Dookoła przetargu na Systemu Dozoru Elektronicznego

Chociaż Rzeczpospolita stawia w tytule znak zapytania, to jednak tekst sugeruje, że rozpisany przez Ministerstwo Sprawiedliwości przetarg na System Dozoru Elektronicznego jest "ustawiony", tj: "warunki największego od trzech lat przetargu na rynku elektronicznym wartego 300 milionów złotych zostały tak sformułowane, że może go wygrać tylko jedna firma".

Jak pisałem w tekście Przesuwamy w czasie dozór elektroniczny dla skazanych: 26 czerwca 2008 r. Prezydent podpisał ustawę z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy o wykonywaniu kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego, a nowelizacja przedłużyła vacatio legis ustawy do dnia 1 września 2009 r. Aby jednak system dozoru elektronicznego mógł funkcjonować potrzebny jest zaawansowany system, na który składają się zarówno "obrączki" (na nogi lub ręce), ale też centrale monitorowania, no i szereg innych elementów. System Dozoru Elektronicznego obejmować będzie zasięgiem terytorium całej Rzeczpospolitej Polskiej.

Więcej informacji o przetargu można znaleźć na stronie Usługa utworzenia, wdrożenia i eksploatacji Systemu Dozoru Elektronicznego, która dotyczy przetargu BDG-III-3820-23/08. Tam m.in. Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia, a w niej:

Przedmiot zamówienia będzie realizowany w następujących etapach:

etap I – utworzenie i uruchomienie Centrali Monitorowania SDE wraz z ośrodkiem zapasowym oraz przygotowanie systemu do wykonywania kary dla max. 500 skazanych;

etap II – eksploatacja systemu SDE w zakresie wykonywania kary dla max. 500 skazanych oraz przygotowanie systemu do wykonywania kary dla max. 2000 skazanych;

etap III – eksploatacja systemu SDE w zakresie wykonywania kary dla max. 2000 skazanych oraz przygotowanie systemu do wykonywania kary dla max. 4000 skazanych;

etap IV – eksploatacja systemu SDE w zakresie wykonywania kary dla max. 4000 skazanych oraz przygotowanie systemu do wykonywania kary dla max. 7500 skazanych;

etap V – pełna eksploatacja systemu SDE w zakresie wykonywania kary dla max. 7500 skazanych.

Rzeczpospolita w tekście Ustawiony przetarg w ministerstwie sprawiedliwości? (z 16 sierpnia) pisze m.in.:

Przed potencjalnymi oferentami postawiono bardzo wysokie wymagania jeśli chodzi o kondycję finansową - m.in. wyznaczono bardzo wysoką cenę polisy ubezpieczeniowej, jaką musi posiadać firma chcąca wystartować w przetargu. Z drugiej strony wymagania techniczne wobec urządzeń zostały ustalone na bardzo niskim poziomie. Jednak najważniejszym warunkiem sformułowanym w SIWZ jest wymóg posiadania przez oferenta koncesji ochroniarskiej. Wymóg ten wprowadziło ministerstwo. Ustawa stanowi jedynie, że „upoważnionym podmiotem dozorującym może być instytucja państwowa, przedsiębiorca lub podmiot zagraniczny mający siedzibę w Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jest przedsiębiorcą w rozumieniu prawa kraju rejestracji i spełnia warunki do wykonywania w Rzeczypospolitej Polskiej działalności gospodarczej, który może wykonywać działalność gospodarczą polegającą na wykonywaniu czynności materialno-technicznych związanych z kontrolą”.

No i - zadniem Rzepy - takie warunki mają eliminować izraelską firmę Elmotech, która jest światowym liderem na rynku dostarczania rozwiązań do monitoringu skazanych, zaś promować brytyjską grupę G4S.

Kilka dni przed publikacją tekstu w Rzeczpospolitej ukazało się oświadczenie Wydziału Informacji Ministerstwa Sprawiedliwości (30-07-2008 Komunikat Prasowy):

Wysokie wymagania stawiane wykonawcom w jego specyfikacji, mają na celu wprowadzenie najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych dostępnych i stosowanych na świecie, które odpowiadać będą jednocześnie potrzebom systemu penitencjarnego w Polsce.

Żaden z wykonawców zainteresowanych przedstawieniem oferty nie złożył, w wymaganym ustawowo terminie, protestu co do treści ogłoszenia o zamówieniu ani na postanowienia specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Świadczy to o tym, że w ocenie potencjalnych wykonawców, resort właściwie przygotował dokumenty przetargowe.

Informacje docierające do dziennikarzy, mówiące o rzekomych nieprawidłowościach w treści wyżej wspomnianych dokumentów, świadczą w naszej ocenie o ostrej walce firm zainteresowanych wartym kilkaset milionów złotych kontraktem, które jednocześnie nie są w stanie spełnić w całości wysokich wymagań stawianych w przetargu.

Podobne działania wykonawców znane są z innych postępowań przetargowych o wysokiej wartości prowadzonych przy zamówieniach publicznych. Działania takie mają zwykle na celu wymuszenie obniżenia wymagań wobec ofert, co pozwoliłoby wziąć udział w przetargu firmom, które dotychczasowych wymagań nie są w stanie spełnić.

Rzeczpospolita zaś napisała w cytowanym już wyżej tekście:

Warunki przetargu na system dozoru elektronicznego (SDE) zostały już oprotestowane przez trzy firmy. Wszystkie protesty zostały odrzucone. Jedynym ustępstwem ze strony ministerstwa było przesunięcie o 11 dni terminu składania ofert.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>