Własność intelektualna i Gadu-Gadu

Wszystko wskazuje na to, że spory dotyczące praw własności intelektualnej trafiają już do Polski. Obecnie można zaobserwować wymianę stanowisk dotyczących licencjonowanych komponentów programistycznych wykorzystywanych w niektórych wersjach komunikatora Gadu-Gadu.

O sprawie pisze m.in. IDG: "Postulaty wyłączenia Gadu-Gadu wysuwają przedstawiciele firmy SalesManager Software w stosunku do komunikatora w wersjach od 7.0 do 7.5 build 2243, tłumacząc, że spółka Gadu-Gadu narusza postanowienia licencyjne. SalesManager Software jest polskim przedstawicielem firmy Eyeball Networks, której technologię wykorzystywał operator GG. Wersje 7.x, z wyjątkiem najnowszej 7.6, zawierają komponenty należące do firmy Eyeball Networks i dlatego nie powinno być tam reklam - dodają przedstawiciele SalesManager. Wszystko wskazuje na to, że sprawa skończy się w sądzie. Czy zaszkodzi to w debiucie spółki Gadu-Gadu na giełdzie?"

W serwisie SalesManager Software opublikowano notatkę pt. Klarowna sytuacja dotycząca ważności Licencji Eyeball dla Gadu-Gadu. W tej notatce czytam m.in.: "Zgodnie z zapisami umowy licencyjnej, wszystkie prawa wynikające z praw do własności intelektualnej, praw autorskich, patentowych, zwyczajowych do oprogramowania, wszystkich komponentów, dokumentacji, wszelkich Uzyskanych Produktów (opartych lub stworzonych z wykorzystaniem komponentów do Programowania Licencjodawcy), a także wszelkie kopie oprogramowania lub zawierający którykolwiek z komponentów, są własnością Licencjodawcy. Gadu Gadu posiadało jedynie licencyjne prawa majątkowe do korzystania ze stworzonych wersji komunikatorów, a te prawa zostały wycofane".

Jest też Wezwanie do wywiązania się z warunków Umowy Licencyjnej dla Gadu-Gadu, a tam:

W związku z przekonaniem, iż wykorzystywane obecnie wersje komunikatora Gadu Gadu zawierają komponenty komunikacyjne, których używanie jest niezgodne z warunkami Umowy Licencyjnej, zarząd Licencjobiorcy został zobowiązany do:

  • Zaprzestania użytkowania komunikatorów Gadu Gadu, przez użytkowników końcowych, w przedziale wersji 7.0 do wersji 7.5 build 2243, poprzez udostępnienie narzędzi do deinstalowania tych wersji.
  • Poinformowania użytkowników o wycofaniu praw sublicencji Eyeball na ww. wersje komunikatorów.
  • Natychmiastowego zaniechania wszelkich form reklamy, wyświetlanej w ww. wersjach komunikatora.

Pomimo unieważnienia licencji w dniu 2 października 2006 roku, Licencjobiorca nie zaprzestał umieszczania reklam w środowisku komunikatora w wersjach określonych powyżej. Nie umożliwiono także deinstalacji komponentów Eyeball użytkownikom końcowym, ani nie zostali oni poinformowani o zakazie korzystania z ww. wersji komunikatorów, pomimo, iż stanowią większość wszystkich użytkowników Licencjobiorcy.

Ze strony Licencjodawcy, możliwa jest współpraca, jedynie z odpowiedzialnym Zarządem, wywiązującym się ze swoich obowiązków Licencjobiorcy.

(...)

Na stronie Gadu-Gadu również jest notatka prasowa z 2 października, zatytułowana Gadu-Gadu zaoferuje własne audio-wideo. Tam zaś można przeczytać m.in.:

Gadu-Gadu S.A przestała oferować w dniu dzisiejszym w swoim komunikatorze technologię firmy kanadyjskiej, wykorzystywanej podczas rozmów audio-wideo na podstawie umowy licencyjnej. Gadu-Gadu wprowadzi wkrótce własne rozwiązanie.

