Pornograficzny łańcuszek komórkowy wśród nieletnich

Film, który wstrząsnąłby nie jednym dorosłym zobaczyła prawie cała szkoła - powiedziano w telewizji. Film, o który chodzi, to nagranie z jednej z witryn internetowych. Film pornograficzny małoletnim dziewczynkom przesłali starsi koledzy. Sprawą zajęła się bytowska policja.

Dzieci rozsyłały przy pomocy telefonów drastyczny film pornograficzny: "Cztery dziewczynki z Bytowa w województwie pomorskim, w wieku od 9 do 12 lat, rozsyłały za pomocą telefonów komórkowych drastyczny film pornograficzny z udziałem zwierząt" Koledzy, którzy mieli przesłać film mają albo 15 albo 16 lat. A jeśli tak - może się nimi zająć sąd dla nieletnich (i takie głosy słychać w mediach).

Zgodnie z art. 202. § 2. kodeksu karnego:

Kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter albo rozpowszechnia treści pornograficzne w sposób umożliwiający takiemu małoletniemu zapoznanie się z nimi, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Wiadomości Onet.pl za RMF w tekście RMF: drastyczny film w telefonach dzieci:

Roman Krakowiak z policji w Bytowie, powiedział reporterowi RMF FM, że śledczy maja ustalić, kto ściągnął z internetu i jako pierwszy wysłał ten film. Już wiadomo, że dziewczynki otrzymały go od starszego kolegi.

Jest jeszcze artykuł w serwisie Głosu Pomorza: Pornografia w telefonach dzieci

Opcje przeglądania komentarzy

Wybierz sposób przeglądania komentarzy oraz kliknij "Zachowaj ustawienia", by aktywować zmiany.

Pilnujcie i karzcie, nie uczcie..

piper's picture

Mnie najbardziej martwi podejście do całej sprawy Policji i pedagogów.

  • Policji:

Tak młodych osób zgodnie z prawem nie wolno karać. Nimi zajmą się psycholodzy i wychowawcy. Roman Krakowiak z policji w Bytowie, powiedział reporterowi RMF FM, że śledztwo ma doprowadzić do tego, kto ściągnął z Internetu i jako pierwszy wysłał ten film.

Odniosłem wrażenie, czytając komunikat, iż Policja z żalem patrzy na sytuację w której nie ma kogo ukarać. Pamiętam kilka lat temu sprawę wzajemnego rozpijania nieletnich (niestety bez linku i bliższych namiarów, moja pamięć jest zawodna), gdy każdy z biorących w popijawie nieletnich chłopców był w aktach Policji jednocześnie ofiarą rozpijania, jak i sprawcą wobec innego kolegi. Poszukiwanie kozła ofiarnego, kogoś na kogo można by zrzucić winę, zamiast zastanowienia się, dlaczego takie sytuacje mają miejsce i (ale to już rola ustawodawcy, a nie Policji) czy w ogóle takie sytuacje karać.

  • "Pedagogów":

Pedagodzy apelują też, aby kontrolować zawartość telefonów komórkowych swoich dzieci.

Martwią mnie komentarze tego typu pojawiające się w mediach. Za każdym razem mowa jest o kontroli, pilnowaniu - a nigdy o wychowaniu i edukowaniu. Rozumiem, iż dziecko 1-3 letnie wymaga ciągłego nadzoru, ale w takich sprawach najczęściej pojawiają się nastolatki, które są już na tyle autonomiczne by nie dało się ich upilnować i na tyle świadome by zdawać sobie sprawę z tego co robią (co nie znaczy, że nie popełniają błędów).

Dodaj nowy komentarz

Zawartość tego pola nie będzie publicznie dostępna.
  • Dopuszczalne tagi HTML: <a> <em> <del> <ins> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Rozpoczynanie akapitów i łamanie wierszy następuje automatycznie.
  • Użyj [# ...] by dodać automatycznie numerowany przypis dolny (footnotes).

Więcej informacji na temat opcji formatowania

CAPTCHA
Niestety spamerzy atakują, dlatego muszę się bronić.
8 + 1 =
Rozwiąż to proste zadanie matematyczne. Dla przykładu: 1+3 daje 4.

O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet

VaGlaPiotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".