Edukacja medialna: Filmoteka szkolna

Agnieszka Odorowicz, Dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki FilmowejZgodnie z zapowiedzią (por. Upowszechniajcie wiedzę o edukacji medialnej) publikuję nagranie z wystąpienia p. Agnieszki Odorowicz, Dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, która w ramach spotkania "Forum edukacji medialnej" przedstawiła projekt "Filmoteka szkolna". Trochę trwało nim opublikowałem nagranie, gdyż serwis Google Video odmówił współpracy i postanowiłem dać szansę serwisowi Vimeo. To również przyczynek do medialnej edukacji - warto dbać o klienta (a z czasem i tak nie wiadomo co się stanie z filmami załadowanymi do różnych, zewnętrznych serwisów wideo).

Odnośnie projektu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej - założenie było następujące: edukacja filmowa jest integralną częścią kształcenia i wychowania kulturalnego, na wychowaniu wrażliwego i świadomego odbiorcy sztuki filmowej powinno zależeć nam wszystkim, jest możliwe włączenie wiedzy o filmie do edukacji szkolnej (w ramach przedmiotów: wiedza o sztuce, historia, język polski, wychowanie obywatelskie, oraz innych). Po przeprowadzeniu wstępnego rekonesansu Polski Instytut Sztuki Filmowej postanowił dać szkołom pewne instrumenty. Napisano program edukacji dla uczniów szkół ponadpodstawowych oraz zaproszono do współpracy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (główny partner), Ministerstwo Edukacji Narodowej, Telewizję Polską, Kino Polska, Szkołę Filmową.

Wypracowano program "Filmoteka szkolna", który w istocie polega na wyposażeniu szkół w 55 filmów (fabularnych, dokumentalnych oraz animowanych, ułożonych w 26 cykli tematycznych), dodatkowo projekt zakłada dostarczenie nauczycielom podręczników (broszur), a także uruchomienie portalu internetowego. 14200 szkół ma otrzymać takie zestawy we wrześniu tego roku. Koszt całkowity tego projektu (dostarczenie zestawu filmów, podręczników oraz uruchomienie portalu) wyniósł 3 miliony złotych (w to jeszcze trzeba wliczyć koszty renowacji starych filmów).

Tu mówimy o pierwszym etapie projektu: filmy polskie. Planowany jest również drugi etap: filmy zagraniczne, a koszt tego drugiego etapu, który ma być zrealizowany za rok, ma wynieść od 22 do 25 milionów złotych (ponieważ "nie uda się pozyskać licencji na filmy, które są w kanonie sztuki filmowej na poziomie cen, jakie udało się uzyskać dla filmów polskich"). Odnośnie pierwszego etapu (czyli polskich filmów) dyrektor Odorowicz zwróciła uwagę na problem "nieuporządkowanych praw do starych filmów", czy braku "odpowiedniego pola eksploatacji" (bezpłatna eksploatacja w szkołach w celach edukacyjnych - i tu cytat: "organizacje zbiorowego zarządu nie bardzo miały na to stawki")...

Tymczasem zastanawiam się jak ten temat powiązać z art. 27 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, który brzmi:

Instytucje naukowe i oświatowe mogą, w celach dydaktycznych lub prowadzenia własnych badań, korzystać z rozpowszechnionych utworów w oryginale i w tłumaczeniu oraz sporządzać w tym celu egzemplarze fragmentów rozpowszechnionego
utworu.

Zasada jest taka, a wynika ona z art. 34 ustawy, że:

Można korzystać z utworów w granicach dozwolonego użytku pod warunkiem wymienienia imienia i nazwiska twórcy oraz źródła. Podanie twórcy i źródła powinno uwzględniać istniejące możliwości. Twórcy nie przysługuje prawo do wynagrodzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej.

I w tym kontekście może nie jest dziwne, że organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi nie miały stawek, gdyż korzystanie z utworów w szkołach mieści się w ramach niezwiązanego z opłatami na rzecz twórców, dozwolonego użytku. Mylę się? Oczywiście co innego szkoła, a co innego pilotujący projekt Polski Instytut Sztuki Filmowej, który pozyskuje filmy, ogłasza przetarg na tłoczenie nośników, etc.


