pracy etatowej) kwalifikuje się do źródeł dochodów, o których mowa jest w art. 10 ust. 1 pkt 2 (działalność wykonywana osobiście), czy też w przedstawionej sytuacji konieczne jest założenie przez podatnika działalności gospodarczej...

Zdaniem Wnioskodawcy możliwe jest zakwalifikowanie przedstawionego zdarzenia przyszłego jako działalności wykonywanej osobiście, ponieważ autorstwo zdjęć (fotografia) w jego przypadku nie stanowi głównej aktywności zawodowej. Ponadto ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych nadaje działalności gospodarczej (art. 5a) atrybuty prowadzenia jej „w sposób zorganizowany i ciągły”. W przypadku Wnioskodawcy atrybuty te nie są spełnione ponieważ zdjęcia będące przedmiotem umowy między Wnioskodawcą a bankiem zdjęć wykonywane są okazjonalnie.

Na tle przedstawionego stanu faktycznego stwierdzam co następuje.

Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlegają wszelkiego rodzaju dochody, z wyjątkiem dochodów wymienionych w art. 21, 52, 52a i 52c oraz dochodów, od których na podstawie przepisów Ordynacji podatkowej zaniechano poboru podatku.

W myśl art. 10 ust. 1 pkt 2 i 3 ww. ustawy, źródłami przychodów są: działalność wykonywana osobiście i pozarolnicza działalność gospodarcza.

W przedmiotowej sprawie należy mieć na uwadze przepis art. 5a pkt 6 ww. ustawy, zgodnie z którym za pozarolniczą działalność gospodarczą uważa się działalność zarobkową wytwórczą, budowlaną, handlową, usługową, polegającą na poszukiwaniu, rozpoznawaniu i wydobywaniu kopalin ze złóż, polegającą na wykorzystywaniu rzeczy oraz wartości niematerialnych i prawnych - prowadzoną we własnym imieniu bez względu na jej rezultat, w sposób zorganizowany i ciągły, z której uzyskane przychody nie są zaliczane do innych przychodów ze źródeł wymienionych w art. 10 ust. 1 pkt 1, 2 i 4-9.

Pojęcie pozarolniczej działalności gospodarczej użyte w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych opiera się na trzech przesłankach:

1. zarobkowym celu działalności,
2. wykonywaniu działalności w sposób zorganizowany i ciągły,
3. prowadzeniu działalności we własnym imieniu i na własny lub cudzy rachunek.

Literalna wykładnia tego przepisu wskazuje, że jest to działalność zarobkowa, czyli służąca osiąganiu zysków, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły, co oznacza, że jest to działalność przygotowana i uporządkowana oraz ma charakter powtarzalny.

Działalność jest wtedy zarobkowa, gdy jest zdolna do potencjalnego generowania zysku, a jej przeznaczeniem jest zapewnienie określonego dochodu. Działalność musi być tak prowadzona i ukierunkowana, aby była w stanie zyski faktycznie osiągnąć. Jednakże brak zysku z podjętych działań noszących znamiona działalności gospodarczej nie oznacza, iż działalność taka nie będzie faktycznie prowadzona. Prowadzenie bowiem działalności gospodarczej zawsze wiąże się z ryzykiem nieosiągnięcia dochodów. Zarobkowego charakteru nie mają działania, których wyłącznym celem jest zaspokojenie własnych potrzeb osoby podejmującej określone czynności.

Przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wymagają również, aby czynności wykonywane były w sposób zorganizowany i ciągły, przy czym możliwe jest osiąganie dochodów z tego rodzaju działalności bez spełnienia niektórych formalnych elementów organizacji (np. rejestracji urzędowej), gdyż prowadzenie działalności gospodarczej jest kategorią obiektywną, niezależnie od tego, jak działalność tę ocenia sam prowadzący ją podmiot i jak ją nazywa oraz czy dopełnia ciążących na nim obowiązków z działalnością tą związanych.

Za takim rozumieniem pojęcia „zorganizowany" przemawia również definicja słownikowa. Zgodnie z Nowym Słownikiem Poprawnej Polszczyzny Wydawnictwo Naukowe PWN pod redakcją Andrzeja Markowskiego Warszawa 2000, organizować to przygotowywać, zakładać jakieś przedsięwzięcie, bądź w znaczeniu drugim nadawać czemuś reguły, wprowadzać porządek (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 7 maja 2008 r. I SA/Op18/08).