Decyzja ta została podjęta przez Gadu-Gadu z uwagi na naruszenie warunków umowy przez licencjodawcę i dystrybutora produktów licencjodawcy na terenie Polski i brak perspektywy dalszej bezkonfliktowej współpracy w sposób zapewniający wysoką jakość usług świadczonych przez Gadu-Gadu swoim użytkownikom.

- Jako właściciel komunikatora Gadu-Gadu, z którego korzysta blisko 6 milionów polskich internautów chcemy współpracować na partnerskich zasadach wyłącznie z odpowiedzialnymi firmami, respektującymi postanowienia zawieranych umów i gwarantującymi ciągłość świadczonych usług. Tym bardziej, że zapewnienie takiej ciągłości jest dla nas gwarantem rzetelności w opinii naszych użytkowników. Obecnie tworzymy własne oprogramowanie zapewniające kontakt audio-wideo -mówi Jarosław Rybus, rzecznik prasowy spółki Gadu-Gadu.

Dotychczas podczas rozmów audio-wideo wykorzystywane były komponenty firmy kanadyjskiej. Była to jedyna funkcjonalność w GG dostarczana przez zewnętrzną firmę.

(...)

Ze stanu sprawy przedstawionego przez SalesManager Software wynika ciekawa sytuacja. Umowa to umowa - tu prawnik może się wypowiedzieć, jeśli zna jej treść, jednak interesujące jest wsparcie technincze, które może być wykorzystane dla wyegzekwowania jakichś jej postanowień. Kto ma kanał dystrybucji, ten ma władzę. Oto "w dniu 25 września 2006 roku o godzinie 18:33, certyfikat licencji Gadu Gadu został deaktywowany przez Licencjodawcę z wyznaczeniem siedmiodniowego okresu, umożliwiającego kontakt Licencjobiorcy z Eyeball Networks, w sprawie zawarcia ugody i dalszego użytkowania licencji". Następnie, wobec tego, że "Licencjobiorca nie skorzystał z propozycji zawarcia ugody": "dnia 2 października 2006 roku o godzinie 18:33, serwery firmy Eyeball przestały funkcjonować, uniemożliwiając użytkownikom Gadu Gadu prowadzenie rozmów audio i wideo, przesył plików przez zapory ogniowe, identyfikację obecności w sieci, a także użycie innych funkcji". I pozamiatane.

Piotr VaGla Waglowski

VaGla
Piotr VaGla Waglowski - prawnik, publicysta i webmaster, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. Członek Rady ds Cyfryzacji przy Ministrze Cyfryzacji, ekspert w Departamencie Oceny Ryzyka Regulacyjnego Ministerstwa Rozwoju, felietonista miesięcznika "IT w Administracji" (wcześniej również felietonista miesięcznika "Gazeta Bankowa" i tygodnika "Wprost"). Uczestniczył w pracach Obywatelskiego Forum Legislacji, działającego przy Fundacji im. Stefana Batorego w ramach programu Odpowiedzialne Państwo. W 1995 założył pierwszą w internecie listę dyskusyjną na temat prawa w języku polskim, Członek Założyciel Internet Society Poland, pełnił funkcję Członka Zarządu ISOC Polska i Członka Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. Był również Członkiem Rady Informatyzacji przy MSWiA, członkiem Zespołu ds. otwartych danych i zasobów przy Komitecie Rady Ministrów do spraw Cyfryzacji oraz Doradcą społecznym Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej ds. funkcjonowania rynku mediów w szczególności w zakresie neutralności sieci. W latach 2009-2014 Zastępca Przewodniczącego Rady Fundacji Nowoczesna Polska, w tym czasie był również Członkiem Rady Programowej Fundacji Panoptykon. Więcej >>