Pornograficzny łańcuszek komórkowy wśród nieletnich
Film, który wstrząsnąłby nie jednym dorosłym zobaczyła prawie cała szkoła - powiedziano w telewizji. Film, o który chodzi, to nagranie z jednej z witryn internetowych. Film pornograficzny małoletnim dziewczynkom przesłali starsi koledzy. Sprawą zajęła się bytowska policja.
Dzieci rozsyłały przy pomocy telefonów drastyczny film pornograficzny: "Cztery dziewczynki z Bytowa w województwie pomorskim, w wieku od 9 do 12 lat, rozsyłały za pomocą telefonów komórkowych drastyczny film pornograficzny z udziałem zwierząt" Koledzy, którzy mieli przesłać film mają albo 15 albo 16 lat. A jeśli tak - może się nimi zająć sąd dla nieletnich (i takie głosy słychać w mediach).
Zgodnie z art. 202. § 2. kodeksu karnego:
Kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter albo rozpowszechnia treści pornograficzne w sposób umożliwiający takiemu małoletniemu zapoznanie się z nimi, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Wiadomości Onet.pl za RMF w tekście RMF: drastyczny film w telefonach dzieci:
Roman Krakowiak z policji w Bytowie, powiedział reporterowi RMF FM, że śledczy maja ustalić, kto ściągnął z internetu i jako pierwszy wysłał ten film. Już wiadomo, że dziewczynki otrzymały go od starszego kolegi.
Jest jeszcze artykuł w serwisie Głosu Pomorza: Pornografia w telefonach dzieci
O autorze serwisu VaGla.pl Prawo i Internet
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady Informatyzacji działającej przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji. Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, Członek Rady Programowej Fundacji Panoptykon oraz członek zespołu doradców Fundacji ePaństwo, wspierających rozwój serwisu Sejmometr.pl. Uczestniczy w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego oraz Forum „Aktywny Obywatel”, działającego przy Instytucie Spraw Publicznych. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Stowarzyszenia Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, był również Członkiem Rady Informatyzacji I kadencji działającej przy MSWiA oraz Doradcą Społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej występuje w charakterze doradcy, trenera i wykładowcy. Autor publikacji dotyczących prawnych aspektów społeczeństwa "informacyjnego".





Pilnujcie i karzcie, nie uczcie..
Mnie najbardziej martwi podejście do całej sprawy Policji i pedagogów.
Odniosłem wrażenie, czytając komunikat, iż Policja z żalem patrzy na sytuację w której nie ma kogo ukarać. Pamiętam kilka lat temu sprawę wzajemnego rozpijania nieletnich (niestety bez linku i bliższych namiarów, moja pamięć jest zawodna), gdy każdy z biorących w popijawie nieletnich chłopców był w aktach Policji jednocześnie ofiarą rozpijania, jak i sprawcą wobec innego kolegi. Poszukiwanie kozła ofiarnego, kogoś na kogo można by zrzucić winę, zamiast zastanowienia się, dlaczego takie sytuacje mają miejsce i (ale to już rola ustawodawcy, a nie Policji) czy w ogóle takie sytuacje karać.
Martwią mnie komentarze tego typu pojawiające się w mediach. Za każdym razem mowa jest o kontroli, pilnowaniu - a nigdy o wychowaniu i edukowaniu. Rozumiem, iż dziecko 1-3 letnie wymaga ciągłego nadzoru, ale w takich sprawach najczęściej pojawiają się nastolatki, które są już na tyle autonomiczne by nie dało się ich upilnować i na tyle świadome by zdawać sobie sprawę z tego co robią (co nie znaczy, że nie popełniają błędów).
Dodaj nowy komentarz