Co do kryterium ciągłości w wykonywaniu działalności gospodarczej, to jego wprowadzenie przez ustawodawcę miało na celu wyeliminowanie z pojęcia działalności gospodarczej przedsięwzięć o charakterze incydentalnym i sporadycznym. Ciągłość w wykonywaniu działalności gospodarczej oznacza względnie stały zamiar jej wykonywania. Nie wyklucza on jednak możliwości prowadzenia działalności gospodarczej tylko sezonowo lub do czasu osiągnięcia postawionego przez dany podmiot celu i to bez względu na okres, w którym cel ten miałby być realizowany. Do zachowania ciągłości wystarczające jest, aby z całokształtu okoliczności sprawy wynikał zamiar powtarzania określonego zespołu konkretnych działań w celu osiągnięcia efektu w postaci zarobku.

Przez powtarzalność rozumie się cały szereg wielokrotnie powtarzanych czynności podejmowanych w konkretnym celu. Taki zespół wielokrotnie powtarzanych czynności, (nie zaś czynności sporadyczne, oderwane od siebie, nie powiązane ze sobą) w dziedzinie wytwórczej, usługowej lub handlowej podejmowanych w celach zarobkowych i na własny rachunek, można uznać za prowadzenie działalności gospodarczej.

Wobec powyższego, w celu zakwalifikowania działań podjętych przez Wnioskodawcę do działalności gospodarczej należało ocenić zamiar, okoliczności i cel działań związanych ze sprzedażą zdjęć (fotografii) umieszczonych na serwerze firmy pośredniczącej w ich sprzedaży.

Z przedstawionego we wniosku zdarzenia przyszłego wynika, iż czynności związane ze sprzedażą zdjęć umieszczonych na serwerze firmy pośredniczącej w ich sprzedaży, będą nosić znamiona pozarolniczej działalności gospodarczej w świetle przytoczonej powyżej definicji. Z wniosku wynika, iż opisane czynności podejmowane będą w celu zarobkowym, na własny rachunek. Sprzedaż zdjęć prowadzona będzie w sposób zorganizowany, tzn. Wnioskodawca, aby móc sprzedać zdjęcia (fotografie) będzie musiał się podporządkować regułom wyznaczonym przez firmę pośredniczącą w sprzedaży, posiadać sprzęt komputerowy, fotograficzny. Będzie to przygotowane i zorganizowane przedsięwzięcie. Natomiast o ciągłym wykonywaniu działalności świadczy fakt, iż jak wskazano we wniosku w celu osiągnięcia przychodu ze sprzedaży na serwer firmy pośredniczącej będą wgrywane zdjęcia dotychczas wykonane jak również kolejne zdjęcia stworzone w przyszłości, co w sposób dostateczny przemawia za tym iż nie ma w tym przypadku mowy o sporadycznym czy jednorazowym wydarzeniu.

Tak więc, sprzedając zdjęcia przez Internet Wnioskodawca będzie wykonywał działania, które - podjęte w sposób zorganizowany i ciągły, - będą miały na celu osiągnięcie zysku ze sprzedaży, co jest charakterystyczne dla przedsięwzięć realizowanych w ramach działalności gospodarczej.

Reasumując, mając na uwadze przepisy prawa podatkowego oraz przedstawione zdarzenie przyszłe należy uznać, iż przychody uzyskiwane z tytułu sprzedaży zdjęć stanowić będą przychody z pozarolniczej działalności gospodarczej.
(...)

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Ku%$ ma#

Bardzo przepraszam Panie Piotrze, ale inaczej nie można zareagować na tego typu wpis, a dokładniej interpretację.

Nie jestem prawnikiem i stąd moje, moze głupie pytania:
Jakie znaczenie ma ta opinia dla innych przypadków. Czy ew. jakiś inny urzędnik lub sąd może powołać się na ową interpretację?

Jakie znaczenie ma ta opinia dla urzędu skarbowego, np. w Kielcach?

Nie będzie dobrze w tym kraju, jeżeli urzędnicy nie zaczną odpowiadać swoimi pieniędzmi za wydawane decyzje.