Prezentacja p. Agnieszki Odorowicz, Dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w serwisie Vimeo: Filmoteka szkolna a edukacja medialna. Na obejrzenie wystąpienia należy przeznaczyć 16 minut.

Przy okazji zastanawiam się, czy w takim projekcie będzie miejsce na animowaną produkcję the Big Buck Bunny (por. Wielki królik wstrząśnie filmowym światem) oraz na omówienie takiego narzędzia jak Blender... A za kilka dni kolejne spotkanie forum edukacji medialnej.

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

>a z czasem i tak nie

a z czasem i tak nie wiadomo co się stanie z filmami załadowanymi do różnych, zewnętrznych serwisów wideo

może warto w takim razie samemu konwertować pliki wideo do formatu flv i samemu je hostować? Np. dreamhost.com ma taką usługę - sami konwertują wgrane pliki i od razu podają kod html do wstawienia na stronę aby wyświetlił się flashowy player wraz z odpowiednim filmem.

zlecenie w ramach dozwolonego użytku

ksiewi's picture

Powraca zatem pytanie, czy osoba działająca w ramach dozwolonego użytku może zlecić (nawet odpłatnie) innej osobie wykonanie czynności umożliwiających ten użytek i czy zleceniobiorca musi mieć do wykonania zlecenia upoważnienie podmiotu praw autorskich.

Odpowiedź pozytywna stawia pod znakiem zapytania instytucję dozwolonego użytku.

Dyskutowaliśmy tu już o tym w kontekście dozwolonego użytku osobistego.

Powraca zatem pytanie, czy

Powraca zatem pytanie, czy osoba działająca w ramach dozwolonego użytku może zlecić (nawet odpłatnie) innej osobie wykonanie czynności umożliwiających ten użytek i czy zleceniobiorca musi mieć do wykonania zlecenia upoważnienie podmiotu praw autorskich.

Biorąc pod uwagę ogromną powszechność punktów kserograficznych, wychodziłoby że osoba może komuś zlecić.

Punkty kserograficzne mają podpisane umowy z OZZ, czy to jest równoważne z upoważnieniem podmiotu praw autorskich?

Czy inne punkty umożliwiające działanie w ramach dozwolonego użytku osobistego (np. kafejka internetowa, w której można drukować) też powinny mieć umowy z OZZ?

Biorąc pod uwagę

ksiewi's picture

Biorąc pod uwagę powszechne przekraczanie ograniczeń prędkości wychodzi na to, że w miastach nie ma ograniczenia 50 km/h.

Ktoś mógłby argumentować, że punkty ksero są objęte wyraźnym wyjątkiem ustawowym z art. 20^1 (a ten wyjątek jest taki, że punkty ksero płacą tylko tyle ile wynika z tego przepisu). Nie pamiętam kto, ale ktoś kiedyś głosił chyba, że art. 20^1 stanowi samoistną podstawę uprawnienia do kserowania. Inni "zleceniobiorcy" lub "pomocnicy w niecnym procederze dozwolonego użytku" o ile nie są objęci art. 20 nie mogą podejmować swoich czynności bez licencji.

hosting

Osobiście polecam blip.tv - nie mają reklam (o ile ich nie chcesz), pozwalają wybrać licencje (!) i umożliwiają użytkownikom ściągnięcie pliku w cywilizowanym formacie (ogg/oryginalny).

Ciekawą opcją jest też politube.org ale to jeszcze w rozwoju.

Interesujace przygladac sie dyskusji z 2008

To ciekawe patrzec na sytuacje naszego rynku zarowno edukacji jak i swiata internetu sprzed dwoch lat.

W tym momencie video staje sie najpowszechniejszym zrodelm informacji, przy wzrastajacej predkosci zycia, im szybsza forma podanej informacji, tym dla wielu osob- lepeij.

Oczywiscie czesto video jest powierzchowne, ale dostarcza emocji, co jest wspanialym nosnikiem wiadomosci.

ciekawym jak zakonczyly sie omawiane projekty.

wszytskiego najlepszego w 2011

pozdrawiam serdecznie
Ryszard

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>