Jeżeli wydana jest taka opinia, to co mieście się w PIT-38 w rubryce (chyba) 38?

Odpowiedzialnosc to fikcja

Urzednicy nigdy nie beda odpowiadali za swoje decyzje, gdyz w przeciwnym wypadku machina biurokratyczna sie zatrzyma. Nie mozna zmuszac urzednikow do tego, by znali sie na wirujacym jak w kalejdoskopie prawie i intepretowali je na korzysc obywateli, tego typu pomylki nie wybaczy zadna instytucja kontrolna.

Zamiast wymyslac falszywe srodki przymusu, trzeba po prostu uproscic prawo, i to znaczaco.

Nie jestem pewien czy to

Nie jestem pewien czy to pytanie było na pewno dobrze sformułowane, w przypadku banków zdjęć mamy do czynienia z udzieleniem licencji w celu publikacji zdjęcia, a nie sprzedażą zdjęcia.

Tak czy siak uzasadnienie "racji" urzędnika byłoby pewnie dalej takie samo ...

ciekawe co z książkami

Dajmy na to, że pracuję na etacie i to nie jest związane z pisaniem książek. I dajmy na to, że teraz napisałem 10 książek, ale ich nie sprzedaję sam, przekazałem to jakiejś firmie (czyt. wydawnictwu) które to sprzedaje (nawet nie musi drukować, dajmy na to, że książki są li tylko elektroniczne). I skoro sprzedaje, to ja dostaję część dochodów ze sprzedaży....
Idąc tokiem rozumowania jaśnie oświeconych urzędników, którzy za nic nie odpowiadają: muszę założyć firmę, bo napisałem kilka książek i wydawnictwo je sprzedaje.
Oczywiście napisałem te książki w celu zarobkowym. Oczywiście chcę od wydawnictwa za to kasę. Oczywiście... do tej pory KAŻDY tak wydawał książkę i było fajnie.

Jeszcze lepiej

Napisałem JEDNA książkę, ale ona pozostaje stale w obiegu. Nadal zatem potencjalnie mogę uzyskiwać przychód. Potencjalnie już jutro mogę dostać Pulitzera, choć dalibóg książka miała 250 egzemplarzy nakładu, i była wyjątkowo specjalistyczna, przecież jednak ktoś w końcu doceni żywy język i dużą dawkę dowcipu z jaka opisałem pewne pojęcia z zakresu matematyki wyższej ;-).

On nie sprzedaje

IMHO (choć prawnikiem nie jestem), pytanie zostało źle postawione. W takich przypadkach zapewne dochody autora zdjęcia są rozliczane z "pośrednikiem" (a raczej "wydawcą") na zasadzie tantiem z praw autorskich, a nie "pośredniczeniu" w sprzedaży. Jeżeli by tak było - każdy autor - niezależenie zdjęcia, książki czy czegokolwiek innego - musiałby prowadzić DG.

Działalność artystyczna ?

A czy takie robienie zdjęć (pisanie książek) nie jest przypadkiem działalnością artystyczną, która podlega nieco innym zasadom opodatkowania?

Czy w przypadku takiej

Czy w przypadku takiej działalności trzeba podpisywać z uzytkownikami takich serwisów (jak bank zdjęć) jakąś umowę na podstawie której można takiej osobie wypłacić wynagrodzenie za sprzedane zdjęcia?

Czy coś się w tej materii zmieniło?

Temat jest mi bliski, bo od pewnego czasu sprzedaję swoje zdjęcia za pośrednictwem tzw. "agencji mikrostokowych" (ShutterStock, DreamsTime, Fotolia, itp.).
Przychód (nie dochód) z tego symboliczny, bo jestem tylko weekendowym pstrykaczem.
... I pytanie: czym różni się sytuacja gdybym podpisał "fizyczną" umowę z "naziemnym" agentem, od takiej, gdy mam "elektroniczną" umowę z agentem "internetowym"?
Czy powierzenie zarządzania prawami autorskimi takiej instytucji jak ZPAF też jest traktowane jako "działalność gospodarcza" z wszelkimi tego konsekwencjami?
A może członkostwo w ZPAF daje "stempelek" bycia "artystą" i stosowne ulgi podatkowe?

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>